* Zaloguj się   * Zarejestruj się * FAQ    * Szukaj

Dzisiaj jest pn lis 24, 2014 03:35

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pn kwie 16, 2012 20:18 
Offline

Rejestracja: wt lip 05, 2011 05:43
Posty: 348
W zmowie? Nie. Oni jeżdzą tyle, że wiedzą gdzie jest te kilka metrów ciągłej za dużo. Dbają aby pracy im nie brakło.

_________________
5.06.2012r.-prawko zdane za pierwszym podejściem
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: pn kwie 16, 2012 21:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 18, 2008 18:17
Posty: 2755
Lokalizacja: Polska
Zaś "opowiadacz" się pojawił na forum :)

Kamasek pisze:
Dwie znajome zdały za 2 razem, ale po pierwszym oblaniu(obie na mieście) kupiły jazdy u instruktora(egzaminatora?-nie wiem jak go określić, ale myślę że się zrozumiemy) wordu.


No ni ebardzo się rozumiemy :) U kogo kupiły te dodatkowe jazdy ? U egzaminatora w Wordzie ?

Człeku -- egzaminator ma zakaz współpracy z osk, a nie przepuszczam żeby w jakimś wrdzie prowadzili kursy prawa jazdy :) Jeśli tak jest to prokurator już czeka na Twoje doniesienie :)


Kamasek pisze:
Egzamin zdały obie za drugim razem. Teraz rodzi się pytanie. Czy do pierwszego egzaminu nie były wystarczająco przygotowane, czy egzaminator patrzył przychylniejszym okiem na egzaminie drugim, a raczej nie patrzył poza pola widzenia kamer.


To teraz zastanów się (pomijam te Twoje opowiadania o dodatkowym szkoleniu u egzaminatorów) jak się to dzieje gdy SYTUACJA JEST TAKA :)

Przychodzi zdający i nie zdaje za pierwszym razem, zapisuje się na kolejny termin i znów nie zdaje zapisuje się na 3 termin i ZDAJE :)

Pomedzy egzaminem 2 i 3 nic nie robi tylko czeka ------- TOŻ TO CUD JAKIŚ zdał za 2 albo 3 razem bez dodatkowych jazd :)?

Chłopie zacznij szukać wydawcy i drukarni która wypusci Twoje opowiadania na rynek, a jak jeszcze na podstawie Twoich opowiadań napiszą scenariusz do filmu to OSKAR murowany :)

Kamasek pisze:
Jaka jest odpowiedź? Nie wiem. 2 osoby to mała grupa badawcza i prawdopodobieństwo przypadku jest całkiem spore. Ja w każdym razie wolę dać stówę za 2-3h jazd niż za kolejny egzamin, bo na egzamin trzeba czekać.
Zapomnialem dodać, że jedna zdała wcześniej i poradziła drugiej kupienie jazd.
Nikogo níe oskarżam, a ten przypadek idealnie łączy zarzuty przeciw kursantom(co za tym idzie osk) i egzaminatorom.
Mojej ciotce przytrzymywał hamulec przy ruszaniu. Jak dała w łapę to nagle problem znikł. Wtedy nie było jeszcze kamer, a pojedyńcze przypadki rodzą stereotypy


W jednym miejscu napisałeś sensownie - że lepiej więcej pojeżdzić i przyjść na egzamin solidnie przygotowanym :)

A o ciotce zaś zaczynasz pisać opowiastki jak z Narnii :) Do prokuratora z takim informacjami :)

Ja słyszałem że jeden egzaminator chyba w Koszalinie a być może w Szczecinie lub Szczucinie --- tak to było w Szczucinie puścił bąka, bąk był tak śmierdzący, ze kursant na egzaminie chyba w Szczawnicy albo w Piwnicy nie zdał tego egzaminu bo smród go zadusił, podobnie jak pod Nowym Targiem wczoraj mgła udusiła konia :)

Przepraszam moderatorów i poważnych forumowiczów, ale nie mogłem sie powstrzymać -- jak czytam "opowiadaczy"

Nie kwestionuje -- były jakieś dziwne sytuacje w PORD Gdańsk czy Gdynia, zamknęli chyba dyrektora z Nowego Sącza, ale opowiastki jak tutaj -- może moderatorzy będą w imieniu opowiadaczy składać doniesienia do prokuratury, wreście będzie uczciwie :) Ja jestem za :)

_________________
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
_______Nie karmię forumowego trolla_______


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt kwie 17, 2012 08:31 
Offline

Rejestracja: wt sie 30, 2011 15:59
Posty: 1127
oskbelfer pisze:
...może moderatorzy będą w imieniu opowiadaczy składać doniesienia do prokuratury...

Nie wydaje ci się, że troszkę przesadzasz?
Dyskutujemy o konkretnej sprawie, jakiejś wątpliwej zielonej strzałce na egzaminie, napisz może co uważasz na ten temat, ale przestań prawić morały, bo nikogo to nie interesuje :evil:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt kwie 17, 2012 09:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 18, 2008 18:17
Posty: 2755
Lokalizacja: Polska
Drezyna a Ty sobie piszesz o złym systemioe egzaminowania i że go widać itd...
może konkretniej, bo fakt może przesadzam a Ty co robisz ?:)

Drezyna pisze:
Moja ocena jest prosta, z grubsza są dwie możliwości:
1. Egzaminowany popełnił błąd, nauczy się i będzie jeszcze raz zdawał.
2. Egzaminator nie nadaje się do pełnienia tej funkcji, już się nie nauczy i powinien zrezygnować.

Wbrew pozorom problem jest poważny, zły system egzaminowania jest widoczny na co dzień na drogach.


Kiedy Cię pytam o co Ci chodzi to piszesz :)

Drezyna pisze:
Pomińmy wnioskowanie. Każdego można oblać i prawie każdy może zdać. A jedno i drugie nie ma zasadniczego związku z przygotowaniem do powożenia.
Zielona strzałka zgasła 10 ms wcześniej lub później i z tego wnioskujemy o umiejętnościach? Kpina.


Nie bronię egzaminatorów, jeśli egzamin był przeprowadzony nie zgodnie z instrukcja --- to jest powtarzany na koszt Wordu.

Egzaminator mógł sie pomylić czy nie miał takiego prawa, problem jest w tym że jeśli się pomylił to mógł szybciutko wycofać się z tego, bo wątpliwości powinno brać się na korzyść zdającego --- a Ty piszesz że ktoś się nie nadaje.

Już wcześniej chyba rusel pisał, iż zawód egzaminatora podlega stałej ocenie --- sam fakt rejestracji egzaminu na kat B jest tego dowodem :)

Gdyby iść tokiem Twojego Drezyna rozumowania to w Polce nie było by pewnie wogóle np. lekarzy.

Dyskutujemy o wjeżdzie warunkowym ------ a "opowiadacze " opowiadają jak to jedna kobieta jednemu egzaminatorowi itd... to jest żenada i nie uważam żebym przesadzał.

Krytykantów jest pełno --- Drezyna zweryfikuj swoją wiedzę, skończ kurs dla egzaminatorów, przejdz z wynikiem pozytywnym weryfikacje na egzaminatora kategorii A B C D E a potem bierz się za ocenę czy egzaminator się nadaje, czy się nauczy czy się nie nauczy :)

Uważam, że nie przesadzam --- uważam, że do tej pory na tym forum forumowicze wylewają popłuczyny na instruktorów i egzaminatorów a banda klakierów wtóruje bedąc zupełnymi dyletantami :)


Drezyna pisze:
Wbrew pozorom problem jest poważny, zły system egzaminowania jest widoczny na co dzień na drogach.


Pytam Cię jeszcze raz -- co widać na drogach ? To ze jedzie 18 letni idiota z 3 promilami wioząc gupę idiotów (bo wsiadają z pijanym) po dyskotece i ta jazda kończy się na drzewie...

Czy to przez system egzaminowania ??

Opisz problem, na czym on polega, a nie rzucasz hasełko --- a jak ktoś nazywa rzeczy po imieniu to pytasz czy przypadkiem nie przesadza :)

Troszki obiektywizmu proponuję :)

_________________
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
_______Nie karmię forumowego trolla_______


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt kwie 17, 2012 09:28 
Offline

Rejestracja: wt sie 30, 2011 15:59
Posty: 1127
Problem jest jasno postawiony: czy uważasz, że wątpliwa sytuacja z zieloną strzałką powinna decydować o wyniku egzaminu?
Generalnie zaś przy okazji opisanego przypadku zauważam, że system uzyskiwania prawa jazdy w Polsce jest marny, czego rezultaty widzę na drogach. A ty co widzisz?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt kwie 17, 2012 09:49 
Offline

Rejestracja: sob lip 11, 2009 14:03
Posty: 8971
Lokalizacja: Warszawa
To co widac na drogach to nie wina systemu egzaminowania...
To kwestia poziomu kultury całego narodu...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt kwie 17, 2012 12:36 
Offline

Rejestracja: czw gru 08, 2011 20:28
Posty: 257
"Opowiadacz" opowiada - instruktor, kazał mi zwracać uwagę na strzałki... bardzo, bowiem często gdy patrzymy czy z lewej strony nic nie jedzie, strzałka gaśnie, a my ruszamy widząc wolne. I to zdarza się wszystkim kierującym, a nie tylko kursantom, bo fizycznie nie jest możliwe patrzenie w lewo i w prawo. Dodatkowo instruktor mówił żeby ruszać na strzałkach szybko, bo egzaminator dłużej widzi sygnalizator, z racji pozycji jaką zajmuje. Kierowcy zaczyna przysłaniać go prawy róg dachu + prawy słupek.

Dodatkowo "opowiadacz" opowiada, iż egzaminatorzy zwracają baczną uwagę na światła, i faktycznie respektują to aby nie jechać jak strzałka gaśnie, a że nie daje ona żadnych sygnałów że za chwile ma zgasnąć (w sumie nie rozumiem tego, mogła bym migać tak jak światła dla pieszych), często gaśnie nam w sytuacji gdy my jej już nie widzimy, a egzaminator jeszcze tak. Trudno dyskutować z tym, że w takiej sytuacji jedziemy przy sygnale czerwonym.

Kto ma rozumieć ten rozumie... reszta no cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt kwie 17, 2012 13:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 22, 2010 08:38
Posty: 3245
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa
Minor pisze:
bo egzaminator dłużej widzi sygnalizator, z racji pozycji jaką zajmuje
I co z tego? To może niech się na czas egzaminu przesiądą... A może po otrzymaniu dokumentu trzeba kogoś wozić , żeby patrzył za nas? Nie przekraczaj granicy absurdu.
A tak w ogóle, to dojeżdżając do sygnalizatora patrzysz trochę przed siebie, a przede wszystki na światła. Jak miniesz sygnalizator dopiero sie rozglądasz- głównie w lewo i na ewentualnych pieszych na przecznicy. Inaczej nie masz szans wszystkiego kontrolować.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!
falsus in uno, falsus in omnibus


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt kwie 17, 2012 13:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 18, 2008 18:17
Posty: 2755
Lokalizacja: Polska
minor, nie neguje tego co napisałes dodam jedynie do tego to, iż Twój instruktor powinien Cię jeszcze uświadomić byś obserwował (o ile warunki infrastruktury pozwalają) z dalsza jak długo pali się zielone, czerwone czy np strzałka kierunkowa.

Jadąc kierowca powinien obserwaować co się dzieje wokół niego (w tym rózwnież jakie kolorki wysyła sygnalizator) i wyciągać wniosk------------widze z daleka zielone to zastanawiam się czy dam radę na tym zielonym czy też złapie mnie zmiana -------------- i zamiast jechać ze stała prędkścią powinienem deczko odpuścić gaz, a jeśli jadę zestawem typu TIR to już bezwzględnie musze o tym myśleć.

Tak samo ma sie to do warunkowej strzałki :)

Prawda jest taka --- myślaca zdająca osoba na egzaminie da radę, ale jeśli jedzie bezmyślny dżentelmen, na jednym skrzyzówaniu na styk, kolejne na styk, nastepne na styk to w końcu trafia w kolejną sytuację "stykową" i może się to skończyć przerwaniem egzaminu.

Egzamin to wiele składowych i o tym należy pamiętać:)

Natomiast jeszce słowo do Drezyny, system egzaminowania nie ma wpływu na późniejsze durne zachowanie "osobników" , a jeśli jesteś w stanie przekonać mnie że jest inaczej, to bardzo chcetnie skorzystam :)

_________________
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
_______Nie karmię forumowego trolla_______


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: wt kwie 17, 2012 15:43 
Offline

Rejestracja: czw gru 08, 2011 20:28
Posty: 257
@maryann, no właśnie nic z tego... po prostu tak jest i nic z tym nie zrobisz. Gdyby egzaminacyjne pojazdy miały kierownice po prawej, to egzaminator by gorzej widział ten sygnalizator. Jeżeli nie wierzysz, to stań sobie tak autem abyś z pozycji kierowcy po prawej stronie miał jakiś obiekt zasłonięty przez dach+słupek, np latarnie. Zmień miejsce na fotel pasażera, i zrozumiesz o co mi chodzi. Po prostu egzaminator lepiej widzi ten sygnalizator, coś może nam umknąć, właśnie to zgaśnięcie, a egzaminator będzie to widział z racji zajmowanej pozycji. A po zatrzymaniu zawsze jest taki czas gdy egzaminator widzi jeszcze strzałkę a ty nie, bo właśnie jest zasłonięta, potem czasem możesz ją jeszcze zobaczyć w bocznej szybie, zależy jak jest postawiony sygnalizator.

Wiesz, porównywanie egzaminu z jazdą po zdaniu... wydaje mi się troszkę nie na miejscu. Egzamin jest dość teatralny, bo musisz utwierdzić egzaminatora w przekonaniu, że rozumiesz i wiesz jak stosować przepisy, że panujesz nad samochodem. Jadąc samemu, nie będziesz już nic udowadniał.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: śr kwie 18, 2012 07:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 22, 2010 08:38
Posty: 3245
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa
Minor pisze:
@maryann, no właśnie nic z tego...
Więc egzeminator nie może brać pod uwagę tego, czego kursant zobaczyć nie może.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!
falsus in uno, falsus in omnibus


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: śr kwie 18, 2012 08:04 
Offline

Rejestracja: wt lip 05, 2011 05:43
Posty: 348
Oskbelfer, idąc tokiem twojej wypowiedzi Narnia jest na śląsku. Zgłosić do prokuratory? Wtedy kiedy trzymał hamulec na egzaminie, choć nie powiniem go dotykać czy jak już sie dało w łape? Wtedy nie było jeszcze kamer, czyli słowo przeciwko słowu. Co do pierwszej sytuacji to się dokładnie dopytam z pierwszej ręki.

_________________
5.06.2012r.-prawko zdane za pierwszym podejściem
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: śr kwie 18, 2012 12:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 18, 2008 18:17
Posty: 2755
Lokalizacja: Polska
A ja powiem coś innego , trzeba naprawdę być idiotą żeby dawać łapówkę za prawo jazdy, a jeszcze większym żeby brać....

a jak kończą Ci co biorą --- możesz poczytać w necie

znam też sytuacje jak kończą idioci którzy usiłują wręczyć :)

A potem jeszcze na forum opowiadacze opowiadają :)

STOP KORUPCJI :)

_________________
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
_______Nie karmię forumowego trolla_______


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: śr kwie 18, 2012 15:59 
Offline

Rejestracja: wt lip 05, 2011 05:43
Posty: 348
Usiłują wręczyć? Kobieta bez koperty nie miała szans zdać u niego.

_________________
5.06.2012r.-prawko zdane za pierwszym podejściem
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: śr kwie 18, 2012 16:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 18, 2008 18:17
Posty: 2755
Lokalizacja: Polska
powinni go ukarać, a jej zabrać prawo jazdy -- i wtrącić do lochu

_________________
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
_______Nie karmię forumowego trolla_______


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group