wymiana kół... wywarzanie

Tutaj mile będą widziane wypowiedzi na temat techniki kierowania, oraz wszelkie porady dotyczące kupna, obsługi i eksploatacji pojazdu.

Moderator: ella

Postprzez cman » sobota 03 kwietnia 2010, 20:00

Taa, już ja widzę jak to kierowcy radzą sobie z uślizgiem tylnych kół... Często nie umieją po ludzku cofnąć, normalnie się rozpędzić, przejechać z prędkością większą niż 1 km/h przez przewężenie, a nagle mieliby wyprowadzić samochód z niespodziewanego poślizgu?
Dla przykład, po badaniu przeprowadzonym przez BMW okazało się, że 80% posiadaczy (!) BMW serii 1 jest przekonanych, że ma napęd na przód... Więc o czym my mówimy...
Avatar użytkownika
cman
 
Posty: 7456
Dołączył(a): wtorek 17 stycznia 2006, 20:02
Lokalizacja: Kraków

Re: szybka odpowiedź

Postprzez ks-rider » sobota 03 kwietnia 2010, 20:14

ajatollah napisał(a):Borys_q- czytaj uważniej :roll:

to tylko teoria- mając lepsze opony na tyle wydłużamy drogę hamowania co może być przyczyną wypadku.


buhahahahahhahahahahahahhahaahhahahahhahahahahahah

Rysiu29 napisał(a): Te lepsze zdecydowanie polecam założyć na przód aby nie pogarszać skuteczności hamowania. Ma to znaczenie zwłaszcza w autkach przednionapędowych z ABS.


Jak nie wiesz to moze nie pisz ! Na logike ktore opony zamontowane z przodu beda hamowac lepiej.

1. slick ( bez profilu )
2. o duzym profilu negatywnym ( z duzymi rowkami )

Rysiu29 napisał(a):
Ma to znaczenie zwłaszcza w autkach przednionapędowych z ABS.


Mylisz sie, niema zuelnie znaczenia, nie gra roli czy auto jest napedzane na przod, na tyl czy 4x4. Fizyka jest taka sama !

Rysiu29 napisał(a):
Z uślizgiem tylnych kół w zakręcie każdy średnio wprawny kierowca sobie poradzi ( w każdym razie powinien)


Taaaaaaa, juz to widze


:wink:
Ostatnio zmieniony sobota 03 kwietnia 2010, 20:17 przez ks-rider, łącznie zmieniany 2 razy
ks-rider
 
Posty: 2179
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Postprzez Xsystoff » sobota 03 kwietnia 2010, 20:14

Wiekszosc ludzi nie umie jezdzic, wiec czy wypluzy przodem czy wyleci bokiem to i tak mala roznica, ale jak trzeba bedzie hamowac (bo jednak wiekszosc chyba umie wdusic pedal hamulca do podlogi) to wtedy dobre opony z przodu to podstawa. Sam czy to na rajdach czy w cywilnym aucie zakladam dobre kapcie z przodu, bo jak ucieka tyl to wystarczy szybka kontra i jade dalej, a jak wyjezdza przod na lewej nodze to niezawsze da sie to naprawic bez zwiedzania kraweznika/krzakow/pobocza. I narazie dobrze na tym wychodze patrzac na wyniki :wink:
Xsystoff
 
Posty: 545
Dołączył(a): czwartek 23 lutego 2006, 01:14
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez ks-rider » sobota 03 kwietnia 2010, 20:27

Xsystoff napisał(a): … bo jednak wiekszosc chyba umie wdusic pedal hamulca do podlogi


Musze stwierdzic, ze to Ci sie jedynie wydaje, hamowac ( z ABS’em umieja ci ktorzy obecnie hamuja awaryjnie. Wiekszosc kierowcow hamuje blednie i nie wykorzystuje potencjali ukladu hamulcowego do tego dochodzi zla technika, najpierw wolno a pozniej do konca – przedluzenie drogi hamowania.

Xsystoff napisał(a):Sam czy to na rajdach czy w cywilnym aucie zakladam dobre kapcie z przodu, bo jak ucieka tyl to wystarczy szybka kontra i jade dalej, a jak wyjezdza przod na lewej nodze to niezawsze da sie to naprawic bez zwiedzania kraweznika/krzakow/pobocza. I narazie dobrze na tym wychodze patrzac na wyniki :wink:


O jakich rajdac piszesz ? Podworkowych czy rzedu ligi okregowej ? Na rajdach to zaklada sie zawsze wszystkie 4 opony dobre a nie parami, z przodu dobre a z tylu gorsze. Dlaczego opisze po wypawiedzi Borys’a na ktora czekam.

:wink:
ks-rider
 
Posty: 2179
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Postprzez Rysiu29 » niedziela 04 kwietnia 2010, 10:40

ks rider - zrób sobie proste doświadczenie
rozpędź sobie wóz do 30 km i zaciągnij awaryjny
potem to samo tyłem
porównaj długość śladów hamowania i dopiero wtedy rób buhahahhaaaahahahahaaahahahahahhhahahahahaa :)))
w autach przednionapędowych ma znaczenie bo jest inny rozkłąd mas niż w tylnonapędowych lub 4x4.Hamując przenia oś dodatkowo jest dociskana a tylna ma tendencję do odciążania tyłu. Dlatego na tylnej osi występują korektory sił hamowania. Dziwne że wypowiadając się tego nie wiesz.
Rysiu29
 
Posty: 22
Dołączył(a): wtorek 14 kwietnia 2009, 21:07
Lokalizacja: Bytom

Postprzez ajatollah » niedziela 04 kwietnia 2010, 11:55

ks-rider
nie wyśmiewaj jak dzieciak z podstawówki bo mówimy o nawierzchni mokrej !! vel śliskiej
tu cytat dla przypomnienia:
...radzą dawać lepsze na tył, bo np przy mokrej i śliskiej nawierzchni...

a na takim podłożu lepszą przyczepność uzyska opona z bieżnikiem - oczywiście takim, przystosowanym do odprowadzania wody (i tak tez testowano na tvn turbo)

chyba każdy tu wie, że na suchej lepszą przyczepność uzyska slik bo ma większą powierzchnię styczności z podłożem.
ajatollah
 
Posty: 103
Dołączył(a): poniedziałek 27 października 2008, 21:24

Postprzez BOReK » niedziela 04 kwietnia 2010, 12:08

O, to suchość podłoża jakoś wpływa na powierzchnię styku z dowolną oponą? Mnie się zdawało, że poślizg wodny wynika z mniej lub bardziej skutecznego odprowadzania wody spomiędzy opony i podłoża, ale tu takie wesołe teorie idą...

Zgodnie z zasadami zwyczajnej, klasycznej mechaniki poznawanej jeszcze w liceum (a za moich czasów w podstawówce) wielkość powierzchni styku nie ma wpływu na siłę tarcia. Działa tylko nacisk i współczynnik tarcia.
Avatar użytkownika
BOReK
 
Posty: 3051
Dołączył(a): niedziela 25 lutego 2007, 13:02

Postprzez ajatollah » niedziela 04 kwietnia 2010, 12:11

to czemu w sporcie używa się slików skoro nie ma różnicy?
poślizg wodny wynika z mniej lub bardziej skutecznego odprowadzania wody spomiędzy opony i podłoża

a no wynika, dlatego nie stosuje się slików na mokrą nawierzchnię bo wtedy nie ma co odprowadzić tej wody.

wielkość powierzchni styku nie ma wpływu na siłę tarcia

cytat z wikipedii:
slicki – opony z całkowicie gładkim bieżnikiem – są one stosowane głównie w rajdach samochodowych- zabronione gładkie opony bez jakichkolwiek nacięć, wyścigach samochodowych, motocyklowych, kolarstwie torowym i w szosowym przy wyjątkowo sprzyjających warunkach atmosferycznych – są to opony o największym stopniu oporów przy toczeniu (duży opór jest wynikiem większej powierzchni kontaktującej z podłożem co zapewnia lepszą przyczepność na gładkich i suchych nawierzchniach) – ale całkowicie zawodzą na wilgotnych i śliskich powierzchniach (nie dotyczy to opon rowerowych, które ze względu na małą szerokość, duże ciśnienie i okrągły kształt przekroju nie ulegają poślizgowi - duża siła nacisku).
ajatollah
 
Posty: 103
Dołączył(a): poniedziałek 27 października 2008, 21:24

Postprzez Rysiu29 » niedziela 04 kwietnia 2010, 12:41

no niestety te wszystkie nieporozumienia są wynikiem pisania. Jakbyśmy dyskutowali w realu to dawno doszlibyśmy do porozumienia i wspólnego stanowiska
Rysiu29
 
Posty: 22
Dołączył(a): wtorek 14 kwietnia 2009, 21:07
Lokalizacja: Bytom

Postprzez Borys_q » niedziela 04 kwietnia 2010, 13:04

Dlaczego opisze po wypawiedzi Borys’a na ktora czekam.


Wniosek, iż lepiej zakładać lepsze opony na tył powstał po teście pokazywanym w tvn turbo wykonanym na jakimś niemieckim torze doświadczalnym. Wg mnie to doświadczenie odnosiło się do jednego szczególnego przypadku. Doświadczenie polegało na wybijaniu tylnej osi z toru jazdy za pomocą tzw. szarpaka i obserwowanie reakcji. Oczywiście jeśli z tyłu były lepsze opony auto łatwiej było wyprowadzić z poślizgu.

Doświadczenie to nic nam nie mówiło o zachowaniu auta w trakcie hamowania na prostej i na łuku drogi, a jestem co najmniej pewien ,że zmieniło by wnioski z doświadczenia.

Nie badano też w żaden sposób reakcji i łatwości wystąpienia poślizgu podsterownego, tłumaczenie że lepiej wyfrunąć przodem niż bokiem jest conajmniej bez sensu.

Kwestie, iż dużo łatwiej wyprowadzić auto z poślizgu nadsterownego można pominąć bo wiekszaść kierowców i tak nie ma o tym bladego pojęcia.

Więc dopóki mi ktoś nie udowodni że mając lepsze opony z tyłu poprawiamy skuteczność hamowania to będę twierdził że zakładanie lepszych opon z tyłu, w przypadku normalnej codziennej jazdy jest co najmniej nie rozsądne.
Szybka jazda nie wymaga odpowiednich umiejętności. Trzeba jedynie wiedzieć który pedał odpowiada za jej zwiększanie.
Borys_q
 
Posty: 3378
Dołączył(a): sobota 22 marca 2008, 16:36
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez ks-rider » niedziela 04 kwietnia 2010, 13:39

Tym razem nie bede nikogo cytowal. Borys, jak widze nie wyciagnales wnioskow z programu i z tego co piszesz pisza inni nikt im tego nigdy nie wylozyl / nie wytlumaczyl. Rada odemnie zanim napiszesz komus, ze pisze bzdury to sie najpierw zastanow, bo mozesz sie osmieszyc.

Pierwsze pytanie jakie zadam to

Ktora os wplywa na stabilizacje pojazdu a co wazniejsze na jego tor jazdy ?

Nie wiem czy slyszelisce o dynamicznym przesunieciu mas ( przyspeszanie / hamowanie ) w stosunku do osi ?

Tylna os jest osia stabilizujaca i to wlasnie ona ( i jej opony ) utrzymuja pojazd w stabilnym torze. Polecam prosty experiment.

Z pewnoscia kazdy moze zalatwic sobie “zelazniaka “ ( jakies autko w ktorym kreca sie wolno wszy cztery kola ). Kawalkiem tasmy klejacej nalezy zakleic tylne kola autka tak aby byly szywne i sie nie obracaly. Samochodzik puszczany do przodu z sila aby umozliwila mu przejechanie ca. jednego metra. Obserwujemy co bedzie sie dzialo.

Nastepnie obracamy samochodzik jego maska do tylu ( tak, ze zaklejona os jest osia przednia ) i obserwujemy co sie dzieje.

Wynikow nie podaje, proponuje aby je opisac , a co wazniejsze zastanowic sie nad skutkami. Nawiwrzchnia nie ma z tym nic wspolnego - fizyka jest taka sama I nie da rady jej oszukac.

O, ze sie smieje jak dziecko w przedszkolu, hmmmm, niby jak mam reagowac na to co niektorzy wypisuja ? Poziom wiedzy – marny.

:wink:
ks-rider
 
Posty: 2179
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Postprzez BOReK » niedziela 04 kwietnia 2010, 15:18

ajatollah napisał(a):cytat z wikipedii:

W której każdy może wpisać co dusza zapragnie i jeżeli zagadnienie nie jest "gorące", to nikt tego nie skoryguje przez lata. Gratuluję źródła i polecam w przyszłości odnosić się do literatury naukowej, jeżeli powtórzy się dyskusja o prawach fizyki, ok?
Avatar użytkownika
BOReK
 
Posty: 3051
Dołączył(a): niedziela 25 lutego 2007, 13:02

Postprzez ajatollah » niedziela 04 kwietnia 2010, 20:20

Ay, Ay, Sir!

:roll:

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic896497.html
Z tymi siłami w samochodach sportowych to nie jest tak do końca. Przyczepność jest warunkowana w zdecydowany sposób siłami poprzecznymi które wytwarzają się w trakcie przejazdu przez zakręt. Jeżeli siły wzdłużne wytworzone przez siłę napędową będą większe od tych które wytworzyły opony w związku ze skrętem to po prostu wypadamy z trasy. I w tym wypadku - tak, rozmiar, szerokość opon ma znaczenie. Polecam lekturę Automotive Chassis, albo Vehicle dynamics. Ciekawe pozycje.


tak, źródło nie fachowe, ale pamiętaj, że teoria książkowa nie zawsze sprawdzi się idealnie w praktyce.
daje już sobie z tym spokój bo nie ma co nerwów psuć
ajatollah
 
Posty: 103
Dołączył(a): poniedziałek 27 października 2008, 21:24

Postprzez BOReK » niedziela 04 kwietnia 2010, 22:06

Nie zrozumiałes mojej krytyki. Napisałeś, że:
chyba każdy tu wie, że na suchej lepszą przyczepność uzyska slik bo ma większą powierzchnię styczności z podłożem.

Hipoteza jest prawidłowa, co potwierdza się empirycznie, ale uzasadnienie jest błędne, bo sprzeczne z przytoczoną przeze mnie ogólna zasadą dotycząca siły tarcia. Na Elektrodzie dali niezły ślad, po którym pewnie można znaleźć właściwe wyjaśnienie zjawiska. Podejrzewam jednak, że w dużej mierze będą to jedynie solidnie argumentowane przypuszczenia bez kompletnej pewności, co jest dość powszechne w nauce. ;)
Avatar użytkownika
BOReK
 
Posty: 3051
Dołączył(a): niedziela 25 lutego 2007, 13:02

Postprzez qwer0 » środa 07 kwietnia 2010, 10:05

Przy zakladaniu kol osobom "zielonym" proponuje najpierw obejrzec kola, a konkretniej opony.
Pierwsza rzecz - oznaczenie na oponie, kierunek rotacji badz oznaczenie, ktora strona opony to wewnetrzna, a ktora zewnetrzna.
Druga rzecz. Szerokosc opony. Moze sie zdarzyc tak, ze 2 kolka beda szersze, a 2 beda wezsze. Moze sie zdarzyc tak, ze te szersze zalozone na przod po porstu nie beda sie miescic podczas gdy kola beda skrecone.

Zuzycie bieznika... Lepsze dalbym na przod, bo zuzyja sie szybciej od hamowania (liczac, ze nie masz napedu na tyl i nie upalasz opon przy kazdym ruszaniu), a wiec caly komplet posluzy dluzej.

Co do wpadania w poslizgi tylej osi.
Jadac z maxymalna dozwolona predkoscia, np w terenie zabudowanym przy 50km/h wpadajac nawet pod ostrym katem w osiedlowke nie robiac zupelnie nic nie wpadam w zadne poslizgi. Moge sie wpierdzielic nawet na luzie i nic sie nie dzieje. Skrecam kierownica w kierunku, w ktorym skrecam i przy 50km/h nie ma zadnego poslizgu.
Wpierdzielam sie na rondo przy 50km/h i tez zadnego poslizgu.
Jak sie o to postarac, szarpnac kierownica, czy wjechac za szybko to tak. Jak najbardziej, poslizg gwarantowany, ale przy normalnej jezdzie zgodnej z przepisami? Dosyc ciezko o to, biorac pod uwage, ze w zabudowanym wolno 50, a na wiekszosci osiedlowek mamy juz tylko 30, 20, a nawet widzialem 15km/h.

No chyba, ze ktos bardzo chce przy max. dopuszczalnej np pod katem prostym skrecic na krzyzowce, to co innego, ale nie sadze, aby nawet sliki takiemu pomogly :P

Dla przykład, po badaniu przeprowadzonym przez BMW okazało się, że 80% posiadaczy (!) BMW serii 1 jest przekonanych, że ma napęd na przód... Więc o czym my mówimy...

Jak dla mnie, swiadczy to tylko o poziomie intelektualnym posiadaczy BMW :lol:

A co do wartosci merytorycznej programow z TVN Turbo - niestety nie ma dnia, abym nie uslyszal tam jakiejs bzdury.
Moze i dla przecietnego "ogladacza" nie ma roznicy, ze pan majster z telewizora myli stal kwasoodporna, ze stala nierdzewna, ze pan instruktor z telewizora odpierdzielajac dziwne miny chcialby miec zawsze zielone swiatlo, fakt, ze osoby, ktore jedynie przekrocza predkosc sa nazywani piratami, a swoja jazda zagrazaja gatunkowi ludzkiemy, czy, ze byle reportezyna testuje fure nie z tej ziemi, majac do porownania tylko sluzbowa skode, ale jak dla mnie wiekszosc z tych ludzi nie ma pojecia o tym co robi "na antenie" i nie warto tego ogladac.





:P
To jest blok tekstu, który może być dodawany do Twoich postów. Ma limit 255 znaków
Avatar użytkownika
qwer0
 
Posty: 2422
Dołączył(a): poniedziałek 21 kwietnia 2008, 20:36
Lokalizacja: Lublin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Porady techniczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość