Strona 1 z 1

Ustawienie lusterek w dużym autku

PostNapisane: czwartek 08 marca 2018, 15:38
przez AMP
Na kursie oczywiście nauczyli mnie, że w lusterku powinnam widzieć to co za samochodem + nieco mojego wehikułu (kawałek przedniej klamki w rogu lusterka).

Ostatnio czytałam o ustawieniu lusterek, by wyeliminować martwe pole, autor sugerował znacznie mocniejsze odchylenie lusterek, tak, by widać było drogę i dopiero gdy trochę się przechylę w kierunku lusterka widzę bok samochodu. W innym tekście czytałam, że linia horyzontu powinna być na wys. 2/3 lusterka bocznego. Przyznam się, że nie miałam okazji przetestować innych ustawień lusterek, ale to co sprawdzało się przy I20, przy moim wysokim autku nie za bardzo, zwłaszcza przy manewrach cofania, raz wracałam po długiej trasie i miałam akcję z samochodem w martwym polu, na szczęście skończyło się to tylko strąbieniem.
Czy takie ustawienie bocznych lusterek ma sens? Czy rzeczywiście poprawia bezpieczeństwo?

Re: Ustawienie lusterek w dużym autku

PostNapisane: czwartek 15 marca 2018, 16:11
przez Karolina1994
Na kursie uczyli cie dobrze ustawiać lusterka,nie kombinuj. Jak cofamy to nie tylko korzystamy z lusterek zewnętrznych, ale też i wewnętrznego, oraz zawsze można obrócić się i spojrzeć w tylną szybę.

Re: Ustawienie lusterek w dużym autku

PostNapisane: piątek 16 marca 2018, 12:45
przez AMP
Karolina1994 napisał(a):Na kursie uczyli cie dobrze ustawiać lusterka,nie kombinuj. Jak cofamy to nie tylko korzystamy z lusterek zewnętrznych, ale też i wewnętrznego, oraz zawsze można obrócić się i spojrzeć w tylną szybę.

no ba... można jeszcze skorzystać z czujników parkowania, kamery, a nawet z pasażera, by machał rękami i pokazywał ile jeszcze można podjechać do ściany :lol:
Na krótkiej trasie zmieniłam sobie ustawienie lusterek, jechałam niestety wieczorem. W tych warunkach wolę stare ustawienie, (przyzwyczajenie wzięło górę). Trudno ocenić ten test, bo jeździłam po mieście, gdzie jest dość duży ruch, jeśli ruszam na światłach i za chwilę znowu się zatrzymuję na kolejnych światłach, to wiem, że obok jest in. samochód (nawet kilka) - jakby zysk z potencjalnie większego pola widzenia sąsiedniego pasa w tych warunkach jest trudno uchwytny. Natomiast na trasach poza miastem, gdzie sytuacja może bardzo dynamicznie się zmienić (np. ktoś nagle decyduje się wyprzedzać i znika w martwym polu) może się sprawdzić.
:twisted: ponieważ jestem w kategorii najniebezpieczniejszych kierowców (czyli takich, którzy już od ponad roku mają ten plasticzek z uprawnieniami), to nie będę testować, nie aspiruję do gwiazdorzenia w "Polskich drogach" :mrgreen:

Re: Ustawienie lusterek w dużym autku

PostNapisane: sobota 24 marca 2018, 17:59
przez pomocy
lusterka są dla Ciebie, wiec ustawiaj je pod siebie by mieć jak najlepsze pole widzenia,
ja dziele auto z żoną i zawsze po niej musze przestawic fotel i lusterka by było mi wygodniej,
tu nie ma żadnej zasady

Re: Ustawienie lusterek w dużym autku

PostNapisane: sobota 31 marca 2018, 13:13
przez rpa
Kiedy jeździłem dzielonym samochodem, zawsze musiałem podregulować fotel i wsteczne lusterko, do zewnętrznych wygodniej było mi się trochę powyginać w trakcie jazdy niż ustawiać za każdym razem. Jak się już chwilę pojeździ, to przestaje się tak zwracać uwagę na pierdoły typu "lekko nie tak lusterko", "kilka kropel deszczu na frontowej szybie" czy "za miękkie/twarde/długie/krótkie sprzęgło".

Re: Ustawienie lusterek w dużym autku

PostNapisane: poniedziałek 29 października 2018, 00:20
przez WojtekS
Prawidłowe ustawienie lusterek to:

1. Lusterko środkowe skierowane dokładnie na wprost do tyłu, tak aby widzieć w nim w miarę możliwości całą tylną szybę (i to, co za nią oczywiście).
2. Lusterka boczne powinny obejmować kawałek naszego pojazdu (ok. 10-20% pola widzenia lusterka), natomiast wysokość ich ustawienia powinna być taka, abyś będąc w otwartym terenie, widziała horyzont mniej więcej w 3/4-4/5 lusterka. Wysokości nie da się dokładnie określić, bo lusterka miewają różne kształty; generalnie chodzi o to, abyś widziała drogę i pojazdy za Tobą, a nie niebo.
3. Do parkowania i innych manewrów wykonywanych tyłem lusterka zwykle należy obniżyć (jeśli samochod sam ich wówczas nie obniża) na tyle, aby widzieć okolice tylnego koła, lub jeszcze niżej. Generalnie z lusterek należy korzystać tak, abyśmy mieli możliwie pełną informację o tym, co znajduje się za nami i /lub obok nas.

Opowieści o "szerokim ustawieniu bocznych lusterek, które redukuje martrwe pole" możesz włożyć między bajki. Teoretycznie ma to sens, ale w praktyce kierowcy nie wychylają się z fotela przed manewrami, co skutkuje tym, że de facto mają dwa martwe pola za oboma tylnymi słupkami, w których może schować się np. motocyklista, a w które nie da się bezpośrednio popatrzeć, odwracając się. Dodatkowo, przy "szerokim" ustawieniu lusterek trudniej precyzyjnie ustawiać samochód względem linii dzielących pasy ruchu. Przy cofaniu również takie ustawienie się nie sprawdza.