widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach.

Moderatorzy: ella, klebek

Re: widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Postprzez gumik » czwartek 09 stycznia 2020, 09:39

szofer80 napisał(a):nie chodzi tutaj bynajmniej o jakość tego raportu tylko o wskazanie że dostrzeżono korelację między inwestycjami a poprawą bezpieczeństwa, (...)

No sorry, ale korelacja to jest miara statystyczna ściśle określona. Nie wystarczy, że "Pani Grażynka" sobie wrzuci wykres i tabelkę i pomyśli, że "a tu chyba spadło, bośmy lepsze przejścia pobudowali". ;)
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 2512
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Postprzez Cyryl » czwartek 09 stycznia 2020, 17:10

skąd Ty weźmiesz doskonałą i obiektywną statystykę?

na siatkówce znam się dobrze i tu stosuje się statystyki.
powiedzmy atak, jeden zawodnik ma 56% skuteczności drugi 44%.

jednak jeden atakował 23 razy, drugi 14.
jeden miał na przeciwko jako blokujących zawodników X i Y, a drugi (ze względu na przejścia) Z i T.
jeden atakował ileś tam razy na pojedynczym bloku, drugiemu przypadło kilka przypadków na potrójnym bloku.

więc nie ma możliwości stworzenia idealnych statystyk odpowiadających prawdzie w 100%, jednak niezależnie od innych czynników, zawodnicy mający dobre statystyki w ataku są bardziej przydatni w drużynie, bardziej doceniani i lepiej opłacani.
Cyryl
 
Posty: 2033
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Postprzez gumik » czwartek 09 stycznia 2020, 18:27

Ale co to jest doskonała statystyka? Statystyka z definicji, to matematyczny opis rzeczywistości, który jest uproszczony. Statystyki zbierasz w jakimś celu, a nie "tak se o". Jeśli sama skuteczność ataku dobrze opisuje gracza, to może nie ma sensu zbierać dokładniejszych statystyk? Możnaby się pewnie pokusić o zbieranie tego przeciw komu atakuje, ale pewnie w statystykach z całego sezonu ta informacja i tak się jakoś tam uśrednia i nie wpływa znacząco na ocenę gracza.
Wydaje mi się, że akurat w przypadku siatkówki, skuteczność zawodnika bezpośrednio się przekłada na jego lepsze statystyki. Natomiast w ruchu drogowym jest cała masa czynników, które mogą wpłynąć na liczbę wypadków.
Zresztą...
To już kolejny raporcik jaki widzę, gdzie w zasadzie oprócz zebrania danych nie ma poczynionej żadnej chociaż nawet próby badań ich i zweryfikowania z postawioną hipotezą. W tym raporcie nawet nikt się nie pokusił o zastosowanie jakiejkolwiek metody statystycznej, nie ma nawet żadnej korelacji policzonej. Jak się przyjrzysz opisowi do wykresów, to się okaże, że to nic nie wnosi: " tu jest najmniej, tu najwięcej, tu urosło, tu zmalało, blablabla". Taki opis tego, co i tak już jest. Nic odkrywczego. Byle student by to zrobił za ćwierć ceny.
A nawet jak już by się pokusili o udowodnienie korelacji, to dopiero połowa sukcesu. Trzeba jeszcze dowieść związku przyczynowo skutkowego, a to nie zawsze jest oczywiste.
Statystyka, wnioskowanie statystyczne, to skomplikowana nauka, a nie jakieś tam kolorowanki w excelu. Tylko brakuje kompetentnych ludzi na stanowiskach urzędowych, żeby zrobić coś naprawdę przydatnego.
Zebranie danych i zrobienie wykresikow, to najprostsza i najszybszą cześć roboty przy wysuwaniu wniosków ze statystyk.
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 2512
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Postprzez Cyryl » czwartek 09 stycznia 2020, 22:54

gumik napisał(a):...Możnaby się pewnie pokusić o zbieranie tego przeciw komu atakuje, ale pewnie w statystykach z całego sezonu ta informacja i tak się jakoś tam uśrednia i nie wpływa znacząco na ocenę gracza...


takich statystyk się nie notuje, ale sprawdza się w którym kierunku zawodnik atakuje, z której pozycji.
każdy zawodnik ma jakieś ulubione kierunki, atakując tam częściowo świadomie, częściowo mimowolnie.
na podstawie tego ustawia się blok.
tutaj jest jeszcze trochę innych czynników, bo jeżeli np. rozgrywający A jeżeli dostaje przyjęcie z przodu, to gra 28% na lewe skrzydło, 58% na prawe, 12% krótką i 2% pipe, to wiadomo jak gdzie ustawiać blok i jak pod każdego zawodnika według jego indywidualnych statystyk.
a z przyjęcia z tyłu gra inaczej.

wyjątkiem był Goran Vujević, przez ponad 20 lat kariery siatkarskiej (jest spory materiał do statystyki) z każdej pozycji atakował w każdym kierunku po równo.

i jak tu ustawić blok?

w meczu półfinałowym podczas Mistrzostw Świata 2018 Polska - USA, w trakcie drugiego seta wszedł na boisko Olek Śliwka za Szalpuka, który dobrze atakował, ale nie radził sobie z odbiorem.
Olek do końca tego 5-cio setowego meczu nie zaatakował ani razu, raz zablokował i dał jednego asa, ale zapewnił bardzo dobry odbiór.
więc w statystykach w ataku miał zero, ale też ani razu nie został zablokowany i ani razu nie wyrzucił w aut.
Cyryl
 
Posty: 2033
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Postprzez Radhezz » wtorek 21 stycznia 2020, 00:54

szofer80 napisał(a):cyt:
"Jak kiedyś sobie kupię auto wyprodukowane po 2022r to pierwsze co będzie mnie interesowało to wypier..lenie tego szajsu z wozu. Jeśli temat okaże się trudniejszy do ogarnięcia, to trzeba będzie użyć zagłuszacza sygnału GPS w okolicy anteny - efekt będzie ten sam "

przecież auto nie będzie mogło jeździć z zagłuszonym sygnałem gps, zostanie wezwane do stacji diagnostycznej. nie chcesz inwigilacji postuluj tylko odczyt ze znaków. zawsze znajdą się śmiałkowie gotowi ominąć wszelkie zabezpieczenia ale i tak będzie można mówić o sukcesie gdy zjawisko nadmiernej prędkości zostanie znacznie zredukowane.
Yhym, jasne, czyli w górskiej dolinie, w lesie, czy w tunelu już nie pojedziemy? Fantasta :mrgreen: Nie takie rzeczy się widziało, nie raz już niemożliwe do złamania zabezpieczenia były łamane. Najlepiej to widać po temacie techografów - tu się toczy nieustanny wyścig zbrojeń, tak jak się zaczęło od magnesu neodymowego na impulsatorze, tak później już widziałem wyłączniki na sekwencję wciskania pedałów, na pilota sterowanego radiowo, po takie fajne atrakcje jak całkiem zmodyfikowane oprogramowanie samego urządzenia :lol: Pewnie że są sposoby żeby wykryć takie modyfikacje, najczęściej typowo systemowe, ale to nie oznacza że zjawisko zostanie całkowicie wyeliminowane, bo tak nie będzie nigdy.

ks-rider napisał(a):
s4lc napisał(a):tylko zaostrzenie kar i dostosowanie ich do zarobków spowoduje że kierowcy zdejmą nogę z gazu, dla mnie nie, jeśli podróżuje się po świecie to widać gdzie w jakich krajach kierowcy respektują przepisy a gdzie nie, jak wjeżdżasz do Szwajcarii, Hiszpanii to zaraz wszyscy jadą zgodnie z przepisami, to dosłownie widać


Jakos nie potrafie sobie tego wyobrazic, gdy jade z moim szwagrem po PL :mrgreen:

P.S. Z ta Hiszpania to pojechales po bandzie ! Owszem, jest niecolepiej noz w PL ale bez przesady !
Serio, jak mam być szczery to takie "miejskie legendy" o tym że u nas jest chlew, a gdzie indziej full kultura. Może się to bierze z faktu że 90% naszych rodaków ma takie pojęcie, bo przejeżdżali gdzieś kiedyś głównymi drogami za dnia na urlop. I tu się zgodzę, nadzór jest konkretny, więc i chętnych do szaleństw nie ma zbyt wielu. Ale przykładowo w DE na landówkach nocą jak się trafi na miejscowego to ciężko za nim nadążyć. To samo z tym zatrzymywaniem się przed pasami zanim pieszy na nie wejdzie - jako objaw kultury na drodze - bullshit. Pamiętam jak dzisiaj moje zdziwienie, jak za pierwszym razem gdy pojechałem do DE okazywało się że na ulicach m.in. Berlina, Hamburga ja się zatrzymywałem, a "lokalsi" jeździli jak u nas.

Jeszcze odnośnie statystyki: powiadają że ze ze statystyką się nie dyskutuje, bo to są fakty. Poniekąd, bo jeśli chodzi o BRD to jest jedynie wycinek całości obrazu sytuacji, który
a) daje się ująć w opis matematyczny,
b) podlega kształtowaniu po ilości branych pod uwagę czynników i interpretacji,
c) dotyczy jedynie informacji potwierdzonych, kwestii ujawnionych

W związku z powyższym - celem rządów jest ograniczenie liczby wypadków drogowych, bo to jest statystyka która ich interesuje. Nie zaś dociekanie co jest ich prawdziwą przyczyną. Gdyby rozbić temat na części pierwsze biorąc pod uwagę dowolne wybrane czynniki można udowodnić dosłownie wszystko, nawet najbzdurniejszą teorię. Taką teorią jest to, że to "prędkość zabija". Długo by pisać, ale jakby zrobić badania z jaką prędkością poruszają się kierowcy na co dzień, jak to się ma do obowiązujących ograniczeń, i jak koreluje z liczbą wypadków to by się mogło okazać, że prędkość to najmniejszy z problemów jakie mamy na drogach.

P.S.
Dzisiaj do pracy przeszedł na szkolenie nowy kolega do mnie do firmy, to co opowiadał co przeszedł u "typowego prywaciarza" jeżyło włos na głowie... Jazda po 17 godzin na dobę? Norma. Tarczka w tacho tylko po to żeby rysik się nie zajechał. W to że jeden z kierowców (autobusu!!!) zasnął na przejeździe kolejowym to aż się wierzyć nie chciało.
[B][BE][C][CE][D][DE]
Pojazdy uprzywilejowane
Jeśli nie przeklinasz w trakcie prowadzenia samochodu, to znaczy, że prawdopodobnie należysz do tej grupy kierowców na których my wszyscy przeklinamy.
Avatar użytkownika
Radhezz
 
Posty: 678
Dołączył(a): poniedziałek 05 marca 2012, 15:30
Lokalizacja: Opole

Re: widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Postprzez Cyryl » wtorek 21 stycznia 2020, 11:13

to nie jest typowy prywaciarz, ale tak zwany "dziadtrans".

w czasie gdy brakuje kierowców na rynku, takie firmy powinny teoretycznie paść, ale nie padają, dlaczego?

bo są kierowcy o tak słabej wiedzy i tak niskich umiejętnościach, że godzą się na taką pracę.
na nich właśnie żerują i dzięki nim egzystują takie "dziadtransy".

kto przy zdrowych zmysłach, gdy brakuje kierowców, jeździłby na OO, z tachografem traktowanym jak radio (nieobowiązkowym), pojazdami w tragicznym stanie technicznym, za grosze płacone pod stołem?
Cyryl
 
Posty: 2033
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Postprzez Radhezz » środa 22 stycznia 2020, 14:30

Cyryl napisał(a):to nie jest typowy prywaciarz, ale tak zwany "dziadtrans".

w czasie gdy brakuje kierowców na rynku, takie firmy powinny teoretycznie paść, ale nie padają, dlaczego?

bo są kierowcy o tak słabej wiedzy i tak niskich umiejętnościach, że godzą się na taką pracę.
na nich właśnie żerują i dzięki nim egzystują takie "dziadtransy".

kto przy zdrowych zmysłach, gdy brakuje kierowców, jeździłby na OO, z tachografem traktowanym jak radio (nieobowiązkowym), pojazdami w tragicznym stanie technicznym, za grosze płacone pod stołem?

Już odpowiadam z lekkim opóźnieniem jaki to kierowca: obcokrajowiec ze wschodu (Ukraina). To teraz już wiesz jak to jest że dziadtransy nie padają... I z jednej strony ci pracownicy są różni, jedni dobrzy, drudzy tragiczni wręcz, ale to właśnie "dzięki" nim sytuacja w branży się nie poprawia.
[B][BE][C][CE][D][DE]
Pojazdy uprzywilejowane
Jeśli nie przeklinasz w trakcie prowadzenia samochodu, to znaczy, że prawdopodobnie należysz do tej grupy kierowców na których my wszyscy przeklinamy.
Avatar użytkownika
Radhezz
 
Posty: 678
Dołączył(a): poniedziałek 05 marca 2012, 15:30
Lokalizacja: Opole

Re: widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Postprzez Cyryl » środa 22 stycznia 2020, 20:49

nie mogę się z Tobą zgodzić do końca.

oczywiście wśród pracodawców są lepsi, gorsi i tacy, którzy nigdy nie powinni parać się transportem.

ponieważ sam przeszedłem drogę od kierowcy poprzez spedytora, logistyka po zarządzającego transportem, mam trochę szersze spojrzenie na transport i mogę powiedzieć, że również są różni kierowcy.
są doskonali, dobrzy, średni, gorsi i tacy, którzy nie powinni wykonywać swojego zawodu (niezależnie od narodowości).

wyobraź sobie, że to Ty jesteś właścicielem takiego "dziadtransu", jak długo utrzymałbyś się na rynku transportowym bez pracowników-kierowców?

jesteś pracownikiem-kierowcą, co zmusiłoby Ciebie (w obecnej sytuacji na rynku), aby zatrudnić się w takim "dziadtransie"?
Cyryl
 
Posty: 2033
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Postprzez Radhezz » czwartek 23 stycznia 2020, 00:53

Cyryl napisał(a):jesteś pracownikiem-kierowcą, co zmusiłoby Ciebie (w obecnej sytuacji na rynku), aby zatrudnić się w takim "dziadtransie"?

W tej sytuacji jaka jest teraz na rynku? Chyba nic. Już bym wolał iść do innej roboty niż narażać siebie i innych na konsekwencje jazdy "na wariata". Ale to jest teraz, przy moim obecnym stanie wiedzy i świadomości, że w razie czego to ja odpowiadam za to że pojechałem niesprawnym autem, albo świadomie zaniechałem rejestracji czasu pracy. Natomiast trzeba przyznać, że nie zawsze tak było, bo zaczynałem jeszcze w czasach gdy w normalnych firmach rekruterzy wysyłali żeby najpierw z rok pojeździć "u dziada" i dopiero wtedy przyjść z doświadczeniem. Mroczne to czasy były, oj mroczne...

A Ukraińcy, czemu się zgadzają na takie warunki? Bo nie mają chyba specjalnie wyjścia, gdzie by u nas nie poszli to są wykorzystywani, dlatego, że nie znają przepisów, języka, swoich praw... Jeszcze bardzo często mają rodziny na utrzymaniu, kredyty, itd. Mówiąc całkiem serio, ze dwa lata temu przerobiłem 2 miesiące u dziada na firanie, gdzie ze mną na pozostałych dwóch zestawach jeździli Ukraińcy. Dziad sam się przyznał, że dla niego to lepiej, bo nie musi ich ściągać na bazę, bo oni i tak mieszkają w ciężarówkach :shock: I to jest pikuś, bo ten dziad im jeszcze potrącał za przepał na ogrzewaniu postojowym na pauzach weekendowych... :roll: Za to jak któryś zjechał akurat, to w swojej dobroci pozwalał skorzystać z łazienki swojej domowej... Ludzki pan, nie ma co. :roll:

A jak taki dziad się utrzymuje na rynku? Przebiegłością, oszukaństwem, wykorzystując sytuację. Najprościej współpracować z urzędem pracy i dawać gwarancje zatrudnienia chyba żeby zapewnić sobie dopływ "rodzimych frajerów". Ogólnie jak taki pracodawca się ogłasza w PUP to jak trafi się bezrobotny z kwitami, to jak mu wystawią skierowanie to odmówić nie może - i pyk, następny typ "niewolnika" gotowy.
Kolega o którym wspominałem ostatnio był w ZUS-ie, okazuje się że po umowie próbnej 3-miesięcznej nie został zgłoszony nigdzie że dalej pracuje... A pracował tam 3 lata, bez opłacania składek jakichkolwiek. "Pracodawca" zaoszczędził grubą kasę w ten sposób... A jakie jeszcze są patologie to szkoda mówić - im bardziej lokalny biznes, tym gorzej. Jakby ITD zrobiło polowanie na betoniarki chociażby, to po jednej takiej akcji myślę że 75-90% pojazdów by zostało wyeliminowanych. Brak dokumentów (wypisy z licencji), brak urlopówek lub w ogóle rejestracji czasu pracy, stan techniczny urągający jakimkolwiek standardom (razu pewnego odmówiłem jazdy z powodu pęknięcia elementów konstrukcyjnych - z Warszawy z centrali dzwonili żebym pojechał :lol: ), czy nagminne przeładowania to chleb powszedni. A co się dzieje na zamkniętych budowach poza drogami publicznymi to strach się bać nawet - kierowcy bez uprawnień, zaczynający dzień pracy od piwa, samochody-wywrotki z popękanymi czy wręcz połamanymi ramami...
[B][BE][C][CE][D][DE]
Pojazdy uprzywilejowane
Jeśli nie przeklinasz w trakcie prowadzenia samochodu, to znaczy, że prawdopodobnie należysz do tej grupy kierowców na których my wszyscy przeklinamy.
Avatar użytkownika
Radhezz
 
Posty: 678
Dołączył(a): poniedziałek 05 marca 2012, 15:30
Lokalizacja: Opole

Re: widmo nowelizacji prawa, mandat 2000 zł

Postprzez Cyryl » czwartek 23 stycznia 2020, 06:51

Radhezz napisał(a):...A Ukraińcy, czemu się zgadzają na takie warunki? Bo nie mają chyba specjalnie wyjścia, gdzie by u nas nie poszli to są wykorzystywani, dlatego, że nie znają przepisów, języka, swoich praw...


jeszcze trzeba dodać, że część z nich (i to nie mała) nie ma umiejętności.

gdy zjawia się kierowca z Ukrainy do pracy, to Ty jako pracodawca nie wiesz, czy rzeczywiście masz do czynienia z kierowcą, czy z tylko właścicielem prawa jazdy.

dla wielu firm (dobrych, średnich) weryfikujemy umiejętności takich kierowców.

najlepszym przykładem niech będzie Ukrainiec, który przyjechał do Polski aby pracować jako kierowca autobusu w komunikacji miejskiej.
ponieważ jak sam przyznał prawo jazdy na kat. B kupił u siebie za 400$, a ponieważ w tej samej cenie było prawo jazdy z wszystkim kategoriami, więc zakupił komplet.

jednak miał na tyle rozumu, że zdając sobie sprawę o swoim całkowitym braku umiejętności, wykupił dużo godzin, aby nauczyć się jeździć.
czyli wydał to co zaoszczędził pomijając kurs.
nie każdy z kierowców decyduje się na takie rozwiązanie, czy to z braku wyobraźni, czy z braku pieniędzy.
w komunikacji miejskiej od razu to wyjdzie, bo pierwsze dni kierowca jeździ z tak zwanym patronem.
jednak gdy trafi do "dziadtransa", to nawet przy minimalnych umiejętnościach pojedzie.

później zdarzają się takie rzeczy:
"17 maja 2018 roku przy ulicy Sanockiej we Wrocławiu. 43-letnia kobieta zginęła na miejscu, a dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala. Jego stan jest ciężki - nadal walczy o życie. 58-letni kierowca autokaru usłyszał dziś zarzuty. Jak się okazuje, nie miał prawa jazdy z uprawnieniami do prowadzenia autobusów"
https://gazetawroclawska.pl/smiertelny- ... r/13190018

nie wiem czy doczytałeś "autokaru", ten gość woził wycieczki po Polsce.

to że nie zauważył rowerzystki jadącej ścieżką rowerową wzdłuż jezdni po której jechał - zdarza się,
to że uderzył ją bokiem autobusu, też może się zdarzyć, choć już nie powinno,
ale on ciągnął ją jeszcze 30m pod autobusem.

jaki pracodawca (średni, a nawet słaby) przyjąłby do pracy do przewozów pasażerskich osobę bez uprawnień?
tylko "dziadtrans".
u jakiego przewoźnika osoba bez uprawnień znalazłaby zatrudnienie przy przewozie pasażerskim?
tylko w "dziadtrans".

Radhezz napisał(a):...A jak taki dziad się utrzymuje na rynku? Przebiegłością, oszukaństwem, wykorzystując sytuację...


tego właśnie nie rozumiem.
gdyby był taki okres, gdzie na rynku pracy byłby nadmiar kierowców i to oni szukaliby pracy, to zgodzę się,
ale dzisiaj w Polsce ocenia się, że brakuje około 100 tysięcy kierowców - https://www.money.pl/gospodarka/brakuje ... 7937a.html

więc wybierając "dziadtransa" kierowcy robią to z braku wiedzy, umiejętności (bo żadna porządna firma nie zatrudniłaby go), czy nawet (jak pokazałem) z braku uprawnień.

i dzięki stałemu dopływowi takich pracowników egzystują "dziadtransy".
Cyryl
 
Posty: 2033
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia strona

Powrót do Luźna gadka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości