czy każdy może być kierowca?

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach.

Moderatorzy: ella, klebek

czy każdy może być kierowca?

Postprzez marciuka » piątek 13 kwietnia 2018, 16:05

słuchajcie, trochę się boję jeździć,
jestem w trakcie kursu bo tego wymaga mój pracodawca,
ale robię to na siłę, bo nie czuję się pewnie za kierownicą,
ale szef sie uparł i nie umiałam mu wytłumaczyć że się boję,
myślicie że z czasem mi przejdzie i zacznę się czuć pewnie za kierownicą?
marciuka
 
Posty: 1
Dołączył(a): piątek 13 kwietnia 2018, 13:19

Re: czy każdy może być kierowca?

Postprzez Adip1 » piątek 11 maja 2018, 18:02

I słusznie że się boisz ...
Jak powiedział jeden z psychologów transportu ,ruch drogowy to współczesna dżungla.
Kiedyś chodziło się z maczugami żeby przeżyć dziś mamy samochody ;-)
Akurat to uczucie towarzyszyło chyba każdemu kandydatowi na kierowce w mniejszym lub większym stopniu.
Tym świadomym chyba bardziej ;-)
Osobiście uważam że to stawia Ciebie dobrym świetle i z czasem gdy będziesz nabierać pewności siebie będzie już tylko lepiej ,natomiast ważne aby rozróżnić strach przed nowym od panicznego lęku ,bo to już nie wróży dobrze a kończy się zazwyczaj bardzo źle.
To już zresztą rola instruktora a potem egzaminatora żeby rozróżnić tych którym brakuje pewności od tych którzy mogą stanowić niebezpieczeństwo dla Siebie i innych.
Zatem do boju i więcej wiary. Trzymam kciuki ...
Adip1
 
Posty: 12
Dołączył(a): piątek 11 maja 2018, 16:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: czy każdy może być kierowca?

Postprzez alf3on » poniedziałek 23 lipca 2018, 15:09

niestety nie każdy ma tak dobrą koordynację, sprawność, szybkość reakcji. a jeśli ktoś tego nie ma, to do kolizji, już niewielka droga :(
https://firmy4u.pl/ :arrow:
alf3on
 
Posty: 1
Dołączył(a): poniedziałek 23 lipca 2018, 14:40

Re: czy każdy może być kierowca?

Postprzez Cyryl » poniedziałek 23 lipca 2018, 17:32

1. wszystko co nowe wzbudza obawy, pierwszy dzień w szkole, pierwsza randka, pierwszy dzień w pracy itp.
gdy zaczyna to być codziennością, staje się rutyną.
prawdą jest, że są tacy aktorzy wykonujący swój zawód 30 lat i za każdym wyjściem na scenę czują tremę, ale to codzienne występowanie na scenie pozwala się z tą tremą oswoić, a przestaje być paraliżująca.

2. tak jak wspomniał kolega wcześniej: jeżeli zdajesz sobie sprawę ze swych ułomności - wiesz z czym walczyć, pozwala to niektórym na większe przyłożenie się do pracy.

3. prawdą też jest to, że prawo jazdy nie jest dla wszystkich. nie jest to ani obowiązek, ani przywilej bez ograniczeń.
zdarzają się tacy ludzie, co prawda rzadko, którzy nie powinni prowadzić pojazdów, oni mogą zdać egzamin za którymś tam razem, ale dla bezpieczeństwa swojego i innych lepiej jakby nie prowadzili.
jeżeli ktoś 500 razy nie potrafi wykonać łuku przy jego szerokości dwukrotnie większej niż pojazd, to powinien się zastanowić: czy ja powinienem prowadzić samochód? jeżeli umie na siebie spojrzeć obiektywnie.
Cyryl
 
Posty: 1285
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: czy każdy może być kierowca?

Postprzez Blacksmith » poniedziałek 23 lipca 2018, 23:16

Cyryl napisał(a):jeżeli ktoś 500 razy nie potrafi wykonać łuku przy jego szerokości dwukrotnie większej niż pojazd, to powinien się zastanowić: czy ja powinienem prowadzić samochód? jeżeli umie na siebie spojrzeć obiektywnie

Dobrze wiem, że ten tekst to odniesienie do mnie. Przecież pisałem wielokrotnie i to wyraźnie! 500 razy z rzędu robiłem łuk idealnie!. A nie, że tyle razy nie potrafiłem łuku zrobić. Dopiero na egzaminie gdy chamidło i prostak przyczepił się o nazwanie pokrywy silnika maską i potem podczas przygotowywania się do jazdy po łuku zaczął deszczyk padać (cham musiał stać na zewnątrz) i poganiał mnie chamsko to puściły mi nerwy i nogi zaczęły tańczyć na pedałach.... i wtedy oblałem. Może i nie mam psychiki żołnierza jednostek specjalnych ale nie poczuwam się do winy za oblanie.

Ciekawe jakbyś Ty miał zdawać w takich warunkach jakby cham miał zero szacunku do Ciebie i tylko pier***lił. Pewno od razu byś wyszedł, trzasnął drzwiami i potem płakał w poduszkę. Pewno by tak było jak Ty na forum za teksty obcych osób obrażasz się za byle co.
Na szczęście ten cham już nie egzaminuje i staruch poszedł niedawno na emeryturę. Szczęść Boże.
Służbistom, formalistom, namolnym ortografistom, przytakiewiczom, donosicielom, sodomitom, adwokatom diabła ... mówimy NIE!
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 868
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: czy każdy może być kierowca?

Postprzez Cyryl » wtorek 24 lipca 2018, 05:45

jeżeli 500 razy wykonałeś łuk idealnie, to na pewno nie dotyczy Ciebie.

1. pisałem o osobach, które z pewnych warunków nie powinny prowadzić samochodu - np. braku opanowania techniki kierowania.

2. ale znam też osoby, które doskonale opanowały technikę kierowania, ale ze względu na brak umiejętności współistnienia z innymi użytkownikami drogi również nie powinny prowadzić pojazdów.

3. są też osoby, które w "sterylnych" warunkach na placu, przy małym ruchu, w obecności instruktora dobrze sobie radzą, ale gdy zderzą się z realnym życiem strach przed odpowiedzialnością lub stres paraliżuje ich, uniemożliwiając bezpieczne prowadzenie pojazdu.

widoczne jest to szczególnie przy kat. D, gdy młody adept pierwszy raz wyjedzie sam autobusem z otwartym stanowiskiem kierowcy, za nim stanie 3-4 nawalonych pasażerów i zaczyna z niego "drzeć łacha", wtedy dla niektórych skupienie się na jeździe, bezpieczeństwie pasażerów (włącznie z tymi dokuczającymi) staje się ponad siły kierowcy.
przy tym stres na egzaminie (z obojętnym egzaminatorem) jest jak wizyta w sanatorium.
Cyryl
 
Posty: 1285
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: czy każdy może być kierowca?

Postprzez Radhezz » sobota 28 lipca 2018, 01:18

Blacksmith napisał(a):na egzaminie gdy chamidło i prostak przyczepił się o nazwanie pokrywy silnika maską i potem podczas przygotowywania się do jazdy po łuku zaczął deszczyk padać (cham musiał stać na zewnątrz) i poganiał mnie chamsko to puściły mi nerwy i nogi zaczęły tańczyć na pedałach.... i wtedy oblałem. Może i nie mam psychiki żołnierza jednostek specjalnych ale nie poczuwam się do winy za oblanie

Stres... A ja powiem tak: zdawałem egzamin kat. B "po nowemu", a uczyłem się "po staremu", w dodatku pierwszy dzień kiedy spadł śnieg tamtego roku. Egzaminator też miły nie był, czepiał się strasznie,że jadę "45 zamiast 50", i przez to poganianie mieliśmy sytuację podbramkową. Na "deser" dodam że tego samego dnia i o tej samej godzinie co egzamin ojciec miał operację serca ratującą życie po zawale, także tego... To było pierwsze podejście, egzamin zdany.

Tak poza tym to Cyryl ma rację, stres się nie kończy na egzaminie, bo potem młodym kierowcom towarzyszy dość często - wszak musi się nauczyć jeździć sam, przyzwyczaić do nowego pojazdu, wyjeżdżać w nieznane rejony, radzić sobie z nietypowymi sytuacjami drogowymi... Najważniejsze to nie tracić głowy, nie dać się ponieść emocjom, jeśli jest czas to dobrze wziąć parę głębokich oddechów. Jak coś nie wychodzi - przemyśleć sytuację, możliwe przyczyny. Nie dawać się prowokować i nie podejmować ryzykownych/potencjalnie niebezpiecznych decyzji.
Strażak / ex-Kierowca karetki / ex-Transport krwi / Żołnierz rezerwy-kierowca
[B][BE][C][CE][D][DE]
Obrazek
Avatar użytkownika
Radhezz
 
Posty: 640
Dołączył(a): poniedziałek 05 marca 2012, 15:30
Lokalizacja: Opole

Re: czy każdy może być kierowca?

Postprzez szerszon » poniedziałek 30 lipca 2018, 16:52

Od lat testuję. Jak się nie jest jałopą to się da bez problemu.Jestem na forach codziennie, a nie dzień i noc, aby tylko wyłowić bzdurki m.in twojego autorstwa.
szerszon
 
Posty: 15837
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03

Re: czy każdy może być kierowca?

Postprzez oswaldo89 » czwartek 23 sierpnia 2018, 17:26

Znam dziewczyne, która przez 5 lat robi już kurs na prawo jazdy, nie może go skończyć, ale nie dlatego, że nie ma czasu tylko dlatego że ciągle instruktor daje jej skierowanie na jazdy doszkalające, sugerując że będzie miała kłopoty ze zdaniem egzaminu - moim zdaniem takie osoby powinny już sobie darować niż narażać siebie na niebezpieczeństwo i innych użytkowników pojazdów.
oswaldo89
 
Posty: 2
Dołączył(a): wtorek 21 sierpnia 2018, 20:07

Re: czy każdy może być kierowca?

Postprzez IngaZet » czwartek 20 września 2018, 17:06

Myślę, że nie każdy może być kierowcą.
Jeden z moich przyjaciół przekazał na właściwe czasy 10, podany w końcu. Ale on nie idzie, boi się wszystkiego.
Ale nie sądzę, żeby kiedykolwiek prowadziła.
Dla wielu jest bardzo trudno pokonać strach.
https://www.parcelabc.pl/content/tracking/99
IngaZet
 
Posty: 2
Dołączył(a): czwartek 20 września 2018, 15:41


Powrót do Luźna gadka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości