Oblany egzamin

W tym miejscu zamieszczamy posty związane z egzaminami

Moderator: ella

Re: Oblany egzamin

Postprzez Kamasek » poniedziałek 16 kwietnia 2012, 21:18

W zmowie? Nie. Oni jeżdzą tyle, że wiedzą gdzie jest te kilka metrów ciągłej za dużo. Dbają aby pracy im nie brakło.
5.06.2012r.-prawko zdane za pierwszym podejściem
Obrazek
Kamasek
 
Posty: 348
Dołączył(a): wtorek 05 lipca 2011, 06:43

Re: Oblany egzamin

Postprzez oskbelfer » poniedziałek 16 kwietnia 2012, 22:16

Zaś "opowiadacz" się pojawił na forum :)

Kamasek napisał(a):Dwie znajome zdały za 2 razem, ale po pierwszym oblaniu(obie na mieście) kupiły jazdy u instruktora(egzaminatora?-nie wiem jak go określić, ale myślę że się zrozumiemy) wordu.


No ni ebardzo się rozumiemy :) U kogo kupiły te dodatkowe jazdy ? U egzaminatora w Wordzie ?

Człeku -- egzaminator ma zakaz współpracy z osk, a nie przepuszczam żeby w jakimś wrdzie prowadzili kursy prawa jazdy :) Jeśli tak jest to prokurator już czeka na Twoje doniesienie :)


Kamasek napisał(a):Egzamin zdały obie za drugim razem. Teraz rodzi się pytanie. Czy do pierwszego egzaminu nie były wystarczająco przygotowane, czy egzaminator patrzył przychylniejszym okiem na egzaminie drugim, a raczej nie patrzył poza pola widzenia kamer.


To teraz zastanów się (pomijam te Twoje opowiadania o dodatkowym szkoleniu u egzaminatorów) jak się to dzieje gdy SYTUACJA JEST TAKA :)

Przychodzi zdający i nie zdaje za pierwszym razem, zapisuje się na kolejny termin i znów nie zdaje zapisuje się na 3 termin i ZDAJE :)

Pomedzy egzaminem 2 i 3 nic nie robi tylko czeka ------- TOŻ TO CUD JAKIŚ zdał za 2 albo 3 razem bez dodatkowych jazd :)?

Chłopie zacznij szukać wydawcy i drukarni która wypusci Twoje opowiadania na rynek, a jak jeszcze na podstawie Twoich opowiadań napiszą scenariusz do filmu to OSKAR murowany :)

Kamasek napisał(a):Jaka jest odpowiedź? Nie wiem. 2 osoby to mała grupa badawcza i prawdopodobieństwo przypadku jest całkiem spore. Ja w każdym razie wolę dać stówę za 2-3h jazd niż za kolejny egzamin, bo na egzamin trzeba czekać.
Zapomnialem dodać, że jedna zdała wcześniej i poradziła drugiej kupienie jazd.
Nikogo níe oskarżam, a ten przypadek idealnie łączy zarzuty przeciw kursantom(co za tym idzie osk) i egzaminatorom.
Mojej ciotce przytrzymywał hamulec przy ruszaniu. Jak dała w łapę to nagle problem znikł. Wtedy nie było jeszcze kamer, a pojedyńcze przypadki rodzą stereotypy


W jednym miejscu napisałeś sensownie - że lepiej więcej pojeżdzić i przyjść na egzamin solidnie przygotowanym :)

A o ciotce zaś zaczynasz pisać opowiastki jak z Narnii :) Do prokuratora z takim informacjami :)

Ja słyszałem że jeden egzaminator chyba w Koszalinie a być może w Szczecinie lub Szczucinie --- tak to było w Szczucinie puścił bąka, bąk był tak śmierdzący, ze kursant na egzaminie chyba w Szczawnicy albo w Piwnicy nie zdał tego egzaminu bo smród go zadusił, podobnie jak pod Nowym Targiem wczoraj mgła udusiła konia :)

Przepraszam moderatorów i poważnych forumowiczów, ale nie mogłem sie powstrzymać -- jak czytam "opowiadaczy"

Nie kwestionuje -- były jakieś dziwne sytuacje w PORD Gdańsk czy Gdynia, zamknęli chyba dyrektora z Nowego Sącza, ale opowiastki jak tutaj -- może moderatorzy będą w imieniu opowiadaczy składać doniesienia do prokuratury, wreście będzie uczciwie :) Ja jestem za :)
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
_______ Karmię forumowe trolle - mam całą hodowlę _______
Avatar użytkownika
oskbelfer
 
Posty: 3247
Dołączył(a): czwartek 18 września 2008, 19:17
Lokalizacja: Polska

Re: Oblany egzamin

Postprzez Drezyna » wtorek 17 kwietnia 2012, 09:31

oskbelfer napisał(a):...może moderatorzy będą w imieniu opowiadaczy składać doniesienia do prokuratury...

Nie wydaje ci się, że troszkę przesadzasz?
Dyskutujemy o konkretnej sprawie, jakiejś wątpliwej zielonej strzałce na egzaminie, napisz może co uważasz na ten temat, ale przestań prawić morały, bo nikogo to nie interesuje :evil:
Drezyna
 
Posty: 1127
Dołączył(a): wtorek 30 sierpnia 2011, 16:59

Re: Oblany egzamin

Postprzez oskbelfer » wtorek 17 kwietnia 2012, 10:01

Drezyna a Ty sobie piszesz o złym systemioe egzaminowania i że go widać itd...
może konkretniej, bo fakt może przesadzam a Ty co robisz ?:)

Drezyna napisał(a):Moja ocena jest prosta, z grubsza są dwie możliwości:
1. Egzaminowany popełnił błąd, nauczy się i będzie jeszcze raz zdawał.
2. Egzaminator nie nadaje się do pełnienia tej funkcji, już się nie nauczy i powinien zrezygnować.

Wbrew pozorom problem jest poważny, zły system egzaminowania jest widoczny na co dzień na drogach.


Kiedy Cię pytam o co Ci chodzi to piszesz :)

Drezyna napisał(a):Pomińmy wnioskowanie. Każdego można oblać i prawie każdy może zdać. A jedno i drugie nie ma zasadniczego związku z przygotowaniem do powożenia.
Zielona strzałka zgasła 10 ms wcześniej lub później i z tego wnioskujemy o umiejętnościach? Kpina.


Nie bronię egzaminatorów, jeśli egzamin był przeprowadzony nie zgodnie z instrukcja --- to jest powtarzany na koszt Wordu.

Egzaminator mógł sie pomylić czy nie miał takiego prawa, problem jest w tym że jeśli się pomylił to mógł szybciutko wycofać się z tego, bo wątpliwości powinno brać się na korzyść zdającego --- a Ty piszesz że ktoś się nie nadaje.

Już wcześniej chyba rusel pisał, iż zawód egzaminatora podlega stałej ocenie --- sam fakt rejestracji egzaminu na kat B jest tego dowodem :)

Gdyby iść tokiem Twojego Drezyna rozumowania to w Polce nie było by pewnie wogóle np. lekarzy.

Dyskutujemy o wjeżdzie warunkowym ------ a "opowiadacze " opowiadają jak to jedna kobieta jednemu egzaminatorowi itd... to jest żenada i nie uważam żebym przesadzał.

Krytykantów jest pełno --- Drezyna zweryfikuj swoją wiedzę, skończ kurs dla egzaminatorów, przejdz z wynikiem pozytywnym weryfikacje na egzaminatora kategorii A B C D E a potem bierz się za ocenę czy egzaminator się nadaje, czy się nauczy czy się nie nauczy :)

Uważam, że nie przesadzam --- uważam, że do tej pory na tym forum forumowicze wylewają popłuczyny na instruktorów i egzaminatorów a banda klakierów wtóruje bedąc zupełnymi dyletantami :)


Drezyna napisał(a):Wbrew pozorom problem jest poważny, zły system egzaminowania jest widoczny na co dzień na drogach.


Pytam Cię jeszcze raz -- co widać na drogach ? To ze jedzie 18 letni idiota z 3 promilami wioząc gupę idiotów (bo wsiadają z pijanym) po dyskotece i ta jazda kończy się na drzewie...

Czy to przez system egzaminowania ??

Opisz problem, na czym on polega, a nie rzucasz hasełko --- a jak ktoś nazywa rzeczy po imieniu to pytasz czy przypadkiem nie przesadza :)

Troszki obiektywizmu proponuję :)
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
_______ Karmię forumowe trolle - mam całą hodowlę _______
Avatar użytkownika
oskbelfer
 
Posty: 3247
Dołączył(a): czwartek 18 września 2008, 19:17
Lokalizacja: Polska

Re: Oblany egzamin

Postprzez Drezyna » wtorek 17 kwietnia 2012, 10:28

Problem jest jasno postawiony: czy uważasz, że wątpliwa sytuacja z zieloną strzałką powinna decydować o wyniku egzaminu?
Generalnie zaś przy okazji opisanego przypadku zauważam, że system uzyskiwania prawa jazdy w Polsce jest marny, czego rezultaty widzę na drogach. A ty co widzisz?
Drezyna
 
Posty: 1127
Dołączył(a): wtorek 30 sierpnia 2011, 16:59

Re: Oblany egzamin

Postprzez szerszon » wtorek 17 kwietnia 2012, 10:49

To co widac na drogach to nie wina systemu egzaminowania...
To kwestia poziomu kultury całego narodu...
...boję się ludzi nieprzemakalnych, owładniętych obsesją, kompleksami i chorobliwym poczuciem wyższości, a uważających się za sprytnych i obytych, niedouczonych, a pouczających wszystkich wokół, miotających kalumnie, zachłannych i bezczelnych,
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 13214
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Oblany egzamin

Postprzez Minor » wtorek 17 kwietnia 2012, 13:36

"Opowiadacz" opowiada - instruktor, kazał mi zwracać uwagę na strzałki... bardzo, bowiem często gdy patrzymy czy z lewej strony nic nie jedzie, strzałka gaśnie, a my ruszamy widząc wolne. I to zdarza się wszystkim kierującym, a nie tylko kursantom, bo fizycznie nie jest możliwe patrzenie w lewo i w prawo. Dodatkowo instruktor mówił żeby ruszać na strzałkach szybko, bo egzaminator dłużej widzi sygnalizator, z racji pozycji jaką zajmuje. Kierowcy zaczyna przysłaniać go prawy róg dachu + prawy słupek.

Dodatkowo "opowiadacz" opowiada, iż egzaminatorzy zwracają baczną uwagę na światła, i faktycznie respektują to aby nie jechać jak strzałka gaśnie, a że nie daje ona żadnych sygnałów że za chwile ma zgasnąć (w sumie nie rozumiem tego, mogła bym migać tak jak światła dla pieszych), często gaśnie nam w sytuacji gdy my jej już nie widzimy, a egzaminator jeszcze tak. Trudno dyskutować z tym, że w takiej sytuacji jedziemy przy sygnale czerwonym.

Kto ma rozumieć ten rozumie... reszta no cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Minor
 
Posty: 257
Dołączył(a): czwartek 08 grudnia 2011, 21:28

Re: Oblany egzamin

Postprzez maryann » wtorek 17 kwietnia 2012, 14:11

Minor napisał(a):bo egzaminator dłużej widzi sygnalizator, z racji pozycji jaką zajmuje
I co z tego? To może niech się na czas egzaminu przesiądą... A może po otrzymaniu dokumentu trzeba kogoś wozić , żeby patrzył za nas? Nie przekraczaj granicy absurdu.
A tak w ogóle, to dojeżdżając do sygnalizatora patrzysz trochę przed siebie, a przede wszystki na światła. Jak miniesz sygnalizator dopiero sie rozglądasz- głównie w lewo i na ewentualnych pieszych na przecznicy. Inaczej nie masz szans wszystkiego kontrolować.
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!
falsus in uno, falsus in omnibus
Avatar użytkownika
maryann
 
Posty: 3243
Dołączył(a): czwartek 22 lipca 2010, 09:38
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Re: Oblany egzamin

Postprzez oskbelfer » wtorek 17 kwietnia 2012, 14:27

minor, nie neguje tego co napisałes dodam jedynie do tego to, iż Twój instruktor powinien Cię jeszcze uświadomić byś obserwował (o ile warunki infrastruktury pozwalają) z dalsza jak długo pali się zielone, czerwone czy np strzałka kierunkowa.

Jadąc kierowca powinien obserwaować co się dzieje wokół niego (w tym rózwnież jakie kolorki wysyła sygnalizator) i wyciągać wniosk------------widze z daleka zielone to zastanawiam się czy dam radę na tym zielonym czy też złapie mnie zmiana -------------- i zamiast jechać ze stała prędkścią powinienem deczko odpuścić gaz, a jeśli jadę zestawem typu TIR to już bezwzględnie musze o tym myśleć.

Tak samo ma sie to do warunkowej strzałki :)

Prawda jest taka --- myślaca zdająca osoba na egzaminie da radę, ale jeśli jedzie bezmyślny dżentelmen, na jednym skrzyzówaniu na styk, kolejne na styk, nastepne na styk to w końcu trafia w kolejną sytuację "stykową" i może się to skończyć przerwaniem egzaminu.

Egzamin to wiele składowych i o tym należy pamiętać:)

Natomiast jeszce słowo do Drezyny, system egzaminowania nie ma wpływu na późniejsze durne zachowanie "osobników" , a jeśli jesteś w stanie przekonać mnie że jest inaczej, to bardzo chcetnie skorzystam :)
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
_______ Karmię forumowe trolle - mam całą hodowlę _______
Avatar użytkownika
oskbelfer
 
Posty: 3247
Dołączył(a): czwartek 18 września 2008, 19:17
Lokalizacja: Polska

Re: Oblany egzamin

Postprzez Minor » wtorek 17 kwietnia 2012, 16:43

@maryann, no właśnie nic z tego... po prostu tak jest i nic z tym nie zrobisz. Gdyby egzaminacyjne pojazdy miały kierownice po prawej, to egzaminator by gorzej widział ten sygnalizator. Jeżeli nie wierzysz, to stań sobie tak autem abyś z pozycji kierowcy po prawej stronie miał jakiś obiekt zasłonięty przez dach+słupek, np latarnie. Zmień miejsce na fotel pasażera, i zrozumiesz o co mi chodzi. Po prostu egzaminator lepiej widzi ten sygnalizator, coś może nam umknąć, właśnie to zgaśnięcie, a egzaminator będzie to widział z racji zajmowanej pozycji. A po zatrzymaniu zawsze jest taki czas gdy egzaminator widzi jeszcze strzałkę a ty nie, bo właśnie jest zasłonięta, potem czasem możesz ją jeszcze zobaczyć w bocznej szybie, zależy jak jest postawiony sygnalizator.

Wiesz, porównywanie egzaminu z jazdą po zdaniu... wydaje mi się troszkę nie na miejscu. Egzamin jest dość teatralny, bo musisz utwierdzić egzaminatora w przekonaniu, że rozumiesz i wiesz jak stosować przepisy, że panujesz nad samochodem. Jadąc samemu, nie będziesz już nic udowadniał.
Minor
 
Posty: 257
Dołączył(a): czwartek 08 grudnia 2011, 21:28

Re: Oblany egzamin

Postprzez maryann » środa 18 kwietnia 2012, 08:35

Minor napisał(a):@maryann, no właśnie nic z tego...
Więc egzeminator nie może brać pod uwagę tego, czego kursant zobaczyć nie może.
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!
falsus in uno, falsus in omnibus
Avatar użytkownika
maryann
 
Posty: 3243
Dołączył(a): czwartek 22 lipca 2010, 09:38
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Re: Oblany egzamin

Postprzez Kamasek » środa 18 kwietnia 2012, 09:04

Oskbelfer, idąc tokiem twojej wypowiedzi Narnia jest na śląsku. Zgłosić do prokuratory? Wtedy kiedy trzymał hamulec na egzaminie, choć nie powiniem go dotykać czy jak już sie dało w łape? Wtedy nie było jeszcze kamer, czyli słowo przeciwko słowu. Co do pierwszej sytuacji to się dokładnie dopytam z pierwszej ręki.
5.06.2012r.-prawko zdane za pierwszym podejściem
Obrazek
Kamasek
 
Posty: 348
Dołączył(a): wtorek 05 lipca 2011, 06:43

Re: Oblany egzamin

Postprzez oskbelfer » środa 18 kwietnia 2012, 13:37

A ja powiem coś innego , trzeba naprawdę być idiotą żeby dawać łapówkę za prawo jazdy, a jeszcze większym żeby brać....

a jak kończą Ci co biorą --- możesz poczytać w necie

znam też sytuacje jak kończą idioci którzy usiłują wręczyć :)

A potem jeszcze na forum opowiadacze opowiadają :)

STOP KORUPCJI :)
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
_______ Karmię forumowe trolle - mam całą hodowlę _______
Avatar użytkownika
oskbelfer
 
Posty: 3247
Dołączył(a): czwartek 18 września 2008, 19:17
Lokalizacja: Polska

Re: Oblany egzamin

Postprzez Kamasek » środa 18 kwietnia 2012, 16:59

Usiłują wręczyć? Kobieta bez koperty nie miała szans zdać u niego.
5.06.2012r.-prawko zdane za pierwszym podejściem
Obrazek
Kamasek
 
Posty: 348
Dołączył(a): wtorek 05 lipca 2011, 06:43

Re: Oblany egzamin

Postprzez oskbelfer » środa 18 kwietnia 2012, 17:45

powinni go ukarać, a jej zabrać prawo jazdy -- i wtrącić do lochu
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
_______ Karmię forumowe trolle - mam całą hodowlę _______
Avatar użytkownika
oskbelfer
 
Posty: 3247
Dołączył(a): czwartek 18 września 2008, 19:17
Lokalizacja: Polska

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Egzamin na prawo jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 7 gości