* Zaloguj się   * Zarejestruj się * FAQ    * Szukaj

Dzisiaj jest czw paź 30, 2014 16:03

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lip 30, 2008 19:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 12, 2007 20:37
Posty: 198
Lokalizacja: stąd
Jeżeli masz zamiar ruszać patrząc się na obrotomierz i skrupulatnie kontrolować obroty to raczej nie ruszysz zbyt dynamicznie, co jest bardzo ważne w mieście, by nie stać się zawalidrogą. Ja początkowo sam zerkałem raz po raz na obroty ale w końcu samo przyszło i wszystko dzieje się automatycznie, z wykorzystaniem słuchu.

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw lip 31, 2008 15:05 
Offline

Rejestracja: pn cze 02, 2008 13:00
Posty: 29
Lokalizacja: Ełk
Ja swoim autem tez ruszam na 2 ruchy... najpier szybkie popuszczenie sprzegła pod samą górę i kiedy czuje ze łapie zaczynam powolutku popuszczac.... KWESTIA PRZYZWYCZAJENIA... teraz juz o tym nie mysle .... jedyne o czym staram sie pamietac to o swiatłach xD

_________________
Kategoria B [Passed]
Kategoria C+E [Dreaming]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 24, 2008 11:19 
Offline

Rejestracja: śr lip 30, 2008 18:14
Posty: 16
No już troche szybciej ruszam, czasami w sytuacji, gdy trzeba dynamicznie ruszyć to robie to, aż za dynamicznie, np. przy lewoskręcie. Wtedy mam problem ze zmianą na dwójkę, zdarza się czasami, że samochód szarpie, gdy tylko odejmę gaz. Dlaczego tak jest? Czasami nawet na dwójce szarpnie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 24, 2008 21:15 
Offline

Rejestracja: wt sie 07, 2007 18:45
Posty: 946
np. bez puszczania gazu :>
np. a pol-przegle :P ?
albo bez sprzegła 8)

do wyboru :) to skrzynia manuala a nie automat :P

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 25, 2008 15:53 
Offline

Rejestracja: wt paź 02, 2007 17:28
Posty: 54
rookie dlatego tak sie dzieje poniewaz w grande juz jest komputer i masz ta 1 i dojezdrzasz do skrzyzowania na 1 z lekkim gazem ujmujesz gazu i komputer odcina pompe paliwa i daje minimalne wartosci i wtedy samochod hamuje silnikiem.tak samo sie dzieje jak ruszasz samym sprzeglem toczysz sie na namym sprzegle bez gazu i wtedy dotykasz gazu to juz szarpie autkiem troszke bo wtedy wlasnie komputer podaje wieksza ilosc paliwa na pompe i dlatego jest taki efekt tak zrozumialem o to ci chyba chodzi...?

_________________
Prawo jazdy odebrane w dniu 03.10.2007.
Ford escort mk7 1.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sie 26, 2008 19:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 23, 2008 12:50
Posty: 125
Lokalizacja: Łódź
Duża dyskusja ale nic z niej nie wynika, samo ruszenie jest oczywiście kwestią wyćwiczenia i wyczucia sprzęgła ale istotna jest też metoda. Ja na kursie nie miałem problemu z ruszaniem, wcześniej ćwiczyłem na parkingu polonezem, a jest to bardziej toporny samochód niż corsa czy yaris

Ogólnie trzeba wyczuć w którym momencie łapie sprzęgło, w toyocie jest łatwo bo wystarczy lekko odpuścić i sprzęgło już bierze, w corsie ten pusty odcinek w którym tarcze są rozłączone jest większy, jest to ok. 1/3 całego skoku sprzęgła

moja metoda na płynne i szybkie ruszenie bez zgaszenia silnika jest taka:
odpuszczam sprzęgło na tyle żeby tarcze zaczęły się ślizgać (samochód zaczyna drgać i rusza do przodu), w tym momencie przytrzymuje sprzęgło i dodaje gazu (gazu nie odpuszczam aż do momentu zmiany biegu na 2), jak samochód zaczyna jechać odpuszczam sprzęgło, na początku powoli, potem coraz szybciej w miarę nabierania prędkości, ot cała filozofia, najważniejsze aby to sprzęgło chwilkę przytrzymać, nie puszczać od razu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw sie 28, 2008 15:33 
Offline

Rejestracja: śr lip 30, 2008 18:14
Posty: 16
maly_zioom, prawdopodobnie masz racje. Dzisiaj miałem okazje jeździć starym Punto, bo mój Grande poszedł na przegląd z powodu skrzyni biegów, kilka też miało ostatnio kolizje...

Wrażenia niesamowite, 40km/h a uczucie jak 60 w Grande. A jeśli chodzi o ruszanie i dojeżdzanie na jedynce to już wcale nie szarpało, chyba, ze wogóle zdjąłem noge z gazu to leciutko szarpneło. A tak to nic sie nie działo. Bez obaw jechałem dłużej na jedynce. Ruszać też jakoś łatwiej było, sam nie wiem... ale każdy samochód jest troche inny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt lis 07, 2008 16:57 
Offline

Rejestracja: śr wrz 24, 2008 14:00
Posty: 34
Ja nauczyłem sie tak, że dodaje mało gazu, gdy jest na półsprzęgle wtedy daje więcej, ale nie popuszczam od razu tego półsprzęgla tylko trzymam z 2 sekundy, po czym jeszcze puszczam troszeczke i zmieniam na 2 ... Czy tak jest ok ??? Instruktor mnie uczył zeby na 1 nie puszczac do konca bo nie ma sensu. Rzeczywiscie rusza mi gładko i aż miło w uchu ze nie wyje, ale chciałbym wiedziec jak ruszają starzy kierowcy :twisted: Tez przytrzymujecie chwile dłuzej półsprzegło ? Czy raczej płynnie w dół ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob lis 08, 2008 18:01 
Offline

Rejestracja: pt lip 05, 2002 10:54
Posty: 6965
Lokalizacja: Elbląg
piterp pisze:
Tez przytrzymujecie chwile dłuzej półsprzegło ? Czy raczej płynnie w dół ?

Chwilowe przytrzymanie sprzęgła w momencie brania to najistotniejszy element płynnego ruszania z miejsca. ;) Bez tego się nie da.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob lis 08, 2008 18:13 
Offline

Rejestracja: śr wrz 24, 2008 14:00
Posty: 34
scorpio44 pisze:
piterp pisze:
Tez przytrzymujecie chwile dłuzej półsprzegło ? Czy raczej płynnie w dół ?

Chwilowe przytrzymanie sprzęgła w momencie brania to najistotniejszy element płynnego ruszania z miejsca. ;) Bez tego się nie da.


Dzieki. Oto mi chodziło. Dzis sie przesiadłem do nowego autka i było ciezko, ale nadal tak robiłem jak mowisz. Samochod było dogorany i zawsze drzał przy ruszaniu, nie wiedziałem wkoncu czy to moja wina czy samochodu ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lis 09, 2008 14:04 
Offline

Rejestracja: ndz lis 09, 2008 13:39
Posty: 1
Witam. Jestem po 2 h jazdy i instruktor powiedział mi, że mam problemy z ruszaniem (reszta błędów wynika raczej z chwilowej dekoncentracji i słabego wyczucia samochodu); na pierwszej godzinie szło mi dość dobrze, ale na drugiej zaczęłam się trochę stresować i raz zgasł mi silnik podczas ruszania. Czy jest w Micrze jakaś "złota" metoda ruszania, czy to po prostu trzeba wyczuć? Zdarza mi się za bardzo gazować przy ruszaniu lub za szybko puszczać sprzęgło. Boję się o swój przyszły egzamin :P Nauczę się to wszystko koordynować?... Mam nadzieję...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lis 09, 2008 19:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 08, 2008 08:55
Posty: 35
Wszystkiego powinniście nauczyć się z czasem.
Nauka płynnego ruszenia po 1-2h jazdy jest raczej niemożliwa :)
Pojeźdźcie parę godzin (lub niektórzy kilkanaście) i powinniście się wszystkiego nauczyć. Jeżeli uważacie, że wam nie idzie poproście instruktora o naukę,radę. :)

_________________
07.11.2008 - Teoria :D Placyk :D Miasto :D - zdane za 1 razem :P

26.11.2008 - Prawo Jazdy w kieszeni :D
26.11.2008 - Pierwsza jazda bez L na dachu ! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lis 11, 2008 19:56 
Offline

Rejestracja: śr wrz 24, 2008 14:00
Posty: 34
Mi po 10 godzinach takze gasnie czasami, chociaz to juz raczej wynika z tego ze chce docackac te ruszanie. Juz mi nie wystarczy ruszyc bo to zadna frajda zagazowac, tylko chciałbym ruszac spokojnie. Wychodzi mi to juz coraz czesciej, czasem zgasnie, ale instruktor spokojnie to przyjmuje. Na ostatniej godzinie dostałem nowy wozek i przez pierwsze 30 minut jakbym od poczatku sie uczył jezdzic, wiec nie przyzwyczajajcie sie do autek zbytnio. Juz na 1 godzinie lepiej ruszałem w moim starym samochodzie, niz w tym ktorym dostałem ostatnio :) Ale z drugiej strony chciałbym juz nim jezdzic do konca kursu. Jak naucze sie jezdzic takim dezelkiem, to jazda innymi bedzie juz tylko przyjemnością :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw lis 20, 2008 00:39 
Offline

Rejestracja: śr paź 15, 2008 23:12
Posty: 62
Ja ruszam w ten sposób że jakoś już z automatu dodawałem w yarisie gaz na odpowiednim poziomie sprzęgła ale wcale go nie puszczałem, tylko gry ruszyłem to zaraz na dwójkę i dopiero sprzęgło żegnam

_________________
Zapis na kurs: 04.08.2008
Pierwsze jazdy: 01.09.2008
Egzamin teoretyczny: 28.10.2008 (za pierwszym razem, 0 błędów)
Egzamin praktyczny: 17.11.2008 (za pierwszym razem)
Odbiór prawka: ??

**Szerokiej Drogi**


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw lis 20, 2008 10:38 
Offline

Rejestracja: czw lis 20, 2008 08:20
Posty: 55
Przy ruszaniu instruktorzy popełniają błąd. Mówią o tym, aby najpierw popuścić sprzęgło i później dodać gazu. Dla początkującego kierowcy jest to bardzo trudne i w ten sposób tworzy się problem gaśnięcia samochodu.

Wystarczy powiedzieć żeby najpierw dodać minimalnie gazu, a dopiero później popuszczać sprzęgło i dodawać więcej gazu.

Może nie jest to w teorii prawidłowe zachowanie, ale dla początkującego idealne, a na samych jazdach prawidłowe nawyki ruszania powinny wyrobić się same i co ważne, nie tracimy X godzin na problemy z ruszaniem!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group