* Zaloguj się   * Zarejestruj się * FAQ    * Szukaj

Dzisiaj jest wt lip 29, 2014 01:59

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw lis 15, 2012 19:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2009 00:56
Posty: 1145
Lokalizacja: Wrocław
lith pisze:
I kto z kim może tam się może zderzyć?
Jak pojazd przed Tobą zrobi gwałtowny skręt w prawo - to będziesz wiedział.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: czw lis 15, 2012 20:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 17, 2009 20:09
Posty: 6742
Lokalizacja: E-g/Gda
jak na prostej drodze pojazd przede mną gwałtownie zahamuję to też będę wiedział.... z takim podejściem to każdy punkt na drodze jest kolizyjny xD

Sorry, ale to skrzyżowanie jest totalnie bezkolizyjne :) a jednak skrzyżowanie... tylko wtedy ten cały esej z 1 postu się okazuje nie trzymać kupy :P

_________________
Obrazek
http://mammografia.elblag.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: czw lis 15, 2012 21:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2009 00:56
Posty: 1145
Lokalizacja: Wrocław
lith pisze:
jak na prostej drodze pojazd przede mną gwałtownie zahamuję to też będę wiedział.... z takim podejściem to każdy punkt na drodze jest kolizyjny xD
Na prostej drodze nie masz przecięcia dróg, ani kierunków, a to jest warunek wystąpienia punktu kolizyjnego.
Może jednak zerknij do stosownych przepisów? Bo pogrążasz się coraz bardziej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: czw lis 15, 2012 21:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 17, 2009 20:09
Posty: 6742
Lokalizacja: E-g/Gda
@sankila
To sobie każdy czytający sam oceni kto się pogrąża :>

_________________
Obrazek
http://mammografia.elblag.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: pt lis 16, 2012 02:48 
Offline

Rejestracja: czw cze 04, 2009 17:48
Posty: 964
Sankilla, mam złą wiadomość. Nie chodzi już nawet o to, czy masz rację, czy nie masz. Ale o to, że gołym okiem - bez angażowania żadnych umiejętności retorycznych - widać, że w ostatnich postach krytykujesz stanowisko, którego w pierwszym broniłaś jak niepodległości. Niespójność, zwrot o 180 stopni.

Żeby kontynuować jakąkolwiek dyskusję, albo żeby nawet wyciągnąć jakieś wnioski i (na przykład) przyznać Ci rację, musimy wiedzieć na którą wersję się finalnie decydujesz. Bez tego nic nie ruszymy, temat do zamknięcia i sprzątnięcia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: pt lis 16, 2012 20:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2009 00:56
Posty: 1145
Lokalizacja: Wrocław
Zonaimad pisze:
w ostatnich postach krytykujesz stanowisko, którego w pierwszym broniłaś jak niepodległości. Niespójność, zwrot o 180 stopni.
Zechcesz sprecyzować, w jakiej kwestii zmieniłam poglądy o 180 stopni?
Czy może, podobnie jak lith, nie widzisz kolizyjności na tym skrzyżowaniu? To może większe będzie lepsze?
Na wszelki wypadek poznaczałam kolorami: zielony - kierunki ruchu, niebieski - miejsce przecięcia kierunków, czyli powierzchnia wspólna dróg
Obrazek
Ponawiam pytanie: skrzyżowania o identycznym układzie: dwa kierunki, z prawej strony droga w bok;
na obu jest ograniczenie prędkości z lewej strony;
czym się różnią te dwa skrzyżowania (chodzi o przepisy, nie liczbę pasów)?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: pt lis 16, 2012 21:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 17, 2009 20:09
Posty: 6742
Lokalizacja: E-g/Gda
Nie wiem, czy dobrze sie domyślam o co Ci chodzi z tymi ograniczeniami, ale na tym po lewej skrzyżowanie odwoła ograniczenie, a na tym po prawej nie odwoła.

Rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych pisze:
§ 32
2.Jeżeli zakaz wyrażony przez znaki B-25, B-26, B-29, B-33, B-35, B-36, B-37 i B-38 nie jest uprzednio odwołany znakiem oznaczającym koniec zakazu, to obowiązuje on do najbliższego skrzyżowania; nie dotyczy to skrzyżowania na drodze dwujezdniowej, na którym wlot drogi poprzecznej znajduje się tylko z lewej strony i nie ma połączenia z prawą jezdnią.


Dalej uważam, że skręt w prawo jest bezkolizyjny, bo nie ma się z kim zderzyć. Nie ma tam żadnego punktu kolizyjnego. Jeżeli uważasz, że jest to powiedz w takim razie kto ma pierwszeństwo: jadący z dołu w prawo, czy jadący z dołu prosto? Liczba pasów nie ma znaczenia, bo do prawoskrętu i tak służy tylko skrajny prawy pas (właśnie dlatego, żeby nie było punktu kolizyjnego) Na tym prawym nie narysowałaś, że to droga 1-kierunkowa... jeżeli nie jest to wtedy pojawia sie punkt kolizyjny: jadący z prawej w ich prawo, oraz jadący z dołu prosto.

_________________
Obrazek
http://mammografia.elblag.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: sob lis 17, 2012 19:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2009 00:56
Posty: 1145
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
kto ma pierwszeństwo: jadący z dołu w prawo, czy jadący z dołu prosto
Jadący droga główną przed jadącym droga podporządkowaną (pierwszeństwo ustala się między drogami - tu akurat znak wykluczył problem); to skrzyżowanie wymaga jedynie ograniczenia prędkości.
Cytuj:
Dalej uważam, że skręt w prawo jest bezkolizyjny, bo nie ma się z kim zderzyć [...]do prawoskrętu i tak służy tylko skrajny prawy pas
A co mi broni zmienić pas na skrzyżowaniu i prawoskręcić z prawego?

BTW - o ile się nie mylę, juz Ci kiedys tłumaczyłam znaczenie punktów kolizyjnych. Utożsamiasz punkt teoretyczny z "czarnym punktem".
"Punkt kolizyjny (kolizji) to punkt na skrzyżowaniu, w którym następuje przecięcie, rozdzielenie lub połączenie osi torów co najmniej dwóch strumieni pojazdów" (wytyczne projektowania skrzyżowań drogowych, 2001). I punktów kolizyjnych się nie tworzy; one wynikają z układu skrzyżowania. Organizacja ruchu jest od tego, żeby do kolizji nie doszło.
Masz przykład z książeczki z punktami kolizyjnymi na skrzyżowaniu "bezkolizyjnym".
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: sob lis 17, 2012 20:41 
Offline

Rejestracja: czw cze 04, 2009 17:48
Posty: 964
Super! Ok, lecimy dalej. Jak powyższy wywód ma się do Twoich początkowych słów:
sankila pisze:
Rozwidlenie drogi jednokierunkowej nie stwarza ryzyka kolizji, podobnie jak połączenie dróg, gdzie nie zmienia się liczba pasów ruchu - więc nie wymagają specjalnego traktowania. Tak więc w definicji skrzyżowania ujęto tylko miejsca "wysokiego ryzyka" - kolizyjne. I to do nich odnoszą się przepisy.

Powyżej widzimy, że jednak rozwidlenie drogi jednokierunkowej może stwarzać ryzyko kolizji (a raczej: stanowić punkt kolizji) - co zresztą sama (skutecznie) udowodniłaś. ;-) Które z Twoich stanowisk podtrzymujesz?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: ndz lis 18, 2012 01:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2009 00:56
Posty: 1145
Lokalizacja: Wrocław
Zonaimad pisze:
Powyżej widzimy, że jednak rozwidlenie drogi jednokierunkowej może stwarzać ryzyko kolizji (a raczej: stanowić punkt kolizji) - co zresztą sama (skutecznie) udowodniłaś. ;-) Które z Twoich stanowisk podtrzymujesz?
To nie jest rozwidlenie, to jest skrzyżowanie! Przecież masz kawałek pasa, przez który obaj muszą przejechać, czyli część wspólną dwóch dróg. To jest właśnie różnica pomiędzy skrzyżowaniem (z definicji PoRD), które może być i połączeniem, i rozwidleniem (byle miały część wspólną), a rozwidleniem i połączeniem, które skrzyżowaniem nie są.
Na rozwidleniu jednokierunkowym, z jednej drogi robią się dwie niezależne, np. z dwóch pasów: 1 + 1; z trzech: 2 + 1, (albo jeden rozszerza sie na dwa) i nie ma tam powierzchni wspólnej - możesz wjechać albo w jedną, albo w drugą, ale nie ma takiego miejsca, żebyś był na obu drogach jednocześnie.
Podsumowując, jak jest powierzchnia wspólna (a pod nią punkt/y kolizji), to jest skrzyżowanie, jak nie ma powierzchni wspólnej - połączenie lub rozwidlenie.
Na tym rysunku, patrząc od góry - masz połączenie, od dołu - rozwidlenie (na drogę z prawej się nie patrz, jej nie ma) .
Obrazek

za postem:
http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=31467&start=15#p299133


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: ndz lis 18, 2012 12:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 17, 2009 20:09
Posty: 6742
Lokalizacja: E-g/Gda
@sankila
To co wkleiłaś to kolejne skrzyżowanie, które nie bardzo rozumiem co ma wnosić.

Rozwidlenie dróg to skrzyżowanie. Rozwidlenie samych jezdni to nie skrzyżowanie. Chyba nie jest to specjalnie skomplikowane. Całego wywodu o powierzchni wspólnej nie rozumiem, dla mnie bełkot.
Weź lepiej na obrazku zaznacz 'rozwidlenie dróg z powierzchnią wspólną', które będzie skrzyżowaniem i 'rozwidlenie dróg bez powierzchni wspólnej', które nie będzie skrzyżowaniem, tak żeby było widać czym się różnią

_________________
Obrazek
http://mammografia.elblag.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: ndz lis 18, 2012 20:04 
Offline

Rejestracja: czw cze 04, 2009 17:48
Posty: 964
Cytuj:
Całego wywodu o powierzchni wspólnej nie rozumiem, dla mnie bełkot.

To brzmi mniej-więcej tak, jakbyś będąc na pasie do skrętu w prawo w drogę jednokierunkową był już na na drodze, na którą zamierzasz wjechać... bo przecież oznacza to, że one się nie łączą. ;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: pn lis 19, 2012 00:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2009 00:56
Posty: 1145
Lokalizacja: Wrocław
lith pisze:
Całego wywodu o powierzchni wspólnej nie rozumiem, dla mnie bełkot.
To Twój problem, nie moj.
Zonaimad pisze:
To brzmi mniej-więcej tak, jakbyś będąc na pasie do skrętu w prawo w drogę jednokierunkową był już na na drodze, na którą zamierzasz wjechać... bo przecież oznacza to, że one się nie łączą. ;-)
To raczej obietnica, że jeżeli będziesz trzymał się swojego pasa (i sygnalizował tenże skręt, rzecz jasna) to dojedziesz do tej drogi, nie niepokojony przez innych kierowców.
Ale cóż, przepisy swoje, a życie swoje - ja tam nie dowierzam, dopóki się na niej fizycznie nie znajdę :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: śr lis 21, 2012 01:07 
Offline

Rejestracja: czw cze 04, 2009 17:48
Posty: 964
Cytuj:
To raczej obietnica, że jeżeli będziesz trzymał się swojego pasa (i sygnalizował tenże skręt, rzecz jasna) to dojedziesz do tej drogi, nie niepokojony przez innych kierowców.

Eee, po co sygnalizować skręt, skoro... nie zmieniasz kierunku ruchu? :D Kierunek ruchu można zmienić przecież albo na skrzyżowaniu, albo zjeżdżając z drogi... Innej możliwości praktycznie nie ma! A tutaj ani nie zjeżdżasz z drogi, ani nie wjeżdżasz na skrzyżowanie, a zmieniasz kierunek ruchu... magia! :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: czw lis 22, 2012 01:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2009 00:56
Posty: 1145
Lokalizacja: Wrocław
Zonaimad pisze:
A tutaj ani nie zjeżdżasz z drogi, ani nie wjeżdżasz na skrzyżowanie, a zmieniasz kierunek ruchu... magia! :D
E, tam, zaraz magia; zwykły cud i tyle. Nie słyszałeś, że dobre chęci to połowa sukcesu? No to sygnalizuję chęć zmiany kierunku, a droga to już sama sobie skręca :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group