Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach.

Moderatorzy: ella, klebek

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez mp0011 » czwartek 22 marca 2018, 23:51

Gdzieś już w Polsce testują autonomiczne autobusy. Zamiast kurierów, dostawców jedzenia i zakupów mają latać drony...
  • Zakręt - jazda łukiem, niezależnie od jego promienia, nie jest zmianą kierunku jazdy w rozumieniu UPRD, chyba że znaki stanowią inaczej.
  • Jazda Prosto - oznacza w rozumieniu UPRD jazdę bez zmiany kierunku jazdy, niekoniecznie w linii prostej.
mp0011
 
Posty: 1596
Dołączył(a): poniedziałek 23 marca 2015, 01:15

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez Blacksmith » piątek 23 marca 2018, 18:22

Karolina1994 napisał(a):Nie wiem czy my tych autonomicznych samochodów dożyjemy Może w innych państwach,ale u nas... Póki co to już od dawna na rynku są elektryczne, i co z tego,jak przeciętnego Kowalskiego na taki poprostu nie stać..

Oczywiście, że dożyjemy. No chyba, że masz zamiar pożyć jeszcze z 5 lat. Choćby w USA w niektórych miastach takie auta są dopuszczone do ruchu. Aczkolwiek kierowca musi być jeszcze za kierownicą aby w razie czego przejąć kontrolę nad wozem. Póki co jeszcze testują i testują, ale wątpię aby testy trwały jeszcze przez kolejne 50/60 lat. Ostatnio autonomiczne auto Ubera zabiło w USA pieszą przechodzącą poza przejściem dla pieszych, a więc technologia wymaga jeszcze dopracowania. Chociaż z drugiej strony powiedzmy sobie szczerze.... Jeśli taki pieszy nagle wybiega przed maskę (powiedzmy samobójca) to i najlepsza technika (tak jak i człowiek) nie pomoże, prawa fizyki są nieubłagane. I w takim wypadku nie można mieć do tej technologii pretensji. Ja daję GÓRA 15 lat i autonomiczne pojazdy będą pełnoprawnie wśród nas :thumb2:

Robot nie pije, nie pali, nie bierze narkotyków, nie sprawdza smsów ani nie rozmawia przez telefon, nie przegląda się w lusterku, nie jest rozpraszany przez otoczenie.
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 783
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez mp0011 » piątek 23 marca 2018, 18:49

Blacksmith napisał(a):Ostatnio autonomiczne auto Ubera zabiło w USA pieszą przechodzącą poza przejściem dla pieszych, a więc technologia wymaga jeszcze dopracowania. Chociaż z drugiej strony powiedzmy sobie szczerze.... Jeśli taki pieszy nagle wybiega przed maskę (powiedzmy samobójca) to i najlepsza technika (tak jak i człowiek) nie pomoże, prawa fizyki są nieubłagane.


To akurat nie było nagłe wtargnięcie, a nagranie z kamery pokładowej mocno zniekształca odpowiedzialność kierowcy i pojazdu.
Piesza przechodziła przez jezdnię już jakiś czas, kierowca widziałby ją z dość daleka. Nagranie z innej, lepszej kamery pokazuje, że tam jest dość jasno, i piesza nie była w takim cieniu jak na nagraniu z Ubera.

phpBB [media]


Pomijając że idiota za kółkiem bawił się komórką, żywy kierowca umiałby także przewidzieć lub pamiętać miejsca, w których taka piesza może chcieć przechodzić (bo tam była jakaś ścieżka obok drogi), czego póki co komputery nie potrafią.

Zresztą - obok był pas dla rowerzystów. Jeżeli Uber nie zauważył pieszej idącej z rowerem bokiem do pojazdu (duży profil), to tym bardziej nie zauważyłby rowerzysty jadącego legalnie przed nim...
  • Zakręt - jazda łukiem, niezależnie od jego promienia, nie jest zmianą kierunku jazdy w rozumieniu UPRD, chyba że znaki stanowią inaczej.
  • Jazda Prosto - oznacza w rozumieniu UPRD jazdę bez zmiany kierunku jazdy, niekoniecznie w linii prostej.
mp0011
 
Posty: 1596
Dołączył(a): poniedziałek 23 marca 2015, 01:15

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez Cyryl » piątek 23 marca 2018, 23:02

mp0011 napisał(a):Gdzieś już w Polsce testują autonomiczne autobusy...


na razie w Europie w ruchu autobusy (autobus) autonomiczne były testowane w tamtym roku w Holandii.
wprowadzenie takiego pojazdu wymaga bardzo dobrej infrastruktury, czyli równych dróg, wyraźnych linii wyznaczających pasy ruchu, krawędź jezdni. więc moim zdaniem pojazdy mogą już być, ale dostosowanie polskich dróg do takich pojazdów zajmie więcej czasu niż nam się wydaje.

wystarczy wspomnieć, że wiele współczesnych pojazdów dostępnych na rynku już od powiedzmy 10 lat posiada sygnalizację niekontrolowanej zmiany pasa. w niektórych sygnalizowane jest to sygnałem dźwiękowym, w Citroenach wibracją prawej lub lewej strony fotela kierowcy.
jednak to urządzenie reaguje na przejechanie wyraźnej linii wyznaczającej pas ruchu.
a na jakim procencie polskich dróg te pasy są wyraźne?
i co z tego, że ta technologia jest dostępna od około 10 lat?
Cyryl
 
Posty: 1105
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez mp0011 » piątek 23 marca 2018, 23:27

http://swiatoze.pl/autonomiczne-autobus ... a-lublina/

W autobusach jest o tyle prosto, że ma stałą trasę, czyli w zasadzie nie musi czytać znaków (starczy baza wpisana raz na stałe) i wyszukiwać trasy.
Jedyne co musi to reagować na innych uczestników ruchu i pasażerów, reszta to "jazda po sznurku"...
  • Zakręt - jazda łukiem, niezależnie od jego promienia, nie jest zmianą kierunku jazdy w rozumieniu UPRD, chyba że znaki stanowią inaczej.
  • Jazda Prosto - oznacza w rozumieniu UPRD jazdę bez zmiany kierunku jazdy, niekoniecznie w linii prostej.
mp0011
 
Posty: 1596
Dołączył(a): poniedziałek 23 marca 2015, 01:15

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez waw » sobota 24 marca 2018, 00:25

mp0011 napisał(a):Pomijając że idiota za kółkiem bawił się komórką, żywy kierowca umiałby także przewidzieć lub pamiętać miejsca, w których taka piesza może chcieć przechodzić (bo tam była jakaś ścieżka obok drogi), czego póki co komputery nie potrafią.

To też nie może oznaczać, że pieszy mógł robić na drodze co chciał. Ale to inna sprawa.
Dotychczas uznawano, że pojazdy autonomiczne to lek na całe niebezpieczeństwo ruchu drogowego bo komputery są bardziej nieomylne od człowieka który pomyłki ma w naturze. Za bardzo przyjęto to sobie do serca, że wypadek z samochodem Ubera był zimnym prysznicem.

Natomiast jakiś czas temu był artykuł, że samochody autonomiczne wykrywając grupę pieszych na jezdni będą w pierwszej kolejności chronić ich, a nie swoich pasażerów, a więc np. przy niemożności ich ominięcia uciekać do rowu lub uderzając w mur lub drzewo.
waw
 
Posty: 1236
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez Cyryl » sobota 24 marca 2018, 08:54

pojazdy autonomiczne najłatwiej, bo już pracują, działają na zamkniętych terenach np. w kopalniach, kamieniołomach.
wyznaczenie trasy przez nawigację, zatwierdzaną przez kamery i czujniki pojazdu jest takie same jak w przypadku samochodu i autobusu. dla komputera jazda po stałej trasie czy zmiennej nie ma znaczenia, bo wyznaczanie jej jest szybkie.
w autobusach dochodzą kamery i czujniki mające zapewnić wystarczający czas na wsiadanie i wysiadanie pasażerów. analizę ich ilości na przystanku i rozróżnienie tych co chcą wsiadać, nie chcą, wahają się czy decydują w ostatniej chwili.
jeżeli ktoś kiedyś pracował jako kierowca autobusu, wie że nie jest to takie proste dla człowieka.

czy automat jest mniej zawodny od człowieka?
raczej tak i można to prześledzić na przykładzie automatycznie zamykanych przejazdów kolejowych. wind jeszcze 20 lat temu obsługiwanych przez osoby (windziarz), itp.
oczywiście wypadki pojazdów autonomicznych zawsze będą się zdarzać, ale w mniejszej ilości niż pojazdów z kierowcami.
problem jest w tym, że człowiek jak zagapi się, rozproszy uwagę i tego pieszego, rowerzystę zauważy za późno, to będzie próbował hamować starając się minimalizować skutki, natomiast jak czujnik automatu nie zauważy przeszkody, hamowania nie będzie.
Załączniki
Autonomiczna wywrotka Scanii.png
Autonomiczna wywrotka Scanii.png (224.46 KiB) Przeglądane 1636 razy
Cyryl
 
Posty: 1105
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez rbksprinter » poniedziałek 26 marca 2018, 17:10

Wczoraj śmigam przez Kraków i widzę piękny autokar VDL contiki na chyba duńskich czy holendersich nr rej a za fajerą młody chłopaczek na oko z 20 lat obok, starszy gość widać dwuosobowa załoga i młody jest na szkoleniu. Aż serce rośnie jak młody chłopak z kraju gdzie mógłby praktycznie wykonywać każdą inną dobrze płatną pracę - wozi turystów po europie z pasją do tego zawodu. Więc proszę was jeśli tylko gość ma taką ambicje to nie opowiadajcie herezji o autonomicznych pojazdach.
rbksprinter
 
Posty: 2
Dołączył(a): poniedziałek 26 marca 2018, 16:58
Lokalizacja: Kraków

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez Cyryl » poniedziałek 26 marca 2018, 18:44

wrocławska fabryka autobusów Volvo ma w tym roku dostarczyć dla Singapuru 2 autobusy autonomiczne.
będą to pierwsze tego typu pojazdy wyprodukowane w naszej wytwórni.
co prawda we Wrocławiu będą "tylko" budowane kompletne autobusy, potem będą szły do Szwecji, gdzie wyposażane będą w systemy sterowania.
Cyryl
 
Posty: 1105
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez waw » środa 28 marca 2018, 18:41

Jakiś czas temu była dyskusja o tym, czy metro powinno jeździć z maszynistą. W Warszawie druga linia metra jest już tak zautomatyzowana, że maszynista tylko otwiera drzwi po zatrzymaniu i zamyka po wymianie pasażerów. Jednak nie zdecydowano się na rezygnację z maszynisty ze względu na "poczucie bezpieczeństwa pasażerów".
Przed autonomiczną jazdą jest więc opór społeczny.
waw
 
Posty: 1236
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez Cyryl » środa 28 marca 2018, 20:20

rbksprinter napisał(a):...Więc proszę was jeśli tylko gość ma taką ambicje to nie opowiadajcie herezji o autonomicznych pojazdach.


to nie są herezje, ale to co się dzieje we współczesnej motoryzacji, a to czy komuś się podoba, nie ma wpływu na zmiany jakie zachodzą w transporcie.

musisz pamiętać, że dawno temu był taki zawód jak windziarz, nie wiem jak to się fachowo nazywało.
w pracy u mojego ojca były windy i siedział gość na krzesełku na drugim miał kawę i popielniczkę (wtedy można było palić wszędzie) i przyciskał odpowiednie przyciski (drzwi zamykały się same).
dla mnie, wtedy dziecka, było on ucieleśnieniem marzeń i ambicji, na szczęście z tego wyrosłem, ale gdyby nie to gdzie miałbym dzisiaj spełniać swoje marzenia?

nie wiem czy wiesz, ale transport jest usługą i wozi się dla pasażerów, a nie dla kierowcy.
jeżeli będziesz chciał za jakiś czas, w dobie autobusów autonomicznych mieć takie ambicje, to po prostu możesz kupić sobie zwykły autobus i jeździć sam lub prowadzić jakieś wycieczki "retro", jak znajdziesz na to zbyt.
Cyryl
 
Posty: 1105
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez waw » czwartek 19 kwietnia 2018, 18:49

W kontekście autonomicznych pojazdów powstaje program do podejmowania moralnych decyzji w razie braku możliwości uniknięcia wypadku. Polega on na zebraniu danych od ludzi co do ich preferencji kogo w pierwszej kolejności ocalić - jak ktoś chce można wypełnić test:
https://interestingengineering.com/help ... iving-cars
waw
 
Posty: 1236
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez waw » wtorek 25 września 2018, 21:30

waw
 
Posty: 1236
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez Cyryl » środa 26 września 2018, 06:35

brak kierowców jest odczuwalny w każdym kraju, bo zachodzą zmiany nie tylko w transporcie, ale też w myśleniu i mentalności ludzi.

na zachodzie już dawno kierowcy zaczęli uciekać od zawodu. ile dzisiaj widzimy ciężarówek z Niemiec, Holandii czy Szwecji co jeszcze nie tak dawno było codziennością.
niezależnie od zarobków jest coraz mniej chętnych do wykonywania tego wymagającego zawodu.
dzisiaj kandydaci przychodzący na kurs kat. C, C+E lub D chcą jeździć wkoło komina, codziennie nocując w domu.
zdecydowana większość widzi się tylko w transporcie dystrybucyjnym, byle zarobić, jak najwcześniej iść do domu i najlepiej aby pierwsza praca była ostatnią, czyli nic nowego, żadnego rozwoju.

po prostu stajemy się coraz bardziej leniwi, nie chcemy się rozwijać i coraz mniej łakniemy nowych wrażeń.

przykład:
chłopak 21 lat, kawaler, przyszedł na kurs C i potem C+E, bardzo dobrze jeździł, rozgarnięty, nadający się na bardzo dobrego kierowcę.
ale gdy podczas kursu powiedziałem mu, że znajomy potrzebuje kierowcy w transporcie międzynarodowym (tylko PL-D-PL), nie był zainteresowany.
prawo jazdy te robił hobbystycznie, bo rozwoził pieczywo pojazdem dostawczym i powiedział: co prawda zaczynam o 4:00, ale się do tego przyzwyczaiłem, kończę o 9:00, mam dużo czasu, a kasa jest wystarczająca.
coraz więcej młodych ludzi ma psychikę emeryta, żadnego rozwoju, żadnej chęci poznania nowego.
Cyryl
 
Posty: 1105
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kierowca - czy ten zawód ma przyszłość?

Postprzez waw » czwartek 27 września 2018, 01:30

Jest pewna niekonsekwencja. Piszesz że osoby które zdają na C/C+E nie mają ambicji. A w zasadzie jest tak, że zawód kierowcy uchodzi za taki i jeśli ktoś jest ambitny nie wchodzi w to, chyba że jest pasjonatem.
Problemem kierowców w Europie są przepisy i niewspółmierna odpowiedzialność w porównaniu do innych środków transportu. Maszynista w pociągu nie musi brać odpowiedzialności karnej za innych ludzi, którzy np.władują mu się pod pociąg, pilot w samolocie nie zawsze będzie ponosić konsekwencji nawet własnych błędów, a mimo to te środki transportu uchodzą za bezpieczniejsze od przewozów drogowych.
Dla mnie na przykład zadziwiające jest, że mimo olbrzymiej ilości wypadków i ofiar nikt nie wprowadzi zakazu wyprzedzania rowerem z prawej strony pojazdów skręcających w prawo. W Polsce udaje się, że problemu nie ma, we Francji ogranicza się to do kampanii informacyjnych.
Inną kwestią jest traktowanie kierowcy z góry jako winnego. Kilka miesięcy temu był przypadek, że samobójca wskoczył pod zestaw. Wszystko wydawałoby się oczywiste, ale nie dla prokuratora, który stwierdził, że pieszy mógł iść poboczem i zostać zaczepionym kontenerem na naczepie. Gdyby nie nagranie z kamery kierowca mógłby mieć wyrok. Druga sytuacja to wypadek w Lublinie, gdzie dziecko na elektrycznej hulajnodze wjechało na przejście na zielonym świetle w bok autobusu. To nic że kierowca nie był w stanie nic zrobić i w żaden sposób uniknąć zdarzenia. Będąc bez środków do życia (zwolnił się z pracy) dostał wyrok w zawieszeniu.
Jeśli taka jest sytuacja to trudno się dziwić, że brakuje śmiałków na jazdę czymś dłuższym niż samochód osobowy. Bo powrót do domu po pracy jest loterią. A reszta społeczeństwa cierpi o brak kierowców może spowodować problemy z zaopatrzeniem.
waw
 
Posty: 1236
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźna gadka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości