Cyryl !
Prawie calkowicie zgadzam sie z TWOIM pierwszym postem na ten temat.
Zuzycie paliwa na placu ( czy nawet na miescie ) podczas wykonywania manewrow niekoniecznie musi byc mniejsza, moze tez byc wieksza. Sprzeglo dostaje w doope, ( mnier to juz nie interesuje, bo od kilku lat nie szkole juz manuala tylko automat.
Co do samego szkolenia nauki jazdy, na poczatku ( jeszcze nie szkolac ) wydawalo mi sie, ze nauka bedzie prostsza i latwiejsza. Niestyty praktyka i zycie werryfikuje nieublagalnie.
Szkolac na manualu niemam problemu bo kursant w 30 ZONE wrzuca II - gi bieg i jedzie krecoc kierownica. Absolutnie nie naciska pedalu hamulca, bo wie, ze wtedy bedzie musial wcisnac sprzeglo, zredukowac bieg i znowu operacja sprzeglem z ktorym na razie sobie nie radzi.
Szkolac automatem kazdy jeden kursant wali w klocki przy jakimkolwiek pierdnieciu muchy. Co staje sie bardzo upierdliwe dla samego szkolacego ktorego glowa.....
Do tego zuzycie ukladu hamulcowego...
Wszystkie elementy placu manewrowego daja sie wykonac na miescie tyle, ze majac wyznaczona trase egzaminu ciezko sie to robi o ile wogole mozna to zrobic. Tyle, ze z tego co wiem, tras egzaminacyjnych juz niema. Pozostaje wiec wola egzaminatora ktoredy pojedzie. Znajac miasto jest wiadome, gdzie bez problemow mozna zaparkowac czy w poprzek czy rownolegle. Hamowanie awaryjne tez nie sprawia problemu.
Teraz co do parkowania. U mnie na wsi egzaminator musi wybrac luke ktora w przypadku parkowania rownoleglego musi miec conajmniej 8 metrow. ( Generalnie niema z tym problemow ba kazdy zna miasto ).
Parkowanie rownolegle wykonuje z uzyciem kamery cofania oraz lini na monitorze. Problemem jest sam kursant, bo majac karabin i celownik optyczny rowniez mozna chybic.
Kursanty nie sa przyzwyczajone do perfekcji bo w ich zyciu ta juz nigdzie nie jest wymagana, poza moim autem.
Co na to egzaminatorzy. Z moim ulubionym z ktorym moglem pogadac o wszystkim powiedzial mi, ze gdy kupiem pojazd wyposazony w system automatycznego parkowania ( w ktorym kursant absolutnie nie ingeruje w parkowanie ) on i tak, to przechytrzy, tak aby nie mogl z tego systemu skorzystac. Co za tym idzie obleje na parkowaniu.
Faktem jest, ze ja rowniez upraszczam sobie i zycie i robote, bo szkole przy uzyciu kamery i lini. Dlaczego ? Bo obecne kursanty to debile. Przynajmniej ich lwia czesc.
W przypadku parkowania w poprzek sprawa wyglada juz inaczej. Tu zmuszeni sa wykonywac manewr z uzyciem osi X i osi Y ( kurde, jak by mi ktos w liceum powiedzial, ze to bedzie mnie przez reszte zycia zmuszac do kozysania z tego, to bym go smiechem zabil ) Nie zmienia postaci rzeczy, ze tak jest.
Aaaaaaaaaaaaa, Cyryl, absolutnie nie zgodze sie z faktem, ze w Polsce masz mniej miejsca do parkowania niz w Niemczech.
