cman napisał(a):Nie, że zaraz przestępstwo, ale uchybienie formalne. W ramach szkolenia z eLką na dachu nie jest przewidziane szkolenie osób, które już mają daną kategorię. Szkolenie może być podstawowe, dodatkowe i uzupełniające, każde z nich może odbywać tylko osoba bez prawa jazdy danej kategorii. Jeżeli ktoś ma daną kategorię, to może jeździć eLką z instruktorem, ale tylko umownie, czyli bez eLki na dachu i z instruktorem - pasażerem, który tylko umownie, a nie w świetle przepisów, sprawuje nadzór.
I właśnie takie sytuacje są nieunormowane.
Bo jest wiele takich osób, które kiedyś, coś, długo nie prowadziły, a teraz muszą.
Np. przychodzi pani i mówi, że przez całe jej małżeńskie życie prowadził mąż, a teraz zmarł, dostał zawału vczy coś w tym rodzaju, a ona teraz chciała by lub musi się poruszać samochodem.
I ma wyjścia : albo wsiąść i jechać z zerowymi umiejętnościami, albo pójść do instruktora i nauczyć się jeździć. Jak znajdę się w takiej sytuacji, nigdy nie odmówię. Chodzi też o NASZE bezpieczeństwo. I żaden durnota, majstrujący co chwilę przy PORDzie, nie pomyślał o takiej sytuacji.
Wiadomo.Można L-kę z dachu i jeździ się z osobą, która ma prawo jazdy. Ale z L-ką bezpieczniej.