Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach.

Moderatorzy: ella, klebek

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez Blacksmith » czwartek 13 września 2018, 02:01

ks-rider napisał(a):Nie wiem jak mam ta wypowiedz rozmiec ? jezeli niema obowiazku jezdzenia prawidlowo na egzaminie ( to kiedy ma zamiar zaczac jezdzic prawidlowo ? Na starosc ? ) Jezeli nie ma obowiazku jezdzenia prawidlowo, to co szuka na egzaminie ?

W moim rozumieniu jeśli zdający miałby mieć obowiązek prawidłowo jeździć... A nie spełniłby tego obowiązku oblewając.... To powinien odpowiadać karnie, trafić do więzienia, etc.
Egzaminator jest nie tylko po to aby napisać na papierze pozytywny/negatywny, ale też po to aby w razie czego zareagować. To jest dalej proces uzyskiwania PJ.

Co do zdawania PJ w Niemczech. Tam jeśli ktoś oblewa to naprawdę albo stres przeżywa w stopniu choroby klinicznej, albo za kółko się po prostu nie nadaje. No bo jak można nie umieć jechać prawą stroną jezdni? :hmm:
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 734
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez Cyryl » czwartek 13 września 2018, 05:00

Blacksmith napisał(a):...No bo jak można nie umieć jechać prawą stroną jezdni? :hmm:


a jak można wjeżdżać na przejazd kolejowy bez rozejrzenia się, lub jak można nie umieć łuku?

gdybyś wiedział ilu ludzi na kat. D ma kłopot w początkowym etapie w utrzymywaniu pojazdu przy jeździe na wprost.

wracając do sprawy: na czym polega egzamin na prawo jazdy?
jeżeli zdający jedzie dobrze jest nagradzany uzyskaniem uprawnień, jeżeli nie - karany oblaniem.

pisanie, że nie ma obowiązku jeździć zgodnie z prawem nasuwa podejrzenie o świadome łamanie przepisów, a jeżeli zdający chce to robić, to po co przystępuje do egzaminu?
Cyryl
 
Posty: 947
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez jasper1 » czwartek 13 września 2018, 06:40

Blacksmith napisał(a):W moim rozumieniu jeśli zdający miałby mieć obowiązek prawidłowo jeździć... A nie spełniłby tego obowiązku oblewając.... To powinien odpowiadać karnie, trafić do więzienia, etc.

Mało wiesz.
Za wykroczenia popełnione w trakcie egzaminu kandydat na kierowcę może dostać mandat, może też być uznany winnym spowodowania kolizji, wypadku - wszystko zależy od okoliczności.
To nie jest tak, że jadę bo jadę, a może się uda i zdam, bo za moje wszystkie błędy na drodze odpowiada egzaminator.
W skrajnych przypadkach można być ukaranym za wykroczenia nawet w trakcie nauki jazdy
Strach przed porażką, przed wyjściem na głupka to główna przeszkoda w uczeniu się
Genius is one percent inspiration and ninety-nine percent perspiration
jasper1
 
Posty: 2213
Dołączył(a): wtorek 12 lutego 2013, 00:04

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez waw » piątek 14 września 2018, 00:34

[quote="Blacksmith"
A zdanie szanownego kolegi z Wrocławia o obowiązku prawidłowej jazdy podczas egzaminu ciężko skomentować. Nie... Zdający egzamin NIE MA obowiązku prawidłowo jeździć! Zdający egzamin jest dalej podczas procesu uzyskiwania PJ. Dopiero jak uzyska wynik pozytywny to z PJ w ręku ma obowiązek prawidłowo jeździć bo inaczej będzie karany.[/quote]
A co w przypadku egzaminów gdzie egzaminator nie ma możliwości ingerencji w układ hamulcowy i kierowniczy (np na kat. A). Taki zdający może sobie dla zabawy porozjeżdżać pieszych bo nie ma obowiązku prawidłowo jeździć?
waw
 
Posty: 1139
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez Blacksmith » piątek 14 września 2018, 02:35

Pozwolę sobie na komentarze odpowiedzieć za kilka dni (będę od zaraz przez kilka dni bez internetu). Póki co tylko tyle powiem, że szanowni współrozmówcy totalnie mylą pojęcia. CDN...
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 734
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez ks-rider » piątek 14 września 2018, 08:25

Blacksmith napisał(a):Co do zdawania PJ w Niemczech.

1. Tam jeśli ktoś oblewa to naprawdę albo stres przeżywa w stopniu choroby klinicznej,

2. albo za kółko się po prostu nie nadaje. No bo jak można nie umieć jechać prawą stroną jezdni? :hmm:



Blacksmith

tak miedzy nami to masz mikre pojecie za co w Niemczech mozna oblac egzamin !

Mozna go oblac za pierdule

i naie masz pojecia jakie banalne bedy popelniaja ludzie czy to podczas jazdy czy to podczas egzaminu.

tu opisalem - przewczytaj jedynie " wisiuenke na torcie "

:wink:
viewtopic.php?f=2&t=41612&p=422227#p422227
ks-rider
 
Posty: 2336
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez Cyryl » sobota 15 września 2018, 08:53

nawet podczas szkolenia uczący się ma obowiązek jeździć zgodnie z przepisami (na miarę swoich możliwości), oczywiście pod nadzorem instruktora.
za wykroczenia podczas szkolenia może być ukarany mandatem.

oczywiście uczący się czy zdający nie są jeszcze w świetle prawa zdolni do samodzielnej jazdy i po to jest instruktor/egzaminator, aby ich błędy nie kończyły się konsekwencjami jak w tym przypadku. ale świadoma jazda wbrew przepisom podczas szkolenia lub egzaminu, jest totalnie bez sensu i nasuwa podejrzenia co do zdrowia psychicznego uczącego się/zdającego.

jest coś takiego jak karta przeprowadzonych zajęć, którą uczący musi, oprócz dowodu tożsamości, mieć przy sobie podczas jazdy.
karta owa jest świadectwem:
- że jest uczestnikiem kursu,
- że przeszedł pozytywnie badania lekarskie,
- że ukończył szkolenie teoretyczne i zna przepisy ruchu drogowego.

innymi słowy nie mogę jako instruktor wziąć za kierownicę przypadkowej osoby, bo musi ona być:
- uczestnikiem kursu,
- być dopuszczona przez lekarza,
- i znać przepisy ruchu drogowego,
czego poświadczeniem jest owa karta.

jeżeli przeczytam, że uczestnik wykładów nie ma obowiązku uczyć się przepisów, będę zdziwiony.
Cyryl
 
Posty: 947
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez MEL » sobota 15 września 2018, 20:27

jasper1 napisał(a):
Blacksmith napisał(a):W moim rozumieniu ......

Mało wiesz.



:lol: :lol: :spoko:

Poczekajcie na nagranie z wewnątrz, którego raczej nie zobaczymy....
I tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką
MEL
 
Posty: 396
Dołączył(a): niedziela 28 października 2007, 17:31
Lokalizacja: Nibylandia

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez ks-rider » sobota 15 września 2018, 21:11

Cyryl napisał(a):nawet podczas szkolenia uczący się ma obowiązek jeździć zgodnie z przepisami (na miarę swoich możliwości), oczywiście pod nadzorem instruktora.
za wykroczenia podczas szkolenia może być ukarany mandatem.

oczywiście uczący się czy zdający nie są jeszcze w świetle prawa zdolni do samodzielnej jazdy i po to jest instruktor/egzaminator, aby ich błędy nie kończyły się konsekwencjami jak w tym przypadku. ale świadoma jazda wbrew przepisom podczas szkolenia lub egzaminu, jest totalnie bez sensu i nasuwa podejrzenia co do zdrowia psychicznego uczącego się/zdającego.

jest coś takiego jak karta przeprowadzonych zajęć, którą uczący musi, oprócz dowodu tożsamości, mieć przy sobie podczas jazdy.
karta owa jest świadectwem:
- że jest uczestnikiem kursu,
- że przeszedł pozytywnie badania lekarskie,
- że ukończył szkolenie teoretyczne i zna przepisy ruchu drogowego.

innymi słowy nie mogę jako instruktor wziąć za kierownicę przypadkowej osoby, bo musi ona być:
- uczestnikiem kursu,
- być dopuszczona przez lekarza,
- i znać przepisy ruchu drogowego,
czego poświadczeniem jest owa karta.

jeżeli przeczytam, że uczestnik wykładów nie ma obowiązku uczyć się przepisów, będę zdziwiony.


Cyryl

ale te Wasze przepisy sa upierdliwe.

Generalnie mam jezdzic z kursantem ktory ma podpisana umowe o szkoleniu z zakresu PJ. Gdybym wziol kogos z ulicy, no coz, gdyby cos sie stalo, mialbym Problem ale to juz inna bajka.

W aucie nie musze miec nic co wskazuje, ze siedzacy za kierownica jest kursantem.

:wink:
ks-rider
 
Posty: 2336
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez Cyryl » niedziela 16 września 2018, 06:32

w przypadku kat. b wydaje się to zabawne, ale w przypadku innych kategorii już nie.
jak możesz wsadzić za kierownicę pojazdu ciężarowego z przyczepą lub autobusu osobę, która nie przeszła badań albo osobę która nawet nie ma kat. B?
miałem osobę na kat. D (można uczestniczyć w kursie mając tylko kat. B), która miała kat. B martwą. czyli zrobiła 5 lat wcześniej kurs kat. B, zdała egzamin, ale nigdy nie jeździła pojazdem osobowym samodzielnie.
dopiero po 15h zaczęła jeździć prosto, bez "myszkowania" po drodze. to w samochodzie osobowym jest jeszcze mniej niebezpieczne dla innych, ale autobus ledwo mieści się na swojej połowie i gdy zaczyna uciekać prawo/lewo, to jeździsz albo po krawężniku, albo po części jezdni przeznaczonej do jazdy w przeciwnym kierunku.

osoba nie posiadająca kat. C, gdyby wyjechała na miasto kat. C+E zgarnęłaby na większości zakrętów znaki, sygnalizatory i inne pojazdy.

jak byś wyjechał na miasto motocyklem z osobą, która nie jest uczestnikiem kursu, wcześniej nie pojeździła po placu i nie ma na tyle opanowanego pojazdu, aby w miarę bezpiecznie poruszać się między innymi pojazdami?

więc moim zdaniem nie jest to upierdliwość, ale konieczność.
Cyryl
 
Posty: 947
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez ks-rider » niedziela 16 września 2018, 22:18


Cyryl,


Generalnie to u nas niema badan na zadna Kategorie PJ. No chyba, ze zaczynasz robic cokolwiek wyzej niz B a jestes po 50 - ce :mrgreen:

Jest jeszcze cos takiego jak zdrowy rozsadek oraz obawa przed kara i sankcjami

A jak wiesz, zawsze jest szansa, ze trafi sie ktos inniejszy :mrgreen:

:wink:
ks-rider
 
Posty: 2336
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez waw » poniedziałek 17 września 2018, 02:05

Badanie lekarskie są na każdą kategorię prawa jazdy (na wyższe są większe wymagania) poza tym konieczność okresowych badań psychotechnicznych jeśli ktoś jeździ służbowym samochodem.
waw
 
Posty: 1139
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez Cyryl » poniedziałek 17 września 2018, 07:06

ks-rider napisał(a):Generalnie to u nas niema badan na zadna Kategorie PJ...


nie bardzo mogę się z tym zgodzić, bo KW (Kwalifikacja Wstępna) i SzO (Szkolenie Okresowe) jest wymogiem unijnym u nas wymagane na mocy Ustawy o Transporcie Drogowym Art. 39a.
niezależnie od wieku jeżeli chcesz wykonywać przewóz rzeczy (kat.C) lub przewóz osób (kat.D) musisz coś takiego przejść na początku i potem odnawiać co 5 lat.
w UK nazywa się to Certificate of Professional Competence (CPC), z tego co wiem SzO nie ma w UK swojej nazwy, ale CPC trzeba co 5 lat odnowić, jak wszędzie w UE.
w Niemczech Grundqualifikation (GQ) - KW i Weiterbildung (WB) - SzO.

w ramach tych uprawnień musisz przejść badania lekarskie, u nas składają się z psychotestów i lekarza, tam dokładnie nie znam formy, ale badania lekarskie są.

uprawnienia do wykonywania zawodu kierowcy ważną są 5 lat, są wpisywane w prawo jazdy (u nas kod 95, w Niemczech też, w UK - DQC - Driver Qualification Card) i po tym okresie muszą być odnawiane.
natomiast badania ważne są również na 5 lat (chyba że lekarz stwierdzi inaczej), a po 60 roku życia na 3 lub 2 lata (dokładnie nie pamiętam).
Załączniki
UK KW.jpg
SZ_95.jpg
Cyryl
 
Posty: 947
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez ks-rider » poniedziałek 17 września 2018, 08:51

Cyryl,

Jedynie co przechodzisz to badanie wzroku, koszta 7,60,- € u kazdego optyka.

Do kat. C1 nie potrzebujesz nic wiecej. ( ostatnio mialek kursanta u ktorego wykrylem brak zdolnosci widzenia przestrzennego. objawialo sie to jezdzeniem po kraweznikach i niepotrafienie wyhamowania przed pojazdem - wjezdzanie poprzedzajacemu w doope )

POrzewoz rzeczy jest osobnym szkoleniem potrzebnym do otrzymania karty kierowcy i jej rejestracji

Mozesz zrobic kat CE czy DE i nie miec uprawnien do przewozenia rzeczy. Niektorzy potrzebuja ta Kategorie aby poruszac swojego camper'a :mrgreen:

:wink:
ks-rider
 
Posty: 2336
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Śmierć dziewczyny podczas egzaminu na prawko..

Postprzez Cyryl » poniedziałek 17 września 2018, 21:39

powiedzmy sobie, że zdobywanie kategorii C lub D bez potrzeby przewozu rzeczy lub osób jest niewielkim marginesem.
kamper jest pojazdem specjalnym więc kat. D jest tu zbędna.
nawet autobus przerobiony na kampera dla Marina Kaczmarskiego został zarejestrowany na 9 osób, więc kat. C jest wystarczająca.

miałem wiele kursantów, którzy przeszli badania, a podobne błędy, które początkowo popełniali, były wynikiem braku umiejętności.
Cyryl
 
Posty: 947
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia strona

Powrót do Luźna gadka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości