Autostrada po raz pierwszy

Tu możecie podzielić się uwagami lub wątpliwościami związanymi z poruszaniem się na drogach

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Autostrada po raz pierwszy

Postprzez kolezankafilizanka » środa 11 lipca 2018, 17:50

Cyryl mnie lekko popchnął, żebym spróbowała jazdy na ekspresówce i autostradzie, więc napiszę tu kilka zdań, bo może to się komus przyda.

Na ósemkę wjechałam po niecałych 2 latach posiadania prawa jazdy. Wjazd nie był trudny, choć był piątek, na AOW panował duży ruch i wszędzie były tiry, ale przez to wszyscy jechali wolno. Przystanęłam na chwilę na pasie rozpędowym, żeby rozeznać sytuację na drodze, a że facet jadący za mną wciął się momentalnie, obejrzałam się i wcięłam w AOW tuż za nim. Ktoś nam zrobił miejsce, zjeżdżając na lewy pas.

Jechałam średnio 90 km/h, bo tłok, ale nawet kiedy sie dało, mogłam jechać tylko 100, bo przy wyższej prędkości miotało mi autem. Myślałam, że coś z kołami nie tak, a może to tylko kwestia wiatru? Wyprzedziłam TIR-a, mogłam spokojnie zmieniać pas ruchu, gdybym chciała, ale postanowiłam spokojnie jechać prawym pasem, i jak ktoś mnie wyprzedzał, pozwalałam, lekko zwalaniając. Ten prawy pas (trzeci pas AOW) na węźle Wrocław Północ zanika (służy dojazdowi do S5), ale już przed mostem Rędzińskim spokojnie zjechałam na środkowy, było dużo miejsca.

Przejechałam 80 km, najpierw AOW, potem S8. Wariatów nie było, tylko tirów na potęgę, które to blokowały wszytskie pasy, wyprzedzając się wzajemnie. Generalnie, jestem zaskoczona, był wielki strach, a okazało się, że jest płynna i w miare stabilna jazda, o wiele lepsze warunki do manwewrów niz w mieście. Tak samo w drugą stronę, chociaż lunęło i potem bryzgało w szybę mi falą kropel spod czyichś kół.

Rzeczywiście, nie czuje się tej prędkości, jest monotonnie i trzeba uważać, żeby sobie nie pofolgować, bo to w końcu autostrada.

Bardzo pomogło mi to: https://forum-subaru.pl/viewtopic.php?f=1&t=11942
oraz prosta rada Cyryla, że przecież nie muszę jechac powyżej setki.
--
Kat. B od X 2016. Uczyłam się w clio, a teraz mam złoma i wio!
kolezankafilizanka
 
Posty: 211
Dołączył(a): wtorek 25 października 2016, 11:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez LeszkoII » środa 11 lipca 2018, 18:31

Małe a cieszy. Gratulacje :)
Avatar użytkownika
LeszkoII
 
Posty: 7144
Dołączył(a): niedziela 07 października 2012, 13:53

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez kolezankafilizanka » środa 11 lipca 2018, 18:40

LeszkoII napisał(a):Małe a cieszy. Gratulacje :)


Dzięki ;)
Chciałam jeszcze dodać, że druga niebezpieczna sytuacja po wodzie na jezdni, to kichanie. Jak tu zdrowo kichnąć, żeby nie zamknąć oczu? ;)
--
Kat. B od X 2016. Uczyłam się w clio, a teraz mam złoma i wio!
kolezankafilizanka
 
Posty: 211
Dołączył(a): wtorek 25 października 2016, 11:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez jasper1 » środa 11 lipca 2018, 20:56

kolezankafilizanka napisał(a): przy wyższej prędkości miotało mi autem. Myślałam, że coś z kołami nie tak, a może to tylko kwestia wiatru?

Pierwsze koty za płoty :)
To kwestia zbyt mocnego trzymania kierownicy, im większa prędkość, tym bardziej trzeba ją tylko lewie dotykać dłońmi, a nie ściskać.
Strach przed porażką, przed wyjściem na głupka to główna przeszkoda w uczeniu się
Genius is one percent inspiration and ninety-nine percent perspiration
jasper1
 
Posty: 2210
Dołączył(a): wtorek 12 lutego 2013, 00:04

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez kolezankafilizanka » środa 11 lipca 2018, 21:12

jasper1 napisał(a):Pierwsze koty za płoty :)
To kwestia zbyt mocnego trzymania kierownicy, im większa prędkość, tym bardziej trzeba ją tylko lewie dotykać dłońmi, a nie ściskać.


Aaaa! Dzięki! Wizja jazdy do 100 km/h była ponura. Spróbuję z tą kierownicą :)

AOW okazała się najtrudniejsza, a ruch zelżał przed Oleśnicą. W ogóle, wjazd na AOW (Wrocław-Zachód) ma gorszą widoczność niż te zjazdy w miastach powiatowych. W-Z idzie po lekkim łuku, a pas do rozpędu wydawał mi się krótki. Poza Wrocławiem wszystko widać jak na dłoni, nawet nie osiągnęłam 50 km/h, bo za mną był widok jak na dłoni - pusto - i wjechałam.
--
Kat. B od X 2016. Uczyłam się w clio, a teraz mam złoma i wio!
kolezankafilizanka
 
Posty: 211
Dołączył(a): wtorek 25 października 2016, 11:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez LeszkoII » środa 11 lipca 2018, 21:14

kolezankafilizanka napisał(a):Jak tu zdrowo kichnąć, żeby nie zamknąć oczu?
Nie da się. Kichnięcie trwa około 2 sekund, więc wystarczy ogląd sytuacji przed kichnięciem i jednocześne zmniejszenie prędkości do takiej, aby owe dwie sekundy Cię nie zaskoczyły.
Avatar użytkownika
LeszkoII
 
Posty: 7144
Dołączył(a): niedziela 07 października 2012, 13:53

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez Blacksmith » czwartek 12 lipca 2018, 00:46

kolezankafilizanka napisał(a): ... bo to w końcu autostrada.

Nie. To nie jest autostrada. To jest droga ekspresowa, nazywana w Polsce błędnie autostradą.

Po dwóch latach jeżdżenia autem dopiero teraz jechałaś drogą szybkiego ruchu i to z prędkością nie więcej niż trochę ponad 100km/h ?? To lepiej nie jedź na prawdziwe autostrady u zachodnich sąsiadów.
Ja już po 15h w OSK pojechałem na ekspresówkę gdzie sunąłem 120km/h.

Powinien być obowiązek jak w Niemczech kilku godzin na ekspresówce (w Polsce niestety nie ma autostrad). Bo później wychodzą kierowcy co się boją wyjechać na drogę szybkiego ruchu.
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 717
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez rpa » czwartek 12 lipca 2018, 02:38

Blacksmith napisał(a):
kolezankafilizanka napisał(a): ... bo to w końcu autostrada.

Nie. To nie jest autostrada. To jest droga ekspresowa, nazywana w Polsce błędnie autostradą.

Powinien być obowiązek jak w Niemczech kilku godzin na ekspresówce (w Polsce niestety nie ma autostrad).

Człowieku, o czym ty mówisz? Skoro w Polsce są tylko "drogi ekspresowe", to w całej Europie 99% dróg szybkiego ruchu to właśnie one. Dziwnym trafem wjeżdżając na taką "ekspresówkę" we Włoszech widziałem napis "autostrada". Ale pewnie Włosi się nie znają. Z wycieczek po Niemczech i przez Niemcy też wniosek jest jeden - ich drogi szybkiego ruchu to w jakichś 3/4 drogi ekspresowe (o ile nie więcej! Na mojej standardowej trasie trzy czy więcej pasów to łącznie z kilkanaście kilometrów... z prawie tysiąca). Ale na każdym wjeździe napis "Autobahn". Niemcy też się nie znają. Zna się za to Blacksmith, który dużo przeczytał, jeszcze więcej napisał, ale pojeździł już raczej niewiele, szczególnie poza Polską.
rpa
 
Posty: 329
Dołączył(a): sobota 09 stycznia 2016, 17:11

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez Cyryl » czwartek 12 lipca 2018, 06:00

jest coś takiego jak rozwój, praca, determinacja.

jeżeli ktoś dzisiaj nie jeździ autostradą, to nie znaczy, że nigdy tego nie będzie robił.
jest jeszcze stopniowanie trudności, dzisiaj odcinek 80km, prędkość 100km/h, ale za rok może być to kilkaset kilometrów i prędkość dużo większa, jak koleżanka kupi sobie lepsze auto.

nie każdy jak nie potrafi zrobić łuku na kursie prawa jazdy, zwali to na formę egzaminu i do końca życia nie będzie potrafił cofnąć samochodem inaczej niż na wprost.
Cyryl
 
Posty: 898
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez szerszon » czwartek 12 lipca 2018, 07:10

Blacksmith napisał(a): Ja już po 15h w OSK pojechałem na ekspresówkę gdzie sunąłem 120km/h.

.
Ściema...przecież siedziałeś na łuku ćwicząc go 600 razy.
Chyba że instruktor odwoził do domu.To wtedy się zgodzę.
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Największą wadą internetu i portali społecznościowych jest to, że najwięksi kretyni wyszli z podziemia i zyskali możliwość publicznego wyrażania swoich opinii.
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 15461
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez kolezankafilizanka » czwartek 12 lipca 2018, 09:00

Blacksmith napisał(a):
kolezankafilizanka napisał(a): ... bo to w końcu autostrada.

Nie. To nie jest autostrada. To jest droga ekspresowa, nazywana w Polsce błędnie autostradą


Pseudoautostradą jest A4, miejscami (czy w ogóle?) bez pasa awaryjnego i z ograniczeniem do 110 km/h (i pewnie tylko dlatego do granicy jeszcze nie jest płatna).

Jechałam elką po A4, na pierwszym swoim kursie, ale to było w 2002 i ruch był mniejszy. Na ostatnim kursie, w 2016, instruktor nie chciał i ja go rozumiem.

I co z tego, że "nie było na kursie" i potem się bałam? Nie było też wyprzedzania cysterny i traktora, a musiałam się nauczyć. Zresztą, żeby obowiązkowo szkolić na ekspresówce, najpierw trzeba ją wybudować. Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby człowiek z Nowej Rudy mógł się szkolić na ekspresówce, gdy najbliższa jest za Wrocławiem, bo nawet Lubawka jeszcze niegotowa...

A co do zagranicznych autostrad, to mam poważne wątpliwości, co jest bardziej ryzykowne: "prawdziwa" autostrada za granicą, czy polska pseudoautostrada z naszą niską kulturą jazdy i wymuszaniem na innych łamania przepisów.
--
Kat. B od X 2016. Uczyłam się w clio, a teraz mam złoma i wio!
kolezankafilizanka
 
Posty: 211
Dołączył(a): wtorek 25 października 2016, 11:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez gumik » czwartek 12 lipca 2018, 09:20

Gratulacje! Znam takich, co nigdy się nie odważą wjechać na autostradę.

Polskie autostrady to generalnie - dno. Mam na myśli nie tyle samą infrastrukturę - czasem jest lepsza, czasem gorsza - ale polski styl jazdy przez autostrady.

Moim zdaniem najważniejsza rzecz o której trzeba pamiętać - trzymanie odległości. W sytuacji awaryjnej musisz mieć te 100m na wyhamowanie. To samo się tyczy jak chcesz kogoś wyprzedzić. Nie zbliżaj się za bardzo. Co z tego że tylko kilka sekund jesteś blisko samochodu poprzedzającego jak właśnie przez te kilka sekund może się coś wydarzyć.

Niestety i tak zakałą są auta siedzące na zderzaku lub niemalże zajeżdżające drogę podczas zjazdu na prawy pas (odległość mniejsza niż 10m).
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 1437
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez AMP » czwartek 12 lipca 2018, 10:16

kolezankafilizanka napisał(a):Cyryl mnie lekko popchnął, żebym spróbowała jazdy na ekspresówce i autostradzie, więc napiszę tu kilka zdań, bo może to się komus przyda.


:D :spoko:

w sumie to dobrze, że napisałaś o tym, bo dla kogoś z małym doświadczeniem te drogi SZYBKIEGO ruchu wydają się takie straszne, ja długo miałam opory, by jechać przez W-wę S8

Ekspresówki, autostrady są nawet prostsze niż jazda po mieście, bo prawie nie ma skrzyżowań, (co najwyżej zmiana pasa ruchu).

... ale tak jak napisał
gumik napisał(a):Moim zdaniem najważniejsza rzecz o której trzeba pamiętać - trzymanie odległości. W sytuacji awaryjnej musisz mieć te 100m na wyhamowanie. To samo się tyczy jak chcesz kogoś wyprzedzić. Nie zbliżaj się za bardzo. Co z tego że tylko kilka sekund jesteś blisko samochodu poprzedzającego jak właśnie przez te kilka sekund może się coś wydarzyć.
Niestety i tak zakałą są auta siedzące na zderzaku lub niemalże zajeżdżające drogę podczas zjazdu na prawy pas (odległość mniejsza niż 10m).


Mały błąd i przy tej prędkości (której się nie czuje, bo wszyscy śmigają z podobną lub większą prędkości) totalny karabol.

Kiedyś śmiałam się z moim bratem, że teraz już musi się bać jeździć ze mną, bo mam prawko 2 rok, a przecież najwięcej wypadków robią właśnie tacy kierowcy. Coś w tym jest, trzeba pamiętać, że nawet jeśli już człowiek się czuje pewnie za kółkiem, to nie ma doświadczenia i wiele sytuacji może zaskoczyć (np. droga hamowania na mokrej powierzchni).
AMP
 
Posty: 65
Dołączył(a): wtorek 18 kwietnia 2017, 10:44

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez kolezankafilizanka » czwartek 12 lipca 2018, 10:26

@ Gumik, tak, jechałam z może przesadną odległością, bo jeszcze się przede mną wcinali, ale dmucham na zimne. A TIR zjeżdżający z Oleśnicy na mój pas, zimny pot na plecach - facet wciął się prawie na moim zderzaku...
@ AMP, ano właśnie, autostrada usypia ;) , w czasie ulewy zmniejszyłam prędkość do 80 km/h, wyprzedzali, chlapali wodą, ale moje auto to nie audi albo nowe Będziesz Miał Wypadek ;)
--
Kat. B od X 2016. Uczyłam się w clio, a teraz mam złoma i wio!
kolezankafilizanka
 
Posty: 211
Dołączył(a): wtorek 25 października 2016, 11:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Autostrada po raz pierwszy

Postprzez AMP » czwartek 12 lipca 2018, 10:36

kolezankafilizanka napisał(a):@ AMP, ano właśnie, autostrada usypia ;)


z tym spaniem za kółkiem - nie jest tak źle, drogowcy czuwają, by coś rozkopać :lol:
AMP
 
Posty: 65
Dołączył(a): wtorek 18 kwietnia 2017, 10:44

Następna strona

Powrót do Sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości