Za którym razem zdaliście prawko?

Wątki niepotrzebne lub wygasłe, czyli po prostu śmieci.

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Obelix321 » sobota 17 lutego 2018, 18:18

Nie ważne za którym razem zdałaś egzamin, porównywanie się z innymi w tym przypadku nie ma sensu.
Najważniejsze żebyś nie przestała dalej ćwiczyć :)

Mój instruktor mawiał że zdanie egzaminu daje tylko pozwolenie na jazdę po drogach publicznych, a prawdziwy egzamin zdaje się dopiero jak się odbierze prawko :)

Gdy odebrałem własne prawko, to na początku lubiłem jeździć z kimś doświadczonym, zanim nabrałem pewności siebie, więc także możesz tego spróbować.
Pomagałem sobie także dokładnym planowaniem trasy (na google maps) zanim wsiądę w samochód - posprawdzanie gdzie są jakie skrzyżowania, gdzie mam się ustawić na jakim pasie itp.
Obelix321
 
Posty: 39
Dołączył(a): piątek 07 kwietnia 2017, 16:15

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Blacksmith » niedziela 18 lutego 2018, 03:27

Ja ze swojej strony dodam, że zdać nawet za 15 razem... to ŻADEN wstyd. Egzamin w Polsce to w dużej mierze loteria, a czy można się wstydzić nie wygrania za 10/15/20, itd. razem na loterii? Nie!! Bo to byłby nonsens.
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 781
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez magusia » niedziela 18 lutego 2018, 19:51

Obelix321 napisał(a):Nie ważne za którym razem zdałaś egzamin, porównywanie się z innymi w tym przypadku nie ma sensu.
Najważniejsze żebyś nie przestała dalej ćwiczyć :)

Mój instruktor mawiał że zdanie egzaminu daje tylko pozwolenie na jazdę po drogach publicznych, a prawdziwy egzamin zdaje się dopiero jak się odbierze prawko :)

Gdy odebrałem własne prawko, to na początku lubiłem jeździć z kimś doświadczonym, zanim nabrałem pewności siebie, więc także możesz tego spróbować.
Pomagałem sobie także dokładnym planowaniem trasy (na google maps) zanim wsiądę w samochód - posprawdzanie gdzie są jakie skrzyżowania, gdzie mam się ustawić na jakim pasie itp.



Czyli najgorsze przed mną he he :D a ile się czeka na prawo jazdy od momentu jego opłacenia?
magusia
 
Posty: 11
Dołączył(a): czwartek 11 stycznia 2018, 12:16

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Blacksmith » sobota 10 marca 2018, 17:23

Karlena napisał(a):Nigdy chyba nie bylam tak zestresowana. TO bylo gorsze niz egzamin

A ja z kolei niesłychanie się cieszyłem, że już nie było przy mnie chamidła z przerośniętym ego.
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 781
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Karlena » sobota 14 kwietnia 2018, 11:35

Blacksmith napisał(a):
Karlena napisał(a):Nigdy chyba nie bylam tak zestresowana. TO bylo gorsze niz egzamin

A ja z kolei niesłychanie się cieszyłem, że już nie było przy mnie chamidła z przerośniętym ego.


Serio? Ale to chamidło jechało z Tobą na egzaminie? Czy na kursie? :) Ja już się oswoiłam na szczęście w jezdzie w pojedynkę. Nawet polubilam.
A co to za przeboje z tym "chamidłem" miałeś?
Karlena
 
Posty: 44
Dołączył(a): środa 07 września 2016, 12:48

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Blacksmith » sobota 14 kwietnia 2018, 17:35

Karlena napisał(a):A co to za przeboje z tym "chamidłem" miałeś?

Już na samym wejściu ani "Dzień dobry" ani nawet "Pocałuj mnie w d....". O podaniu ręki nie mówię, przecież mógłbym go czymś zarazić. Potem przyczepił się chamsko o nazwanie pokrywy silnika.... maską. Zaraz potem jak przygotowywałem się do jazdy po łuku to szybko zaczął chamsko popędzać bo hrabiemu zaczął padać deszczyk. Bo co hrabia będzie moknął prawda? Potem chamskie czepianie się już różnych szczegółów. Na końcu gdy informował o oblanym egzaminie to wtedy... a jak... pojawił się na jego twarzy szyderczy uśmiech. Facet miał talent do wyprowadzania z równowagi, a ja też nie mam nerwów i psychiki komandosa Mosadu infiltrującego w pojedynkę teren bazy przeciwnika wcześniej przebiegając sprintem przez 10 kilometrowe pole minowe.

Oczywiście, są również porządni egzaminatorzy. Ale takich chamów powinno się natychmiast wywalać. Chociaż niestety... egzaminują w najlepsze.
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 781
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez szerszon » sobota 14 kwietnia 2018, 18:01

Karlena napisał(a):
Serio? Ale to chamidło jechało z Tobą na egzaminie?
Nie dał mu buzi, nie dzwoni, nie pisze...złamane serce.
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Największą wadą internetu i portali społecznościowych jest to, że najwięksi kretyni wyszli z podziemia i zyskali możliwość publicznego wyrażania swoich opinii.
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 15553
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Blacksmith » wtorek 08 maja 2018, 13:10

Karlena napisał(a):Na pocieszenie, mój brat (Kubuś pozdrawiam ) zdawał uwaga... 13 razy

Hmm, niech zgadnę. Zdał za 13 razem a teraz jeździ bezkolizyjnie? Bo według wielu "znafców" on w takim wypadku nie umie jeździć i zdał na pewno tylko mega fuksem.
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 781
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Karlena » czwartek 21 czerwca 2018, 20:21

@fitzcarraldo - no to miałeś niezłą przeprawę. Choć z drugiej strony miasto w nocy jest o wiele lepiej przejezdne niż w dzień. Nie ma takeigo ruchu, zdenerwoanych kierowcow i zwolenników trąbienia jak przez pierwszy ulamek sekundy nie ruszysz na czerwonym świetle ;) wiem co mówię :)
A propos tego typu sytuacji, to jestem już nieco oswojoym kierowcą z fajnyms stażem (choć wciąż pamiętam tę neiszczęsną pierwszą jazdę po odebraniu prawka). Teraz miałam podobną sytuację... Otóż kupiłam rok temu użīwaną mazdę III. Fajne, małe zrywne autko. Było odrobinę porysowane, ale tylko przy blizszym rozeznaniu to bylo widać. Mój szanowny teść (lakiernik na emeryturze) uznał, że "odpicuje mi brykę" ;) Wziął ją na weekend do siebie. Jak przyjechałam po odbiór to własnym oczom nei wierzyłam! Auto jak nowe! Jak z salonu. A ja zamiast się cieszyć miałam blady strach w oczach: wiedziałam, że auto jest za ładne, że zaraz coś mu zrobię! No i stało się w pierwszym tygodniu lewy zderzak zarysowalam na slupku, a 2 tyg. pożniej prawym obtarłam czyjąś nową toyotę. No masakra istna. Boję się jeździć do teściów. Wiedziałam , ze tak będzie. Jazda takim super autkiem jest porównywalna ze stresem egzaminacyjnym ;) To się rozpisałam. A właśnie, a propos aut, to ponoć WORD i szkoły zmnieniają flotę? Ktoś? Coś?
Karlena
 
Posty: 44
Dołączył(a): środa 07 września 2016, 12:48

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez kolezankafilizanka » poniedziałek 25 czerwca 2018, 20:13

Karlena napisał(a):A właśnie, a propos aut, to ponoć WORD i szkoły zmnieniają flotę? Ktoś? Coś?


Już zmienili, zdaje się 23 czerwca był ostatnim dniem egzaminowania toyotami. Czytałam, że w przetargu pojawiły się i corsy (3 i 5-drzwiowe), i znowu toyoty yaris od Nowakowskiego, ale stanęło na kii rio. Co do szkół, to myślę, że coraz więcej będzie się decydowało na dostosowanie aut, która im służa od lat, do wymogów egzaminacyjnych i na umowy z WORD, bo ileż można wymieniać flotę. Myśmy tak w Auto-Kodzie zdawali, w tym samym, w którym się uczylismy, i święty spokój.
--
Kat. B od X 2016. Uczyłam się w clio, a teraz mam złoma i wio!
kolezankafilizanka
 
Posty: 225
Dołączył(a): wtorek 25 października 2016, 11:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Karlena » czwartek 19 lipca 2018, 12:32

Hahahahaha :D No to faktycznie miałeś wyzwanie. Nie dość, że pierwsza jazda, to jeszcze z niepewnym autem. Ja właśnie żałuję, że na kursie prawa jazdy nie ma jakichś podstaw z mechaniki samochodowej. Głupie podłączenie akumulatora, zmiana koła, wymiana żarówki - cokolwiek. Odpalanie na mrozie! Itp. Uczą nas tylko zeby wykupić ubezpieczenie i podaja numer do asistance. A ja serio chcialabym umiec zdiagnozowac - czy to klocki hamulcowe, czy plyn jakich, chlodnica. Wiecie o co chodzi? Zeby nie byc standardową blondynką (niekogo nie obrazajac) ;) za kółkiem. Nie macie tak samo? Niektóre szkoły (we Wro właśnie tam gdzie robiłam) idą krok do przodu i np. uczą jazdy w trdnych warunkach podczas kursu, albo jak zachowac sie w galerii na parkingu, albo w trudnych miejscach. To też jest ważne. Ale chyba podszepnę im o tej mechanice. Kobiety powinni posłuchać ;)
Karlena
 
Posty: 44
Dołączył(a): środa 07 września 2016, 12:48

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Karlena » poniedziałek 13 sierpnia 2018, 23:12

@Cyryl, dziękuję za rzeczowe odpisanie na każdy z moich punktów. W większości są to celne uwagi, ale oczywiście mam swoje "ale" ;)
Wszystko się zgadza z tym podpinaniem pod komputer, tylko jak często diagnozie jednego, głownego problemu towarzyszy 10 innych. I tak często klient jest naciągnięty na wymianę filtrów, klocków, paska ktorego nie ma itp.itd. Ale jasne, metoda bezbłędna.
Co do wymiany żarówki. Zgadza się, ale wiesz są różne modele. Np. mój brat rozkręcił niemal pół garbusa żony, dopoki nie pokazalam mu jednego przycisku, po wlaczeniu ktorego lampy pieknie wyjezdzaja gotowe do zmiany żarówki :) Wymiana oleju - jasne, to sie pamieta z kursu. A dieselek na mrozie czasem odpala. Trochę trzeba poczekać, ogrzać go swoją miłością ;) i nie czekać na pomoc oschłego taksówkarza z wąsem ;) Koło - jeżdże na dlugich trasach - trzeba umiec bezwzglednie zmienić. Nie zamowie taksowki 200 km od Wroclawia, musialabym chyba wsiasc w pociąg.
Poza jednak mechanika, jest cala masa innych przydatnych manewrow/zachowan, ktorych nie uczą na kursie, np. zatrzymywanie się autostradzie i odpowiednie oznakowanie auta, te nieszczesne galerie handlowe, pierwsza pomoc itp. To wazne aspekty, a ich nie ma na egzaminie, wiec ludzie sie ich nie uczą.
Karlena
 
Posty: 44
Dołączył(a): środa 07 września 2016, 12:48

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Cyryl » wtorek 14 sierpnia 2018, 20:43

Karlena napisał(a):...ktorych nie uczą na kursie, np. zatrzymywanie się autostradzie i odpowiednie oznakowanie auta...


trochę mnie tym rozbawiłaś.
na kursie na wykładach dokładnie mówią w jakiej odległości ma być ustawiony trójkąt ostrzegawczy na każdym rodzaju dróg, ale czy koniecznie trzeba w tym temacie robić zajęcia praktyczne?
czy dasz mi kasę za to, że pokaże Ci jak ustawić trójkąt ostrzegawczy 100m od auta?
Cyryl
 
Posty: 1060
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez gumik » wtorek 14 sierpnia 2018, 21:22

Zadne zajecia teoretyczne nie zostana zapamietane tak dobrze jak przecwiczenie czegos w praktyce. A jak mozna zobaczyc na naszych autostradach - malo kto pamieta w jakiej odleglosci trzeba ustawic trojkat. Albo, ze w ogole trzeba ustawic.
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 1632
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez gumik » środa 15 sierpnia 2018, 14:07

Ciężko powiedzieć co jest przyczyna tego, ze malo który samochod, który stoi, bo ma awarię jest źle (albo wcale) oznakowany. To, ze praktyczne zajęcia lepiej sie zapamiętuje nie jest niczym odkrywczym. Można to zrobić dodatkowo, a nie zamiast.
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 1632
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Następna strona

Powrót do Kosz

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości