Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzeciwu

Tu możecie podzielić się uwagami lub wątpliwościami związanymi z poruszaniem się na drogach

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzeciwu

Postprzez leelook » niedziela 19 sierpnia 2018, 14:09

Witam wszystkich forumowiczów!

Często trafiałem na to forum, gdy czegoś szukałem, ale nie przypuszczałem, że będę musiał skorzystać z Waszych porad, no ale stało się.

Wczoraj otrzymałem wyrok nakazowy za spowodowanie kolizji, z czym absolutnie nie mogę się zgodzić. W godzinach szczytu wjechałem na skrzyżowanie na zielonym świetle, po upewnieniu się, że będę mógł przez nie przejechać w czasie trwania zielonego sygnału - na moim torze jazdy nie było innych pojazdów, za skrzyżowaniem również. W momencie, jak byłem na środku skrzyżowania, nagle z prawej strony zauważyłem szybko zbliżający się pojazd, który moim zdaniem wjechał na czerwonym świetle. Mimo wszystko odruchowo zatrzymałem się, ale nieogarnięta pani z refleksem szachisty ani nie zahamowała odpowiednio wcześniej, ani nie odbiła te 10-20 cm w prawo i zarysowała mi zderzak. Oświadczenia nie chciała spisać, ponieważ twierdziła, że ona wjechała na zielonym. Wezwała policję. Na miejscu policjant wysłuchał mojej wersji i jej wersji i z panią już więcej nie rozmawiał, tylko mnie zaprowadził na skrzyżowanie i zaczął mnie punktować, że nie ustąpiłem pierwszeństwa pojazdowi z prawej, że nie powinienem wjeżdżać na skrzyżowanie, które nie jest puste - tylko czy ktoś mi jest w stanie wskazać konkretny przepis, który o tym mówi? Ja znam tylko taki zapis:
Dz.U.2002.170.1393 - Rozporządzenie Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, § 95 Znaczenie sygnałów świetlnych nadawanych przez sygnalizator S-1
2. Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
1) ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pieszym lub rowerzystom,
2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego.
Wg mnie spełniłem przesłanki z tego zapisu i w żadnym przypadku nie uwzględnia on tych, który wbiją się na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Żeby nie było - jeżdżę już od 15 lat (rocznie około 20 tys. km), przepisy drogowe staram się śledzić na bieżąco (dużo o nich czytam, oglądam dużo programów nt. bezpieczeństwa w ruchu drogowym, m.in. Jedź Bezpiecznie na TVP Kraków) i staram się jeździć zgodnie z przepisami, a do tego "z głową" i życzliwością dla innych (często kogoś puszczam z podporządkowanej, jak ma problem z wyjechaniem, puszczam pieszych, uważam przed przejściami, nie wyprzedzam, nie omijam). Jak dojeżdżam do zakorkowanego skrzyżowania, to nie wjeżdżam na zielonym, jak za nim nie ma miejsca, a jeśli zapala się zielone, to umożliwiam tym, którzy tam stoją przez całą zmianę świateł, swobodne zjechanie z niego. Tym bardziej nie rozumiem mojego przypadku, gdzie pani kierująca Seatem pojawiła się znikąd. Nawet, jeśli wjechała za sygnalizator na zielonym świetle, to musiała go minąć co najwyżej maską pojazdu i musiała stać na istniejącym tam przejściu dla pieszych. Po drugie, jak zwolniło jej się trochę miejsca, to z impetem ruszyła przed siebie (chociaż dla niej czerwone świeciło się już od dobrych 10 sekund, bo tak jest tam ustawiona sygnalizacja), gdzie mogła dojechać tylko do następnych świateł, które też świeciły na czerwono i były oddalone o jakieś 20 m. Z tego też powodu na pasie do skrętu w lewo utknęły auta, które widać na filmie. Toyota, która rusza, gdy ja wjeżdżam na zielonym, nie ma miejsca, żeby jechać dalej, bo z przed nią stoją auta, które będą nadal stały do następnej zmiany świateł. W takiej sytuacji, mają lukę przed sobą, ruszyłem, a widząc, że Toyota chce w tej luce stanąć, użyłem sygnału dźwiękowego i patrzyłem na kierowcę, żeby nawiązać kontakt wzrokowy. On zrozumiał, że nie powinien blokować skrzyżowania (swoją drogą tych dwóch aut też nie powinno tam w ogóle być), więc zatrzymał się, a ja jechałem dalej, po czym uderzył we mnie Seat.

Całość miała miejsce na skrzyżowaniu ulic Młyńskiej z Michałowicza w Bielsku-Białej. Zdarzenie nagrałem kamerką:
https://youtu.be/QDTTeD0YZsI
Co prawda na załączonym filmie nie widać światła zielonego nadawanego dla mnie, ale jest ono jednoznaczne z zaprzestaniem migania żółtego światła ostrzegającego o przechodzących przez ulicę Młyńską pieszych. Widać to na tym filmie:
https://youtu.be/6zcgGjvkX9k
Ponadto zarejestrowałem również czas nadawania sygnału czerwonego z kierunku, z którego nadjechał Seat, który we mnie uderzył:
https://youtu.be/jnxwk2L5cwQ
https://youtu.be/ngLQlfPldkE

Innego dnia nagrałem film, jadąc z przeciwnego kierunku, niż w momencie zdarzenia, na którym widać, jak kierowcy, którzy z rozpędu wjechali na skrzyżowanie, czekają w bezpiecznym miejscu (jak w moim przypadku) do następnej zmiany świateł, nie utrudniając ruchu poprzecznego: https://youtu.be/vTS4ftH1xT8

Na koniec dodam, że materiały te na płycie DVD wraz z moimi wyjaśnieniami dołączyłem na komendzie do wniosku o ukaranie i chyba sąd je przejrzał, skoro są na liście załączników wniosku o ukaranie przesłanym do sądu. Biorąc pod uwagę powyższe, jakie mogą być szanse, że wnosząc sprzeciw, stawiając się na rozprawie i przedstawiając te same dowody, wygram sprawę?
leelook
 
Posty: 8
Dołączył(a): niedziela 19 sierpnia 2018, 14:06

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez waw » poniedziałek 20 sierpnia 2018, 15:35

Skazujący wyrok nakazowy to chyba standardowa procedura po nieprzyjęciu mandatu. Dopiero jak się z nim nie zgodzisz jest normalna rozprawa podczas której możesz z pomocą adwokata przekonywać do swojej racji. (Jeśli jest inaczej niech mnie ktoś bieglejszy w sprawach prawnych poprawi).
Miałbyś większe szanse gdybyś miał nagranie z jakiegoś lokalnego monitoringu.
waw
 
Posty: 1327
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez gumik » poniedziałek 20 sierpnia 2018, 16:09

Przydałby się też świadek (np. pojazd za Tobą), który by potwierdził, że wjechałeś na zielonym świetle. Jakie są szanse, to szczerze ciężko powiedzieć. Generalnie zasada jest taka, że do sądu idzie się po wygraną, a nie po sprawiedliwość, więc może być różnie. Wiele może zależeć od tego kto będzie dysponował lepszym prawnikiem.
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 2018
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez szymonix » poniedziałek 20 sierpnia 2018, 16:31

Dla mnie sprawa jest wygrana, nie potrzebujesz adwokata, przedstaw wszystko tak jak tu opisujesz. Nic nie dokładaj, nie usprawiedliwiaj się..
"Pani" w seacie dostanie grzywnę albo za wjechanie na czerwonym, albo za doprowadzenie do kolizji, bo przecież nikt normalny widząc stojace auto nie uderza w nie, jest zobligowany do uniknięcia kolizji. A w przypadku jak twój, nawet gdy dla ruchu poprzecznego zaświeci sie zielone to nie oznacza (przytoczyłeś przepis), że mogą jechac, przecież skrzyzowanie jest "zatkane" i nie ma możliwosci kontynuacji jazdy..
szymonix
 
Posty: 152
Dołączył(a): poniedziałek 14 maja 2018, 22:28

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez leelook » środa 22 sierpnia 2018, 00:12

waw napisał(a):Skazujący wyrok nakazowy to chyba standardowa procedura po nieprzyjęciu mandatu. Dopiero jak się z nim nie zgodzisz jest normalna rozprawa podczas której możesz z pomocą adwokata przekonywać do swojej racji. (Jeśli jest inaczej niech mnie ktoś bieglejszy w sprawach prawnych poprawi).
Czyli jest szansa, że moich wyjaśnień w ogóle nie czytali ani nie oglądali materiału wideo? To trochę bez sensu procedura, bo jeśli na nagraniach jest widoczny brak mojej winy w opinii sądu, to mogliby to rozstrzygnąć na moją korzyść w trybie nakazowym, oszczędzając tym samym kolejnej rozprawy i wzywania świadków, itd. No ale w funkcjonowaniu naszych urzędów często nie ma zbyt wielkiej logiki.

gumik napisał(a):Przydałby się też świadek (np. pojazd za Tobą), który by potwierdził, że wjechałeś na zielonym świetle.
Akurat w moim kierunku nikt nie jechał :-( Były pojazdy z tyłu, na pasie obok, które w sumie mogły mnie widzieć wjeżdżającego na zielonym, ale one odbijały w prawo i pojechały, więc dotrzeć do nich nie byłoby nawet jak. Tylko tak na prawdę wszystko widać na nagraniu, stąd też nawet nie zabiegałem o zatrzymywanie jakichkolwiek aut z prośbą o poświadczenie.
gumik napisał(a):Wiele może zależeć od tego kto będzie dysponował lepszym prawnikiem.
Tyle, że do sprawy o kilkaset złotych nie opłaca się brać prawnika. Poza tym drugą stroną jest policjant, a nie kierująca Seatem (nie wiedzieć czemu).

szymonix napisał(a):bo przecież nikt normalny widząc stojace auto nie uderza w nie, jest zobligowany do uniknięcia kolizji.
No dokładnie. Jak Toyota zaczęła zajeżdżać mi drogę, to od razu zacząłem hamować i byłem gotów zatrzymać się w miejscu, przed Toyotą, gdyby zaszła taka konieczność (prędkość była znikoma) - co zresztą zrobiłem po chwili, gdy zobaczyłem szybko zbliżającego się Seata. W sytuacji takiej, w jakiej znalazły się auta widoczne na nagraniu (Toyota, Honda, Seat), obowiązuje zapis z konwencji wiedeńskiej: Artykuł 18
Skrzyżowania i obowiązek ustąpienia pierwszeństwa przejazdu
6. Kierujący, który wjechał na skrzyżowanie o ruchu kierowanym za pomocą sygnałów świetlnych,
może opuścić to skrzyżowanie nie czekając na otwarcie ruchu w kierunku, w którym zamierza jechać, lecz
pod warunkiem, że to nie spowoduje utrudnienia ruchu innym użytkownikom drogi poruszającym się w
kierunku, w którym ruch jest otwarty.
leelook
 
Posty: 8
Dołączył(a): niedziela 19 sierpnia 2018, 14:06

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez waw » środa 22 sierpnia 2018, 21:51

szymonix napisał(a):Dla mnie sprawa jest wygrana, nie potrzebujesz adwokata, przedstaw wszystko tak jak tu opisujesz. Nic nie dokładaj, nie usprawiedliwiaj się..

Nie byłbym taki pewny. Nie znam faz tych świateł, ale pewnie nie jest niemożliwe ażeby tamten samochód nie minął sygnalizatora na zielonym lub żółtym.
O tym czy ta sprawa decyduje wiele czynników.
waw
 
Posty: 1327
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez mario91 » czwartek 23 sierpnia 2018, 04:37

To jest niestety efekt stosowania rejestratora bez szerokiego kąta widzenia (tzw. rybie oko), czasami też stawania zbyt blisko sygnalizatora (najeżdżając linię zatrzymania). Nie nagrywa Ci się wtedy jakie masz światło i potem wychodzą takie sytuacje, że jest właściwie tak, jakbyś nie miał wcale kamerki. Poza tym moim zdaniem ruszyłeś zbyt gwałtowanie i chciałeś przelecieć skrzyżowanie na pewniaka, ja bym nie miał tyle odwagi. Prawdopodobnie odruchowo przyhamowałbym już gdy ten pierwszy samochód dość zdecydowanie podjeżdżał do przodu.

Tak widać z kamerki szerokokątnej przed linią zatrzymania:
1.jpg


Tu akurat trochę przejechałem, bo światło zmieniło się późno i nie chciałem niepokoić pasażerów jeszcze mocniejszym hamowaniem. Mimo tego sygnalizator z prawej jest jeszcze widoczny:
2.jpg
mario91
 
Posty: 11
Dołączył(a): poniedziałek 20 sierpnia 2018, 01:41

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez Cyryl » czwartek 23 sierpnia 2018, 05:27

moim zdaniem film jaki pokazałeś - https://youtu.be/QDTTeD0YZsI może być użyty przeciw Tobie.
1. wjechałeś na skrzyżowanie gdy pojazdy w ruchu poprzecznym wobec Ciebie jeszcze nie zjechały.
2. wjechałeś na skrzyżowanie, a dokładnie przed srebrny pojazd (chyba Toyota), gdy ten był w ruchu.
początkowo zostawił on przejazd, ale przed Twoją decyzją o wjeździe, ruszył i faktycznie wjechałeś przed pojazd opuszczający skrzyżowanie.

natomiast wobec strat jakie opisałeś - zarysowany zderzak, sąd zakończy sprawę jak najszybciej, nikt nie będzie powoływał dodatkowych świadków, robił ekspertyz itp.
nie wiem jakim jeździsz autem, ale wynajmowanie adwokata, aby zaoszczędzić na zarysowanym zderzaku, będzie Ci się opłacało w przypadku Maybacha czy Bentleya.
Cyryl
 
Posty: 1287
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez mario91 » czwartek 23 sierpnia 2018, 23:32

Cyryl napisał(a):moim zdaniem film jaki pokazałeś - https://youtu.be/QDTTeD0YZsI może być użyty przeciw Tobie.
1. wjechałeś na skrzyżowanie gdy pojazdy w ruchu poprzecznym wobec Ciebie jeszcze nie zjechały.
2. wjechałeś na skrzyżowanie, a dokładnie przed srebrny pojazd (chyba Toyota), gdy ten był w ruchu.
początkowo zostawił on przejazd, ale przed Twoją decyzją o wjeździe, ruszył i faktycznie wjechałeś przed pojazd opuszczający skrzyżowanie.

1. To przecież nie ma nic do rzeczy. Pierwszeństwo ma ten, kto ma zielone światło. Nikt temu kierowcy nie kazał wjeżdżać na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenia, co już samo w sobie jest wykroczeniem. Ale skoro już wjechał, to ma psi obowiązek przewidzieć, że pozostając na nim przez długi czas może zmienić się światło i ktoś inny dostanie zielone.
2. Po raz kolejny to nie ma nic do rzeczy. Nie ma przepisu nakazującego pozwolić pojazdowi opuścić skrzyżowanie, nawet jeśli wjechał na nie jeszcze na świetle zielonym. Jest taki przepis w stosunku do pieszych na przejściu, ale nie dotyczy on kierowców. Oni mają myśleć za siebie, przede wszystkim nie wjeżdżać bez możliwości opuszczenia, a gdy już wjadą i utkną na środku, to ich problem jak sobie poradzą. Na pewno nikt nie ma obowiązku ich przepuszczać mając zielone światło. Tak byłem uczony na kursie i było to też nastokrotnie powtarzane w programie jedź bezpiecznie.

Jedyną pretensję jaką mogę mieć do autora, to że przejechał przez skrzyżowanie szybko i gwałtownie, mimo tego jaki młyn był na nim. Sam zrobiłbym to o wiele wolniej spodziewając się, że inni złamią przepisy i myśląc w tym przypadku za nich. Natomiast z punktu widzenia przepisów nie ma najmniejszego znaczenia że były tam inne pojazdy jadące w innym kierunku - dla ich kierunku było już światło czerwone, a że wjechały za sygnalizator, zablokowały przejazdy i nie widziały już sygnalizatora - to wyłącznie ICH PROBLEM.
mario91
 
Posty: 11
Dołączył(a): poniedziałek 20 sierpnia 2018, 01:41

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez leelook » wtorek 02 października 2018, 22:31

Właśnie obejrzałem kolejny już odcinek Jedź Bezpiecznie o blokowaniu skrzyżowań. W tym fragmencie https://youtu.be/ENRxfs3KyBs?t=2m19s nikt nie piętnuje nagrywającego, że wjeżdża na niepuste skrzyżowanie, a jedynymi winnymi, którzy obrywają mandaty, są ci, którzy właśnie blokują skrzyżowanie. Polecam obejrzeć cały odcinek. Jest tam też mowa o tym, że można od biedy pokonywać skrzyżowania etapami, ale trzeba stawać w takich miejscach, żeby nie blokować ruchu poprzecznego. To zresztą pokrywa się z zapisem z konwencji wiedeńskiej:
Artykuł 18
Skrzyżowania i obowiązek ustąpienia pierwszeństwa przejazdu
6. Kierujący, który wjechał na skrzyżowanie o ruchu kierowanym za pomocą sygnałów świetlnych,
może opuścić to skrzyżowanie nie czekając na otwarcie ruchu w kierunku, w którym zamierza jechać, lecz
pod warunkiem, że to nie spowoduje utrudnienia ruchu innym użytkownikom drogi poruszającym się w
kierunku, w którym ruch jest otwarty.

A co do mojego "pechowego" skrzyżowania: https://youtu.be/ZNY9LlZIcb0
to na nim codziennie jest to samo, czyli skrzyżowanie jest blokowane i bez wykorzystania istniejących luk, nie da się tamtędy przejechać przez kilka zmian świateł z rzędu :(
leelook
 
Posty: 8
Dołączył(a): niedziela 19 sierpnia 2018, 14:06

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez Henq » niedziela 07 października 2018, 00:19

leelook napisał(a):...Wczoraj otrzymałem wyrok nakazowy za spowodowanie kolizji...
@waw w pierwszym swoim poście wytłumaczył o co chodzi w polskich sądach, o niekompetencji policjanta wydającego tak haniebny mandat nie trzeba już wspominać :eek2:
szkoda tylko, że dla niektórych właśnie tacy geniusze są autorytetami bo mandaty klepią w programie "jedź bezpiecznie" :eek2:

----------

Cyryl napisał(a):moim zdaniem film jaki pokazałeś - https://youtu.be/QDTTeD0YZsI może być użyty przeciw Tobie.
1. wjechałeś na skrzyżowanie gdy pojazdy w ruchu poprzecznym wobec Ciebie jeszcze nie zjechały.
2. wjechałeś na skrzyżowanie, a dokładnie przed srebrny pojazd (chyba Toyota), gdy ten był w ruchu.
początkowo zostawił on przejazd, ale przed Twoją decyzją o wjeździe, ruszył i faktycznie wjechałeś przed pojazd opuszczający skrzyżowanie.

natomiast wobec strat jakie opisałeś - zarysowany zderzak, sąd zakończy sprawę jak najszybciej, nikt nie będzie powoływał dodatkowych świadków, robił ekspertyz itp.
nie wiem jakim jeździsz autem, ale wynajmowanie adwokata, aby zaoszczędzić na zarysowanym zderzaku, będzie Ci się opłacało w przypadku Maybacha czy Bentleya.
ty tak na poważnie?
1. przepis czy twoje widzimisię? kiedy nie można wjechać na skrzyżowanie?
2. przepis czy twoje widzimisię? kiedy nie można wjechać na skrzyżowanie?
mogę zrozumieć, że starasz się uczyć "bezpiecznie", ale przecież można bezpiecznie uczyć przepisów prawda :thumb2:
Im lepszy samochód terenowy - tym traktor musi dalej jechać.
Henq
 
Posty: 3123
Dołączył(a): środa 21 listopada 2012, 12:51

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez Cyryl » niedziela 07 października 2018, 06:35

nie bardzo rozumiem:
1. rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów na drodze:
"§ 95. 2. Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator,
jeżeli:
2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego."

oraz PoRD:
"Art. 25. 4. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;"


2. moja ocena sytuacji. srebrna Toyota nie opuściła skrzyżowania, co prawda przez chwilę było miejsce zostawione do przejazdu na wprost, ale autor filmu starał się wykorzystać tą lukę dopiero, jak kierowca wspomnianego pojazdu już ruszył chcąc opuścić skrzyżowanie.

natomiast następne zdanie: określenie jak sprawa będzie się rozwijała, czym będzie się kierował sąd, jakie są nadzieje na wygranie i jakie koszty.

ale jak masz inne zdanie i jesteś o tym przekonany na 100%, to przecież możesz autora tematu reprezentować w sądzie (w polskim prawie oskarżonego nie musi reprezentować zawodowy prawnik). nawet jak na tym nie zarobisz (trudno liczyć na honorarium większe niż skutki kolizji), to w razie wygranej sprawy zyskasz renomę i następni chętni do Twoich usług na pewno się znajdą. i wtedy już będziesz mógł żądać honorarium, a forum zyska rzeczywistego eksperta, którego wiedzę potwierdzi wygrana sprawa.
Cyryl
 
Posty: 1287
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez Henq » wtorek 09 października 2018, 21:09

Cyryl napisał(a):nie bardzo rozumiem:
czego? przepisów? instruktor? :help: ale jakoś mnie to nie dziwi :eek2:

Cyryl napisał(a):1. rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów na drodze:
"§ 95. 2. Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator,
jeżeli:
2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego."
więc co na skrzyżowaniu wg powyższego robi srebrna Toyota? i ty jej jeszcze pierwszeństwo dajesz? na jakiej podstawie?

Cyryl napisał(a):oraz PoRD:
"Art. 25. 4. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;"
no przecież ma miejsce :eek2: było miejsce do przejazdu wykorzystał to.

Cyryl napisał(a):2. moja ocena sytuacji.
jest całkowicie błędna i nie poparta przepisami, chcesz oceniać sytuację zostań sędzią sądu, orzecznikiem, wówczas forum zyska konkretnego eksperta wypowiadającego się konkretnie na temat i zapewne z większym autorytetem od jakiegoś pseudo adwokaciny czy prokuratorka, ale pamiętaj wówczas będziesz musiał się posiłkować konkretnymi art a nie słowami:
"w mojej opinii", "wydaje mi sie", "moim zdaniem" czy "moja ocena sytuacji" itp.
Przepis mówiąc jasno i wyraźnie jakie światło zezwala na wjazd na skrzyżowanie, policjanci orzekając winę autora tematu wyjeżdżającego PRAWIDŁOWO na skrzyżowanie i nie widząc winy sprawcy kolizji wjeżdżającego ewidentnie na czerwonym świetle wykazali się totalną niekompetencją
i od tego autor tematu ma prawo się odwołać. Szuka pomocy i ją dostał, a twoje posty oderwane od przepisów mu w tym nie pomagają.
Im lepszy samochód terenowy - tym traktor musi dalej jechać.
Henq
 
Posty: 3123
Dołączył(a): środa 21 listopada 2012, 12:51

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez Cyryl » środa 10 października 2018, 05:39

przypuśćmy, że masz rację, ale może poczekajmy na rozstrzygnięcie sprawy.

oczywiście policja mogła wykazać się kompletną niekompetencją, ja mogę kompletnie nie znać przepisów, ale mam nadzieję, że sąd, mając do dyspozycji materiał dowodowy w postaci filmu, mogąc powołać biegłych w prawie, wyda wyrok zgodny z prawem.
Cyryl
 
Posty: 1287
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolizja i wyrok nakazowy z art. 86 § 1 - złożenie sprzec

Postprzez Henq » środa 10 października 2018, 06:44

Cyryl napisał(a):... ja mogę kompletnie nie znać przepisów...
niestety udowadniasz to każdą wypowiedzią.
Im lepszy samochód terenowy - tym traktor musi dalej jechać.
Henq
 
Posty: 3123
Dołączył(a): środa 21 listopada 2012, 12:51

Następna strona

Powrót do Sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości