Forum Chat #1

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach.

Moderatorzy: ella, klebek

Re: Forum Chat #1

Postprzez Blacksmith » środa 08 kwietnia 2026, 18:19

Cyryl8 napisał(a):Dzisiaj widzimy, co z tego wyszło.

Dobrze, że nie doszło do totalnej wojny.

Znając tego człowieka jutro może być zupełnie inaczej.

Myślę, że mimo wszystko jego otoczenie jakoś na niego wpływa. Co prawda na codzień strasznie mu się podlizują np. że takiego dobrego prezydenta historia nie widziała, że gdyby urodził się wcześniej to do Holokaustu by nie doszło, itd... ale gdy już naprawdę trzeba to przemawiają mu do rozsądku. Może ktoś namówił jego żonę aby na niego wpłyneła.

Co do poparcia to masz zapewne rację. Ostatecznie przegra. Choć według informacji trochę ponad 30% amerykańskiego społeczeństwa wojnę z Iranem popiera. A to nam daje... 105-110 milionów ludzi popierających tą wojnę. Oczywiście trzeba od tego odjać np. dzieci czy starców z demencją, ale to i tak daje ogromne liczby.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 2184
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg/München, w przyszłości Texas

Re: Forum Chat #1

Postprzez Cyryl8 » środa 08 kwietnia 2026, 20:35

65% sprzeciwia się tej wojnie, a to daje ....

Nie jest istotne, najważniejsze jest jakie poparcie ma i będzie miał po październiku we własnej partii.
Aby przeprowadzić impeachment oprócz demokratów musi być co najmniej 1/3 republikanów i to zdecydowanych, a nie takich, którzy w trakcie zmienią zdanie na skutek gróźb czy obiecanek.

Natomiast większość podobnych ludzi dobiera sobie doradców do siebie.
Trump chce uchodzić za człowieka wyjątkowego sukcesu, dlatego jego romans z Muskiem trwał tak długo jak były potrzebne pieniądze miliardera.

Nasz rodzynek gdyby otoczył się mądrymi doradcami, nie rozumiałby co do niego mówią. Więc ma ludzi swojego rozmiaru intelektu.
Cyryl8
 
Posty: 2688
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Forum Chat #1

Postprzez Blacksmith » środa 08 kwietnia 2026, 21:02

Obrazek

https://gazetawroclawska.pl/rewolucja-w ... 2-28877461

Chciałoby sie rzec: "Co się dzieje z tymi Wrocławskimi instruktorami?"... Ale jest oczywistym, że takie zdanie ma zapewne znaczna większość instruktorów w Polsce. Mam tu od razu prośbę do naszego kolegi (który być może zna choć jednego z tych instruktorów wypowiadających się w artykule pod imieniem i nazwiskiem) aby poinformować czcigodnych panów, że w Niemczech jakoś placu manewrowego nie ma i nikt nie narzeka i cała ich narracja sypie się jak domek z kart.

A teraz moje wyjaśnienie z cyklu: "Tego ci instruktor nie powie"... Instruktorom istnienie placu manewrowego jest na rękę bo dla nich spędzanie czasu na placu manewrowym z kursantem jest najbardziej ekonomiczne, opłacalne i bezpieczne. Praktycznie zero możliwości uszkodzenia auta, łatwa praca niewymagająca pełnego skupienia przy kursancie jak w ruchu drogowym, no i znacznie zmniejszone zużycie paliwa. Same plusy z perspektywy OSK.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 2184
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg/München, w przyszłości Texas

Re: Forum Chat #1

Postprzez Cyryl8 » czwartek 09 kwietnia 2026, 11:48

Może byś poprowadził choć jeden kurs własnym samochodem, wtedy dowiedziałbyś się co jest najbezpieczniejsze i najbardziej ekonomiczne.

1. Na placu manewrowym kursant jeździ sam i tam powstaje najwięcej drobnych uszkodzeń pojazdów. Instruktor poza pojazdem nie ma możliwości ingerencji.

2. Mimo, że pojazd zużywa na placu manewrowym najmniej paliwa, najwięcej się zużywa, sprzęgło skrzynia biegów, silnik czasami kręcony do maksymalnych obrotów.

Co do tego egzaminu, w projekcie jest rezygnacja z placu manewrowego, ale takie elementy jak parkowanie różnego rodzaju, cofanie po wyznaczonej drodze mają być realizowane na mieście.
I teraz pytanie: czy bardziej stresujące dla zdającego jest cofanie między pacholkami, czy między pojazdami.

Dwóch ostatnich instruktorów znam i podzielam pogląd.
Większości ludzi że słabą pamięcią wydaje się, że kurs i egzamin tworzą kompletnego i doświadczonego kierowcę.
One mają uświadomić co wolno, a czego i tworzyć podstawę do dalszej nauki.
Parkowanie i cofanie na mieście bez placu manewrowego to jak nauka chodzenia bez wcześniejszej nauki raczkowania.

Mamy coraz więcej aut, a dróg nie przybywa w takim tempie więc poruszamy się w coraz bardziej zatłoczonym środowisku, więc wyższe umiejętności dobrze mieć.

Jak wcześniej wspomniałem postęp idzie do przodu.
Na kategorię B+E podstawą jest cofanie, choć dzisiaj prawie wszystkie przyczepy kempingowe mają możemy i cofa się z pilota stoją obok.

Wszystkie współczesne pojazdy mają bierne układy wspomagania parkowania i cofania, a większość z nich ma też czynne. Za jakiś czas pojazdy będą same parkować, a nie długo same jeździć, więc zmiany będą musiały nastąpić i nie tak kosmetyczne jak teraz.
Cyryl8
 
Posty: 2688
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Forum Chat #1

Postprzez Blacksmith » czwartek 09 kwietnia 2026, 16:10

Cyryl8 napisał(a):Dwóch ostatnich instruktorów znam

To bym poprosił im napomknąć od Blacksmitha, że w Niemczech nie ma placy manewrowego i zdawalność jest wyższa niż w Polsce. Rad byłbym wiedzieć co odpowiedzą. Może uznają niczym sam Fuhrer, że Niemcy to nadludzie a Polacy podludzie?

Cyryl8 napisał(a):Jak wcześniej wspomniałem postęp idzie do przodu.

Sprawdziłem tą sprawę z egzaminacyjnym Kia Rio IV w Elblągu i nie ma kamery cofania. A więc we Wrocławiu mają kamery cofania a w innych miejscach jak w Elblągu nie mają. A więc absolutnie nie można powiedzieć, że w Polsce aktualnie na egzaminie można korzystać z kamery cofania. jak będzie wszędzie to można wtedy tak powiedzieć.

Cyryl8 napisał(a):Za jakiś czas pojazdy będą same parkować

Tu chyba kolega przespał ostatnie dobre 15 lat jeśli chodzi o rozwój techniczny pojazdów bo już od dawna samochody w Polsce same parkują. Tutaj filmik sprzed 15 lat....

https://youtu.be/1RPnovzx2OM?si=sVYz8wL8LSJ7VnVK
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 2184
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg/München, w przyszłości Texas

Re: Forum Chat #1

Postprzez Cyryl8 » czwartek 09 kwietnia 2026, 18:31

Nie bardzo się zrozumieliśmy.
Rozporządzenie zezwala na korzystanie podczas egzaminu z systemów wspomagających parkowanie.
A to jakie pojazdy zakupi dany WORD I z jakim wyposażeniem, to osobna sprawa.

Ale nawet w Elblągu możesz zdawać na pojeździe OSK i jeżeli taki pojazd jest wyposażony kamerę cofania, to możesz z niej korzystać podczas egzaminu.
Więc stwierdzenie,że w Elblągu nie można korzystać z niej nie jest do końca prawdziwe.

Co do ostatnich 15 lat, to chyba nie przespałem, bo na tym forum opisywałem zlot autonomicznych ciężarówek, który odbył się ponad 10 lat temu.

Chodziło mi o to, że zrezygnowanie z nauki parkowania, będzie uzasadnione gdy układy automatycznego cofania będą tak powszechne jak lusterka wsteczne.

Co do tych instruktorów, Andrzej Świsulski jest właścicielem największej we Wrocławiu OSK. Dział w związkach OSK, krajowych i międzynarodowych.
Jak wygląda egzamin w Niemczech i w innych krajach doskonale wie i parę razy był obecny.
Oprócz tego, że warto umic więcej niż mniej są jeszcze warunki w jakich poruszają się kierowcy w Niemczech i w Polsce.
Pomijając większą sieć autostrad, lepsze rozplanowanie dróg, całkowite oddzielenie ruchu samochodowego od innych (np. rowerów),dochodzą jeszcze inne istotne elementy.
Odsetek właścicieli posiadających garaże w Polsce jest dużo mniejszą. Ilość wygodnych miejsc parkingowych również. My parkujemy na chodnikach, ciasno, musimy wykorzystywać każdą lukę.
Po prostu po Polsce jeździ się dużo gorzej i trudniej się parkuje.
Trudno, aby ktoś uczył się i zdawał według zasad jednego kraju, a poruszał się w innym kraju.

Jeszcze jedno, dla instruktorów w jaki sposób będzie przeprowadzany egzamin nie ma większego znaczenia.
Oni i tak będą uczyć tak jakie będą wymagania, jedni trochę lepiej inni trochę gorzej, jak w każdym zawodzie.

Jednak egzamin to tylko godzina, apóźniej przeciętnie około 40 lat jeżdżenia.
I tu trzeba zadać sobie pytanie: czy nie lepiej zamienić 30h jazdy na powiedzmy 40, aby po jakiś 5-10-15 latach nie było nieszczęścia.
Cyryl8
 
Posty: 2688
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Forum Chat #1

Postprzez ks-rider » sobota 18 kwietnia 2026, 11:21

Cyryl !

Prawie calkowicie zgadzam sie z TWOIM pierwszym postem na ten temat.

Zuzycie paliwa na placu ( czy nawet na miescie ) podczas wykonywania manewrow niekoniecznie musi byc mniejsza, moze tez byc wieksza. Sprzeglo dostaje w doope, ( mnier to juz nie interesuje, bo od kilku lat nie szkole juz manuala tylko automat.

Co do samego szkolenia nauki jazdy, na poczatku ( jeszcze nie szkolac ) wydawalo mi sie, ze nauka bedzie prostsza i latwiejsza. Niestyty praktyka i zycie werryfikuje nieublagalnie.

Szkolac na manualu niemam problemu bo kursant w 30 ZONE wrzuca II - gi bieg i jedzie krecoc kierownica. Absolutnie nie naciska pedalu hamulca, bo wie, ze wtedy bedzie musial wcisnac sprzeglo, zredukowac bieg i znowu operacja sprzeglem z ktorym na razie sobie nie radzi.

Szkolac automatem kazdy jeden kursant wali w klocki przy jakimkolwiek pierdnieciu muchy. Co staje sie bardzo upierdliwe dla samego szkolacego ktorego glowa.....
Do tego zuzycie ukladu hamulcowego...

Wszystkie elementy placu manewrowego daja sie wykonac na miescie tyle, ze majac wyznaczona trase egzaminu ciezko sie to robi o ile wogole mozna to zrobic. Tyle, ze z tego co wiem, tras egzaminacyjnych juz niema. Pozostaje wiec wola egzaminatora ktoredy pojedzie. Znajac miasto jest wiadome, gdzie bez problemow mozna zaparkowac czy w poprzek czy rownolegle. Hamowanie awaryjne tez nie sprawia problemu.

Teraz co do parkowania. U mnie na wsi egzaminator musi wybrac luke ktora w przypadku parkowania rownoleglego musi miec conajmniej 8 metrow. ( Generalnie niema z tym problemow ba kazdy zna miasto ).

Parkowanie rownolegle wykonuje z uzyciem kamery cofania oraz lini na monitorze. Problemem jest sam kursant, bo majac karabin i celownik optyczny rowniez mozna chybic.
Kursanty nie sa przyzwyczajone do perfekcji bo w ich zyciu ta juz nigdzie nie jest wymagana, poza moim autem. :mrgreen:

Co na to egzaminatorzy. Z moim ulubionym z ktorym moglem pogadac o wszystkim powiedzial mi, ze gdy kupiem pojazd wyposazony w system automatycznego parkowania ( w ktorym kursant absolutnie nie ingeruje w parkowanie ) on i tak, to przechytrzy, tak aby nie mogl z tego systemu skorzystac. Co za tym idzie obleje na parkowaniu.

Faktem jest, ze ja rowniez upraszczam sobie i zycie i robote, bo szkole przy uzyciu kamery i lini. Dlaczego ? Bo obecne kursanty to debile. Przynajmniej ich lwia czesc.

W przypadku parkowania w poprzek sprawa wyglada juz inaczej. Tu zmuszeni sa wykonywac manewr z uzyciem osi X i osi Y ( kurde, jak by mi ktos w liceum powiedzial, ze to bedzie mnie przez reszte zycia zmuszac do kozysania z tego, to bym go smiechem zabil ) Nie zmienia postaci rzeczy, ze tak jest.

Aaaaaaaaaaaaa, Cyryl, absolutnie nie zgodze sie z faktem, ze w Polsce masz mniej miejsca do parkowania niz w Niemczech.


:wink:
ks-rider
 
Posty: 3833
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Forum Chat #1

Postprzez Cyryl8 » niedziela 19 kwietnia 2026, 15:13

Co do tego miejsca parkowania, w Polsce mniej osób ma domy, mniej osób ma garaże.
W tej chwili na 1km dróg w Polsce jest tyle samo pojazdów co w Niemczech, więc wynika to że statystyki.
Oczywiście może być to trochę mylące, bo w Polsce parkuje się pojazdy w takich miejscach, w których żaden Niemiec by nie zaparkował, jak również Polak w Niemczech.
Cyryl8
 
Posty: 2688
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Forum Chat #1

Postprzez Blacksmith » niedziela 19 kwietnia 2026, 22:37

W Gazecie Wyborczej w oddzielnym dziale "Duży format" z dnia 13 kwietnia ukazał się artykuł dotyczący kwestii patologii egzaminów na prawo jazdy w Polsce. (Można zakupić wydanie online w cenie 3.99 zł).

W artykule wypowiada się m.in. były egzaminator, który stwierdza, że tak naprawdę jeśli jakiś egzaminator chce oblać to obleje każdego. Zwraca też uwagę na to, że dużym problemem jest negatywne podejście i wywoływanie nadmiernego stresu u zdających. Jakże na mnie na tym forum ze strony niektórych gromy sie sypały od wielu lat za moje poglądy. A tu proszę.... moje poglądy są tożsame z poglądami takiego byłego egzaminatora, który już nie musi się bać mówić pod nazwiskiem tego co naprawdę myśli.

W artykule jest też o szkoleniu, które wymaga naprawy. Ogólnie polecam ten artykuł.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 2184
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg/München, w przyszłości Texas

Re: Forum Chat #1

Postprzez Cyryl8 » wtorek 21 kwietnia 2026, 15:09

oczywiście częściowo to jest racja, ale:

1. Twój problem w tym, że na podstawie jednego przypadku chcesz oceniać cały system i szukasz potwierdzenia swojego zdanie.

2. z góry zakładasz, że każdy egzaminator ma złą wolę i jego punktem honoru jest oblać wszystkich i stawiać krzyżyki jak pilot myśliwca.

3. każdy egzaminator jak będzie bardzo chciał obleje każdego na każdym egzaminie..
tylko czy będzie mu się chciało. większość egzaminatorów to normalni ludzi zatrudnieni na etacie, którzy chcą narobić się jak najmniej i zarobić swoje w miaro mało stresowej pracy. to nie są zawodnicy MMA, wychodzący na ring (tu egzamin) z zamiarem zniszczenia przeciwnika (tu zdającego).
nie piszę, że każdy egzaminator jest doskonały, jak w każdej pracy są lepsi i gorsi, są też tacy, którzy dzisiaj wstali lewą nogą, czy pokłócili się żoną lub, których w drodze do pracy ugryzł pies. to są normalni ludzi jak ze swoimi wadami.

4. stres podczas egzaminu na prawo jazdy wynika również z wychowania i sposobu życia.
całość nadchodzi z zachodu i nawet nie zauważamy zmian, w których uczestniczymy, a nawet jesteśmy autorami.
dzisiaj to nie dzieciak czy uczący ma dopasować się do przedmiotu, poziomu, ale przedmiot i poziom dopasowuje się do niego.

5. naprawa szkolenia.
jak naprawiać coś o czym nie ma się pojęcia?
organy nadzorujące szkolenia kandydatów na kierowców sprawdzają dokumentację, dostęp do WC, ilość metrów kwadratowych, okien, wymiary stanowisk na placu manewrowym i to wszystko.
ponieważ są to urzędnicy nie mający ani uprawnień w zakresie prowadzenia zajęć teoretycznych i praktycznych, więc tych nawet przy najlepszych chęciach nie są w stanie sprawdzać.
ale naprawiać chcą. i to jest właśnie największy problem.

6. ten system jest tak zbudowany, że uprawnienia instruktora czy egzaminatora może mieć osoba mające "martwe" prawo jazdy. na wyższe kategorie to jest prawie pewne wśród egzaminatorów, a co najgorsze zdarzają się przypadki (na szczęście bardzo rzadko), że uczący instruktor nie ma żadnego doświadczenia w kierowaniu pojazdem jakim uczy.
gdyby był rzeczywisty nadzór na szkoleniami i egzaminami, to takie przypadki szybko wyszły by na wierzch.

będziemy zmieniać zasady, programy, egzaminy, ale uczyć będą i egzaminować nadal te same osoby bez żadnego nadzoru.

7. jeżeli pracujemy w firmie produkującej jakiś produkt, który w nadmiernej ilości wychodzi wadliwy, to nie zmieniamy robotników, brygadzistów mistrzów, czy jak to się dzisiaj nazywa. zmieniamy kontrolę techniczną.
jeżeli tego nie zrobimy, to najlepsi nawet pracownicy widząc, że nie ma żadnej kontroli po jakimś czasie będą produkować buble.
Cyryl8
 
Posty: 2688
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Forum Chat #1

Postprzez Cyryl8 » piątek 24 kwietnia 2026, 07:39

jeszcze jedno:

nasz system egzaminowania nie jest idealny, ale jakoś tam działa.
trzeba zadać sobie pytanie: jaka jest jego rola?
czy eliminować tych, którzy mogą zagrażać ruchowi drogowemu lub jeszcze nie opanowali prowadzenia pojazdy w wystarczająco bezpiecznym stopniu?
czy ma być urzędem wydającym uprawnienia do kierowania pojazdami w podobny sposób jak dowody osobiste czy inne podobne dokumenty?

trzeba dodać, że w 2025 roku młodzi kierowcy (18-24 lata) spowodowali 2941 wypadków, co stanowi 15,3% wszystkich wypadków powstałych z winy kierujących, a na skutek tego zginęło prawie 250 osób, ale oni jakoś zdali egzamin na prawo jazdy.
może gdyby paru z nich oblało, może to uratowałoby życie paru osób?

jeżeli chcesz zmieniać ten system, to musisz mieć jakąś sensowną propozycję, bo tu kosmetyczne zmiany niewiele pomogą.
a to musi objąć nie tylko egzaminowanie, ale również szkolenie oraz nadzór nad tymi procesami.
nie należy zapominać o sposobie rekrutacji instruktorów i egzaminatorów oraz szkolenie, wymagania wobec nich i egzaminowanie ich.

dodatkowo regulacje prawne zawsze będą z tyłu za postępem technicznym i tego nie zmienisz.
jak uważasz inaczej, to wymyśl przepis prawny dotyczący pojazdu, który jeszcze nie istnieje.
Cyryl8
 
Posty: 2688
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Forum Chat #1

Postprzez Blacksmith » sobota 25 kwietnia 2026, 21:54

Tak naprawdę wszystko da się zrobić. Wiadomo, że idealnie nigdy nie będzie bo to raczej tylko w marzeniach. Ale można dużo na lepsze zmienić, wystarczą kompetentni ludzie zajmujący się konkretnymi problemami i wola polityczna.

Jakie są problemy?.... M.in. WORD'y i egzaminatorzy będą protestować za jakimikolwiek zmianami, które mogłyby się przyczynić do większej zdawalności. A także zmianą finansowania WORD'ów polegającą na tym, że pieniądze za egzaminy trafiałyby do budżetu państwa a WORD'y byłyby finansowane stałymi kwotami z budżetu. Czemu dyrektorzy WORD'ów panicznie protestują przeciwko każdemu takiemu pomysłowi który co róż się pojawia skoro oni nie są w założeniu prywatnymi biznesmenami tylko (przynajmniej w teorii) de facto urzędnikami państwowymi?... Tu trzeba samemu sobie odpowiedzieć. Osobiście pozwolę sobie przemilczeć moje podejrzenia i przypuszczenia jaki jest powód tych protestów i co się dzieje z przynajmniej częścią owych dużych pieniędzy co wpływają za egzaminy do WORD'ów.

Szkolenie... Jest m.in. pomysł aby po 3 niezdanych egzaminach kandydat musiał wyjeździć ileś dodatkowych godzin w OSK i ponownie zdawał egzamin wewnetrzny. A także wprowadzić już takie konkretne kontrole a nie takie na niby. Tylko tutaj z kolei będzie protest właścicieli OSK i instruktorów.
A więc ważne aby zmiany wprowadzić przede wszystkim kierując się dobrem kandydatów na kierowców a nie OSK i WORD'ów. I nie chodzi o to aby było latwiej tylko aby było sprawiedliwiej.

Polecam też ponownie przytoczony artykuł z GW, tam instruktorzy mówią o swoich pomysłach na zmiany. Jeśli chcesz to mogę wysłać na e-maila.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 2184
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg/München, w przyszłości Texas

Re: Forum Chat #1

Postprzez Cyryl8 » niedziela 26 kwietnia 2026, 10:39

Blacksmith napisał(a):...A także zmianą finansowania WORD'ów polegającą na tym, że pieniądze za egzaminy trafiałyby do budżetu państwa a WORD'y byłyby finansowane stałymi kwotami z budżetu. Czemu dyrektorzy WORD'ów panicznie protestują przeciwko każdemu takiemu pomysłowi który co róż się pojawia skoro oni nie są w założeniu prywatnymi biznesmenami tylko (przynajmniej w teorii) de facto urzędnikami państwowymi?... Tu trzeba samemu sobie odpowiedzieć...
...Szkolenie... Jest m.in. pomysł aby po 3 niezdanych egzaminach kandydat musiał wyjeździć ileś dodatkowych godzin w OSK i ponownie zdawał egzamin wewnetrzny...


1. już odpowiadam dlaczego protestują:
Ty pracujesz i zarabiasz pieniądze, które sam wydajesz wedle swoich potrzeb i swojego uznania.
ja proponuję, abyś wypłatę dawał mi, a ja będę Ci wydzielał kasę, wezmę prowizję, bank weźmie dwa razy za przelewy i ja będę decydować na co możesz wydać kasę.
podejrzewam, że w takim przypadku też będziesz panicznie protestował.
natomiast jeżeli uważasz, że to dobre rozwiązanie, to może zrealizujemy to w rzeczywistości?

to co proponujesz było podstawą ustroju komunistycznego i nazywało się - gospodarka centralnie sterowana.
ukryty podatek, oraz odebranie decyzji na co wydawać te mocno pieniądze.
na co Tobie potrzebne są pieniądze wiesz najlepiej Ty, na co WORD potrzebuje pieniądze, najlepiej wie WORD.
nie próbuj zmuszać WORD-y do czegoś, na co sam nigdy byś się nie zgodził.

2. to już było co najmniej jakieś 15 lat, zdawalność była podobna, gdy zmieniono nie wpłynęło to znacząco na końcowy efekt.

to co piszesz, to nie jest propozycja zmian, ale życzenia, takie jakie składa się złotej rybce.
natomiast jeżeli chcesz zaproponować prawdziwe zmiany, to napisz który akt prawny byś zmienił, jak i w którym punkcie.
Cyryl8
 
Posty: 2688
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Forum Chat #1

Postprzez ks-rider » niedziela 26 kwietnia 2026, 16:05

Blacksmith napisał(a):.... jeśli jakiś egzaminator chce oblać to obleje każdego.


Przed dopuszczeniem do egzaminu przeprowadzam moj wlasny egzamin. :mrgreen:

Przez 45 minut kursant potrafi uwalic 25 razy i wiecej ! :mrgreen:

Pozytym, jezeli kursant za bardzo nalega i nie interesuje go moje zdanie. Idzie na egzamin a przed egzaminem ja " na ucho " szepcze egzaminatorowi

" Na wlasna prosbe / zyczenie ( Auf eigenen Wünsch ) :mrgreen:

Przez 19 lat dwie osoby mimo tego zdaly, w jednym przypadku egzaminator z takim harakterem, ze puszcza kazdego ( no prawie :mrgreen: ).

:wink:
ks-rider
 
Posty: 3833
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Forum Chat #1

Postprzez Blacksmith » niedziela 26 kwietnia 2026, 20:30

Cyryl8 napisał(a):Ty pracujesz i zarabiasz pieniądze, które sam wydajesz wedle swoich potrzeb i swojego uznania....

Ale czy Ty widzisz różnicę pomiędzy prywatnym przedsiębiorstwem (np. Microsoft, Wedel, Biedronka, IKEA, McDonald, itd...) a instytucją państwową, której zadaniem jest głównie egzaminowanie kandydatów na kierowców?? WORD'y nie mają "trzepać kasy" tylko egzaminować! I taki jest ich zasrany obowiązek. Jeśli chcesz pracować jako urzędnik państwowy to pracujesz na rzecz obywateli i dostajesz za to stałą określoną pensję. Nie płaci Ci się wtedy na akord z zależności od tego ilu interesantów obsłużysz. A z WORD'ami niestety tak to obecnie patologicznie działa. Zarabiają na akord. I wtedy ZAWSZE są i będą podejrzenia, że mogą oblewać celowo aby zwiekszać wpływy do kasy WORD, ZAWSZE będą mieli impuls aby zwiekszać wpływy. Jeśli WORD'y mają zarabiać wielkie pieniądze... to ja pytam... w imię czego?

Jeśli zarobki Policjantów byłyby w całości uzależnione od ilości wystawionych mandatów i mieliby w tym całkowitą wolna rekę to nigdy byś nie słyszał o pouczeniach tylko wystawiali by zawsze maksymalne mandaty za jakiekolwiek nawet najmniejsze wykroczenie. Prędkość przekroczona o 1km/h... mandacik.

Tekst z oddawaniem wypłaty zupełnie nie trafiony i nie na miejscu. Mi chodzi o to aby WORD dostawał określoną sumę na zaspokojenie swojego funkcjonowania i nic więcej. Państwo zatrudnia urzędnika (np. osobę na stanowisko dyrektora WORD) i ten człowiek ma wypełniać swoje obowiązki za określona stałą pensję. A jeśli mu cokolwiek się nie podoba to droga wolna.... świat wielki i szeroki. Zawodów i mozliwości zarabiania jest cała masa.
A oni chcą być niejako państwem w państwie.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 2184
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg/München, w przyszłości Texas

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźna gadka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości