Oblalem :(

W tym miejscu zamieszczamy posty związane z egzaminami

Moderatorzy: ella, klebek

Oblalem :(

Postprzez Mefju » czwartek 08 sierpnia 2002, 16:31

Kurcze. Mialem pelny egzamin, teorie zdalem bezlblednie, plac tak samo, ale dopadl mnie na miescie :? Kurcze, z jednej strony jak na pierwszy raz to i tak niezle, ale na miescie egzaminator uczepil sie kierunkowskazow (do tej pory nawet nie wiem ktory kierunkowskaz mialbym wrzucic, taka glupia sytuacja). Egzaminator byl komendantem glownym policji w miescie gdzie zdawalem :cry: Pech...

Oby nast. razem bylo lepiej... i pamietajcie o kierunkowskazach :) Bo bez nich na pewno nie zdacie, nawet jesli nie wiecie czy wlaczac kierunkowskaz czy nie i tak wlaczajcie, lepiej na tym wyjdziecie :)

Aha, na egzaminie stan samochodow byl oplakany. Straszne luzy na kierownicy, szczegolnie denerwowaly na placu. Poza tym sprzeglo tez w nienajlepszym stanie :(

Powodzenia na waszych egzaminach :!:
:: hh 4 life
Mefju
 
Posty: 17
Dołączył(a): środa 10 lipca 2002, 12:16
Lokalizacja: Dlnsk

Postprzez scorpio44 » czwartek 08 sierpnia 2002, 19:17

No dobra. Ale powiedz konkretnie, w jakiej sytuacji miałeś ten kierunek wrzucić, a tego nie zrobiłeś.
scorpio44@o2.pl
scorpio44
 
Posty: 6964
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:54
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez Mefju » sobota 10 sierpnia 2002, 16:30

OK, to bylo tak :

Jechalem sobie najzywklejsza ulica. Dojezdzalem do skrzyzowania, dorga rozwidlala sie na trzy. Z lewego pasa jechalo sie w lewo, ze srodkowego prosto a z prawego w prawo. Mialem jechac prosto. Jako ze nie zmienialem pasa ruchu, poniewaz wjezdzalem na srodkowy, ktory byl dokladnie na przeciwko mnie, nie wlaczylem kierunkowskazu.

Prosze, powiedzcie mi ktory kierunkowskaz trzeba bylo wlaczyc :D
:: hh 4 life
Mefju
 
Posty: 17
Dołączył(a): środa 10 lipca 2002, 12:16
Lokalizacja: Dlnsk

Postprzez Slawek » sobota 10 sierpnia 2002, 19:34

No to rzeczywiście już nie miał się do czego przyczepić debil jeden. Złośliwy, i co?? - czy niektórzy egzaminatorzy nie robią wszystkiego, żeby kogoś oblać?? Moim zdaniem, jeśli jechałeś przy prawej krawędzi jezdni, to mogłeś wrzucić lewy kieunek, ale przecież to żaden błąd. Może nasłać na tego egzaminatorka mafię, czy coś??
Avatar użytkownika
Slawek
 
Posty: 769
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:57

Postprzez Ivy » sobota 10 sierpnia 2002, 20:23

Hmmm.... wg mnie w ogóle nie było potrzeby wlaczać kierunkowskazu. Moze oblał Cię dlatego że nie umiałeś obronić tego manewru? Słyszałam że Oni lubią w ten sposób brać pod włos. Robisz cos prawidłowo, egzaminator sie czepia a Ty powinieneś uzasadnić swój ruch. Jeżeli dałeś się podpuścić i uwierzyłeś w tą sciemę, to dla gościa sygnał że jesteś niepewny swojej wiedzy, a to już wystarczy. Powodzenia nastepnym razem!
Ivy
 
Posty: 25
Dołączył(a): czwartek 11 lipca 2002, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Slawek » niedziela 11 sierpnia 2002, 00:18

Ciekawe... i wredne zarazem :? :evil:
Avatar użytkownika
Slawek
 
Posty: 769
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:57

Postprzez miros » niedziela 11 sierpnia 2002, 15:09

a ja ci powiem ze egzaminator mial racje, jezeli jechales prawym skrajnym pasem i chciales zjechac na srodkowy to twoim zasranym (za przeproszeniem) obowiazkiem bylo wrzucic ten lewy kerunkowskaz. a jesli tym srodkowym pasem jechalby samochod to co wjechal bys mu przed maske a on nawet nie wiedzialby co ty chcesz zrobic.
Avatar użytkownika
miros
 
Posty: 2049
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:55
Lokalizacja: warszawa

Postprzez Ivy » niedziela 11 sierpnia 2002, 18:05

miros napisał(a):a ja ci powiem ze egzaminator mial racje, jezeli jechales prawym skrajnym pasem i chciales zjechac na srodkowy to twoim zasranym (za przeproszeniem) obowiazkiem bylo wrzucic ten lewy kerunkowskaz. a jesli tym srodkowym pasem jechalby samochod to co wjechal bys mu przed maske a on nawet nie wiedzialby co ty chcesz zrobic.

Zaraz, Miros, ale z tego co ja rozumiem pas na prawo i na lewo był dodany przed skrzyżowaniem, jezeli jechał swoim prawym, który przed skrzyżowaniem stawał sie tym do jazdy na wprost to po co kierunkowskaz?
Ivy
 
Posty: 25
Dołączył(a): czwartek 11 lipca 2002, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez miros » niedziela 11 sierpnia 2002, 22:01

nie wiem moze cos zle zrozumialem. nie moge sobie za bardzo wyobrazic tej sytuacji, ze prawy pas zamienia sie w srodkowy i egzaminator kazalby ci wrzucic kierunkowskaz. moze poprostu zle zrozumiales to o czym on mowil, albo egzaminator byl debilem:))
Avatar użytkownika
miros
 
Posty: 2049
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:55
Lokalizacja: warszawa

Postprzez scorpio44 » środa 14 sierpnia 2002, 19:40

Mnie uczono, że jeżeli np. "z jednego pasa robią się trzy" przed skrzyżowaniem, to nie trzeba sygnalizować kierunkowskazem zajmowania konkretnego pasa.
scorpio44@o2.pl
scorpio44
 
Posty: 6964
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 11:54
Lokalizacja: Elbląg


Powrót do Egzamin na prawo jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości