Wpadki na zdanym egzaminie.

W tym miejscu zamieszczamy posty związane z egzaminami

Moderatorzy: ella, klebek

Re: Wpadki na zdanym egzaminie.

Postprzez Cyryl » sobota 21 września 2019, 07:40

z tego co opisywałeś, podczas jednego z egzaminów, egzaminator tak na Ciebie nakrzyczał, że nie byłeś w stanie precyzyjnie wcisnąć sprzęgła i hamulca, co było przyczyną oblania, ale procesu mu nie wytoczyłeś, dlaczego?

z Twojego postu można wysnuć następujące wnioski:
1. za egzamin zapłaciłeś 2 zł, a egzaminował Cię żul, którego nie warto pozywać do sądu,
2. egzamin był na poważnie, ale nie było faktycznej przyczyny pozwu,
3. Twoje pojęcie wesołości życia odbiega od powszechnie przyjętych norm, ale jeszcze nie jesteś stary, bo jeszcze nie żałujesz.
Cyryl
 
Posty: 1991
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wpadki na zdanym egzaminie.

Postprzez gumik » niedziela 22 września 2019, 12:06

Blacksmith napisał(a):Jak mnie obrazi żul (bo mu np. Nie dałem pod sklepem 2 zł) to pewnie puszcze to płazem. Ale od takiego egzaminatora raczej się więcej wymaga. Poza tym on kase bierze ode mnie za uslugę. Może nie bezpośrednio, ale pośrednio.
Jakby się uczepić, to można zrozumieć, że oczekujesz szacunku tylko od osób którym zapłaciłeś. Wyślę na priv nr konta. ;)
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 2509
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: Wpadki na zdanym egzaminie.

Postprzez Marcel2727 » środa 02 października 2019, 14:17

Dawna sytuacja z 6 lat temu - rondo dwupasmowe i wykonanie manewru zawracania, widząc że jedzie samochód nieco za późno się zatrzymałem i byłem na zewnętrznym pasie przodem auta, tamto auto pojechało tym samym wyjściem co ja, on zajął prawy pas, a ja lewy :shock: Miał dwa inne wyloty i wybrał akurat ten, którym jechałem.
Marcel2727
 
Posty: 525
Dołączył(a): środa 14 sierpnia 2019, 23:11

Re: Wpadki na zdanym egzaminie.

Postprzez DychaxMarta » sobota 19 października 2019, 00:04

Ja dzisiaj zdalam na A2 :D. Wpadek mnostwo xddd Mam 160 cn wzrostu tak tytulem wstępu a na tym egzaminie wymagane sa ochraniacze na nogi, w które wyposażył mnie pracownik wordu. Byly olbrzymie i wystawaly mi poza kolano, totez podczas wykonywania jednego z zadan egzaminacyjnych, gdy zaczynałam ruszac i chciałam postawic nogę na podnozniku to tym nieszczęsnym ochraniaczem który byl po prostu za duzy zahaczylam o gmol motocykl, zachwialam sie i 1 przejazd zostal nie zaliczony. Cala zestresowana spytałam czy maja moze mniejsze ochraniacze xxx O dziwo mieli, wiec zrobiłam tam niezla szopke zmieniajac je i modlac sie by 2 przejazd poszedl gladko, bo nie po to tyle to ubieralam haha. A dali mi takie malutkie ochraniacze niczym na rolki xxdd. Potem z kolei miałam pojechać " w prawo za stacja" a ja w lewo kierunek xxx na szczęście w pore mi przemówił do rozsądku xdd. Potem chcac wyłączyć kierunek nie trafilam w przycisk i... uzylam klaksonu :D. Zdazylo sie to 2 krotnie wiec stwierdziłam ze od tej pory bede patrzeć co naciskam :lol: Najlepiej było tez gdy musiałam dosc gwałtownie zahamować na światłach przez co stanęłam w takiej pozycji ze slabo widziałam sygnalizator i wymsknelo mi sie " ch*ja widze" xddd po czym uswiadomilam sobie ze ON MNIE PRZECIEŻ SŁYSZY i szybko dodalam " o przepraszam" hahaha. Fajnie było. Ale na placu to ja nie wiedzialan jak sie nazywam, a jak jezdzilam po mieście to w pewnym momencie zapomnialam ze ktokolwiek jedzie za mna xdd Ot taka przejazdzka. Trzymam za wszystkich kciuki, ja mialam mega milego egzaminatora <3 jbc word Katowice
DychaxMarta
 
Posty: 5
Dołączył(a): piątek 18 października 2019, 23:22

Poprzednia strona

Powrót do Egzamin na prawo jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości