Jazda po 15h kursu

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach.

Moderatorzy: ella, klebek

Jazda po 15h kursu

Postprzez Geri100 » piątek 26 kwietnia 2019, 21:41

Witam tak sie zastanawiam czy mało umiem czy dużo umiem. Czuje pewien niedosyt. Jazda po prostych drogach idzie mi spoko. Jak skręcam nie raz po prostu albo za bardzo zakręcam, albo za mało kierownicą, już to mało się zdarza. Na rondach idzie mi dobrze na skrzyżowaniach też. Z zatrzynywaniem nie mam problemu. Jedynie na zawrotkach zapominam jeździć na pół sprzęgle. I mam problem z przerzuceniem z 3 na 2 przy zakrętach tzn wiem że mam przychamować, ale zapominam o sprzęgle przy zmianie. I tak 3-4 razy auto mi gaśnie. Agrafki dobrze mi idą, łuk tak w 80 % jazda pod górkę nawet też spoko. Nie umiem wychwycić też pół sprzęgła przy wstecznym. Bo albo auto wogóle nie jedzie albo jedzie i to tak szybko. I ten sam problem mam jak musze zawrócić na jezdni wszystko okej tylko przy wyjeździe zawsze jak jadę tyłem to tola jazda pół sprzęgłem no nie wyhcohodzi musze zachamować. Co mi poradzicie i czy już sporo umiem czy mało
Geri100
 
Posty: 1
Dołączył(a): piątek 26 kwietnia 2019, 21:32

Re: Jazda po 15h kursu

Postprzez rafal5757 » sobota 15 czerwca 2019, 11:54

15 godzin jest to bardzo mała ilość, nie oczekuj cudów.

Żeby nauka szła szybko:

- na jazdach musisz maksymalnie koncentrować się nad każdą czynnością
- należy jeździć samodzielnie ( jakbyś miał prawo jazdy w kieszeni )
- przychodzić na jazdy z jakimś planem ( poprawa konkretnych błędów )
- w domu poświęć trochę czasu na poukładanie sobie techniki kierowania oraz wszystkich manewrów

Skoro w czasie ruszania do przodu lub do tyłu samochód jedzie za szybko, oznacza to, że odpuszczasz za szybko i za dużo sprzęgło. Zdejmuj nogę ze sprzęgła zdecydowanie wolniej, jak samochód rusza to minimalnie wciśnij ( sprzęgłem reguluj prędkość ).
Havranek - Nauka Jazdy Warszawa
Jazdy doszkalające Warszawa
Avatar użytkownika
rafal5757
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota 06 września 2008, 22:49
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jazda po 15h kursu

Postprzez ks-rider » sobota 15 czerwca 2019, 18:43

rafal5757 napisał(a):
Żeby nauka szła szybko:


- należy jeździć samodzielnie ( jakbyś miał prawo jazdy w kieszeni )
- przychodzić na jazdy z jakimś planem ( poprawa konkretnych błędów )
- w domu poświęć trochę czasu na poukładanie sobie techniki kierowania oraz wszystkich manewrów

Skoro w czasie ruszania do przodu lub do tyłu samochód jedzie za szybko, oznacza to, że odpuszczasz za szybko i za dużo sprzęgło. Zdejmuj nogę ze sprzęgła zdecydowanie wolniej, jak samochód rusza to minimalnie wciśnij ( sprzęgłem reguluj prędkość ).


TY wogole szkolisz ? ? ?

1. Gdyby jezdzil tak jakby mial PJ, to nie musial by chodzic na nauke jazdy :mrgreen: - to tak z grubsza :mrgreen:

2. Ze co ? Chyba z planem aby kupy w majtasy nie zrobic. Planowac sobie mozesz a zycie pisze co innego ! Do poprawy bledow nie potrzeba planu, co najwyzej koncentracji i potrafienia sluchac tego co nadaje szkolacy.

3. W domu to sie co najwyzej analizuje jakie bledy sie popelnilo i mentalnie stara sie je wykluczyc ale trzeba jeszcze miec wiedze, jak to poprawnie przeprowadzic.

Generalnie 3 z dwoma minusami ! :mrgreen:

:wink:
ks-rider
 
Posty: 3090
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Jazda po 15h kursu

Postprzez rafal5757 » sobota 15 czerwca 2019, 22:23

Tak szkolę i bardzo dobrze mi to idzie :lol:
Havranek - Nauka Jazdy Warszawa
Jazdy doszkalające Warszawa
Avatar użytkownika
rafal5757
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota 06 września 2008, 22:49
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jazda po 15h kursu

Postprzez ks-rider » sobota 15 czerwca 2019, 22:56

rafal5757 napisał(a):Tak szkolę i bardzo dobrze mi to idzie :lol:


No niech Ci sie tak wydaje ! :mrgreen:

:crossy:
ks-rider
 
Posty: 3090
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Jazda po 15h kursu

Postprzez zawilec » piątek 26 lipca 2019, 11:34

Wydaje mi się, że musisz jeszcze się dalej dokształcać w tej dziedzinie... praktyka czyni mistrzem...
zawilec
 
Posty: 2
Dołączył(a): poniedziałek 05 października 2015, 12:00

Re: Jazda po 15h kursu

Postprzez Marcel2727 » środa 06 listopada 2019, 22:01

Ks-rider piszesz takie głupoty, że to się w głowie nie mieści i nie rozumiesz nawet napisanego tekstu.

Może wytłumaczę, bo najwyraźniej tłumaczenia potrzebujesz:

1. Chodzi o to byś jechał sam, bo później nikt Ci biegów nie będzie pomagał zmieniać no chyba, że będzie to automat. Sprzęgła (znowu wyjątek automat) i hamulca nikt też Ci nie wciśnie za Ciebie, nikt nie będzie pilnował za Ciebie prędkości ani nikt za Ciebie nie zdecyduje czy jechać w danym momencie czy innym. Prędkości też będziesz musiał sam pilnować, nie pisząc już o pasach czy światłach. Instruktor obok ma za zadanie Ci powiedzieć jak masz pojechać i jakie błędy popełniasz lub na co uważać. Na jazdach masz opieprz, na egzaminie płacisz jeszcze raz, a jak już masz PJ to grozi Ci nawet więzienie za niedopilnowanie, któregoś z tych.

2. Co do błędów to znowu źle zrozumiałeś - jeśli nie umiesz górki czy zawracania to starasz się pomyśleć dlaczego i prosisz szkolącego, by to ćwiczyć i skupiasz się bardziej na tym elemencie, planujesz poprawiać coś co jeszcze za dobrze Ci nie wychodzi, już rozumiesz? Planowanie to też przygotowania się do tego, by tej kupy nie zrobić - ja tam byłem mocno zestresowany, ale żeby wydać kał na fotel kierowcy to mnie zaskoczyłeś.

3. Czyli poukładanie techniki kierowania i wszystkich manewrów. Co do mentalności, umysłowo ma się wykluczyć błędy? Przecież nikt nie chce ich robić, stara się je omijać i uznaje je za coś złego. Jaka to wiedza? Błędy są złe i staram się ich nie robić? Czy może mówisz o tym co napisała osoba, którą nieudolnie wyśmiewasz? Niech mentalnie się nauczy jeździć, pokaż te cuda :D

Ekspercie pokaż tą swoją wiedzę i umiejętności, które można posiąść w domu pracując odpowiednio mentalnie :D :D :D Jesteś po prostu śmieszny, pięć zdania na poziomie "jezdeś gupi" i zadowolony, że mu pocisnął. Jeśli jesteś trollem to byś się chociaż postarał, bo poziom Twoich wypowiedzi jest niski.
Marcel2727
 
Posty: 833
Dołączył(a): środa 14 sierpnia 2019, 23:11

Re: Jazda po 15h kursu

Postprzez ks-rider » piątek 08 listopada 2019, 05:09

Marcel2727 napisał(a):Ks-rider piszesz takie głupoty, że to się w głowie nie mieści i nie rozumiesz nawet napisanego tekstu.

Może wytłumaczę, bo najwyraźniej tłumaczenia potrzebujesz:

1. Chodzi o to byś jechał sam, bo później nikt Ci biegów nie będzie pomagał zmieniać no chyba, że będzie to automat. Sprzęgła (znowu wyjątek automat) i hamulca nikt też Ci nie wciśnie za Ciebie, nikt nie będzie pilnował za Ciebie prędkości ani nikt za Ciebie nie zdecyduje czy jechać w danym momencie czy innym. Prędkości też będziesz musiał sam pilnować, nie pisząc już o pasach czy światłach. Instruktor obok ma za zadanie Ci powiedzieć jak masz pojechać i jakie błędy popełniasz lub na co uważać. Na jazdach masz opieprz, na egzaminie płacisz jeszcze raz, a jak już masz PJ to grozi Ci nawet więzienie za niedopilnowanie, któregoś z tych.

2. Co do błędów to znowu źle zrozumiałeś - jeśli nie umiesz górki czy zawracania to starasz się pomyśleć dlaczego i prosisz szkolącego, by to ćwiczyć i skupiasz się bardziej na tym elemencie, planujesz poprawiać coś co jeszcze za dobrze Ci nie wychodzi, już rozumiesz? Planowanie to też przygotowania się do tego, by tej kupy nie zrobić - ja tam byłem mocno zestresowany, ale żeby wydać kał na fotel kierowcy to mnie zaskoczyłeś.

3. Czyli poukładanie techniki kierowania i wszystkich manewrów. Co do mentalności, umysłowo ma się wykluczyć błędy? Przecież nikt nie chce ich robić, stara się je omijać i uznaje je za coś złego. Jaka to wiedza? Błędy są złe i staram się ich nie robić? Czy może mówisz o tym co napisała osoba, którą nieudolnie wyśmiewasz? Niech mentalnie się nauczy jeździć, p, ktory przy pierwszej lepsiejszej sytuacji na ktora nie jest przygotowana okaż te cuda :D

Ekspercie pokaż tą swoją wiedzę i umiejętności, które można posiąść w domu pracując odpowiednio mentalnie :D :D :D Jesteś po prostu śmieszny, pięć zdania na poziomie "jezdeś gupi" i zadowolony, że mu pocisnął. Jeśli jesteś trollem to byś się chociaż postarał, bo poziom Twoich wypowiedzi jest niski.


He, he, mundrego zawsze warto posluchac

Akuratnnie mam kursantke, ktora na wszystko musi miec plan. Problem w tym, ze jej plany Ida jak palce w stringi przy wiekszosci sytuacji jakie sie jej trafiaja.

1. Abyjezdzic samodzielnie to najpierw trzeba swoje wyjezdzic aby wypracowac sobie psychomotoryke. Pokazdej jezdzie masz samodzielnie przeanalizowac swoja jazde aby wyeliminowac ( teoretycznie bledy jakie sie poprlnilo ->i nic, absolutnie nci nie zrobisz aby tych czy podobnych bledow nie popelnic !

2. Sakursanci ( absolutne Minimum ) ktorzy zdaja sobie sprawe ze swoich deficytow i sami proszaaby z nimi cos przecwiczyc. Wiekszosc jest w takim samozachwycie, ze przy 15 x bledow ktore popelnila ( zabicie pieszego czy konkretne dzwony dalej sa zdania, ze jezdza dobrze i co ten szkolacy od nich chce ?

To szkolacy ma wiedziec , z czym Maja problemy i cwiczyc to z nimi.

3. Bez zrobienia bledu nie jestes w stanie sie nauczyc i poprawic, bo nie wiesz, ze to byl blad. Nie wspomne juz o takich ktorzy probuja zrobic cos po swojemu bo im sie wydaje, ze bedzie dobrze ( a dobrze nie jest ) Niestety nie zrozumiales o co z ta mentalna analiza chodzi.

W domu masz sobie pewne rzeczy przyswoic, banawet wykucna pamiec, bo bez tego pozniej nie wiesz jak masz zareagowac - najprostszy przyklad skret w prawo - hamowanie, redukcja, sprzeglo.

Jak chcesz zobaczyc trola to idz do Lustra i patrz, patrz az sie napatrzysz

A uzmyslowic komus, ze malo umie, mozna na kilka sposobow i zastanow sie jakie one sa ty moj marny instruktorzyno ze srednia zdawalnoscia

O poziomie twoim nawet nie bede sie wypowiadal, bo niestetyw twoimposcie zadnego poziomu nie widze !

pa, pa, buziaczki :mrgreen:

:wink:
ks-rider
 
Posty: 3090
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Jazda po 15h kursu

Postprzez Cyryl » piątek 08 listopada 2019, 07:30

może ja coś podpowiem, bo wydaje się, że kolega Rafal5757 ma słuszne uwagi, ale nie do końca je wystarczająco jasno określił:

1. trzeba nauczyć się samodzielnie podejmować decyzje, nie czekać aż instruktor podpowie jechać - nie jechać, kiedy zmieniać biegi itp.
jeżeli będzie to dobra decyzja - OK, jeżeli zła - instruktor zwróci uwagę.
dla sporej części zdających najtrudniejsze jest właśnie to - samodzielność.

2. z jakimś planem, wydaje mi się, że chodzi o to, aby każdą jazdę swoją przeanalizować i starać się wyciągać wnioski. wczoraj zrobiłem błędu tu i tu, więc dzisiaj postaram się to poprawić.
część uczących się nie pamięta co było na poprzedniej jeździe, nie pamięta lub niech pamiętać swoich błędów, więc jak może je wyeliminować.

3. zastanowić się po jeździe nad błędami i sposobami ich wyeliminowania.

ogólnie rzecz biorąc chodzi o jakieś minimalne zaangażowanie w naukę uczącego się.

pewnie jak obaj wiedzie, każdy instruktor jest w stanie pomóc uczącemu się w takim stopniu w jakim uczący chce sam sobie pomóc.
jeżeli szkolona osoba jest całkowicie bierna, to nawet największy wysiłek instruktora idzie na marne.
Cyryl
 
Posty: 2495
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jazda po 15h kursu

Postprzez marsla » wtorek 26 listopada 2019, 17:56

Moim zdaniem po 15h jazdy jeszcze jednak brakuje tych umiejętności :) Z drugiej strony każdemu też inaczej idzie jazda, zwłaszcza na początku. :)
https://portale-randkowe.online
marsla
 
Posty: 1
Dołączył(a): wtorek 26 listopada 2019, 17:52
Lokalizacja: Poznań


Powrót do Luźna gadka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości