Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Tu możecie podzielić się uwagami lub wątpliwościami związanymi z poruszaniem się na drogach

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez radoslavv » środa 28 listopada 2018, 19:38

Czesc,
Dzis otrąbił mnie kierowca, wiec wole sie upewnic czy mialem racje :D
Jechalem czerwonym samochodem i skrecalem w glowna ulice w prawo. Auto zielone jechalo glowna ulica i zawracalo. Moim zdaniem ja mialem pierwszenstwo, bo bylem z jego prawej strony (co prawda wjezdzal na lewy pas, ale zahaczyl o prawy na ktory ja wjechalem i pocisnal wtedy klaksonem, przez okno krzyczac mi jaki mam znak).
Któż miał rację w tej sytuacji? Wydaje mi się banalna, ale kto wie...
Załączniki
pierwszenstwo.jpg
pierwszenstwo.jpg (7.53 KiB) Przeglądane 858 razy
Avatar użytkownika
radoslavv
 
Posty: 7
Dołączył(a): poniedziałek 29 marca 2010, 16:09
Lokalizacja: Łódź

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez Cyryl » środa 28 listopada 2018, 20:58

jeżeli są znaki, to stosujemy się do znaków.
zasada "z prawej pierwszeństwo" jest stosowana w sytuacji braku znaków.
poza tym zawracający może zająć dowolny pas, lewy, ale też prawy.

ale był kiedyś zapis, że zawracający miał ustąpić wszystkim, ale został uchylony chyba w połowie lat '80-tych.
Cyryl
 
Posty: 1228
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez szerszon » środa 28 listopada 2018, 21:27

radoslavv napisał(a):Któż miał rację w tej sytuacji? Wydaje mi się banalna, ale kto wie...
Banalnie skopałeś sytuację. Gościu zbliżał się do skrzyżowania drogą z pierwszeństwem, Ty podporządkowaną. Paragraf 1 ze 170. Gdyby nie było znaków to gościu zbliżał się do skrzyżowania z prawej strony Art 25.1.
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Największą wadą internetu i portali społecznościowych jest to, że najwięksi kretyni wyszli z podziemia i zyskali możliwość publicznego wyrażania swoich opinii.
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 15701
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez radoslavv » środa 28 listopada 2018, 23:26

Czyli jednak... :x Skoro facet zawracal to traktowalem to jako zjazd z drogi z pierwszenstwem i stojac tuz przed skretem niejako "zrownanie sie" pierwszenstwem ze mna. Stad taka wersja wydarzen ;-)
Dzieki za wyjasnienie sytuacji.
Ostatnio zmieniony środa 28 listopada 2018, 23:41 przez radoslavv, łącznie zmieniany 1 raz
Avatar użytkownika
radoslavv
 
Posty: 7
Dołączył(a): poniedziałek 29 marca 2010, 16:09
Lokalizacja: Łódź

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez szerszon » środa 28 listopada 2018, 23:41

radoslavv napisał(a):
PS (na przyszlosc) gdybym jednak znaku na swojej drodze nie mial, wtedy regula prawej reki by obowiazywala go, czy tak? Wtedy ja mialbym pierwszenstwo?
Nie.
Gdyby nie było znaków to gościu zbliżał się do skrzyżowania z prawej strony Art 25.1.
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Największą wadą internetu i portali społecznościowych jest to, że najwięksi kretyni wyszli z podziemia i zyskali możliwość publicznego wyrażania swoich opinii.
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 15701
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez radoslavv » środa 28 listopada 2018, 23:43

Ok, przemyslalem to po napisaniu i dlatego usunalem finalnie te czesc z posta, ale jeszcze zdążyłeś mnie zlapac ;-)
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
radoslavv
 
Posty: 7
Dołączył(a): poniedziałek 29 marca 2010, 16:09
Lokalizacja: Łódź

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez kg1956 » środa 12 grudnia 2018, 06:13

Bez znaków pierwszeństwo nie jest niestety tak oczywiste. Interpretacja zależy od Wordu. W warszawskim przyjęto szerszonową.
Kierujący ma obowiązek posiadać oczy dookoła głowy.
Kierujący ma obowiązek używania swojego mózgu i domniemać, że inni kierujący o tym czasem zapominają.
kg1956
 
Posty: 2115
Dołączył(a): wtorek 23 marca 2010, 10:18
Lokalizacja: Poznań

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez Henq » środa 12 grudnia 2018, 21:15

kg1956 napisał(a):Bez znaków pierwszeństwo nie jest niestety tak oczywiste. Interpretacja zależy od Wordu. W warszawskim przyjęto szerszonową.

a w jakim WORD nie przyjmują Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony...?
Im lepszy samochód terenowy - tym traktor musi dalej jechać.
Henq
 
Posty: 2927
Dołączył(a): środa 21 listopada 2012, 12:51

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez szerszon » środa 12 grudnia 2018, 22:03

kg1956 napisał(a):W warszawskim przyjęto szerszonową.
Nie wiedziałem, że aż tak liczą się z moim zdaniem. :mrgreen:
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Największą wadą internetu i portali społecznościowych jest to, że najwięksi kretyni wyszli z podziemia i zyskali możliwość publicznego wyrażania swoich opinii.
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 15701
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez kg1956 » piątek 14 grudnia 2018, 22:08

Nie bądź taki skromny szerszon. Wszyscy wiemy, że trzęsiesz warszawskim Wordem. :twisted: :D :spoko: :wink:
Henq:
Kłania się czytanie ze zrozumieniem. Nie pisałem, że w Wordzie nie przyjmują art. 25.1. Pisałem kiedyś o tym w podobnym wątku, ale widać umknęło. Dlatego tłumaczę i wyjaśniam:
W różnych Wordach przyjęto różniące się interpretacje art. 25.1. Zacytuję interesujący nas fragment:
ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony
.
Interpretacja 1.
ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu (do skrzyżowania) z prawej strony

Interpretacja 2.
ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu (do nas) z prawej strony
.
Warszawski Word przyjął interpretację 1, natomiast wrocławski i poznański interpretację 2.
Ja osobiście jestem zwolennikiem drugiej, ponieważ jest bardziej uniwersalna.
Kierujący ma obowiązek posiadać oczy dookoła głowy.
Kierujący ma obowiązek używania swojego mózgu i domniemać, że inni kierujący o tym czasem zapominają.
kg1956
 
Posty: 2115
Dołączył(a): wtorek 23 marca 2010, 10:18
Lokalizacja: Poznań

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez szerszon » sobota 15 grudnia 2018, 00:34

Interpretacja Nr 2 nie ma nic wspólnego z przepisami. Jest wyraźnie napisane, że zbliżając się do skrzyżowania. Twoje wyrywkowe cytaty zmieniają sens przepisu.Ale jak w Poznaniu nauczyli się z rondami to może się nauczą Art 25.1
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Największą wadą internetu i portali społecznościowych jest to, że najwięksi kretyni wyszli z podziemia i zyskali możliwość publicznego wyrażania swoich opinii.
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 15701
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez Henq » sobota 15 grudnia 2018, 01:24

kg1956 napisał(a):Kłania się czytanie ze zrozumieniem.
oj tak :spoko:
art 25.1 Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania...

kg1956 napisał(a):Interpretacja 2.
ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu (do nas) z prawej strony
cudowna zmiana przepisu na skrzyżowaniu? to usiłujesz tutaj wmówić?

kg1956 napisał(a):Warszawski Word przyjął interpretację 1
to nie jest interpretacja, tak brzmi przepis :eek2:
...zbliżając się do skrzyżowania...

kg1956 napisał(a):natomiast wrocławski i poznański interpretację 2.
rozumiem że są na to jakieś dowody, oblane egzaminy ew. odwołania od decyzji egzaminatora? Masz jakieś dowody na to, że pojazd wjeżdżający na skrzyżowanie z prawej strony nagle traci to pierwszeństwo na skrzyżowaniu? (skrzyżowanie w świetle art 25.1 a nie znaki drogowe :spoko: ) a i bez programu pana Dworaka - ten nie ma pojęcia co to skrzyżowanie :help:

kg1956 napisał(a):Ja osobiście jestem zwolennikiem drugiej, ponieważ jest bardziej uniwersalna.
Czyli wjeżdżasz na skrzyżowanie z prawej strony, zawracasz, nie opuszczając skrzyżowania i masz ustąpić pojazdowi który do skrzyżowania zbliża się z "twojej" prawej strony :eek2: ciekawe, :wow:
niejaki @szymon1977 również takie głupoty nieudolnie forsował :hmm: wytłumaczysz mi jakim cudem będąc na skrzyżowaniu obowiązuje cię przepis: ...zbliżając się do skrzyżowania... :hmm:
Im lepszy samochód terenowy - tym traktor musi dalej jechać.
Henq
 
Posty: 2927
Dołączył(a): środa 21 listopada 2012, 12:51

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez Cyryl » sobota 15 grudnia 2018, 21:24

kg1956 napisał(a):...natomiast wrocławski i poznański interpretację 2...


niestety we Wrocławiu jest tak jak w Warszawie.
można sprawdzić: egzaminator nadzorujący Lucjan Górski - 71/ 774-67-76
Cyryl
 
Posty: 1228
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez szerszon » sobota 15 grudnia 2018, 22:20

Dlaczego niestety?
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Największą wadą internetu i portali społecznościowych jest to, że najwięksi kretyni wyszli z podziemia i zyskali możliwość publicznego wyrażania swoich opinii.
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 15701
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jeden zawraca na glownej drodze, drugi sie w nia włącza

Postprzez Cyryl » sobota 15 grudnia 2018, 22:32

bo Poznań został sam.
Cyryl
 
Posty: 1228
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Następna strona

Powrót do Sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości
cron