Co to jest ten egzamin wewnętrzny?

W tym miejscu zamieszczamy posty związane z egzaminami

Moderator: ella

Co to jest ten egzamin wewnętrzny?

Postprzez grzes_dmb » czwartek 22 lipca 2004, 21:25

Trzeba za niego płacić? Gdzie się odbywa i po co on jest?
grzes_dmb
 
Posty: 35
Dołączył(a): środa 21 lipca 2004, 12:26

Postprzez Tomek_86 » czwartek 22 lipca 2004, 21:39

Cześć z moich informacji - egzamin wewnętrzny jest zarówno z teorii jak i praktyki. Przeprowadzany jest w ośrodku w którym rozpocząłeś kurs. Ja miałem już wewnętrzny z teorii , wygląda to tak , że instruktor z twojego ośrodka karze tobie rozwiązać test składający się z 18 pytań na komputerze , a praktyczny masz pod koniec jazd. Praktyczny obejmuje zarówno jazdę po mieście jak i manewry na placu . Nie trzeba za niego płacić. Mam nadzieję , że pomogłem.
Tomek
Avatar użytkownika
Tomek_86
 
Posty: 38
Dołączył(a): piątek 16 lipca 2004, 12:55
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Sławek_18 » czwartek 22 lipca 2004, 21:51

do tego dodam, ze (przynajmniej u mnie) przy rozwiazywaniu testow drukuje raport a wraz z nim zestaw jaki wykonujesz na placu (oczywiscie chodzi o zestaw manewrow)


Hehe program jaki posiada moj osrodek jest z pod znaku winfora :) (jak i wszystkie materialy )
******************
Prawo Jazdy na C uzyskane: 20-10-04
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo jazdy na B uzyskane: 08-02-02
Ilość egzaminów: sztuk 1
Prawo Jazdy na C-E uzyskane: 23.04.2008
Ilość egzaminów: sztuk 3
Avatar użytkownika
Sławek_18
 
Posty: 2817
Dołączył(a): piątek 05 lipca 2002, 15:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez ella » czwartek 22 lipca 2004, 23:58

po co on jest?

Po to, żeby sprawdzic jak masz opanowany plac manewrowy i jazdę po mieście. Przyda to się do wiadomości przede wszystkim Tobie, bo bedziesz wiedział jakie masz jeszcze braki. Jest to tez taki "przedsmak" prawdziwego egazminu.
Avatar użytkownika
ella
Moderator
 
Posty: 7768
Dołączył(a): poniedziałek 24 listopada 2003, 12:14
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Aarienka » piątek 23 lipca 2004, 09:39

zaraz zaraz... :shock: ja mialam egzamin wewnetrzny ale tylko z teorii...ale skoro mowicie,ze instruktpor tez taki robi to widocznie mialam...chociaz nawet o tym nie wiedzialam :P na ostatniej jezdzie i byl luzik guzik na maxa :D no ale z tego co wiem to zaliczylam bezblednie :-)
No zeby tylko poslzo mi tak na egzaminie ale tam musze sie wybrac bez nwerwo, co jest nie mozliwe...a jak bede wsiadac do samochodu to newry hop do bagaznika :-)
Avatar użytkownika
Aarienka
 
Posty: 220
Dołączył(a): piątek 02 lipca 2004, 21:46
Lokalizacja: Grudziądz

Postprzez Ar » sobota 14 sierpnia 2004, 14:49

A co w przypadku nie zaliczenia tego egzaminu (np. czesci praktycznej), trzeba dokupic jakies dodatkowe godziny, czy jak :?:
Avatar użytkownika
Ar
 
Posty: 155
Dołączył(a): piątek 11 czerwca 2004, 18:33
Lokalizacja: Wlkp

Postprzez ella » sobota 14 sierpnia 2004, 15:42

elizabeth.s@wp.pl
Avatar użytkownika
ella
Moderator
 
Posty: 7768
Dołączył(a): poniedziałek 24 listopada 2003, 12:14
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Colin is the best » sobota 14 sierpnia 2004, 16:05

Ten cały egzamin wewnętrzny to tak na prawdę niezła ściema :) Mój kolega miał niedawno takowy, a jak to wyglądało. Przychodzi do ośrodka, gdzie się uczył i kazali mu przystąpić do egzaminu. "Idź do sali na komputer i wykonaj test" Gościu poszedł do pustej sali, po trzech minutach wraca.
- I jak poszło :?:
- 3 błędy
- Eee, idź i zrób jeszcze raz, ale nie musisz się śpieszyć


:D
Tak właśnie wyglądał egzamin wewnętrzny z teorii... zakończony pozytywnie.
Avatar użytkownika
Colin is the best
 
Posty: 318
Dołączył(a): wtorek 10 lutego 2004, 16:59

Postprzez bialy » sobota 14 sierpnia 2004, 18:36

U nie wygladalo to tak: oststnia lekcja teorii rozwiazujemy testy, kolo rozwiazuje: Pierwszy raz 7 bledow, drugi raz 4 bledy, trzci raz....3 bledy, czwart raz zdane i zaliczone. Egzamin wew. to tylo formalność.
bialy
 
Posty: 573
Dołączył(a): czwartek 27 listopada 2003, 19:55

Postprzez Jen » sobota 14 sierpnia 2004, 20:26

U mnie aż tak nie pobłażają. Jak się nie zda, to trzeba poprawić, ale wolno zdawać tylko jeden egzamin dziennie. Więc takie zdawanie do skutku wiele razy (aż się będzie miało fuksa) może się przeciągnąć...
Może jest to jakaś motywacja, żeby przynajmniej zajrzeć do testów :wink:
Pozdrowienia! :-)
Jenka

Pierwsze podejście zaliczone 9 listopada 2004 r.
Avatar użytkownika
Jen
 
Posty: 70
Dołączył(a): wtorek 13 lipca 2004, 22:53
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez bialy » sobota 14 sierpnia 2004, 21:54

Przed wlasciwym egzaminem i tak kazdy zaglada do testow, wiec ta motywacja chyba nie jest az tak potrzebna.
bialy
 
Posty: 573
Dołączył(a): czwartek 27 listopada 2003, 19:55

Postprzez Trendzik » sobota 14 sierpnia 2004, 22:12

U nas wew. robiliśmy na kartkach. Na dodatek klijentka mówiła który test mam rozwiązać z mojej książki ;) Oczywiście zrobilem bezbłędnie w ok. 3 minuty , wszystko ściągłem , nawet poleceń nie czytałem :twisted:
Trendzik
 
Posty: 65
Dołączył(a): czwartek 22 lipca 2004, 00:00

Postprzez nirnaeth » niedziela 15 sierpnia 2004, 11:24

hehe, u mnie też tak było.
Egzamin wewnętrzny jest tak orientacyjnie, żeby nie wypuścić Cię na miasto, gdy nie masz nawet bladego pojęcia o przepisach. Nie jest on konieczny, niektórzy instruktorzy w ogóle nie widzą potrzeby go przeprowadzać.

U mnie instruktor wziął się za nas, każdy miał rozwiązać po 3 testy na jednych wykładach, z tym, że na 1 test nie można było zrobić więcej jak 1 błąd (!), no i to troche motytowało, ale jakoś sobie też radziliśmy :D (brzydki sposób polskich szkół...) :)
Avatar użytkownika
nirnaeth
 
Posty: 60
Dołączył(a): wtorek 20 lipca 2004, 09:31
Lokalizacja: Tarnów

Postprzez Vella » poniedziałek 05 grudnia 2005, 21:39

U nas wewnętrzny z teorii: facet rozdał karteczki - formularze egzaminacyjne i do tego w koszulkach testy i ...wyszedł z sali.
Jak rozpakowalismy koszulki to w każdej był test oraz... kartka z poprawnymi odpowiedziami.
Wystarczyło tylko przepisać na formularz i zanieść do podbicia pieczątki. Zaliczone.
Nawet nie sprawdzał czy dobrze przepisaliśmy, Może i dobrze, bo niekórym i to sprawiło trudności - pomylili kolejnośc pytań...

Nic nie słyszałam o wewnętrzym z praktyki w mojej szkole. Ostatnia jazda właśnie przede mną, ale nikt nic nie wspominał o jakims sprawdzianie.
Coś być musi... coś być musi, do cholery, za zakrętem...
Avatar użytkownika
Vella
 
Posty: 585
Dołączył(a): środa 30 listopada 2005, 22:07
Lokalizacja: Warszawa - Lublin

Postprzez xtek » poniedziałek 05 grudnia 2005, 22:34

Vella napisał(a):U nas wewnętrzny z teorii: facet rozdał karteczki - formularze egzaminacyjne i do tego w koszulkach testy i ...wyszedł z sali.
Jak rozpakowalismy koszulki to w każdej był test oraz... kartka z poprawnymi odpowiedziami.
Wystarczyło tylko przepisać na formularz i zanieść do podbicia pieczątki. Zaliczone.
Nawet nie sprawdzał czy dobrze przepisaliśmy, Może i dobrze, bo niekórym i to sprawiło trudności - pomylili kolejnośc pytań...

Nic nie słyszałam o wewnętrzym z praktyki w mojej szkole. Ostatnia jazda właśnie przede mną, ale nikt nic nie wspominał o jakims sprawdzianie.


A pozniej sie dziwia, ze ludzie teorie oblewaja...
xtek
 
Posty: 107
Dołączył(a): sobota 17 września 2005, 12:54

Następna strona

Powrót do Egzamin na prawo jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 10 gości