* Zaloguj się   * Zarejestruj się * FAQ    * Szukaj

Dzisiaj jest śr paź 22, 2014 07:58

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 157 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pt gru 02, 2011 09:11 
Offline

Rejestracja: sob paź 29, 2011 16:50
Posty: 21
no i zdałam ;)


1.12.2011 g. 9:00 egzaminator Pan Rafał J.
Super. Człowiek nie utrudniał, nie marudził był konkretny ale wydawał się sympatyczny. Ani razu uwagi mi nie zwrócił przewiózł mnie GODZINĘ po wszystkich najgorszych rondach, parkowanie prostopadłe, zawracanie etc. na końcu podał rękę i pogratulował ;)

JESTEM TAKA HAPPY heheh

ZDAŁAM ZA 4 RAZEM ;)))) DA SIĘ HEHEH ;)
powodzenia innym

_________________
(2011-12-06 16:25:27) Prawo Jazdy: Przyjęto wniosek - trwa postępowanie administracyjne.

(2011-12-16 11:47:28) Prawo Jazdy do odbioru w Urzędzie.

(2011-12-19 13:56:39) Niepoprawne dane, brak spraw w toku lub dokument wydany


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt sty 10, 2012 13:03 
Offline

Rejestracja: pn paź 31, 2011 19:08
Posty: 2
Egzamin praktyczny-wynik negatywny
Egzaminator-Joanna G.
Egzamin miałam na początku tego roku, egzaminowała mnie młoda kobieta( bardzo miła ale konkretna), cała trase tel w ręce troszkę nie elegancko(to jej praca w koncu i obok osoba egzaminowana która płaci za to) nie wiem jak sa skierowane kamery w środku czy to by było widac? Cóż placyk bez zarzutów , wyjechałyśmy na miasto Wiadukt/zawracanie pod nim/Wyszyńskiego/Cicha/Lelewela -w lewo/następnie w Chodkiewicza/w lewo Sułkowskiego/w lewo Powstańców/w prawo koło szpitala/ lewo Jurasza/zawracanie na R.Skrzetuskim/w prawo Sportowa(parkowanie równoległe) przy wyjeżdzie rzekome wymuszenie i hamulec stop..! OK wszystko ale zachowanie z telefonem naganne ...;( Czy spotkało to już kogoś :shock: ? Poczułam się na egzaminie troszę znieważona....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: pn sty 16, 2012 16:46 
Offline

Rejestracja: pn sty 16, 2012 16:30
Posty: 1
Egzamin praktyczny - wynik negatywny
Egzaminator - R.K.
Teoria poszła elegancko, przeszliśmy do poczekalni, po pięciu minutach już byłem proszony na egzamin praktyczny. Na placu sprawdzenie oleju oraz świateł przeciwmgłowych - w porządku. Łuk bezbłędnie, ruszanie pod górkę ok. Wyjazd na miasto - skręt w lewo pod wiaduktem, zapomniałem że ten zakręt jest tak blisko i w ostatniej chwili zmieniłem pas, co egzaminator uznał za błąd. Kontynuujemy jazdę, podczas której miałem często problem z wyczuciem sprzęgła. Przejechaliśmy się kawałek po śródmieściu, wracamy koło fokusa w lewo w kierunku komendy policji, wjazd w prawo na sportową, ale od razu zawrócenie. Jedziemy Powstańców, na Wyszyńskiego skręt w lewo, już miałem obawy że jedziemy do WORDU... ale skręciliśmy w kamienną, potem w gajową i na skrzyżowaniu z powstańców przy samochodówce zgasł mi cztery razy... co doprowadziło do przerwania egzaminu z powodu utraty panowania nad pojazdem, a szkoda. Egzaminatora oceniam w porządku, nie zachowuje się jak urzędnik, lecz raczej jako fachowiec, byłem pozytywnie zaskoczony tym faktem. No nic, czas na kolejny egzamin : )


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: śr lut 22, 2012 17:22 
Offline

Rejestracja: śr lut 22, 2012 17:01
Posty: 1
Witam,egzamin zdawałem 10 lutego 2012 był to mój 4 raz poprzednie egzaminy oblałem bo inaczej sie nie dało:to najechałem na linie na łuku to wymusiłem pierwszenstwo na tirze albo przez całe miasto przejechałem bez swiateł :)do 4 razu podchodziłem wiec juz z lekkimi nerwami byłem chyba ostatni z całego wordu na prezentacji pomyliły mi sie swiatła przeciwmgłowe ale jakos udało mi sie dojsc które to są ,koncu wyjechałem na miasto myslałem ze znów pójdzie szybko tak jak zwykle ,ale nie tym razem.po miescie jezdziłem 53 min byłem chyba wszedzie Pan egzaminator był nawet spoko.Darł sie tylko jak juz faktycznie musiał np:gdy na piski zachamowałem przed staruszką na pasach ;).Na całym egzaminie miałem 5 błędów ale zadnego nie powtórzyłem wiec pewnie dlatego zdałem.Gdzy wróciłem juz do osrodka po całej tej męczarni egzaminator jeszcze strzelił mi kazanie ze bardzo przecietnie jezdze ale za bardzo na to uwagi nie zwracałem chciałem tylko dostac ten papierek do reki :) i stało sie w koncu :)az sama mi sie gęba śmiała ze szczescie :)hehe.I taka mała rada dla zdających nie bede wam mówił zebyscie sie nie denerwowali bo i tak kazdy sie tam denerwuje ale po prostu starajcie sie im tanio skury nie sprzedac i za wszelka cene walczcie do konca


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: pn mar 19, 2012 00:06 
Offline

Rejestracja: ndz mar 18, 2012 22:57
Posty: 2
Egzamin praktyczny zdany za 1 razem,
stres ogromny
egzaminator słynna Pani Wioleta M. naturalnie nikomu nie polecam spotkania z tą panią w cztery oczy , wręcz współczuję przyszłym egzaminowanym :)
Zdałam tylko dlatego że byłam solidnie przygotowana do egzaminu.
dlatego z czystym sumieniem polecam szkołę Elkrys w Bydgoszczy.

pozdrawiam i życzę powodzenia!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: sob kwie 21, 2012 10:00 
Offline

Rejestracja: sob kwie 21, 2012 09:57
Posty: 5
3 egzaminy niezdane...
1-Wjechanie pod prąd na 11 listopada
2-Zmiana pasa ruchu nie spojrzenie w lusterko...
3-Znak stop nie zatrzymanie się przed linią..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: śr kwie 25, 2012 19:29 
Offline

Rejestracja: śr kwie 25, 2012 19:12
Posty: 1
Egzamin teoretyczny : 0 błędów POZYTYWNY
Egzamin Praktyczny : 0 błędów POZYTYWNY
Egzaminatorka : J.G Bardzo miła osoba :D
Dziś miałem egzamin teoretyczny jak i praktyczny
Teoretyczny zaczął się o 10.15 Zaliczone
Praktyczny: Na placu pokazanie :
klaksonu i świateł awaryjnych
łuk bez błędu tak samo górka i w drogę :D
Wyjeżdżamy z WORD-u prawo pod wiadukt , za wiaduktem w lewo , za skrzyżowaniem w prawo na ul. Cicha, Skręcanie w lewo na drugim skrzyżowaniu na tej drodze (dwukierunkowa), Lelewela , poźniej w prawo na Chodkiewicza , na końcu Chodkiewicza w lewo na Ogińskiego , na rondzie skręt w lewo na Powst. Wielkopolski
, później skręt w prawo na Jurasza , potem skręt w lewo na Curie- Skłodowskiej , zawracanie na rondzie Skrzetuskim , wracamy na Curie-skłodowskiej , potem skręt w prawo na sportową , potem skręt w lewo na Szymanowskiego , później w prawo na Ogińskiego , jazda prosto przez rondo , poźniej wjechanie na ul . Sułkowskiego , później w prawo na kamienną długo jechałem kamienną dopiero skręciłem w prawo na gajową ,
jazda do połowy ul. Gajowej i tam zawracanie i parkowanie prostopadłe , później Gajową w kierunku kamiennej
, skręt w lewo na ul , głowackiego rozpędzenie się do 50 km/h i hamowanie , później w prawo na Wyszyńskiego i do Wordu :D

I Egzamin Zaliczony za pierwszym razem
egzamin trwał 37 minut :)

dobrze że jest tam telewizor w którym można sobie obejrzeć wiadomości i rozluźnić się
Nie ma się czego bać


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt lip 17, 2012 15:40 
Offline

Rejestracja: sob kwie 21, 2012 09:57
Posty: 5
Zdałem za 4 razem,egzamin trwał 40 minut,jeździłem głównie po bartodziejach i bielawach,parkowanie prostopadłe przodem ,do sprawdzenia kierunkowskazy i płyn chłodniczy.
Także szerokiej drogi!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: czw lip 19, 2012 20:27 
Offline

Rejestracja: czw lip 19, 2012 20:16
Posty: 2
Polecam zdawanie w godzinach późnopopołudniowych/wieczornych, gdyż wtedy jest mały ruch. Moja trasa egzaminacyjna obejmowała Bartodzieje, Bielawy, Leśne, Skrzetusko (standardowa trasa). Najważniejsze to opanować nerwy :spoko:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: czw sie 09, 2012 16:41 
Offline

Rejestracja: śr sty 05, 2011 22:14
Posty: 9
Egzamin 07.08.2012r o 8:45 (egzamin jeden po drugim)
Teoretyczny: Pozytywny
Praktyczny: Pozytywny
Egzaminator: Dawid G.
Zadania na placu: Płyn hamulcowy, światło stopu.

Na egzaminie najważniejszy jest spokój, więcej stresu miałem przed teorią, ale jak wyszedłem to już oczekiwałem na praktykę "na luzie". Egzaminator wporządku, nie miałem żadnego problemu.

_________________
Kategoria B, egzamin zdany za pierwszym podejściem 07.08.2012r.


Ostatnio zmieniony śr sty 16, 2013 10:56 przez sebag23, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt sie 21, 2012 15:20 
Offline

Rejestracja: wt sie 21, 2012 15:00
Posty: 1
Witam,

Egzamin 21.08.2012r. godz. 7:45 -
Teoria ZALICZONA bezbłędnie
Praktyka - godz. 8:53 - 9:41 - ZALICZONA !!!!


EGZAMIN ZALICZONY ZA PIERWSZYM RAZEM :D :D


Na placu wylosowano dla mnie pokazanie zbiornika płynu hamulcowego i kierunkowskazów. Potem był łuk i górka - oba zadania zaliczyłam bezbłędnie :)
Zrobiłam co prawda trzy błędy w ruchu miejskim no ale nikomu nie wymusiłam i nie było tak źle jak to niektórzy opisują na tym forum.
Jechałam z całkiem sympatycznym panem I.B. , który co chwilę mówił mi że za szybko jadę i gdzie się tak śpieszę - i za to między innymi wpisał mi błąd. Nie pamiętam po jakich ulicach jeździłam ale to było głównie na Bartodziejach, Bielawach i kawałek na Leśnym. Miałam parkowanie prostopadłe. Wracając do WORDU też mi zwrócił uwagę że za szybko wjeżdzam na parking, że parkując powinnam jechać na pół sprzęgle.

Jak powiedział że egzamin zaliczony z wynikiem pozytywnym to normalnie nie mogłam uwierzyć, podziękowałam egzaminatorowi, życzyłam mu miłego dnia i wyszłam.

Potem od razu telefony do rodziców, brata i znajomych. Też nie mogli uwierzyć że się udało :D :)

Życzę wszystkim czekającym na egzamin powodzenia, wiary we własne możliwości, no i wyluzowania za kierownicą bo luz się naprawdę przydaje :) :) :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: pn wrz 03, 2012 10:52 
Offline

Rejestracja: pn wrz 03, 2012 10:29
Posty: 1
Witam
W ubiegłym tygodniu w czwartek zdałem egzamin na pj kat.A.
Egzamin zdany za pierwszym razem bez błędów.
Piszę to nie żeby się chwalić a żeby napisać o podejściu do "petentów".
Egzamin miałem na godź 8.45. Zaprosili na salę, omówił Pan sposób egzaminu i zaczęliśmy.
po około 10-ciu minutach miałem koniec.
Było to gdzieś o 9.20. Następnie przejście na poczekalnie i czekanie na egzamin praktyczny.
I to mnie najbardziej irytowało. A mianowicie grzecznie czekałem o zgrozo 4.42 (cztery godziny czterdzieści dwie minuty) napisałem słownie aby niebyło niezrozumienia.
Niezłe jaja a było nas raptem siedmiu.
W dupie mają ludzi takiego lekceważenia drugiego człowieka jeszcze nie odczułem.
Ich szczęście że egzaminowała mnie kobieta to nieusłyszała co o nich myślę w słowach na jakie zasłużyli tylko hamowałem się.
Żadnej informacji o terminie żeby choć pójść coś zjeść czy napić się.
po prostu mają to w dupie i wszystkich innych.
I tyle miałem do powiedzenia choć pewnie admin to wytnie
Powodzenia zdającym
Pozdrawiam pracowników WORD BYDGOSZCZ


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: ndz sty 13, 2013 15:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz gru 30, 2012 22:43
Posty: 8
Lokalizacja: Bydgoszcz
Witam.
Po ciężkich walkach z bydgoskim Wordem wreszcie mam upragnione kategorie A i B. W sumie miałem wątpliwą przyjemność przeżycia tam 5 egzaminów z czego tylko 2 zakończyły się wynikiem pozytywnym.

Kategoria A

Teoria łączona A+B 22.10.2012 0 błędów.

Praktyka 24.10.2012 8:00 Wynik pozytywny, jedyny błąd to to że powtarzałem ósemkę, ponieważ zgasł mi motocykl za pierwszym razem. I tutaj uwaga: ósemka w Wordzie jest lekko pod górę więc należy jeździć na pół sprzęgle trzymając cały czas odkręcony delikatnie gaz !
Egzaminator Radosław K. - bardzo miły, konkretny, potrafił dać kilka wskazówek, widać że podchodzi do kursanta na luzie.

Kategoria B

Egzamin nr 1 22.12.2012 9:00
Teoria łączona A+B 0 błędów i po 2 godzinach oczekiwania praktyka.Wynik negatywny.
Egzaminator Leszek Ch. - typowy służbista, całą drogę nic się nie odzywał aż naglę zaczął dosłownie krzyczeć przerywając egzamin.
Powód oblania: 39 minuta egzaminu w ruchu drogowym, skrzyżowanie Powstańców Wielkopolskich z Jurasza - niepotrzebnie zatrzymałem się aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu ( okazało się że sygnalizator dla pieszych w międzyczasie zmienił się z zielonego na czerwony ).


Egzamin nr 2 16.11.2012 9:30 1,5 godziny czekania.
Wynik negatywny.
Egzaminator Dominika Ch. - bardzo miła osoba od samego początku, całą drogę dawała wskazówki, potrafiła przymknąć oko na drobne błędy
Powód oblania: 29 minuta egzaminy w ruchu drogowym, skrzyżowanie Powstańców Wielkopolskich z Wyszyńskiego, skręt w lewo od strony ronda. gdy wjechałem na skrzyżowanie zmieniły się świtała na drodze poprzecznej. Chcąc uciekać ze swojego pasa i ominąć 2 L-ki przede mną wymusiłem pierwszeństwo na lewym pasie. Straszny pech bo miałem zaliczony cały program egzaminacyjny i jechałem już prosto do Wordu.


Egzamin nr 3 31.12.2012 8:30 2 godziny czekania.
Wynik negatywny.
Egzaminator Joanna G. - strasznie niemiła, doczepiała się do wszystkiego łącznie z ustawieniem lusterek na placu, podczas jazdy w mieście wydawała polecenia co do kierunku z premedytacją dosłownie w ostatnim momencie.
Powód oblania: 11 minuta egzaminu, rondo Powstańców Wielkopolskich ( trzeci raz ta sama ulica :wow: ), oficjalnie: nieustąpienie pierwszeństwa, pani stwierdziła, iż wjechałem zbyt szybko uniemożliwiając pojazdowi który był na rondzie jego opuszczenie ( po prostu podobno za szybko ruszyłem a samochód który była na rondzie jeszcze z niego nie zjechał ) co dla mnie jest kompletną bzdurą i nie zgadzam się z wynikiem tego egzaminu szczególnie iż jest to na tyle duże rondo, iż nie byłoby mowy o żadnej kolizji.


Egzamin nr 4 11.12.2013 7:00 30 minut czekania.
Wynik pozytywny.
Egzaminator Dawid G. - młody, konkretny, pomocny, z dobrym podejściem do kursanta.
Egzamin w mieście trwał dokładnie 30 minut. W jego trakcie nie popełniłem żadnego błędu. Trasę miałem dość prostą, głównie osiedle Leśne, Wyszyńskiego, Cicha, Chodkiewicza, Sułkowskiego, Powstańców, Gajowa, Rondo Skrzetuskie. Później kazanie i jedyna uwaga, iż zbyt "kwadratowo skręcam w lewo" oraz żebym się nie bał aż tak tych podwójnych ciągłych.


Pozdrawiam wszystkich zdających.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: czw lut 21, 2013 11:07 
Offline

Rejestracja: pn lut 18, 2013 14:48
Posty: 14
Teoria: 11.01.2013 g.16.45 (ZDANE 0 BŁĘDÓW)
Praktyka: 13.02.2013 godz. 13.30 (a odbył sie o 15.10 do 15.52)
Plac:+ (Sprawdzenie płynu chłodniczego , świateł stop)
Miasto:+
Egzaminator: P.Cz

Egzamin zdany za pierwszym razem , Egzaminator w porządku nie stwarzał żadnych sytuacji stresowych na koniec powiedział tylko żebym nad dynamiką popracował. :)

Ważne , żeby nie gapić się przed egzaminem przez szyby WORD w poczekalni jak to "eLki" wracają z Kursantami na tylnym siedzeniach , oraz żeby nie słuchać "dobrych rad" i opowieści ludzi czekających w poczekalni i opowiadających ile to już razy oblali - po prostu nie ma sensu się nakręcać to tylko potęguje niepotrzebny stres.
Mi też pomógł hmmm batonik MARS :)

Powodzenia :thumb2:

_________________
(2013-02-13) Egzamin Kat.B (Zdany za 1 razem)
(2013-02-28 14:42:38) Odebranie Prawa Jazdy

16/03/2013 Pierwsza rutynowa kontrola drogowa :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: pn lut 25, 2013 20:13 
Offline

Rejestracja: pn lut 25, 2013 19:59
Posty: 28
Piąty Egzamin 23.02.13 - Pozytywny


4 egzaminy oblane, nie będę się zbytnio rozpisywał, napiszę tylko że za trzecim razem oblałem na łuku heh, a trzy pozostałe na mieście. Wreszcie przyszedł czas na 5 egzamin, był to taki ostateczny termin, bo potem przepadała mi teoria, a ta nowa to troszkę masakra :P Stres ogromny, bo to prawie jak być, albo nie być. Moim egzaminatorem był Pan Janusz W. Jegomość starszej daty, niezbyt uprzejmy, ale byłem potulny, nie chciałem się wychylać, byle tylko zdać. No i 5 egzamin jak już wspomniałem. Obsługa pojazdu raczej bezproblemowo, łuk też nieźle poszedł, lecz się przy nim najbardziej stresowałem. Wzniesienie to oczywiście pikuś, żadnego problemu. Wyjechaliśmy na miasto, stres był, ale taki pozytywny, dodawał mi energii. Zaraz po wyjeździe z Wordu na światłach mi zgasł. Miałem jeden błąd związany ze zgaszeniem świateł mijania :P. Egzaminator mnie upomniał, czego oczywiście robić nie musiał. No i jeszcze się doczepił do tego, że na skrzyżowaniach jadąc w lewo bądź w prawo piłowałem na jedynce, a dopiero na prostej dawałem dwójkę. jeździłem ok 30 min. Gdy wjechałem do Wordu, powiedział mi jeszcze co było nie tak, zwrócił uwagę właśnie na tę nieszczęsną jedynkę, podziękowałem, pożegnałem się i uradowany skierowałem się do wyjścia :P Po wyjściu z samochodu nie mogłem przez chwilę uwierzyć, że się udało.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 157 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group