Zawracanie, pytanie o pierwszeństwo

Tu możecie podzielić się uwagami lub wątpliwościami związanymi z poruszaniem się na drogach

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Postprzez DEXiu » sobota 23 lutego 2008, 01:53

Egzminator raczej nie powie, że masz pierwszeństwo, tylko będzie czekał na Twoją reakcję. Jeśli czerwony będzie wyraźnie ustępował (czekał), to możesz jechać. W razie oblania - odwołuj się (poszukaj na forum dyskusji odnośnie oblania przez "wymuszenie pierwszeństwa" i argumentów, dlaczego oblanie w tej sytuacji jest niesłuszne)
DEXiu
 
Posty: 1093
Dołączył(a): wtorek 12 czerwca 2007, 17:17
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez yahoo234 » sobota 23 lutego 2008, 12:38

Czaja napisał(a):A co jeżeli będąc w niebieskim będę chciał ustąpić pierwszeństwa, a egzaminator powie że mam pierwszeństwo? (bo myśli że tamten samochód skręca w lewo, a nie zawraca, wiem jest to strasznie mało prawdopodobne... )


A co Cię to obchodzi co myśli egzaminator :roll: ? nie możesz zakładać, że nie będzie znał przepisów... a to czy tamten skręca w lewo można łatwo zaobserwować patrząc skąd on nadjeżdża..

kamiles napisał(a):
często faktycznie w takich sytuacjach nie ma możliwości oceny czy samochód zawraca na drodze z pierwszeństwem, czy też skręca w lewo z podporządkowanej


często? naprawdę? :?
Avatar użytkownika
yahoo234
 
Posty: 164
Dołączył(a): sobota 22 grudnia 2007, 13:55

Postprzez cwaniakzpekaesu » sobota 23 lutego 2008, 12:49

Yahoo234, czy to ważne jak często? Ważne, że może sie tak zdarzyć... Dlatego taka potrzeba wypracowania i wdrożenia jasnych i spójnych przepisów... a z tym różnie bywa.

P.S. A na drodze wiele się może zdarzyć...
Avatar użytkownika
cwaniakzpekaesu
 
Posty: 1153
Dołączył(a): czwartek 06 września 2007, 00:31
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Czaja » sobota 23 lutego 2008, 13:56

yahoo234 napisał(a):
a to czy tamten skręca w lewo można łatwo zaobserwować patrząc skąd on nadjeżdża..



W pierwszym poście napisałem że rozpatrujemy sytuację w której, to niebieski nadjeżdża kiedy czerwony już stoi (nie da się zaobserwować skąd nadjechał). Należy pamiętać że czasami są takie skrzyżowania gdzie osoba zawracająca ustawia się dokładnie tak samo jak ta która skręca w lewo...
Czaja
 
Posty: 12
Dołączył(a): wtorek 19 lutego 2008, 21:49

Postprzez yahoo234 » sobota 23 lutego 2008, 16:31

Czaja napisał(a):
W pierwszym poście napisałem że rozpatrujemy sytuację w której, to niebieski nadjeżdża kiedy czerwony już stoi (nie da się zaobserwować skąd nadjechał). Należy pamiętać że czasami są takie skrzyżowania gdzie osoba zawracająca ustawia się dokładnie tak samo jak ta która skręca w lewo...


rzeczywiście. może się tak zdarzyć. po prostu ja nie przypominam sobie takiej sytuacji, generalnie zawsze mogłam się domyślić skąd on jedzie, np. po ustawieniu jego kół. ale racja, nie będę wyliczać prawdopodobieństwa, na dużym skrzyzowaniu nie musi być jasne skąd on przyjechał. tak czy bądź na potrzeby egzaminu radzę jednak ustąpić mu pierwszeństwa, chyba że ewidentnie on na nas czeka. i na głos skwitować całą sytuację. ale na pewno nie liczyć na to, że egzaminator coś podpowie i nie pytać go co mogę zrobić. oni tego nie lubią.
Avatar użytkownika
yahoo234
 
Posty: 164
Dołączył(a): sobota 22 grudnia 2007, 13:55

Postprzez looki » poniedziałek 03 marca 2008, 10:06

troszke odgrzebuje temat ale mysle ze to video wszystkim wszystko wyjasni pan Marek Dworak opisuje sytuacje wlasnie dotyczaca takiej sytuacji jak w tym temacie

aha zeby bylo szybciej to w okolicach minuty 5:50 :P

http://ww6.tvp.pl/View?Cat=6287&id=477071

PS. Polecam Krakuskom :]
looki
 
Posty: 29
Dołączył(a): czwartek 28 lutego 2008, 19:16

Poprzednia strona

Powrót do Sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości