Parkowanie w sądzie

Tutaj mile będą widziane wypowiedzi na temat techniki kierowania, oraz wszelkie porady dotyczące kupna, obsługi i eksploatacji pojazdu.

Moderatorzy: ella, klebek

Parkowanie w sądzie

Postprzez marysia2018 » czwartek 19 lipca 2018, 06:04

Witam,

taki problem.. pomyślałam, że to forum może być pomocne.

Prawo jazdy mam od 7 lat (ponad). Obecnie mam sprawę w sądzie - wykroczeniową, dotyczy małej szkody parkingowej, nie przyjęłam mandatu twierdząc, że wina jest drugiego kierowcy. Spór sprowadza się do tego, że ja twierdzę, że wyjeżdżałam z parkingu tyłem cofając na prostych kołach aż do wyjazdu z linii aut stojących po prawej i lewej (miejsca parkingowe są oznaczone, i było ich tylko 3), potem cofnęłam jeszcze skręcając w prawo, zajmując w czasie tych 2 manewrów większość przeciwstawnego pasa ruchu (jezdnia w tym miejscu, ogólnie na tej ulicy, jest wąska), potem wykręciłam w lewo i pojechała do przodu wracając na mój pas ruchu, i wtedy inny kierowca próbując mnie wyprzedzić minimalnie zahaczył swoim prawym tylnym narożnikiem mój lewy narożnik; a ten kierowca twierdzi, że cofałam od razu skręcając w prawo), a on ratował się uciekając na przeciwny pas ruchu, i tak spowodowałam kolizję.

Teraz tak.. ja wiem, że on kłamie, dlatego nie przyjęłam mandatu (jak jest moja wina, to przyjmuję, płacę i zapominam). Wnosiłam o przeprowadzenie eksperymentu procesowego, żeby sprawdzić/pokazać, jak to było - wniosek został odrzucony przez sędzię. Zrobiłam kilka wideo i zdjęcia wyjazdu z parkingu innych aut w tym miejscu, co potwierdza moją wersję zdarzeń (twierdzę, że niemożliwy jest wyjazd stamtąd w takiej sytuacji w inny sposób oprócz tego, co opisałam) - sędzia odrzuciła wniosek. Może jest stronnicza, nie wiem. W każdym razie nie jest zmotoryzowana (nie pytajcie, skąd wiem), więc jakiegoś doświadczenia kierowania autem albo nie ma, albo ma minimalne. Widać, że się nie zna. Cóż, zdarza się..

Co do mnie: w czasie nauki do prawa jazdy uczona byłam wyjeżdżać z parkingu w taki właśnie sposób, mam to zautomatyzowane i do głowy mi nie przyjdzie szukać innych sposobów (a zwłaszcza cofania z jednoczesnym skrętem). Mam auto z segmentu C... nie ma takiej opcji, żeby się udało. Tak mnie uczono, takie wideo widzę na YT, itd.

I teraz pytanie: czy może na jakieś oficjalnej stronie - WORD itd. można znaleźć wideo tego typu parkowania? Może macie jeszcze jakieś pomysły? Muszę mieć jakieś inne argumenty za tym, że mam rację.. No ale sędzia mówi, że mój opis jest nielogiczny (!!!). Aha... jest już wyrok, że to jest moja wina. Przygotowuję apelację..

:help:
marysia2018
 
Posty: 3
Dołączył(a): czwartek 19 lipca 2018, 05:32

Re: Parkowanie w sądzie

Postprzez Cyryl » czwartek 19 lipca 2018, 17:54

przede wszystkim kiedy nastąpiła kolizja: gdy Twoje auto stało, jechało do przodu czy do tyłu?
czy zrobiłaś zdjęcia z miejsca kolizji?

ponieważ nie było rannych, a straty finansowe jak piszesz są stosunkowo niewielkie, sąd pójdzie najmniejszą linią oporu, żadnych generujących koszty eksperymentów, żadnych ekspertyz, ukarany zostanie pierwszy z brzegu no może lepszy w gębie.
Cyryl
 
Posty: 1060
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Parkowanie w sądzie

Postprzez marysia2018 » czwartek 19 lipca 2018, 18:58

Jechałam już do przodu, ale drugi kierowca twierdzi, że ciągle cofałam. To jest oczywiste, że nie, bo wtedy uszkodziłby moją prawą stronę lub tył (nadjechał z prawej strony, jechał moim pasem), a uszkodzony został mój lewy tylny narożnik (przedtem był ukryty). Zrobiłam zdjęcia uszkodzeń. Miejsca kolizji nie, ale niewiele by to zmieniło, bo tam po kilku minutach (jak już wyjaśniliśmy, że nikt nie przyznaje się do winy) już stało inne auto.

Sędzia odrzuca wszystkie moje wnioski dowodowe... ten też by odrzuciła, właśnie dlatego że minęło kilka minut i mogło zmienić się ustawienie aut. 100%, że użyłaby tego argumentu.

Ale najważniejsze, że ja twierdzę, że tam trzeba najpierw cofnąć na prostych kołach, potem nadal cofać skręcając wprawo i zajmując dużą część przeciwstawnego pasa ruchu, potem jechać do przodu wracając na mój pas, i wtedy on mnie lekko zahaczył przy wyprzedzaniu, a on twierdzi, że cofałam od razu skręcając w prawo. Parkowanie było prostopadłe, wjazd przodem, wyjazd tyłem. Dość ciasno - były 3 miejsca, jakoś od roku jest oznakowanie na 2
marysia2018
 
Posty: 3
Dołączył(a): czwartek 19 lipca 2018, 05:32

Re: Parkowanie w sądzie

Postprzez waw » wtorek 31 lipca 2018, 20:59

Odrzucanie wszystkich wniosków i prowadzenie sprawy według początkowo obranej tezy to obecnie w sądach norma. Jeśli chcesz wygrać to pewnie trzeba będzie się bawić w drugiej instancji lecz może to być pyrrusowe zwycięstwo.
waw
 
Posty: 1208
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Parkowanie w sądzie

Postprzez marysia2018 » środa 01 sierpnia 2018, 10:09

Masz rację, właśnie tak to wygląda.

No i właśnie piszę apelację.. Chciałam być powściągliwa w stosunku do sędzi, bo nastąpiły dla nich trudniejsze czasy, ale chyba napiszę wszystko, co o niej myślę. O stronniczości też.
marysia2018
 
Posty: 3
Dołączył(a): czwartek 19 lipca 2018, 05:32


Powrót do Porady techniczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości