Zielony Listek..??

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach.

Moderatorzy: ella, klebek

Postprzez Mara » poniedziałek 31 maja 2004, 00:50

Mi na początku parkowanie wychodziło jak nie powiem co, dopóki nie zaczęłam parkować tyłem. Wszędzie gdzie się da tak parkuje i wreszcie wyglądam jak człowiek na parkingu a nie jakbym potrzebowała trzech wolnych stanowisk.
Mara
 
Posty: 369
Dołączył(a): niedziela 15 lutego 2004, 01:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Tola » poniedziałek 31 maja 2004, 07:42

no popieram - parkowanie to zmora. JA wjeżdżam tam gdzie miejsca jest na 3 auta bądź tam gdzie z jednej strony nic nie stoi. Jak sie rego nauczyc????? Nie wiem. :cry: :lol:
Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej....
Avatar użytkownika
Tola
 
Posty: 64
Dołączył(a): niedziela 23 listopada 2003, 18:56

Postprzez Sławek_18 » poniedziałek 31 maja 2004, 08:06

Tola napisał(a):no popieram - parkowanie to zmora. JA wjeżdżam tam gdzie miejsca jest na 3 auta bądź tam gdzie z jednej strony nic nie stoi. Jak sie rego nauczyc????? Nie wiem. :cry: :lol:

potrzebne do tego jest wyczucie gabarytow samochodu. I podstawy wyniesione z placu manewrowego (na kursie)
******************
Prawo Jazdy na C uzyskane: 20-10-04
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo jazdy na B uzyskane: 08-02-02
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo Jazdy na C-E uzyskane: 23.04.2008
Ilość egzaminów: sztuk 3
Avatar użytkownika
Sławek_18
 
Posty: 2817
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 15:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Tola » poniedziałek 31 maja 2004, 13:49

wyczucia gabarytów nie mam żadnego, a jak mam parkować gdy ktos za mna czeka i się niecierpliwi to zapominam o wiedzy z kursu. NO. :roll:
Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej....
Avatar użytkownika
Tola
 
Posty: 64
Dołączył(a): niedziela 23 listopada 2003, 18:56

Postprzez Agawa » poniedziałek 31 maja 2004, 15:04

Dokładnie...mam ten sam problem :( .Zdałam egzamin za pierwszym razem i nie musiałam poprawiać żadnego manewru. A tu jade w sobote z mężem do Reala i na parkingu staję prawie w poprzeg.Więc wycofałam do tyłu i juz mi się wydawało jak podjechałam jeszcze raz że stoje dobrze.A tu prawie połowa samochodu wystaje za miejsce parkingowe :cry: .Najgorsze jest to że zbierałam sie jak żółwik..powolutku, jak na placu manewrowym.A to jest już szara rzeczywistość, gdzie nie ma tyczek i nie jeździ sie na półsprzęgle.
[b]Powiedzcie ile wam zajęło od otrzymania prawka nauczenie sie jak prawidłowo parkować wśród samochodów :?:
Jesli jakieś rady to bardzo chętnie wysłucham :!:[/b]
Avatar użytkownika
Agawa
 
Posty: 911
Dołączył(a): poniedziałek 05 kwietnia 2004, 14:25
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Snuj ze Szczecina » poniedziałek 31 maja 2004, 15:43

To wszystko jest kwestia doświadczenia i wprawy.Po jakimś czasie napewno nie będziesz miała żadnych problemów z manewrami.Poprostu nabierzesz doświadczenia i większej wprawy ==> więcej będziesz jeżdziła już nie będziesz odczuwała niepewności, przezorności, z czasem będziesz "szybciej" się poruszała, a samochód - jakim będziesz się poruszała, nie będzie miał dla ciebie znaczenia.To naprawde kwestia czasu...

pozdrówka.
Ostatnio zmieniony poniedziałek 31 maja 2004, 15:44 przez Snuj ze Szczecina, łącznie zmieniany 1 raz
Pozdrawiam Serdecznie
Avatar użytkownika
Snuj ze Szczecina
 
Posty: 375
Dołączył(a): sobota 10 kwietnia 2004, 19:35
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Kordula » poniedziałek 31 maja 2004, 15:43

To zależy od samochodu ;), ja op jeździe punciakiem przesiadłam sie na matiza, więc było łatwiej nim parkować, a potem bez problemu szło i większymi ;). Ale czasami zdarzało sie stanąć na dwóch stanowiskach ;).
teraz już nic tylko sie uczyć ;)
Kordula
 
Posty: 778
Dołączył(a): niedziela 25 sierpnia 2002, 21:39
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Sławek_18 » poniedziałek 31 maja 2004, 20:29

Mi parkowanie prostopadle/skosne przodem nie sprawialo zadnego problemu po kursie. A tylem to juz inna bajka (tylne swiatla poszly sie kochac ze slupkiem na parkingu :D )z tm mialem troche wiecej problemow ale teraz jest juz ok (wkoncu troche juz pojezdzilem)
Nie macie sie czym przejmowac. Nie kazdy na parkingu (parkujac) jedzie na gazie. Jak beda na Ciebie/ Was trabic wysiadzcie i powiedzcie "Jak sie panu spieszy, niech mi pan zaparkuje" Ja nie raz czekalem az ktos wyjedzie z prostej sytuacji (pozycji parkingowej) i nic sie nie stalo.
******************
Prawo Jazdy na C uzyskane: 20-10-04
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo jazdy na B uzyskane: 08-02-02
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo Jazdy na C-E uzyskane: 23.04.2008
Ilość egzaminów: sztuk 3
Avatar użytkownika
Sławek_18
 
Posty: 2817
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 15:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Kordula » poniedziałek 31 maja 2004, 20:48

Sławek_18 napisał(a):A tylem to juz inna bajka (tylne swiatla poszly sie kochac ze slupkiem na parkingu :D )z tm mialem troche wiecej problemow ale teraz jest juz ok (wkoncu troche juz pojezdzilem)

Dlatego z początku starałam się tego unikać, a z czasem i to stało sie proste ;).
teraz już nic tylko sie uczyć ;)
Kordula
 
Posty: 778
Dołączył(a): niedziela 25 sierpnia 2002, 21:39
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez ezka » poniedziałek 31 maja 2004, 23:30

z poczatku parkowac jest ciezko. plac daje tylo ogolne pojecie o zawsadach parkowania reszte trzeba wycwiczyc najwazniejsze zeby bez ofiar :wink:
Avatar użytkownika
ezka
 
Posty: 266
Dołączył(a): piątek 12 grudnia 2003, 22:35
Lokalizacja: N 49°48' E 22°47'

Postprzez to ja » poniedziałek 31 maja 2004, 23:33

Właśnie niedługo zamierzam pożyczyć od taty samochód i pomanewrować sobie na parkingu, ale troszkę się boję, bo tata stwierdził, że będę musiała sama się nauczyć... ale do odważnych świat należy ;) ostatecznie to samochód rodziców, nie mój ;)
to ja - Asia :)

Sławek - nigdy o Tobie nie zapomnę... [*][*][*][*][*][*][*][*][*]
Mój miś bardzo Ci się podobał i dlatego zawsze będzie przy moim profilu...
Avatar użytkownika
to ja
 
Posty: 899
Dołączył(a): wtorek 10 lutego 2004, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez to ja » wtorek 29 czerwca 2004, 00:01

Wracając do tematu zielonego listka - już coraz mniej go potrzebuję, a eLka na dachu tylko by mi przeszkadzała ;) Szybko oswajam się z samodzielną jazdą samochodem (samodzielną, tzn bez instruktora posiadającego dodatkowe pedały) i idzie mi już coraz lepiej. Nawet parkowanie nie jest takie tragiczne ;)
to ja - Asia :)

Sławek - nigdy o Tobie nie zapomnę... [*][*][*][*][*][*][*][*][*]
Mój miś bardzo Ci się podobał i dlatego zawsze będzie przy moim profilu...
Avatar użytkownika
to ja
 
Posty: 899
Dołączył(a): wtorek 10 lutego 2004, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez leila » wtorek 29 czerwca 2004, 19:42

ja się nuie mam od kogo pożyczyć samochodu,zresztą i tak bym nie chciała-wolę swoje obić :wink: ale już niedługo...rodzice chcą kupić całkiem nowy samochód ale nie wiem czy dla takiego "kierowcy"bez dośw.to dobry pomysł...anyway ja się tez zastanawiam jak będe parkować na miescie zwłaszcza jak sobie pomyślę o tych ludziach którzy zaczną na mnie trąbić :? raz zastanawiałam się czy jest możliwe zaparkowanie (koperta,okolice Dietla)tyłem gdzie jedzie się w sznurze samochdów ,bo to w pobliżu skrzyżowania (w miejscu dozwolonym!),biorąc pod uwagę że jest to jedyne miejsce gdzie się zmieścimy...można tak tamować ruch?choć z drugiej str.sobie myślę że nawet cofnięcie sie by wykonać tą kopertę będzie niemożliwe bo zaraz ktoś ci na ogonie siedzi....przerąbane
Avatar użytkownika
leila
 
Posty: 384
Dołączył(a): piątek 11 lipca 2003, 13:56
Lokalizacja: małopolska

Postprzez bialy » środa 30 czerwca 2004, 01:05

Ja kiedys tak robilem :D :D, tyle ze nie koperte a prostopadly przod. Ludzi z tylu sie nizle wkurzyli. :twisted: :twisted:
bialy
 
Posty: 573
Dołączył(a): czwartek 27 listopada 2003, 19:55

Postprzez ezka » środa 30 czerwca 2004, 11:57

leila napisał(a): raz zastanawiałam się czy jest możliwe zaparkowanie (koperta,okolice Dietla)tyłem gdzie jedzie się w sznurze samochdów ,bo to w pobliżu skrzyżowania (w miejscu dozwolonym!),biorąc pod uwagę że jest to jedyne miejsce gdzie się zmieścimy...można tak tamować ruch?choć z drugiej str.sobie myślę że nawet cofnięcie sie by wykonać tą kopertę będzie niemożliwe bo zaraz ktoś ci na ogonie siedzi....przerąbane

jak jest troche wiecej miejsca mozna sprobowac koprete -wjazd przodem :)
Avatar użytkownika
ezka
 
Posty: 266
Dołączył(a): piątek 12 grudnia 2003, 22:35
Lokalizacja: N 49°48' E 22°47'

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźna gadka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości