* Zaloguj się   * Zarejestruj się * FAQ    * Szukaj

Dzisiaj jest ndz gru 21, 2014 19:43

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 13:02 
Offline

Rejestracja: pn mar 10, 2008 14:16
Posty: 8
Prosilbym o wypisanie kazdej czynnosci ktora moze sie przyczynic do spalenia sprzegla.
Ja ruszam w ten sposob, ze zwykle dodaje za duzo gazu (mam kiepskie wyczycie, mniej wiecej powinno sie podgazowac na okolo 1500 obrotow, ale ja dosc czesto gazuje go na okolo 2000-2500) i dopiero puszczam powoli sprzeglo, jak juz ocenie ze nie zgasnie to puszczam do konca sprzeglo.

Gdzies wyczytalem, ze takie gazowanie, ale wlasnie z szybkim puszczeniem sprzegla pali sprzeglo. Ja natomiast tak jak wyzej napisalem wolno puszczam sprzeglo wiec wydaje mi sie, ze w ten sposob nie pale sprzegla.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 14:30 
Offline

Rejestracja: wt sie 07, 2007 18:45
Posty: 946
nie ma żadnego gazowania do 1500 czy do 1551 obr/min !

to w kwestii ruszania.


spalic sprzeglo z jednej strony prosto - ale z drugiej trudno. Tez trzeba umiec to zrobic :)


Jak bedziesz dluugo trzymal w pozycji "sprzęgło 1/2" - to jest to droga by je spalić. Ale z jednego ruszenia nieprawidłowego jeszcze nikt sprzegla niespalil.

zamiast zadawac takie pytania idz ćwicz ruszanie :)
tylko praktyka poparta zrozumieniem wykonywanych czynnosci moze przynies dobre rezultaty !

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 15:06 
Offline

Rejestracja: pn mar 10, 2008 14:16
Posty: 8
Cytuj:
nie ma żadnego gazowania do 1500 czy do 1551 obr/min !
to w kwestii ruszania.

Nie bardzo rozumie. Czyli, ze niby mam ruszac samym sprzeglem bez dodawania gazu? Chyba cos Ci sie pomylilo ;p

Czyli to, ze zbyt duzo gazu daje przy ruszaniu to raczej nie ma wplywu na palenie sprzegla?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 16:08 
Offline

Rejestracja: sob mar 15, 2008 15:53
Posty: 47
Lokalizacja: Rzeszów
jemu chodziło o to, że nie ma recepty na spalenie sprzęgła


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 16:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 21, 2008 19:36
Posty: 2422
Lokalizacja: Lublin
Cytuj:
Czyli to, ze zbyt duzo gazu daje przy ruszaniu to raczej nie ma wplywu na palenie sprzegla?

ma...
looknij sobie jak dziala sprzeglo, a zrozumiesz co "pali sprzeglo"

_________________
To jest blok tekstu, który może być dodawany do Twoich postów. Ma limit 255 znaków


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 17:17 
Offline

Rejestracja: wt sie 07, 2007 18:45
Posty: 946
mi chodziło o to że nie ma recepty na ruszanie.

a cała reszta - z ruszaniem włącznie to praktyka, podporta zrozumieniem wykonywanych czynnosci

IMHO nie mozna ruszyc prawidłowo nie znajac zasady działania sprzęgła. dopóki go bedizesz wciskac "bo tak trzeba" - nie ruszysz - najwyzej zaczniesz sie toczyc.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 17:35 
Offline

Rejestracja: czw wrz 07, 2006 22:01
Posty: 886
Sprzęgło w pozycji 1/2 jest podatne na spalenie. Wtedy najmocniej pracuje. Im dłużej trzymasz w tej pozycji i im wyższe są obroty silnika, tym krócej sprzęgło posłuży.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 17:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 12, 2008 20:47
Posty: 24
Lokalizacja: Zabrze
Sprzęgło moze sie spalic wtedy gdy długo się ślizgają sie tarcze - czyli jak nie puscisz do końca pedału, to wtedy bardzo sie one rozgrzewaja od tarcia między sobą i gdy zbyt długo będą tak tarły to poczujesz specyficzny zapaszek zjaranego sprzęgła :) Osobiśce nie wiem jaki to zapach, bo nigdy sprzegła nie przypaliłem, ani nie zdarzyło mi sie jechac z kims kto by sprzegielko przypalil.

Tak jak qwer0 polecam zapoznanie sie z budową i zasadą działania sprzęgła.

_________________
prawko odebrane - zaczynamy trenowanie kontrolowanych poślizgów :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 19:06 
Offline

Rejestracja: wt cze 12, 2007 16:17
Posty: 1093
Lokalizacja: Jaworzno
jacek20 pisze:
Cytuj:
nie ma żadnego gazowania do 1500 czy do 1551 obr/min !
to w kwestii ruszania.

Nie bardzo rozumie. Czyli, ze niby mam ruszac samym sprzeglem bez dodawania gazu? Chyba cos Ci sie pomylilo ;p

Czyli to, ze zbyt duzo gazu daje przy ruszaniu to raczej nie ma wplywu na palenie sprzegla?

Na spalenie sprzęgła ma wpływ zarówno zbyt dużo gazu (tzn. zbyt wysokie obroty) przed jak i w trakcie puszczania sprzęgła, jak również samo tempo puszczania (im wolniej puszczasz tym większa szansa, że przypalisz, ale jeśli nawet powoli puszczasz - ale nie przytrzymujesz na "półsprzęgle" - to raczej nie spalisz tak łatwo)

Nie masz ruszać na samym sprzęgle, bo to - słusznie zresztą - jest na forum tępione jako niedynamiczny (żeby nie powiedzieć ślamazarny) styl jazdy. Ale też NIE ZNACZY TO, że masz najpierw wciskać gaz, a dopiero potem sprzęgło. Powinno to wyglądać tak: zaczynasz puszczać sprzęgło a jednocześnie troszkę wciskasz gaz. Zanim silnik się rozpędzi do wyższych obrotów to już sprzęgło powinno zacząć łapać - gaz zapewni, że nie zgaśnie nam, a sprzęgło kiedy przychwyci - że nie będzie wył. Ot i cała filozofia. W razie czego (tzn. gdybyś słyszał/czuł, że może zgasnąć lub za bardzo wyje) - odpowiednio dociskasz gaz/przytrzymujesz chwilę sprzęgło w danej pozycji lub nieco szybciej popuszczasz sprzęgło/odejmujesz nieco gazu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 20:30 
Offline

Rejestracja: pn mar 10, 2008 14:16
Posty: 8
Na kursie uczono mnie aby ruszac z samego sprzegla, a ze ta corsa ktora jezdzilem byla tak dziwna to w efekcie w okolo 90% przypadkow ruszania z gazem konczylo sie albo "kangurkiem" albo zgasnieciem silnika. Wiec troche sie zrazilem do ruszania z gazem (nawet egzamin zdalem na samym sprzegle ;p).
Tymi samochodami co aktualnie teraz jezdze calkiem inaczej sie jezdzi (lepiej). Wiec raczej nie bede sie przestawial na sposob opisany przez DEXiu'a.

Chyba bede musial pocwiczyc manewrowanie gazem :/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 20:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 12, 2007 20:37
Posty: 198
Lokalizacja: stąd
Zatem która metoda ruszania jest szybka a zarazem nie naraża tak sprzęgła na spalenie - dodaje gaz , puszczam sprzęgło, zaczyna łapać daję wiecej gazu i dalej puszczam sprzęgło czy druga metoda - dodaję gazu, puszczam powoli sprzęgło cały czas dodając gazu nie zatrzymując pedału w pozycji 1/2?

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw maja 15, 2008 20:37 
Offline

Rejestracja: wt sie 07, 2007 18:45
Posty: 946
Cytuj:
Wiec raczej nie bede sie przestawial na sposob opisany przez DEXiu'a.


predzej czy pozniej bedizesz musiał jelsi chcesz jezdzic :)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt maja 16, 2008 16:02 
Offline

Rejestracja: pn sty 15, 2007 14:25
Posty: 330
jacek20 pisze:
Na kursie uczono mnie aby ruszac z samego sprzegla, a ze ta corsa ktora jezdzilem byla tak dziwna to w efekcie w okolo 90% przypadkow ruszania z gazem konczylo sie albo "kangurkiem" albo zgasnieciem silnika. Wiec troche sie zrazilem do ruszania z gazem (nawet egzamin zdalem na samym sprzegle ;p).
Tymi samochodami co aktualnie teraz jezdze calkiem inaczej sie jezdzi (lepiej). Wiec raczej nie bede sie przestawial na sposob opisany przez DEXiu'a.

Chyba bede musial pocwiczyc manewrowanie gazem :/


Uczono Ciebie tak, żeby oszczędzać sprzęgło a nie dlatego, że tak należy jeździć.
Przede wszystkim, wolne ruszanie jest niekiedy niebezpieczne.
Np jak będziesz na tzw lewoskręcie na skrzyżowaniu lub poza miastem, gdy będziesz chciał wjechać z podporządkowanej. Oczywiście jak będzie większy ruch a nie w środku nocy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt maja 16, 2008 17:51 
Offline

Rejestracja: wt sie 07, 2007 18:45
Posty: 946
Cytuj:
Zatem która metoda ruszania jest szybka a zarazem nie naraża tak sprzęgła na spalenie - dodaje gaz , puszczam sprzęgło, zaczyna łapać daję wiecej gazu i dalej puszczam sprzęgło czy druga metoda - dodaję gazu, puszczam powoli sprzęgło cały czas dodając gazu nie zatrzymując pedału w pozycji 1/2?



puszczasz sprzeglo i jednoczesnie! dodajesz gazu.

mozesz ułamek sekundy przytrzymać jak już czujesz ze ruszasz do przodu - ale to ułamek !! setna, dziesiata czesc sekudny. Ma to byc jedna płynna czynnosc. Jeszcze raz: puszczasz sprzeglo i dodajesz gaz.

W zaleznie od auta i od sprzegla czasem ttzreba np. pół skoku pedału puścić i dopiero zaczyna łapać. Musisz wyczuć kiedy łapie. Nie ma sensu wciskania sprzęgła do konca - zwłaszcza przy hydraulicznym sterowaniu.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob maja 17, 2008 11:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 17, 2008 20:20
Posty: 381
Lokalizacja: Śląsk
Ja używam następującej techniki - puszczam sprzęgło aż nie poczuje, że samochód rusza (gdzie tak połowa sprzęgła), jak czuje, że rusza dodaje gazu, przytrzymuje jeszcze ze 2 sekundy sprzęgło i je puszczam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group