Nowy temat na zimowy marazm

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach.

Moderatorzy: ella, klebek

Nowy temat na zimowy marazm

Postprzez Ivy » czwartek 09 stycznia 2003, 01:42

:D No dobrze, weszłam sobie tutaj po dłuższej przerwie i z przykroscia odnotowuję skargi na nuuuudę.W związku z czym zapytowywuję drogich forumowiczów i początkujacych kierowców jak im sie jeżdzi, o ile moga sobie na to pozwolić, w warunkach zimowych?
I drugie pytanko, czym sobie pomykają? A tez czym by chcieli? :lol:
Liczę na rozwinięcie tematu bo kupuje samochód :D
Ivy
 
Posty: 25
Dołączył(a): czwartek 11 lipca 2002, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Sławek_18 » czwartek 09 stycznia 2003, 11:55

Ja w chwili obecnej pomykam sobie Omegą chyba ze ojciec mnie ubiegnie i sam gdzies nie pomknie :P A sam zastanawiam sie nad kupnem :) najpierw myslalem nad Maluszkiem ale widzac "pozostalosci" potych wyhikułach w czasie spodkania sie z innym samochodem :D zastanawiam sie nad poldkiem (dla niekumatych ;) ;) Polonez) :) na gaz dobrze mi sie nim jeździło jak jeszcze niemialem prawka :D a zima nie jestaka zła :) tylko trzeba troszke wolniej jeździc :)
No to milego szukanie nowego srodka transportu :P
******************
Prawo Jazdy na C uzyskane: 20-10-04
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo jazdy na B uzyskane: 08-02-02
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo Jazdy na C-E uzyskane: 23.04.2008
Ilość egzaminów: sztuk 3
Avatar użytkownika
Sławek_18
 
Posty: 2817
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 15:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez miros » czwartek 09 stycznia 2003, 16:35

a ja osobiscie pomykam skoda fabia. bardzo przyjemny samochodzik, jeden z tanszych w swojej klasie a jednoczesnie oferujacy duzo miejsca. a w zimie dobrze mi sie jezdzi, czesto jezadze na parkingi opustoszale gdzie jest lod i wtedy krece 180-tki:))
Avatar użytkownika
miros
 
Posty: 2049
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:55
Lokalizacja: warszawa

Postprzez Kordula » czwartek 09 stycznia 2003, 16:42

A ja jeżdżę Matizem, też calkiem niezły samochodzik, mały i zwortny, łatwo zaparkować, dobrze się nim jeździ. Jeżeli chodzi o warunki, to u nas są całkiem niezłe, o ile nie pada śnieg jeździ się całkiem nieźle.
Kordula
 
Posty: 778
Dołączył(a): niedziela 25 sierpnia 2002, 21:39
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Łakom » czwartek 09 stycznia 2003, 17:02

zimą sie fajnie jeździ :D szczególenie po 22 na palcu od super marketu :D a co do samochodu to jestem posiadaczem juz 30-letniej :) warszawy kombi :D niedługo bedą zdjęcia obiecuje :!: :)
czasmi chciało by sie modlić o istnienie boga
Avatar użytkownika
Łakom
 
Posty: 541
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 22:04
Lokalizacja: bełchatów

Postprzez Ivy » czwartek 09 stycznia 2003, 17:46

miros napisał(a):a ja osobiscie pomykam skoda fabia. bardzo przyjemny samochodzik, jeden z tanszych w swojej klasie a jednoczesnie oferujacy duzo miejsca. a w zimie dobrze mi sie jezdzi, czesto jezadze na parkingi opustoszale gdzie jest lod i wtedy krece 180-tki:))


Oooo, nad skoda tez sie zastanawiałam. Przyjemny samochodzik ale wnętrze mnie troche zziębiło :D A jak zobaczyłam jeden kulor ( czerwień cayenne chyba) to juz prawie byłam zdecydowana. Teraz obstawiam cóś innego ale jak siebie znam to zmieni mi się jeszcze nie raz :)
BTW Jaka wersja?
Ivy
 
Posty: 25
Dołączył(a): czwartek 11 lipca 2002, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Ivy » czwartek 09 stycznia 2003, 17:50

Sławek_18 napisał(a):Ja w chwili obecnej pomykam sobie Omegą chyba ze ojciec mnie ubiegnie i sam gdzies nie pomknie :P A sam zastanawiam sie nad kupnem :) najpierw myslalem nad Maluszkiem ale widzac "pozostalosci" potych wyhikułach w czasie spodkania sie z innym samochodem :D zastanawiam sie nad poldkiem (dla niekumatych ;) ;) Polonez) :) na gaz dobrze mi sie nim jeździło jak jeszcze niemialem prawka :D a zima nie jestaka zła :) tylko trzeba troszke wolniej jeździc :)
No to milego szukanie nowego srodka transportu :P


Nioo, ja tez porywam staruszkowi Omeżkę jak mi da a to ciezkie bo człowiek zapracowany.
Dzieki, szukanie jest faktycznie miłe, gorzej z podjęciem decyzji :)
Ivy
 
Posty: 25
Dołączył(a): czwartek 11 lipca 2002, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez miros » czwartek 09 stycznia 2003, 18:42

wersja fresh. z abs, wspomaganiem i do tego pakiet ubezpieczen 1300 za wszystko na rok. wyszla juz wersja fresh plus, tylko nie wiem co w niej oferuja, ale fabia to ogolnie fajny samochodzik dla mlodego kierowcy, do poruszania sie po miescie super tylko jeden problem ze pali okolo 9 litrow na 100, ale za to na swiatlach to ma niezlego kopa:))
Avatar użytkownika
miros
 
Posty: 2049
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:55
Lokalizacja: warszawa

Postprzez Kika » piątek 10 stycznia 2003, 14:33

A ja jezdze Toyotka Corolla, rocznik 1992. Bardzo mily samochodzik :)
A najwazniejsze, ze moj wlasny :)
Kika
 
Posty: 51
Dołączył(a): wtorek 09 lipca 2002, 12:15
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez guli » sobota 11 stycznia 2003, 00:17

Ja, jako swiezo upieczony kierowca (heh jak to pieknie brzmi :D) dopioero chce kupic sobie wozek, i mam problem bo nie wiem jaki wybrac do faktycznej nauki jazdy...(bo jednak kurs przygotowuje do zdania egzaminu w sumie :P)
Pozdrawiam
Guli
Avatar użytkownika
guli
 
Posty: 92
Dołączył(a): sobota 14 grudnia 2002, 00:30
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Ivy » sobota 11 stycznia 2003, 18:50

guli napisał(a):Ja, jako swiezo upieczony kierowca (heh jak to pieknie brzmi :D) dopioero chce kupic sobie wozek, i mam problem bo nie wiem jaki wybrac do faktycznej nauki jazdy...(bo jednak kurs przygotowuje do zdania egzaminu w sumie :P)

Dokładnie! Praktyczna nauka jazdy zacznie się dopiero teraz. U mnie okazało się że nie bardzo czuje zimę.Jeżdżę dosyc dynamicznie i cholernie musze się kontrolować.
Co do kupna to ja po chyba dwumiesięcznym maratonie po salonach podjełam wreszcie decyzję. Kupuję Clio. Za rozsadne pięniądze, wypasione (wspomaganie, ABS, elektryka, poduchy itp)i w dodatku nówka. Dziewicze, świeze jak moje prawko :D Wszyscy namawiaja mnie na Yariskę, ale mimo renomy Toyoty jakos mnie ten wozik nie przekonuje, po prostu żle sie w nim czuję, jest chłodny i niewygodny. Chcesz kupic nowy czy używany?
Ivy
 
Posty: 25
Dołączył(a): czwartek 11 lipca 2002, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez guli » sobota 11 stycznia 2003, 19:49

Jak narazie cos uzywanego, zeby nauczyc sie jezdzic, a potem jak kasa sie znajdzie to jakas nowke :)
Pozdrawiam
Guli
Avatar użytkownika
guli
 
Posty: 92
Dołączył(a): sobota 14 grudnia 2002, 00:30
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez miros » sobota 11 stycznia 2003, 19:57

lepiej jest kupic odrazu cos nowego. kupujac uzywany, a potem zmieniajac naprzyklad po 3 latach na nowy, placisz wiecej kasy. a samochod nowy to pewnosc ze masz gwarancje, nikt nim nie jezdzil przed toba, wiesz ze zadnej stluczki nie bylo. i wyjdzie cie napewno taniej.
Avatar użytkownika
miros
 
Posty: 2049
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:55
Lokalizacja: warszawa

Postprzez Łakom » wtorek 14 stycznia 2003, 23:18

miros napisał(a):lepiej jest kupic odrazu cos nowego. kupujac uzywany, a potem zmieniajac naprzyklad po 3 latach na nowy, placisz wiecej kasy. a samochod nowy to pewnosc ze masz gwarancje, nikt nim nie jezdzil przed toba, wiesz ze zadnej stluczki nie bylo. i wyjdzie cie napewno taniej.


miros za 40 tys. kupimy przykładową fabie (z połową wyposażenia) lub 3-4 letnie bmw z dobrym silnikiem :)
czasmi chciało by sie modlić o istnienie boga
Avatar użytkownika
Łakom
 
Posty: 541
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 22:04
Lokalizacja: bełchatów

Postprzez miros » środa 15 stycznia 2003, 00:55

jesli nie jestes znawca uzywanych samochodow albo nie masz znajomego ktory sie zajmuje uzywanymi samochodami to mozesz za te 40 tys kupic BMW po wypadku, z przerdzewialym podwoziem, albo przebitymi numerami. a zreszta robcie co chcecie to przeciez wasze pieniadze.
Avatar użytkownika
miros
 
Posty: 2049
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:55
Lokalizacja: warszawa

Następna strona

Powrót do Luźna gadka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: szymonix i 2 gości