* Zaloguj się   * Zarejestruj się * FAQ    * Szukaj

Dzisiaj jest pn wrz 22, 2014 17:48

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pt lut 16, 2007 11:52 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 24, 2003 11:14
Posty: 7754
Lokalizacja: Warszawa
http://www.word-ostroleka.pl/

W tym wątku umieszczamy
- relacje zdane/oblane - pamiętaj, że mają one służyć również innym zdającym, postaraj się więc umieścić tutaj przede wszystkim istotne informacje (zachęcamy również zwłaszcza osoby, które nie uzyskały pozytywnego wyniku, do dołączenia skanu lub zdjęcia arkusza przebiegu egzaminu, dzięki któremu jednoznacznie będzie widać popełnione błędy i konkretną przyczynę niezaliczenia/przerwania egzaminu)
- informacje dotyczące danego ośrodka (tylko nie takie, że ktoś gdzieś usłyszał albo kolega dowiedział się od kolegi - niech to będą w miarę sprawdzone informacje)
- wszelkie rady i porady z nim związane
- nie podajemy nazwisk egzaminatorów (ustawa o ochronie danych osobowych)
- wszelkie off topy będą przesuwane albo kasowane

Pojazdy egzaminacyjne:
Kategoria AM -
Kategoria A - Romet K125
Kategoria B - Fiat Grande Punto, Fiat Panda


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Zdałem ;)
PostZamieszczono: pn paź 08, 2007 12:40 
Offline

Rejestracja: pn paź 08, 2007 11:37
Posty: 2
Witam i przepraszam za tamten Temat :P :twisted:
Moje miasto to Szczytno a zdawałem w WORD Ostrołęka.Teraz tam przy WORDzie jest obiazd,bo wjazd jest rozkopany przez koparki :) byłem z dwoma znajomymi no i oni zdawali jako pierwsi, żaden nie wyjechał z placu bo obaj najechali na pachołek przy wykonywaniu łuku. Ja poczekałem na swoją kolej i jazda, jakiś podzszedłem na luzie i było dobrze :D Egzaminator do niczego się nie przyczepił :P Prawie bo raz zwrócił mi uwagę zebym jechał szybciej. ale tak to w porządku


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: pt lis 23, 2007 19:28 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 24, 2003 11:14
Posty: 7754
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Przebieg egzaminów nie będzie budzić wątpliwości

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego wprowadził monitoring zewnętrzny. Nowość w Wojewódzkim Ośrodek Ruchu Drogowego w Ostrołęce! Od poniedziałku każdy ruch przystępujących do egzaminu na prawo jazdy na placu manewrowym jest monitorowany i nagrywany. Za nowy system monitoringu WORD zapłacił 60 tys. zł.

Cztery kamery umieszczone są w narożnikach placu manewrowego. Nagrywają codziennie średnio 150 osób podchodzących do egzaminów, których przebieg archiwizowany jest w systemie przez miesiąc. W tym czasie, w razie zastrzeżeń, nagranie można obejrzeć.

- Wprowadziliśmy go głównie po to, by rozwiać wątpliwości zdających - mówi Mirosław Augustyniak, dyrektor ostrołęckiego WORD. - Czasem zdarzało się, że osoby zgłaszały się, mówiąc np. że nie najechały na linię, a egzaminator uznał inaczej. Teraz nie będzie już wątpliwości.

System ma tylko jedną wadę. Jeśli kamera się zepsuje, egzamin trzeba będzie powtórzyć.




Źródło: Gazeta Współczesna


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt gru 07, 2007 10:12 
Offline

Rejestracja: sob gru 01, 2007 21:23
Posty: 30
Ja sie ciesze ze rozkopany ten wjazd bo wczesniej jak przyjezdzalem tam do osrodka to jakos ciezej mi sie tamtedy jechalo hehe. Moj egzamin byl bezproblemowy troche stresu ale to standard przede mna takze osoba zawadzia o slupek lewym lusterkiem podczas cofania. Zdawalem u egzaminatorki wszyscy mowili ze oblewa kazdego a dla mnie wydawala sie mila i sympatyczna. Ogolnie polecam ten osrodek bo wiele latwiej jest w nim zdac niz np. w Ciechanowie.

_________________
Obrazek

01.12.2007 kat.B pierwsze podejście i egzamin zaliczony :)))


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz gru 09, 2007 14:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz gru 09, 2007 14:05
Posty: 30
Lokalizacja: Stolica
Miałem egzamin w Ostrołęce w piątek 7 grudnia i wspominam go baaaardzo miło :).

Jestem z Warszawy. W Ostrołęce byłem 2 raz w życiu (pierwszy raz byłem jak się zapisywałem na egzamin). Wybrałem się tam z prostego powodu - trzech kolegów zdało za 1 razem i na egzamin czekali po tydzień czasu, a w Warszawie na samą teorię czeka się 1,5 miesiąca! Do egzaminu podszedłem z miejsca. Zdawałem na Pandzie (naukę jazdy miałem na Corsie), bez żadnych jazd dodatkowych w celu zapoznania się z miastem. Trafiłem na młodego egzaminatora (niestety nie pamiętam nazwiska). Pogoda była nieciekawa (deszcz lał). Na początku egzaminu standard. Egzaminator ustawił mi samochód na łuku i kazał pokazać pod maską zbiorniki wszystkich płynów, następnie sprawdzanie świateł, przygotowanie się do jazdy.

I tu zaczęły się schody :)... Z pandą tak jak wspominałem wcześniej miałem styczność pierwszy raz w życiu. Ruszam do łuku i... zgasło mi auto. Zdenerwowałem się, ale nic próbuję drugi raz... i znowu zgasło. Już myślę, że oblane, ale kazał mi jechać. Przejechałem łuk ładnie i pojechaliśmy na górkę. Na górce po raz kolejny zgasło mi auto (nie stoczyło się na szczęście), więc egzaminator dał mi drugą próbę. Zdenerwowany już po maksie gaz opór i jakoś się udało :). Wyjechaliśmy na miasto. Miasto nie jest trudne, a że była taka pogoda to i samochody ostrożnie jeździły. Na osiedlu parkowanie prostopadłe, które zaparkowałem skosem ( :D ), ale egzaminator mi uznał. Następnie było zawracanie przy wykorzystaniu bramy... Przy cofaniu zgasł mi samochód po raz czwarty... Byłem już tak zdenerwowany, że byłem pewien, że nie zdam. Następnie egzaminator kazał się rozpędzić do prędkości 50 km/h i wyhamować samochód łagodnie we wskazanym miejscu (mi kazał zatrzymać na wysokości znaku). Wracałem już do ośrodka z przekonaniem, że nie zdałem z powodu tego, że mi zgasł przy zawracaniu, ale zamiast skręcić w prawo do ośrodka egzaminator kazał mi po raz drugi zawrócić wykorzystując bramę. Było to na drodze gdzie w ogóle nie było aut i było bardzo szeroko, więc udało się zawrócić. Wynik egzaminu pozytywny! Nie wierzyłem, podziękowałem, powiedziałem do widzenia i się cieszyłem jak dziecko :).

Podsumowując. Miasto nie jest trudne... Należy uważać na strefy ograniczenia prędkości, bo na osiedlach jest 20 km/h i 30 km/h. Trudne jest podobno stare miasto, ale tam na szczęście nie byłem. Egzaminator, którego miałem był naprawdę miły i wyrozumiały. Denerwowało mnie tylko trochę to, że cały czas "bawił się komórką" (nie wiem czy grał, czy sms pisał :D) i przez to strasznie późno mi wydawał polecenia (na 2 metry przed rondem jechałem prawym pasem i dostałem komunikat skręcamy w lewo).

Ze swojej strony polecam wszystkim zdawanie w Ostrołęce.

_________________
Obrazek
07.12.2007 - Zdane za 1 razem! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt cze 27, 2008 01:06 
Offline

Rejestracja: czw cze 26, 2008 23:08
Posty: 5
Lokalizacja: Pułtusk
Ja równiez polecam Ostrołękę, zdawałam w Warszawie więc mam porównanie.
Egzaminatorzy w Ostrołęce są przyjaźniej nastawieni do zdających, chodzą uśmiechnięci i nie stresują niepotrzebnie. Mi egzaminator stawrał się nawet pomagać :lol: A nawet wybaczył kilka błędów, na których w Warszawie z pewnością bym oblała... Z moich obserwacji wynika również, że egzaminatorzy mają mniejsze wymagania niż w Warszawie.
Miasto nie jest skomplikowane (jezdzilam tam 2 godziny i zdalam za 1-szym razem). Jest tam kilka trudnych skrzyżowań, ale są dobrze oznakowane, poza tym ostrołęka nie jest duża więc kilka godzin wystarczy aby ją w miarę dobrze poznać.
Ze swojej strony polecam :D i żałuje że wogóle podchodziłam do egzaminu w Warszawie!

_________________
26.06.2008 Egzamin zdany!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: :0
PostZamieszczono: czw lip 31, 2008 14:27 
Offline

Rejestracja: czw lip 31, 2008 14:20
Posty: 3
Lokalizacja: Przasnysz
30 lipca ..
9:00 teoretyczny .. bezbłędnie
wyszedłem około 9:10

jadę miałem o 12:10
i zdałem

za pierwszym razem

jestem zadowolony

samochód bardzo dobry, egzaminatorka również bardzo miła

POLECAM WORD O-ka

_________________
MATEJO


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn lis 03, 2008 17:08 
Offline

Rejestracja: ndz paź 26, 2008 12:03
Posty: 35
Z samochodów to Fiaty Panda i Grande Punto. Na egzamin tym drugim krócej się czeka.
Co do egzaminatorów to ponoć są bardzo różni. Ponoć jedna kobieta ostro kosi egzaminowanych. Ten który mi się trafił był bardzo spokojny i chyba dosyć wyrozumiały, bo zdaje się zauważył drobną nerwówkę na placu i trochę podpowiedział.
Co do trasy egzaminacyjnej... Jest kilka tak zwanych lokalnych "must have". Przejazd przez przejazd kolejowy bez zapór w tę i z powrotem, tuż koło WORDu, sporo rond (w tym jedno z pięcioma wjazdami) na obwodnicy która do ośrodka prowadzi, jedno skrzyżowanie równorzędne w strefie zamieszkania z trzema wjazdami, przy czym zawsze skręca się na nim w lewo (trzeba uważnie patrzeć na znaki, żeby wiedzieć czy się jednokierunkową akurat nie wjeżdża, bo np. mnie przez nie dwa razy przeciągnął raz wjazd z jednokierunkowej raz z dwu), sporo
"nakazów skrętu", jeśli instruktor wredny może zrobić na "deptaku" (jednokierunkowa) parkowanie równoległe tyłem z lewej strony, choć zazwyczaj tam miejsc nie ma, spora część śródmieścia to strefa ograniczenia do 30 km/h, więc też trzeba uważać na znaki przy wjeździe w konkretną ulicę, zablokowane jedno skrzyżowanie (trzeba jechać tam gdzie znak z objazdem jest, żeby przypadkiem w jednokierunkową nie wjechać), spore skrzyżowanie na obwodnicy tuż przy samym kościele - światła tutaj palą się oddzielnie dla każdej z czterech stron (przy czym światła kierunkowe są tylko z dwóch i to nie dla wszystkich pasów), więc trzeba uważać, by przy skręcie w lewo albo zawracaniu nie czekać przypadkiem aż ci z naprzeciwka przejadą, uliczki dwukierunkowe bez wyznaczonych pasów ruchu, ulica dwukierunkowa z dwoma niewyznaczonymi pasami ruchu w każdym kierunku - przy omijaniu parkujących samochodów trzeba dać kierunkowskaz, mimo że nie przejeżdża się na przeciwny pas ruchu.

_________________
Kurs rozpoczęty 13 maja 2008, zakończony 30 października 2008 po 30 godzinach wykładów teoretycznych i 33 godzinach jazd.
Egzamin zdany za pierwszym razem 30 października 2008. \m/
Pełnoprawny kierowca od 12 listopada 2008.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob kwie 18, 2009 15:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 03, 2008 09:52
Posty: 28
Lokalizacja: NSK
Ludzie co sie tak tej kobiety czepneliscie mialem egzamin 16 kwietnia z tą panią p.Marzena normalny egzamin zadnych złosliwosci trasa tez nie jakos złosliwie wybrana zdałem na koniec jeszcze sie pani do mnie usmiechneła :D

Co do WORDU to ogólnie spoko przynajmniej teraz krótko sie czeka na egzamin miasto łatwe raczej

Zdanie w ostrołece zalezy głównie od samego siebie :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw lip 30, 2009 09:41 
Offline

Rejestracja: śr paź 24, 2007 13:49
Posty: 8
popieram, egzaminatorzy nie sa wredni, poprostu trzeba jezdzic tak jak trzeba i uwazac na najwiekszych detalach

ja niedawno mialem egzamin i go milo wspominam, na łuku jechalem za wolno ;) i jak go zrobilem, egzaminator kazal mi powtarzac.. juz sie balem ze uwale bo przede mna pod rzad okolo 10osob nie zdalo na placu... (u tego egzaminatora chyba 3 pod rzad) ale potem dalem wiecej gazu zeby samochod sprawnie szedl i przeszlo ok.. potem gorka tez lux i pojechalismy w miasto ;)

na miescie mialem 2 sytuacje ze poprostu musialem 1 razem zlamac przepis bo nie bylo innego wyjscia (przejechac podwojna ciagla bo droga zatarasowana byla..) a za drugim razem na rondzie pojechalem w nie ten pas na zjezdzie , i tez sie tlumaczylem dlaczego zrobilem tak a nie inaczej... na szczescie moje wytlumaczenie bylo widocznie dobre (nie czekajcie tylko od razu jak czujecie ze cos nie poszlo na jakims manewrze jak trzeba to dume chowac do kieszeni i przyznac sie do "niedopatrzenia" lub cos..) bo potem egzaminator nawet mnie pochwalil za to co zrobilem ;)

tak wiec, jazda ma byc plynna, nie czaic sie jesli nie trzeba i sytuacja pozwala,uwazac na strefy z ograniczona predkoscia bo faktycznie jest tego sporo i co tu duzo mowic, zdawac jak najlepiej ;) a na egzamin krotko sie czeka, ja po tygodniu mialem od razu wyznaczona teorie i praktyke za jednym zamachem

_________________
Dnia 28 lipca o 9:30 zdane za jednym zamachem: egzamin teoretyczny i praktyczny za pierwszym razem ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: j
PostZamieszczono: pt wrz 04, 2009 19:34 
Offline

Rejestracja: pt wrz 04, 2009 19:09
Posty: 1
Lokalizacja: Wyszków
dgff


Ostatnio zmieniony czw paź 22, 2009 11:56 przez rodzio1991, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt wrz 11, 2009 13:53 
Offline

Rejestracja: pt wrz 11, 2009 13:29
Posty: 5
Word w Ostrołęce to dobry wybór na zdawanie prawa jazdy. Ja poznałam 3 egzaminatorów, Pana Tomasza sympatyczny nie stresujący egzaminator, niestety nie pamiętam jak ma na imię Pani z którą jeździłam wysoka szczupła blondynka z krótkimi włosami, dość ostry sposób bycia ale sympatyczna ( słyszałam opinie że jak się z nia jeździ to masakra), nieprawda normalna, życiowa dziewczyna i ostatni pan Marcin :) Spokojny, zrównoważony egzaminator. Konkretny, nie rozprasza wręcz uspokaja, nie jest złośliwy. Ogromnie sie ciesze że akurat na niego trafiłam !! I tak wczoraj zdałam i mam prawko!!
I jeszcze jedna informacja. WORD Ostrołęka działa bardzo szybko w czwartek wieczorem 10 września zdałam egzamin a 14 września papiery są już w Warszawie w Wydziale Komunikacji.. Kolejny plus dla Ostrołęki :) Myślę że jak będę zdawała egzamin na motor to również zdam go w Ostrołęce :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr paź 21, 2009 13:35 
Offline

Rejestracja: pn mar 12, 2007 14:22
Posty: 3
Również polecam Ostrołękę. Jak wszędzie trzeba uważać na znaki. Ale miasto jest banalnie proste. Nie ma w ogóle co porównywać z Warszawą, gdzie także próbowałem swoich sił. Po Ostrołęce pojeździłem 3 godzinki na próbę, w Pandzie siedziałem pierwszy raz i egzamin zaliczony za pierwszym podejściem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob lis 14, 2009 15:31 
Offline

Rejestracja: sob lis 14, 2009 15:10
Posty: 1
Cześć
Zdawałem w Ostrołęce, dużo rond i tylko rond :) Trafiłem na egzaminatora który sobie nucił coś pod nosem i co chwila spoglądał na zegarek, pewnie mu się śpieszyło... Zresztą o cokolwiek się zapytałem to wszystko negował i jechałem z przekonaniem, że mnie na czymś uwali. Miasta nie znam, godzin sobie nie wykupywałem, przyjechałem z Olsztyna na spontanie. Jedyne co mi się nie podobało, to, że nad licznikami była taka jebitnie duża kamerka, która zasłaniała widok na kontrolki świateł. Miałem raz przekroczenie prędkości. Jadąc od WORD-u w lewo pojawiały się nowe miejscowości po przejechaniu przejazdu kolejowego, nie było znaku terenu zabudowanego, a raczej jego odwołania! Jadąc tak 50 km/h i widząc, że wszyscy mnie wyprzedzają postanowiłem jechac z 65 km/h z wielką niepewnością, po zawróceniu w okolicznej miejscowości nie przekraczałem już 50 km/h. Także jak ktoś zna te miasto to chyba bezproblemowo zdaje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt sty 22, 2010 06:36 
Offline

Rejestracja: czw sty 21, 2010 07:35
Posty: 1
Lokalizacja: kobyłkowo dolne
Witam
zdawałem na grande punto ,wt. 19.01.10r temp -7 C,droga ciemna na rondkach i skrzyżowaniach ale osniezona i sliska w centrum i na starym miescie.Za osrodkiem jest ostry łuk w lewo ja musiałem pojechac prosto aby odrazu zawrócic i po ponownym wjechaniu na drogę zatrzymac sie przy znaku stop!(ponoc jakis procent oblewa bo nie hamuje całkowicie).Na pierwszym rondzie powinienem jechac prawym pasem ale nie dało rady! gdyz była wielka sciana zaspy po prawej stronie auta co wykluczało całkowity wjazd na ten pas!.Skreciłem w prawo i dojechałem do skrzyzowania(sa dwa skrzyzowania bezkolizyjne i bezstresowe ,jedno to ja tym jechałem przy budowanym kosciele i drugie z bilboordami na posesjach)gdzie po skręceniu wjechałem w strefe 30-stki a potem w osiedle.Pamiętam ze na tych blokowiskach było dosyc ciasno przez zastawione auta wzdłóż drogi,przez co miałem włączony kierunkowskaz przez ok.60 m tej trasy.Pamiętac o dziwnym skrzyzowaniu równorzednym na osiedlu i właczeniu kierunku!Potem ciasne jednokierunkowe uliczki i nakazy skręcania w centrum.Wyjechałem z osiedla na 60-tke przez torowisko , stop zatrzmac sie zawrócic i potem na skrzyzowanko ze strzałką zieloną w prawo ,tutaj tez zatrzymac sie przed skretem!Przypominam sobie ze ciezko bylo wlaczyc sie do ruchu przy skrecaniu wlewo przy takim nowym moscie w centrum,duzo aut sie pojawilo.Potem jeszcze tylko hamowanie awaryjne przy predkosci 60 km/h ,parkowanie ukosne na parkingu gdzie nie bylo zadnych pojazdów i tyle:)...12.30 egzamin teoretyczny(jeden błąd),od 13.46 do 14.30 w aucie.Wynik Pozytywny


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group