Egzamin praktyczny w WORD Opole

W tym miejscu zamieszczamy posty związane z egzaminami

Moderator: ella

Egzamin praktyczny w WORD Opole

Postprzez nutelka » niedziela 25 października 2009, 21:29

Mam prośbę-proszę by każdy kto zdawał w WORD Opole napisał w jaki sposób poradził sobie z łukiem.Nie jestem przyzwyczajona do robienia łuku w pomieszczeniu ( hali),i może dlatego za 1 razem odlałam.Wg mnie jest tam poprostu za ciemno..Będę wdzięczna za wszelkie rady.
nutelka
 
Posty: 2
Dołączył(a): niedziela 25 października 2009, 20:01

Postprzez M. Piaszczyński » poniedziałek 26 października 2009, 12:19

Witam, proszę o podanie namiarów na siebie, np. nr tel. lub adres e-mail na adres: piaszczynski.winfor@gmail.com, Chcieliśmy bliżej zapoznać się z tą sprawą i opisać ją na naszym portalu. Pozdrawiam Maciej Piaszczyński, redaktor prowadzący portalu prawojazdy.com.pl
M. Piaszczyński
Redaktor
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek 26 października 2009, 12:12

Postprzez świeczka » wtorek 27 października 2009, 21:50

witam w klubie też oblałam za pierwszym razem na łuku(uderzyłam w słupek w kopercie przy tyłowaniu). w hali jest ciemno a poza tym tyłowałam do ściany( gorzej być nie może), w górnym garażu gdzie nie ma okien. Łuk wydawał mi się strasznie wąski i cały czas miałam wrażenie że jestm poza linią. Sposób na luk jest prosty: przy mijaniu się lusterka z słupkiem po prawej stronie jesden obrót w prawo, prostujesz jak widzisz środkowy słupek z koperty(moj nieszczęny) w tylnej szybie ma wysokości zmieniania się tapicerki na tylnym siedzeniu po lewej stronie. Może mało jasno wyjaśnione.
22.09.2009 oblane
19.10.2009 oblane (wymusiłam pierwszeństwo)
21.10.2009 ZDANE (Pan Egzaminator Krzysztof Cz. nie ma zastrzeżeń:D)
czekam na odbiór prawka wszystkim życze jak najszybszego zdania:D
świeczka
 
Posty: 1
Dołączył(a): wtorek 27 października 2009, 21:36

Egzamin praktyczny w WORD Opole

Postprzez asia913 » czwartek 14 stycznia 2010, 23:23

Witam!:) :D
Moj egz wygladał tak:
teoretyczny 02.12.2009 godz 10. -wynik pozytywny
praktyczny 08.12.2009. godz 7.50 praktyczny - wynik negatywny
powtorka praktycznego 04.01.2010 -wynik pozytywny

Zdalam za drugim razem. Za pierwszym udalo mi sie zdac tylko teorie, z praktyka poszlo szybko, bo zawalilam juz na luku.Ogromny stress..jak mnie wyczytali czulam sie jakbym szla na sciecie mimo iz jazdy sprawialy mi ogromna radosc i przyjemnosc;) tam na placu okazlo sie porazka...hmm gdy mnie wyczytali udalam sie na stanowisko 3 i tam zawolal mnie Pan Marcin K.-podobno fajny gosc(dowiedzialam sie po egz od instruktora) Dzien wczesniej bylam w WOrdzie z kolezanka i akurat wyjezdzal egz z tym Panem hmm pomyslalam sobie co by to bylo gdybym jutro trafila na tego egzaminatora..hm Los chcial ze tak było. :o Zawolal mnie i powiedzial ze egz przeprowadzi ze mna na fordzie..zalamka.. nie lubie forda jest dla mnie za duzy..potem kazal mi sie przedstawic do kamerki wylosowalam swiatla drogowe i plyn chlodniczy.pokazalam wszytsko pieknie. to czas na luk..podjechal mi i pwoiedzail zebym przygotowala sie do jazdy. zapytalam czy moge sie rozebrac jak widomo zima byla i nadal zreszta jest on zasmial sie i powiedzail ze hmm nie prosze pani bron Boze tylko nie rozebac.. oswiadczylam ze zamierzalam sie tylko "rozplaszczyć".cchial mnie widocznie rozluznic bo strasznie sie denerwowalam..noga mi na luku strasznie drzala..no ale przygotowalam sie do jazdy wszytsko ladnie pieknie jazda po luku do przodu pieknie i do tylu..tu juz byl klopot..egz kazal mi sie zatrzymac.wyszlam z auta i okazalo sie ze najechalam na linie.Egzaminatorowi bardzo przykro bylo powiedzail ze "myslal ze wyjedziemy na miasto i pogadamy sobie "..ale ja bylam bardziej roczarowana zbyt predko skrecilam bo zmylil mnie oczywiscie filar garazowy..ehh wsciekla bylam ..udalam sie ustalic poprawke.niestety poprawka dopiero 4.stycznia.okay niech bedzie.

Do poprawki ogolnie hmm pojechalam z nastawienie ze bedzie zle.Moja kochana siostra zyczyla mi dzien wczesniej niezdania egz.poza Tym nikt nie chcial mnie zawiezc do PZm i musialam udac sie tam na stopa.ale jakos dalam rade.w drodze wiedzialaml ze nie zdam bylam pewna ale hmm z drugiej strony myslam sobie w duchu a udowodnie wam..totez na placu poszlo mi tego dnia super ! LUk okazal sie banalnie prosty:)w Ogole to jak poszlam na stanowisko 3 to znowu ciekawei bylo.Egz zapytal czy to ja jestem Asia.no ja ze tak.ale byl tam drugi taki tesh mlody powiedzial temu PAnu andrzejowi M.zeby nie umwaial sieze mna na sylw. NA co ten moj egz ze juz po a ten to na zadna inna impreze.. i dodal kurcze Ty to same najlepsze kursanki bierzesz:P pomyslalam sobie ze bede miala wesolo ale Pan andrzej nie oodzywal sie do mnie w ogole oprucz polecen.i myslalam tylko o jednym ze jak wyjazde z placu to mam juz zdane.Na miescie PAn Andrzej .zlecil mi wszytskie zadania...wykonalam je poprawnie z wyjatkiem zawracania.. kazal mi zawrocic przed soba widzialam rondo ..mysle super..ale wczesniej wyskoczyla mi przed oczami krzyzowka..ahh kurde mysle a ja nie widzialam czy gdzies byl znak zakaz zawracania.. ale ryzykuje..i zawrocilam niestety nie ladnie to zronilam jak to pAn instryuktor pwioiedzial bo zawrocilam na 3.ahh i stres mnie naszedl auto mi zaczelo drzec...i zgaslo.mysle juz pozdawane..ale powiedzialam mu tak ze przepraszam ..no kazdemu moze sie zdarzyc..efekty specjalne musialy byc..Egz kazal mi zapalic auto.. po drodze wykonalam kilka czynosci jescze i wrocilam do wordu:) zapytalam jescze jaki wynik.oswiadczyl ze pozytywny oczywiscie wszytsko idealnie ale poleca mi poprawic dynamike jesli chodzi o to moje zawracanie.przepisu nie zlamalam takze ma nadz ze spotkamy sie na drodze.wycalowalam jego i wybieglam z auta:)

To jest szczescie nie do opisania.
BRak przymiotników
asia913
 
Posty: 1
Dołączył(a): wtorek 05 stycznia 2010, 20:04


Powrót do Egzamin na prawo jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 7 gości