Oznakowanie skrzyżowania (ver.1 prosta)

Tu możecie podzielić się uwagami lub wątpliwościami związanymi z poruszaniem się na drogach

Moderatorzy: dylek, ella

Postprzez Sławek_18 » wtorek 29 czerwca 2004, 08:50

mi wydaje sie, ze autorowi chodzilo o ta sytuacje co przedstawilem w pierwszej ver.
******************
Prawo Jazdy na C uzyskane: 20-10-04
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo jazdy na B uzyskane: 08-02-02
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo Jazdy na C-E uzyskane: 23.04.2008
Ilość egzaminów: sztuk 3
Avatar użytkownika
Sławek_18
 
Posty: 2817
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 15:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez ella » wtorek 29 czerwca 2004, 09:57

Najlepiej byłoby przejście dla pieszych przenieść na drugą stronę ulicy jednokierunkowej i ustawić tam sygnalizator. Wtedy te skręcające w lewo robiłyby to płynnie a pieszy przechodziłby tez bez problemu.
Avatar użytkownika
ella
Moderator
 
Posty: 7768
Dołączył(a): poniedziałek 24 listopada 2003, 12:14
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez dorsio » wtorek 29 czerwca 2004, 12:29

O ile mi wiadomo to umieszczanie sygnalizatorów, które powtarzają syganał nadawany przez światła przed skrzyżowaniem jest już niedozwolone.
W Puławach kiedyś tak było, że na normalnych skrzyżowanich były sygnalizatory po obu stronach drogi, ale je pozdejmowali, bo podobano nie było to zgodne z przepisami. Następnie skrzyżowanie to stało się najbardziej niebezpiecznym w mieście i dopiero po zamontowaniu świateł na górze sytuacja się trochę poprawiła. Także moim zdanie to co jest na drugim obrazu w praktyce obecnie nie jest możliwe. Ale być może ktoś spotkał się z takim skrzyżowaniem.
Avatar użytkownika
dorsio
 
Posty: 182
Dołączył(a): czwartek 19 czerwca 2003, 15:29
Lokalizacja: Puławy

Postprzez Sir Alos » wtorek 29 czerwca 2004, 13:50

Sytuacja na 2 rys. obecnie nie powinna mieć miejsca, jak że obecne przepisy zakazują przejeżdżania za sygnalizator wyświetlający sygnał czerwony. Dlatego poznikały wszystkie tzw. repetytory. W tym przypadku oznaczałoby to, że pojazdy skręcające w lewo w droge jednokierunkową muszą zatrzymać się i czekać na zmianę sygnału. Nie mogą opuścić skrzyżowania.

W praktyce zapewne oznacza to blokowanie skrzyżowania (w zależności od natężenia ruchu) i jest zupełnie bezsensowne.

Z kolei oznakowanie skrzyżowania jak na rys. 1 stwarza oczywiście pewne niebezpieczeństwo dla pieszych, choć sygnalizator nie jest sygnalizatorem kirunkowym, zatem przy skręcie w lewo nie gwarantuje nam przejazdu bezkolizyjnego, więc trzeba uważać czy nie ma pieszych. Faktycznie w takich sytuacjach najczęściej stosuje się światła żółte migające przypominające kierowcom, że piesi mają światło zielone w tym samym cyklu.

Teoretycznie, bo drogowców stać na wiele i nic mnie już nie zdziwi.
Avatar użytkownika
Sir Alos
 
Posty: 10
Dołączył(a): piątek 18 czerwca 2004, 13:50

Postprzez miros » wtorek 29 czerwca 2004, 13:57

a moze przypadkiem bylo tak ze przed pasami umieszczone jest na slupie centralnie nad skrzyzowaniem jeszcze jedno swiatlo ktore powtarza sygnal czerwony. moze wlasnie to to swiatlo wprawia ludzi jezdzacych w lewo w zaklopotanie. jesli tak jest to takie swiatlo sie olewa jadac w lewo. ono obowiazuje tylko te samochody z prawej strony.
na nowym forum od 05 Lip 2002, na starym od 2001
kat B: wydane 15.04.02
zdane za pierwszym.

Obrazek
Avatar użytkownika
miros
 
Posty: 2049
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:55
Lokalizacja: warszawa

Postprzez ella » środa 30 czerwca 2004, 15:13

Obrazek

A co sądzicie o tej sytuacji :?: Sygnalizator daje tylko pierwszeństwo pieszym. Natomiast samochody z podporządkowanej tez nie mogą wyjechać. A jak wyjadą i natrafią na czerwone to tarasują całe skrzyzowanie. A może te skręcające mogą przejechać na czerwonym :?:

Zapomiałam dopisać, że główna jest jednokierunkowa.
Ostatnio zmieniony środa 30 czerwca 2004, 15:21 przez ella, łącznie zmieniany 1 raz
Avatar użytkownika
ella
Moderator
 
Posty: 7768
Dołączył(a): poniedziałek 24 listopada 2003, 12:14
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez to ja » środa 30 czerwca 2004, 15:17

Jak samochodó jedzie z podporządkowanej to musi ustąpić pierwszeństwa samochodom jadącym z pierwszeństwem. Jeżeli nic nie jedzie po jego prawej i lewej, może skręcić w lewo. A jeśli "natknie" się na czerwone światło musi się zatrzymać.

Tak mi się wydaje, ale nie spotkałam się z takim skrzyżowaniem ani jako kierowca ani jako pasażer bądź pieszy.
to ja - Asia :)

Sławek - nigdy o Tobie nie zapomnę... [*][*][*][*][*][*][*][*][*]
Mój miś bardzo Ci się podobał i dlatego zawsze będzie przy moim profilu...
Avatar użytkownika
to ja
 
Posty: 899
Dołączył(a): wtorek 10 lutego 2004, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Sławek_18 » środa 30 czerwca 2004, 15:27

w zaistnialej sytuacji pojazd musi sie zatrzymac przed czerwonym.
Bo nie ma on otwartego ruchu tak jak bylo w moich sytuacjach.
******************
Prawo Jazdy na C uzyskane: 20-10-04
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo jazdy na B uzyskane: 08-02-02
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo Jazdy na C-E uzyskane: 23.04.2008
Ilość egzaminów: sztuk 3
Avatar użytkownika
Sławek_18
 
Posty: 2817
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 15:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Sir Alos » środa 30 czerwca 2004, 15:37

Tak jest. Skręcanie w którąkolwiek stronę z jakiejkolwiek drogi nie upoważnia do przejechania na czerwonym, w tym wypadku dotyczącym jedynie przejscia.
Avatar użytkownika
Sir Alos
 
Posty: 10
Dołączył(a): piątek 18 czerwca 2004, 13:50

Postprzez Snuj ze Szczecina » czwartek 01 lipca 2004, 01:11

Należy wiedzieć jeszcze jedno.Sygnalizacja świetlna ma ułatwiać organizacje ruchu, ma powodować sprawne przemieszczanie się wszystkich użytkowników drogi.Jeżeli ona miała by ruch utrudniać, powodować utrudnienia na drodze to jej miejsce jest tam niepotrzebne.

Na drodze z pierwszeństwem przejeżdza zdecydowanie więcej pojazdów, ulica ta jest ulicą masywnie uczęszczaną ( z założenia ).Droga, która mówi o "ustąpieniu pierwszeństwa" jest mało uczęszczana, gdzie przejeżdza zdecydowanie mniej pojazdów.Zatem jasno będzie wynikało, że to właśnie oni powinni jadąc i mając tak jak piesi ZIELONE - przepuszczać ich na przejściu.Tak wygląda przykładowa organizacja ruchu drogowego, która występuje bardzo często.

Na obrazku który przedstwia Ella - ULICA jest jednokierunkowa, to po co znajduje się tam znak "droga z pierwszeństwem"?, przecież wyjeżdzający z podporządkowanej i tak czy siak regułą prawej strony - muszą ustąpić pierwszeństwa.No, ale z założenia znak ma charakter przypomnienia.Dobrym rozwiązaniem jest przesunięcie o kilkanaście/kilkadziesiąt metrów przejścia dla pieszych wraz z sygnalizatorem, aby pojazdy wyjeżdzające z podporządkowanej mogły bezproblemowo włączyć się do ruchu.I właśnie na tej drodze powinien się znaleść znak STOPU, a umieszczona sygnalizacja z przejściem -powinna znaleść się dalej od skrzyżowania.

Można również umieścić dodatkowo sygnalizator na podporządkowanej, gdzie wyjeżdzający z tej drogi ( jest ich mniej ), musieli by ustąpić pierwszeństwa pieszym, którzy również mają zielone.Pojazdy na głównej czekają przed sygnalizatorem, który znajdował by się w miare wcześniej - przed skrzyżowaniem.Nie wiem czy w tak wielkim natężeniu ruchu takie rozwiązanie miało by sens.

Tak zastosowana organizacja ruchu napewno przyczyni się do ułatwienia, a nie jak tutaj pokazano - do utudnienia ruchu.
Pozdrawiam Serdecznie
Avatar użytkownika
Snuj ze Szczecina
 
Posty: 375
Dołączył(a): sobota 10 kwietnia 2004, 19:35
Lokalizacja: Szczecin

Skrzyżowanie

Postprzez jacek195 » czwartek 01 lipca 2004, 10:23

Sytuacja jest jak na rysunku Sławka. Niestety nie wiem jak załączyć rysunek do tej wiadomości.
Ja mam zielone światło i namalowany przerywaną linią pas ruchu skręcający w drogę poprzeczną. Po skręcie natykam się na pasy dla pieszych i przechodzących ludzi. Przed pasami nie ma sygnalizatora. Jest sygnalizator dla pieszych i na nim też jest zielone.

Rzeczywista sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, ale to trzeba by narysować. Dla mnie jest istotne, że mam zielone światło dla mojego pasa ruchu, który jest jednoznacznie wyznaczony na jezdni i nie mogę pojechać inaczej. A nagle mam pieszych na przejściu przed maską i oni też mają zielone. Wydaje mi się, że to jest zakręt ma znaczenie drugorzędne( w grę mogą wchodzić różne kąty skrętu:), a ważniejszy dla mnie jest ten pas ruchu namalowany na jezdni.

Jacek
jacek195
 
Posty: 4
Dołączył(a): poniedziałek 28 czerwca 2004, 09:15

Postprzez ella » czwartek 01 lipca 2004, 12:21

Obrazek


Obrazek

W imieniu Jacka zamieszczam załączone dwa rysunki i
tekst na forum?

Pytanie : czym różnią się te dwie sytuacje?
Czy jeżeli na rysunku 2 przy przejściu stoi pieszy, to mam
czekać aż wejdzie
na skrzyżowanie i je opuści, czy mam prawo ruszyć? A wtedy on
wejdzie mi
prosto pod samochód i okaże się, że miał zielone
Ostatnio zmieniony czwartek 01 lipca 2004, 12:38 przez ella, łącznie zmieniany 2 razy
Avatar użytkownika
ella
Moderator
 
Posty: 7768
Dołączył(a): poniedziałek 24 listopada 2003, 12:14
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Sławek_18 » czwartek 01 lipca 2004, 12:35

Skrzyzowania sa analogiczne.
******************
Prawo Jazdy na C uzyskane: 20-10-04
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo jazdy na B uzyskane: 08-02-02
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo Jazdy na C-E uzyskane: 23.04.2008
Ilość egzaminów: sztuk 3
Avatar użytkownika
Sławek_18
 
Posty: 2817
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 15:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez ella » czwartek 01 lipca 2004, 13:16

W obydwu przypadkach musisz przepuścić pieszych i dopiero później możesz kontynuować jazdę. A pieszy jak ma zielone to niech przechodzi a nie zastanawia się :wink:
Avatar użytkownika
ella
Moderator
 
Posty: 7768
Dołączył(a): poniedziałek 24 listopada 2003, 12:14
Lokalizacja: Warszawa

A na wprost

Postprzez jacek195 » czwartek 01 lipca 2004, 14:19

No OK, przyjąłem do wiadomości.

Gdyby jednak na rys.2 tor jazdy był na wprost, to też powinienem przepuścić pieszych? :P

Jacek
jacek195
 
Posty: 4
Dołączył(a): poniedziałek 28 czerwca 2004, 09:15

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Henq i 3 gości