Kaseta wideo z egzaminu

W tym miejscu zamieszczamy posty związane z egzaminami

Moderator: ella

Kaseta wideo z egzaminu

Postprzez koralgol » wtorek 25 maja 2004, 16:57

Czy orientuje się może ktoś z Was jak jest z możliwością obejrzenia, ewentualnie skopiowania sobie na własny użytek kasety wideo z nagraniem własnego egzaminu? Co oni właściwie robią potem z tymi kasetami?
koralgol
 
Posty: 13
Dołączył(a): wtorek 20 kwietnia 2004, 22:11

Postprzez koralgol » wtorek 25 maja 2004, 17:11

I jak można się odwołać? Jak to wygląda? Zdając na mieście wykonałem niepoprawnie pewien manewr. Powinienem mieć prawo do drugiej próby, ale pan egzaminator powiedział, że to była druga :)
koralgol
 
Posty: 13
Dołączył(a): wtorek 20 kwietnia 2004, 22:11

Postprzez janek » wtorek 25 maja 2004, 20:12

Nie musiałem na szczęście nigdy składać odwołania. Musisz napisać pismo i złozyć je w tym WORD w, którym zdawałeś egzamin. Musisz opisać jakie masz zastrzeżeniado wyniku egzaminu. Komisja obejrzy kasetę i rozpatrzy twoje odwołanie.
Avatar użytkownika
janek
 
Posty: 97
Dołączył(a): piątek 19 marca 2004, 09:23

Postprzez koralgol » wtorek 25 maja 2004, 22:59

A w tej komisjii pewnie pan który mnie oblał i jego koledzy...Pewnie to jest walka z wiatrakami, ale gdyby przyznali mi rację mógłbym przynajmniej zdawać ponownie bez wydawania tych 74 zł, co jest dla mnie dużą kwotą. Nie bardzo mam się z kim skonsultować co do słuszności oblania mnie i nie wiem w związku z tym co robić. Nie chcę tu na forum opisywać dokładnie tego wszystkiego, żeby uniknąć ewentualnego zidentyfikowania mnie przez osoby niepowołane ;)
koralgol
 
Posty: 13
Dołączył(a): wtorek 20 kwietnia 2004, 22:11

Postprzez Inga » środa 26 maja 2004, 09:49

koralgol napisał(a): Nie bardzo mam się z kim skonsultować co do słuszności oblania mnie i nie wiem w związku z tym co robić.

Osobiście radzę dać sobie z tym spokój. W ten sposób tracisz czas.
Nie wiem, w którym miejsu są umieszczone te kamery i jaki popełniłeś błąd, ale wydaje mi się, że mimo wszystko trudno będzie udowodnić, że jechałeś prawidłowo. A tak właściwie to po co chcesz się z kimś skonsultować, co do słuszności oblania Cię? Czyżbyś nie był pewny, że niesłusznie zostałeś oblany?
Inga
 
Posty: 80
Dołączył(a): wtorek 23 marca 2004, 11:49
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez koralgol » środa 26 maja 2004, 13:00

Inga napisał(a): A tak właściwie to po co chcesz się z kimś skonsultować, co do słuszności oblania Cię? Czyżbyś nie był pewny, że niesłusznie zostałeś oblany?

Otóż nie mogę być pewny na 100%, ale wydaje mi się, że niesłusznie. Oczywiście zgodzę się z tym, że wykonałem ten manewr niepoprawnie (tak naprawdę nigdy wcześniej go nie wykonywałem), ale przecież mam prawo do drugiej próby i tak stoi napisane w rozporządzeniu ministra. Nie chcę tu opisywać całej sytuacji, jeśli Cię to interesuje, mogę Ci wysłać wiadomość prywatną.
koralgol
 
Posty: 13
Dołączył(a): wtorek 20 kwietnia 2004, 22:11

Postprzez Moskwicz » środa 26 maja 2004, 13:04

Inga ma racje radził bym dac sobie z tym spkój. Możesz sobie tak narobic że w tym WORD-zie juz nie zdasz prawka. Jak bedziesz sie kłucił bedzie jeszcze gorzej
Moskwicz
 
Posty: 39
Dołączył(a): czwartek 29 stycznia 2004, 10:29

Postprzez Inga » środa 26 maja 2004, 16:27

koralgol napisał(a):Oczywiście zgodzę się z tym, że wykonałem ten manewr niepoprawnie (tak naprawdę nigdy wcześniej go nie wykonywałem), ale przecież mam prawo do drugiej próby i tak stoi napisane w rozporządzeniu ministra.

Tak na egzaminie popełnienie jednego drobnego błędu nie dyskwalifikuje od razu całego egzaminu, ale jest małe ale. Tak naprawdę wszystko zależy od egzaminatora. Dla jednego jeden taki błąd może oznaczać zagrożenie dla ruchu drogowego, a dla drugiego nie.
Ja na pierwszym egzaminie zostałam oblana za dynamikę, moim zdaniem nie słusznie, ale trudno. Natomiast na drugim dwa razy nie włączyłam kierunkowskazu przy omijaniu zaparkowanych samochodów. I co? Teoretycznie powinnam nie zdać, ale na szczęście zdałam :D. Sam, więc widzisz, że wszystko zależy od egzaminatora :(
Poza tym napisałeś, że
Powinienem mieć prawo do drugiej próby, ale pan egzaminator powiedział, że to była druga

Jak widać, jednak popełniłeś dwa błędy albo po prostu trafiłeś na złośliwego egzaminatora.
W każdym razie nie trać czasu i zapisuj się na kolejny egzamin. Nie wiem czy u Was w WORDZIE jest taka możliwość (w Warszawie jest), ale następnym razem zanim wyjedziesz na miasto poproś egzaminatora, żeby Ci sygnalizował drobne błędy jakie popełniasz, może to by Ci jakoś pomogło kontrolować sytuację i nie popełniać tych samych błędów.
Inga
 
Posty: 80
Dołączył(a): wtorek 23 marca 2004, 11:49
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez olala » środa 26 maja 2004, 17:39

koralgol napisał(a):I jak można się odwołać? Jak to wygląda? Zdając na mieście wykonałem niepoprawnie pewien manewr. Powinienem mieć prawo do drugiej próby, ale pan egzaminator powiedział, że to była druga :)

czyżby nie wyszło ci hamowanie awaryjne? :)
olala
 
Posty: 40
Dołączył(a): czwartek 06 maja 2004, 17:02
Lokalizacja: gdańsk

Postprzez koralgol » środa 26 maja 2004, 22:30

skąd wiesz Olala?
koralgol
 
Posty: 13
Dołączył(a): wtorek 20 kwietnia 2004, 22:11

Postprzez olala » czwartek 27 maja 2004, 00:11

koralgol napisał(a):skąd wiesz Olala?

intuicja ;)
olala
 
Posty: 40
Dołączył(a): czwartek 06 maja 2004, 17:02
Lokalizacja: gdańsk

Postprzez olala » czwartek 27 maja 2004, 00:15

koralgol napisał(a):skąd wiesz Olala?

żartuję oczywiscie ;). No jakie posunięcie mogło Ci nie wyjść na mieście zwane tajemniczo "pewnym manewrem"?;) Tylko hamowanie awaryjne sie teraz wykonuje i zdaza sie , ze pierwszy raz na egzaminie. Zapewne zacząłeś od sprzęgła.BŁĄD ! :)
olala
 
Posty: 40
Dołączył(a): czwartek 06 maja 2004, 17:02
Lokalizacja: gdańsk

Postprzez koralgol » czwartek 27 maja 2004, 10:49

olala napisał(a): Zapewne zacząłeś od sprzęgła.BŁĄD ! :)



No coś Ty! Przecież znam to całe rozporządzenie i wiem, że nie wolno tego sprzęgła wciskać na początku. Natomiast wykonałem manewer zbyt łagodnie..no nie wiedziałem jak to ma wyglądać po prostu..ale druga próba być powinna..
koralgol
 
Posty: 13
Dołączył(a): wtorek 20 kwietnia 2004, 22:11

Postprzez olala » czwartek 27 maja 2004, 17:07

koralgol napisał(a):
olala napisał(a): Zapewne zacząłeś od sprzęgła.BŁĄD ! :)



No coś Ty! Przecież znam to całe rozporządzenie i wiem, że nie wolno tego sprzęgła wciskać na początku. Natomiast wykonałem manewer zbyt łagodnie..no nie wiedziałem jak to ma wyglądać po prostu..ale druga próba być powinna..

hm no to faktycznie porażka.Wiesz w sumie to jeszcze jest przede mną.Obawiam sie ,że też mogłabym tego nie wykonać poprawnie ze wzgledu na przyzwyczajenie zeby nie szarpać za bardzo samochodem.Zresztą bzdurny wymóg bo jak można faktycznie "naturalnie" sie zachowac jak sie nie widzi zagrózenia tylko słyszy niemrawe "STOP".Ale nic sie nie martw - moze do czasu Twojego drugiego podejscia - o ile ci sie nie uda wyegzekwowac tego co chcesz (czego nie życzę) nie bedzie juz tego manewru bo nad tym podobno debatują. Zycze udanych bojów z WORD- em
olala
 
Posty: 40
Dołączył(a): czwartek 06 maja 2004, 17:02
Lokalizacja: gdańsk

Postprzez ella » sobota 29 maja 2004, 00:10

Oczywiście zgodzę się z tym, że wykonałem ten manewr niepoprawnie (tak naprawdę nigdy wcześniej go nie wykonywałem), ale przecież mam prawo do drugiej próby


Jezeli miałes kasetę z fonią to bardzo łatwo sprawdzic czy komenda STOP padła raz czy dwa razy. Oczywiście, że powinieneś miec dwie próby. Moze rzeczywiście trafiłes na złosliwego egzaminatora :cry: . Nie wiem jednak czy odwołanie ci cos pomoże bo egzaminator moze powiedziec, ze oblał cie równiez za coś innego. Np. za złą dynamikę jazdy, czego nie widać może na kasecie. Możesz próbować.
Avatar użytkownika
ella
Moderator
 
Posty: 7768
Dołączył(a): poniedziałek 24 listopada 2003, 12:14
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Egzamin na prawo jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 10 gości