Powinienem zrobić sobie przerwę?

W tym miejscu zamieszczamy posty związane z egzaminami

Moderatorzy: ella, klebek

Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez allicanbe » czwartek 10 sierpnia 2017, 18:46

Cześć,
Właśnnie oblałem trzeci raz egzamin praktyczny na kat.B.
Pomijając ogromny stres pomiędzy i w trakcie egzaminu,najgorsza jest presja ze storny rodziców.Mówią,że tylko tracą ciężko zarobione pienądze,że to jest wstyd,że się może nie nadaje.Co doradzacie w moim przypadku?Zastanawiam się nad długą przerwą.Mam 18 lat i może poczekałbym aż skończę szkołę i się wyprowadzę.Wiem,że jest to odwlekanie problemu na póżniej,ale co myślicie?Podczas kursu czułem się dosyć pewnie, i wierzyłem, że zdam ten egzamin,ale teraz moja pewność siebie osiągneła dno.Co radzicie?
allicanbe
 
Posty: 2
Dołączył(a): czwartek 10 sierpnia 2017, 18:38

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez eragon » czwartek 10 sierpnia 2017, 21:21

Gdzie ten egzamin zdajesz?
Jakie błędy przerywają egzamin?
Ile godzin w szkole wyjezdziles?
Pozdrowienia z prawego fotela L-ki..
Obrazek
Avatar użytkownika
eragon
 
Posty: 886
Dołączył(a): niedziela 31 sierpnia 2014, 12:50

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez allicanbe » piątek 11 sierpnia 2017, 18:34

Pierwszy egzamin oblałem na samym końcu,na ostatniej prostej do WORDU,ponieważ najechałem na podówjną ciągłą przy skręcie.Na drugim egzaminie zawaliłem już na łuku,wyjeżdżając poza linie.Przed trzecią próbą wykupiłem 2 godziny jazdy,czyli miałem wyjeżdżone 32h.Przy trzecim podejściu robiłem masę błędów np. zła dynamika jazdy, nie trzymanie się prawej krawędzi na wąskiej uliczce,skręcanie ze złego pasa ruchu,a ostatecznie egzamin zakończyła moja nieuwaga i próba przejechania na czerwonym.
allicanbe
 
Posty: 2
Dołączył(a): czwartek 10 sierpnia 2017, 18:38

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez kolezankafilizanka » sobota 12 sierpnia 2017, 12:17

allicanbe napisał(a):Pierwszy egzamin oblałem na samym końcu,na ostatniej prostej do WORDU,ponieważ najechałem na podówjną ciągłą przy skręcie.Na drugim egzaminie zawaliłem już na łuku,wyjeżdżając poza linie.Przed trzecią próbą wykupiłem 2 godziny jazdy,czyli miałem wyjeżdżone 32h.Przy trzecim podejściu robiłem masę błędów np. zła dynamika jazdy, nie trzymanie się prawej krawędzi na wąskiej uliczce,skręcanie ze złego pasa ruchu,a ostatecznie egzamin zakończyła moja nieuwaga i próba przejechania na czerwonym.


Eragon doradzi fachowo, a ja tu się wtrącę jako niedawna kursantka. Na linie już nie najedziesz, bo wyciągniesz wnioski z oblania, to jest ta zaleta egzaminu, że uczy raz na zawsze. Teraz po pierwsze, robisz prawo jazdy dla siebie, znajdź swój pretekst (np. "szkoda mojego czasu - kończę prawo jazdy i już!") Po drugie, ćwicz koncentrację: na przykład idź na lekcję z obcym instruktorem, będziesz musiał się mocniej zmobilizować i będziesz się obawiał większej krytyki, to się skupisz, a on z kolei oceni, czy i z czym masz kłopot. Nie ocenię, bo nie jestem instruktorem, ale jak czytam opis Twojego trzeciego egzaminu, to myślę o sobie, czy nie jest tak, że za którymś razem machnąłeś ręką, jakoś to będzie, i stąd seria błędów?
Ćwicz.
Przerwy w jazdach nie zalecam, może rzadziej, ale jeździć.
--
Mała szkoła, małe auto, wielka frajda
Avatar użytkownika
kolezankafilizanka
 
Posty: 145
Dołączył(a): wtorek 25 października 2016, 11:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez eragon » sobota 12 sierpnia 2017, 18:28

kolezankafilizanka napisał(a):rzadziej, ale jeździć.

Bardzo dobry pomysł - dłuższa przerwa to masakra na 90%..
Wielu kursantów też ostatnie godziny "wyjeżdża" w dniu egzaminu, niejako na rozgrzewkę. Czy to dobry pomysł nie wypowiadam sie, bo różnie bywa. Reguły nie ma.
allicanbe napisał(a):oblałem na samym końcu,na ostatniej prostej

Eeeech, skąd ja to znam. U mnie jest STOP 300m przed WORDem, na którym sie nie zatrzymują kończąc egzamin - euforia ..
allicanbe napisał(a):Przed trzecią próbą wykupiłem 2 godziny jazdy,czyli miałem wyjeżdżone 32h

Szczerze?? Jak na te błędy co robisz to trzeba jeszcze pojeździć.. Zanim pójdziesz na następny egzamin co najmniej 10h.
eragon napisał(a):Gdzie ten egzamin zdajesz?

Jeśli nie tajemnica..
Pozdrowienia z prawego fotela L-ki..
Obrazek
Avatar użytkownika
eragon
 
Posty: 886
Dołączył(a): niedziela 31 sierpnia 2014, 12:50

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez Blacksmith » sobota 12 sierpnia 2017, 20:26

No i tak to jest właśnie. Zahaczysz lekko o ciągłą podczas skrętu i koniec egzaminu. A niby od lutego egzaminator NIE MA obowiązku zakończyć po tym egzaminu. Coś czuje, że oni w ogóle nie korzystają z tej nowej "dobrej" zmiany. Wiadomo, pieniądz musi się zgadzać.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 571
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez Cyryl » sobota 12 sierpnia 2017, 22:26

Blacksmith napisał(a):No i tak to jest właśnie. Zahaczysz lekko o ciągłą podczas skrętu i koniec egzaminu...


przekroczenie linii ciągłej nie jest podstawą do oblania egzaminu - jest błędem, więc dopiero powtórne najechanie na taką linię powoduje negatywną ocenę.
proszę pisać prawdę.
nie ma lekkiego najechania na linię, tak jak nie ma lekkiego przejechania na czerwonym. jest albo nie ma.

natomiast co do porady:
jesteś, jak ja to mówię, w cyklu treningowym i każda przerwa jest, moim zdaniem, zła. potem trzeba będzie przypominać sobie coraz więcej elementów, które dzisiaj masz przećwiczone.
dodatkowo: problemy same się nie rozwiążą, masz dwa wyjścia,
- albo ostro zabrać się do pracy,
- albo uciec przed trudnościami, które z czasem nie zmaleją, ale wręcz nawarstwią się przed Tobą.

jest jeszcze jedno wyjście: przez najbliższe kilka lat pisać na wszystkich forach internetowych o złym egzaminie, złych egzaminatorach.

Twój wybór.
Cyryl
 
Posty: 496
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez kolezankafilizanka » poniedziałek 14 sierpnia 2017, 18:40

eragon napisał(a): Wielu kursantów też ostatnie godziny "wyjeżdża" w dniu egzaminu, niejako na rozgrzewkę. Czy to dobry pomysł nie wypowiadam sie, bo różnie bywa. Reguły nie ma.


Zgadza się. Metoda ma też zaciekłych przeciwników. Nasz instruktor zalecał takie jazdy, ale nie wywierał presji. Mnie się przydały, na drodze byłam asekurantką, a on w trakcie tych 2 h starał się uspokajać atmosferę. Dodatkowo, jeśli zdajesz w aucie OSK (ja), to takie godziny są normalną lekcją, z finiszem w WORD :)
--
Mała szkoła, małe auto, wielka frajda
Avatar użytkownika
kolezankafilizanka
 
Posty: 145
Dołączył(a): wtorek 25 października 2016, 11:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez Blacksmith » poniedziałek 14 sierpnia 2017, 19:43

kolezankafilizanka napisał(a):Dodatkowo, jeśli zdajesz w aucie OSK (ja),

Takie pytanie z ciekawości. Czy za możliwość skorzystania ze zdawania na aucie OSK płaciłaś coś swojej szkole dodatkowo, a jeśli tak to mniej więcej ile? Bo wielu, (m.in. szerszon) pisze, że wiąże się to z dużymi opłatami.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 571
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez Cyryl » poniedziałek 14 sierpnia 2017, 20:32

jeżdżenie bezpośrednio przed egzaminem może być dobre, ale też złe.
ja doradzam, aby ostatnią jazdę wykorzystywać dzień przed.
przykład:
miałem gościa na C+E i dzień przed egzaminem (godz. 18:00) miał ostatnią jazdę.
wjechał na plac i kaszana, nic mu nie szło. wszystkie manewry, z którymi do tej pory nie miał problemów - psuł.
po 15 minutach powiedział: dajmy sobie na dzisiaj spokój, bo to nie mój dzień.
gdyby ta jazda była w dniu egzaminu, to ten stres przeniósłby na egzamin i oblałby, a tak nowy dzień - nowe nadzieje.
na drugi dzień zdał, beż większych przebojów.
jednak spotykam się z osobami, które chcą jazdę w tym samym dniu, tuż przed egzaminem i w większości zdaje to egzamin.

jak widać są różne osoby i to co dla jednego dobre dla drugiego może być zgubne.

w paru szkołach we Wrocławiu za zdawanie autem szkoleniowym dopłaca się, w niektórych nie.
zwykle tam gdzie wyższa cena kursu, zdający dostaje to gratis, tam gdzie cena niska - dopłaca się, więc wychodzi na to samo.
Cyryl
 
Posty: 496
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez Blacksmith » poniedziałek 14 sierpnia 2017, 21:30

Cyryl napisał(a):po 15 minutach powiedział: dajmy sobie na dzisiaj spokój, bo to nie mój dzień.
gdyby ta jazda była w dniu egzaminu, to ten stres przeniósłby na egzamin i oblałby, a tak nowy dzień - nowe nadzieje.

CZEKAJ CZEKAJ, bo czegoś nie rozumiem.... Czyli to dla Ciebie sytuacja normalna?? Że facet zdający na C+E (czyli zapewne za chwilę chcący jeździć zawodowo ciężarówkami) ma złe dni i rezygnuje po 15 minutach? Gdy będzie miał wyjazd z towarem to w niektóre dni zrezygnuje po 15 minutach i wróci do bazy? To co to z niego będzie za kierowca? A jak mu się "ta chwila" albo "dzień" przydarzy daleko w trasie? Zostawi TIR'a na środku autostrady i zadzwoni po taryfę? I Ty wiedząc jaką on ma przypadłość nie powiedziałeś mu, że się nie nadaje na kierowcę ciężarówek? Przecież na tych filmikach na YT wyraźnie mówisz, że niektórzy się nie nadają i instruktor czasami musi to brutalnie kursantom powiedzieć. A może w karierze zawodowej tak naprawdę nigdy nie zdarzają się te manewry z placu manewrowego? To w takim razie pozostaje pytanie o zasadność istnienia tego placu. Prawda?
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 571
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez Cyryl » poniedziałek 14 sierpnia 2017, 21:48

jak sam napisałeś chcący jeździć zawodowo. od kandydata na kierowcą przed egzaminem, do kierowcy zawodowego samodzielnie pracującego - daleka droga.
jeszcze jest KW, okres próbny w firmie transportowej, jazda w podwójnej obsadzie z bardziej doświadczonym kierowcą. we wrocławskim MPK, u Michalczewskiego (komunikacja miejska), świeży kierowca jeździ przez pierwszy okres w towarzystwie doświadczonego kierowcy - patrona.
oczywiście są firmy tak zwane dziad-trans gdzie nowicjusz dostaje kluczyki i polecenie - jedź, ale kiepskie firmy są we wszystkich branżach. musiałbyś wiedzieć przynajmniej mniej mgliście jak funkcjonuje transport.

na początku lat '90-tych zdarzyło mi się dwa razy podjeżdżać pod załadunek za innego młodego kierowcę, raz Belga, raz Niemca. no ale tam jak twierdzisz plac manewrowy nie obowiązuje.
Cyryl
 
Posty: 496
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez kolezankafilizanka » poniedziałek 14 sierpnia 2017, 22:31

Blacksmith napisał(a):
kolezankafilizanka napisał(a):Dodatkowo, jeśli zdajesz w aucie OSK (ja),

Takie pytanie z ciekawości. Czy za możliwość skorzystania ze zdawania na aucie OSK płaciłaś coś swojej szkole dodatkowo, a jeśli tak to mniej więcej ile? Bo wielu, (m.in. szerszon) pisze, że wiąże się to z dużymi opłatami.


Blacku, 55 zł :) To jest po prostu opłata za godzinę pracy instruktora, który w czasie mojego egzaminu czekał w WORD, aż auto wróci, i dopiero mógł jechać tym autem na lekcję z innym kursantem, bo to firma jednoosobowa. Miałam 3 podejścia, więc w sumie (w sumie) wyszła spora kwota, ale skoro poszłam do OSK, które ma Clio (a w WORd Yarisy), to wiedziały gały, co brały :)
--
Mała szkoła, małe auto, wielka frajda
Avatar użytkownika
kolezankafilizanka
 
Posty: 145
Dołączył(a): wtorek 25 października 2016, 11:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez Blacksmith » poniedziałek 14 sierpnia 2017, 22:39

Dzięki za odpowiedź :spoko: No to uczciwa szkoła chyba, bo szerszon z tego co pisał to bym wziął sporo więcej. Ja też bym skorzystał z takiej opcji swego czasu gdyby była możliwa. Wtedy taki egzamin może miałby coś wspólnego ze sprawiedliwym ocenieniem umiejętności, a nie walką o to czy w ciągu kilkunastu sekund zdążę przyzwyczaić się do innego sprzęgła czy hamulca.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 571
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg

Re: Powinienem zrobić sobie przerwę?

Postprzez szerszon » poniedziałek 14 sierpnia 2017, 22:43

Blacksmith napisał(a): No to uczciwa szkoła chyba, bo szerszon z tego co pisał to bym wziął sporo więcej. .
Za każdą rozpoczętą godzinę...więcej godzin niż jedna to więcej. To tak jak dodasz sobie 55zł+55zł+55zł...
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 14822
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Egzamin na prawo jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości