Instruktor na egzaminie

W tym miejscu zamieszczamy posty związane z egzaminami

Moderator: ella

Instruktor na egzaminie

Postprzez Maćka » wtorek 24 marca 2009, 21:58

Szukałam, ale nie znalazłam takiego tematu.
Proszę o rady, jak to mozna załatwić i czy jest sens? Tzn. nie wiem czy ja się stresuję czy jak, ale dwa razy oblałam na łuku który zawsze wychodzi mi perfekt, drugim razem bylam spokojna, skupiłam się na wykonaniu zadania i jak usłyszalam egzaminatora "ale proszę patrzeć w tylną szybę" to się zdekoncentrowałam.
Z moim instruktorem jeździ mi się fantastycznie, za kółkiem czuję sie pewnie, chcialabym poprosić mojego instruktora o obecność na egzaminie, tylko proszę nie piszcie mi, że przecież potem nie będe miała instruktora, bo ja się nie boję jeździć.
Wiem, że mam prawo wystapić z takim zyczeniem, ale jak to załatwić? Czy coś się dopłaca itp. chodzi mi o praktyczne porady, jeszcze nie wiem czy sie na to zdecyduję, poprostu chciałabym znać szczegóły.
Z góry dziekuję za pomoc.
Maćka
 
Posty: 170
Dołączył(a): czwartek 12 lutego 2009, 14:23

Postprzez ella » wtorek 24 marca 2009, 22:26

Wypełniasz w WORD oswiadczenie, że egzamin będzie z instruktorem. Umawiasz się z instruktorem, płacisz mu (chyba ze zrobi to za darmo) i to wszystko.
Avatar użytkownika
ella
Moderator
 
Posty: 7768
Dołączył(a): poniedziałek 24 listopada 2003, 12:14
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez izzy » środa 25 marca 2009, 09:52

a ja mysle ze nie warto bo egzaminator wkurzy sie za to ze tak jakby mu nie ufasz i potrzbujesz swiadkow jesli bedzie chcial cie oblac to i tak to zrobi bo pewne rzeczy sa nie do wylapania nawet przez instruktora..rozmawialam ze swoim na ten temat i tez tak powiedzial..ale z drugej strony jesli masz sie lepiej czuc i skoncentrowac na tym co robisz w towarzystwie instruktora to poprosu go wez..zdania sa podzielone ale to twoja decyzja i zrobisz jak ci lepiej:)
17.04 praktyka zaliczona- to moj dzien:)
izzy
 
Posty: 25
Dołączył(a): niedziela 22 marca 2009, 14:29

Postprzez Maćka » środa 25 marca 2009, 10:40

No własnie też się tego boję, że egzaminator pomyśli, że mu nie ufam a mi chodzi tylko o komfort psychiczny :/
Rozmawiałam z męzem, jeszcze raz spróbuję sama a jak nie wyjdzie to poproszę instruktora o obecność na kolejnym.
Maćka
 
Posty: 170
Dołączył(a): czwartek 12 lutego 2009, 14:23

Postprzez marenka » środa 25 marca 2009, 14:20

Mój instruktor raczej mi odradzał takie rozwiązanie ,twierdzi że egzaminator czuje sie wtedy na cenurowanym.A sam instruktor nie może w trakcie egzaminu odzywać sie ,ani interweniować chyba że chciałabyś sie odwołać co do oceny egzaminu wtedy możesz go powołać jako świadka.
Obrazek
marenka
 
Posty: 8
Dołączył(a): środa 25 marca 2009, 12:48

Postprzez kalachpl » środa 25 marca 2009, 19:36

Egzaminator na nic nie przymknie oka jak będzie miał instruktora za sobą
Teoria 3 marzec [X] Zaliczona
Praktyka 20 marzec [X] Zaliczona
Wydanie dokumentu 3 kwietnia
kalachpl
 
Posty: 20
Dołączył(a): piątek 31 października 2008, 13:48

Postprzez cman » środa 25 marca 2009, 19:39

marenka napisał(a):Mój instruktor raczej mi odradzał takie rozwiązanie ,twierdzi że egzaminator czuje sie wtedy na cenurowanym.

kalachpl napisał(a):Egzaminator na nic nie przymknie oka jak będzie miał instruktora za sobą

A jaka jest różnicy pomiędzy instruktorem w samochodzie, a nagraniem przeglądanym wyrywkowo przez Urząd Marszałkowski?
Avatar użytkownika
cman
 
Posty: 7456
Dołączył(a): wtorek 17 stycznia 2006, 20:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Duszek » czwartek 26 marca 2009, 01:00

Co do instruktora to masz pewność, że tam jest :D
A co do tego przeglądania nagrań... przegladną albo nie przegladną...

Co więcej, na tych taśmach nie wszystko widać.
Ósma pasażerka mazdy.
Szczęśliwa posiadaczka kategorii B i C :D
C+E - w trakcie.
A i D - w planach :wink:
Avatar użytkownika
Duszek
 
Posty: 534
Dołączył(a): piątek 04 lipca 2008, 21:06
Lokalizacja: Bielsko-Biala

Postprzez cman » czwartek 26 marca 2009, 10:42

Mnie chodzi bardziej o podejście egzaminatora, jaka dla niego jest różnica?
Avatar użytkownika
cman
 
Posty: 7456
Dołączył(a): wtorek 17 stycznia 2006, 20:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Duszek » czwartek 26 marca 2009, 21:31

Powinno nie być żadnej...

A w praktyce to Ci nie odpowiem, bo nie jestem egzaminatorem :D :D (zapytaj za 5 lat, kto wie... :shock: :wink: )
Ósma pasażerka mazdy.
Szczęśliwa posiadaczka kategorii B i C :D
C+E - w trakcie.
A i D - w planach :wink:
Avatar użytkownika
Duszek
 
Posty: 534
Dołączył(a): piątek 04 lipca 2008, 21:06
Lokalizacja: Bielsko-Biala

Postprzez skov » czwartek 26 marca 2009, 21:56

za 5 lat prawo jazdy będzie wydawane na oświadczenie - testy znam na pamięć, łuk na 2 pachołek i trasy egzaminacyjne w paluszku

(proszę o skasowanie, poniosło mnie )
Ostatnio zmieniony piątek 27 marca 2009, 18:31 przez skov, łącznie zmieniany 1 raz
Avatar użytkownika
skov
 
Posty: 1222
Dołączył(a): czwartek 07 czerwca 2007, 13:48

Postprzez qad » czwartek 26 marca 2009, 22:25

skov napisał(a):za 5 lat prawo jazdy będzie wydawane na oświadczenie - testy znam na pamięć, łuk na 2 pachołek i trasy egzaminacyjne w paluszku


Tak skov, tak bedzie. Masz racje. Ty na egzamin poszedles - 0 nerwow. Do egzaminatora "siema dziadek, pojezdzimy se, nie?" i po najgorszych ulicach i parkowales w takim miejscu, ze musiales na 2 kolach wjezdzac. I poród odbierałes jeszcze po drodze. Ludzi z wraku płonącego wyciagales. No a potem wracales do auta i kontynuowales egzamin licząc jednoczesnie w pamięci całki.
Avatar użytkownika
qad
 
Posty: 142
Dołączył(a): sobota 10 maja 2008, 11:12

Postprzez Maćka » czwartek 26 marca 2009, 23:22

skov napisał(a):za 5 lat prawo jazdy będzie wydawane na oświadczenie - testy znam na pamięć, łuk na 2 pachołek i trasy egzaminacyjne w paluszku



Nie rozumiem tego komentarza... Na pamięć nie potrafię wyklepać tekstu którego nie kumam proszę mi więc bez insynuacji, nawet teściowi tłumaczyłam gdzie źle interpretuje znaki drogowe.

Niektórym tutaj się na mózg rzuca!

Znowu mnie skasuje Pan/Pani moderator?
Maćka
 
Posty: 170
Dołączył(a): czwartek 12 lutego 2009, 14:23

Postprzez 1234 » środa 08 kwietnia 2009, 09:37

Ktoś napisał, że egzaminator czuje się jak na cenzurowanym. A kogo to obchodzi ? A kursant nie czuje się jak na cenzurowanym? Myślę, że - skoro już mówimy o samopoczuciu - kursant czuje się dużo gorzej niż egzaminator. Poza tym dlaczego egzaminator miałby czuć jakikolwiek dyskomfort w obecności instruktora?
1234
 
Posty: 9
Dołączył(a): środa 14 stycznia 2009, 12:03

Postprzez Samuel_Laszcz » środa 08 kwietnia 2009, 14:32

Bo każdy, kto wykonuje swoją pracę i dostaje nagle nadzorce czuje że się mu nie ufa, zarówno w to jak egzaminuje jak i w jego uczciwość, więc to może denerwować, ja np nie lubie jak w czasie pracy ktoś przyłazi i patrzy mi na ręce.
17.11.2008 - teoria (+)
24.01.2009 - plac (+) miasto (-)
14.03.2009 - plac (+) miasto (+)
_________________________
(3/23/09) Prawo Jazdy:: Przyjęto wniosek - trwa postępowanie administracyjne.

28.03.2009 - Dokument odebrany ; )
Samuel_Laszcz
 
Posty: 12
Dołączył(a): sobota 14 marca 2009, 21:34

Następna strona

Powrót do Egzamin na prawo jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości