* Zaloguj się   * Zarejestruj się * FAQ    * Szukaj

Dzisiaj jest śr lis 26, 2014 18:10

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 13:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 01, 2010 13:11
Posty: 13
Witam.Wiem że te tematy były już wałkowane milion razy,ale mam problem i nie wiem co robię źle.Otóż przy zmianie biegów z 1 na 2 albo z 2 na 3 zawsze występuje szarpnięcie,instruktor mówi żebym wolniej puszczał sprzęgło,mi się zdaje że tak robię nawet za wolno i samochód zwalnia zajmuje mi to sporo czasu.Jak czytam posty innych kierowców którzy piszą że zmiana biegów łącznie z wyciśnięciem sprzęgła trwa u nich mniej niż jedna sekunda ,to zdaje mi się że ze mną jest coś nie tak.Niektórzy piszą również że zmieniają biegi z między-gazem ,jak w końcu mam robić żeby robić to płynnie i szybko?? .Ja robię tak że końcówka sprzęgła pokrywa się z gazem i zawsze szarpnięcie,przy tym zajmuje mi to trochę czasu ,proszę o jakieś mądre porady.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 13:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 17, 2009 20:09
Posty: 6982
Lokalizacja: E-g/Gda
bo masz to robic płynnie. Wolniej tylko w początkowym momencie 'łapania sprzegła'. A poza tym momentem to szybko. ogólnie to trzeba 'wyczuć' tak, zeby bez specjalniego zastanawiania się umieć dopasować obroty do biegu. A imm większa różnica tym wolniej i ostrożniej zmieniać bieg, żeby było płynnie i nie szarpało. Można te wyrównać tą 'różnicę' dodając wcześniej gazu, ale to już zaczynamy sobie powoli komplikować :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 13:35 
Offline

Rejestracja: sob lip 11, 2009 14:03
Posty: 8978
Lokalizacja: Warszawa
Zmień bieg z np 1 na 2
Puśc sprzegło, w końcowej fazie wolniej.
Dopiero dodaj gazu.
W miare jeżdżenia odstępy czasu pomiedzy poszczególnymi fazami bedą sie skracać. :D
Teraz zapewnie wyglada to tak: zmieniasz bieg, dodajesz gazu,wchodza obroty,przestraszony wyciem silnika puszczasz szybko sprzeglo i jednocześnie przestajesz naciskac gaz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 13:38 
Offline

Rejestracja: wt cze 12, 2007 16:17
Posty: 1093
Lokalizacja: Jaworzno
Jest to tylko i wyłącznie kwestia praktyki i wyczucia - w końcu się nauczysz. Jeżeli zmieniasz bieg na wyższy, to nie trzymaj gazu wciśniętego razem ze sprzęgłem, ani nie wciskaj go przed puszczeniem sprzęgła - zauważ, że do jazdy z daną prędkością na wyższym biegu konieczne są niższe obroty silnika. Moment, w którym wciskasz sprzęgło i zmieniasz bieg z reguły jest wystarczający do tego, aby silnik nieco zwolnił (o ile puścisz gaz!). Gaz możesz nacisnąć dopiero wtedy, gdy puszczasz sprzęgło i czujesz, że jeżeli nie zwiększysz obrotów, to samochód zacznie Ci hamować silnikiem.
Ale to tylko taki bardzo uproszczony opis - nie da się podać dokładnej receptury na to. Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć! A wtedy samo przyjdzie :wink:

PS. Tak sobie teraz myślę - a może zmieniasz biegi przy niewłaściwych obrotach silnika (za późno)? W przeciętnym benzyniaku biegi zmienia się na ogół przy 2,5 góra 3 tys. obr./min. (nie potrzeba do tego obrotomierza - wystarczy sobie wyrobić "słuch kierowcy"; to jest ten moment, kiedy słychać, że silnik zaczyna już za bardzo "buczeć"). Jeżeli wkręcisz go na wyższe obroty (zwłaszcza początkujący mogą mieć taką tendencję i zwłaszcza właśnie przy najniższych biegach - bo chcą żeby auto się bardziej rozpędziło, a "jedynka" jest stosunkowo krótkim biegiem), to przy wrzuceniu wyższego biegu bez wcześniejszego lekkiego podgazowania (i z szybko puszczonym sprzęgłem) faktycznie może być wyczuwalne szarpnięcie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 13:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 01, 2010 13:11
Posty: 13
Cytuj:
Wolniej tylko w początkowym momencie 'łapania sprzegła'. A poza tym momentem to szybko

Cytuj:
Puśc sprzegło, w końcowej fazie wolniej


To jak w końcu ?;] .Nie jest to wina źle dobranych obrotów wiem że ja coś robię źle za mało płynnie chyba odpuszczam to sprzęgło,bo szybko można ale trzeba płynnie??,na obroty zawsze patrze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 14:42 
Offline

Rejestracja: sob lip 11, 2009 14:03
Posty: 8978
Lokalizacja: Warszawa
tak samo :D jak sprzegło bierze wysoko to pierwszą fazę szybko ,a jak zacznie łapać- wolniej.
Chodzi o to ,ze niektórzy szybko zabierają nogę ze sprzegła i leci ono jak z procy. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 15:00 
Offline

Rejestracja: pn maja 17, 2010 23:18
Posty: 523
Lokalizacja: EU
anakonda21 pisze:
Cytuj:
Wolniej tylko w początkowym momencie 'łapania sprzegła'. A poza tym momentem to szybko

Cytuj:
Puśc sprzegło, w końcowej fazie wolniej


To jak w końcu ?;]

Zależy kiedy sprzęgło zaczyna "chytać" w tej fazie trzeba wolniej i płynniej puszczać. Jak Ci bierze nisko to z początku powoli później szybko tak jak u lith-a. Lub jeśli bierze pod koniec to z początku szybko a na koniec wolno (szerszon). Tylko nie wiem dlaczego Ci tego instruktor nie wytłumaczył?? A jak masz, aż tak olbrzymie problemy ze sprzęgłem to do zmiany biegów go nie używaj :D .

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=aYSixusn ... r_embedded

http://etransport.pl/film840.html

Doświadczenie z egzaminem - 5podejść.
Doświadczenie za kierownicą - ponad 500000 km oraz 17 krajów EU.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 15:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 17, 2009 20:09
Posty: 6982
Lokalizacja: E-g/Gda
pod 'początkowym momencie 'łapania sprzegła'' rozumiem właśnie miejsce kiedy zaczyna ono brać. Może to być na dole, po środku, czy u góry w zależności od samochodu. Chodzi o to, że poza półsprzęgłem jak już albo całkowicie rozłączony, albo całkowicie bierze to można szybko na tych 'odcinkach' puszczać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 15:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 01, 2010 13:11
Posty: 13
@lith

Teraz to już nie mam żadnych wątpliwości ,bardzo dokładnie mi wytłumaczyliście co i jak, instruktor za bardzo nerwowy chyba;].Teraz to tylko w praktyce trzeba wyćwiczyć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 15:36 
Offline

Rejestracja: sob lip 11, 2009 14:03
Posty: 8978
Lokalizacja: Warszawa
anakonda21 pisze:
...
Przy okazji, gdzie robisz kurs i gdzie masz zamiar zdawać.
widze ,że z Warszawy :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 15:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 01, 2010 13:11
Posty: 13
Szkoła "Jar"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 16:09 
Offline

Rejestracja: sob lip 11, 2009 14:03
Posty: 8978
Lokalizacja: Warszawa
anakonda21 pisze:
Szkoła "Jar"
To przypilnuj, aby przynajmniej 10 godzin dali pojeżdzić na ,,szóstce,,.
Staraj się brać tak jazdy, szczególnie w drugiej cześci kursu, aby bez wiekszych korków pojezdzic po trasach egzaminacyjnych.
Podejrzewam,że egzamin będzie na Radarowej, a tu w związku z remontem wiaduktu nad Al.krakowską jest troche ciekawostek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 16:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 01, 2010 13:11
Posty: 13
A czym się różni jazda na 6 od 5? Bo też ktoś mi tak gadał ale nie sprecyzował dokładnie ;]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 16:18 
Offline

Rejestracja: sob lip 11, 2009 14:03
Posty: 8978
Lokalizacja: Warszawa
anakonda21 pisze:
A czym się różni jazda na 6 od 5? Bo też ktoś mi tak gadał ale nie sprecyzował dokładnie ;]
Już tu pisali :D
5 ,,wybacza,, błedy przy ruszaniu, a 6 w tym momencie szarpnie i zgasnie :D
Dla przykladu:
na 5 zrobię górkę na samym sprzegle, na 6 juz nie do końca.
Jak Ci sie trafił taki siwy dziadek, to uwazaj,ma problemy z PoRD i szkoli na czerwonej 5.
Jeśli nie wytłumaczył Ci jak uniknąć szarpania to mamy pełny obraz. :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 01, 2010 17:51 
Offline

Rejestracja: czw gru 03, 2009 09:09
Posty: 130
Po pierwsze w większości aut płynne wysprzęganie następuje na około 2300 - 2800 obrotów, wszytko jest uzależnione od rodzaju silnika itp.

Na początku jeśli chcesz w ogóle wyczuć sprzęgło w którym momencie łapie rusz sobie na tzw pół sprzęgle, czyli bez dodawania gazu tylko delikatnie po puszczaj sprzęgło auto ruszy samoczynnie, no chyba że będzie to jakaś spora górka, więc najlepiej na w miare prostym terenie takie rzeczy robić.

Kiedy już mniej więcej będziesz wiedział na jakiej wysokości łapie sprzęgło zaczynasz ruszanie na sprzęgło gaz czyli normalne ruszanie ( na pół sprzęgle się nie rusza, za długo to trwa i szkoda sprzęgła )


Wciśnij ma maksa sprzęgło - noga powinna być lekko ugięta z przewagą na bardziej wyprostowaną, tak by popuszczając sprzęgło noga nie była w koncie 90 stopni kiedy już całkowicie puscisz sprzęgło. Dodaj delikatnie gazu tak aby silnik przestał pyrkotać, czyli zszedł z tzw jałowych obrotów. I stosunek powinien i teraz w momencie kiedy sprzęgło zacznie łapać delikatnie dodaj gazu i jednocześnie popuszczaj sprzęgło i na tzw 2 przejścia sprzęgła raz gazu coś 2:1 .

Przypominam że gwałtowne wysprzęglanie z czasem może doprowadzić do wybicia się łożyska na sprzęgle więc raczej tutaj lepiej opanowac ten zabieg, gdyż w przyszłości kiedy będziesz miał własne auto bardzo szybko możesz rozwalić sprzęgło :)

_________________
cache/ac9a7c36e4.png


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group