Za którym razem zdaliście prawko?

Wątki niepotrzebne lub wygasłe, czyli po prostu śmieci.

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez Cyryl » środa 15 sierpnia 2018, 21:35

złe oznaczenie często nie wynika z niewiedzy, bo przecież większość kierowców wie jaka jest prędkość dopuszczalna na terenie zabudowanym i co z tego?

masz 30h na kat. B i naprawdę jest co robić.
tracić dwie godziny (w przypadku Wrocławia, gdzie są autostrady, bo tyle zajęłoby to ćwiczenie) po to, aby wjechać na autostradę, stanąć, wyciągnąć trójkąt, postawić w odpowiednim miejscu, później dać to powtórzyć uczącemu się, to chyba rozrzutność.

pomijam fakt, że gdy pojazd nie ma faktycznie awarii takie zabawy na autostradzie stanowią zagrożenie dla uczestników ruchu i jest to wzbronione.
Cyryl
 
Posty: 1191
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez jasper1 » czwartek 16 sierpnia 2018, 08:03

gumik napisał(a): Kazac uczeniowi zatrzymać sie na malo uczeszczanej drodze i wyobrazić sobie, ze ma awarię. Niech zapitala 100m z trójkątem. Wyrobić automatyzm. Ile to zajmie.

I potem będzie ustawiał w odległości 100m na takiej drodze bo"tak mnie uczył instruktor" :wink: , a na autostradzie dalej nie będzie wiedział jak.
Może raczej uczyć przy okazji innych zadań ustalanie ile to jest te 10m od PdP, 15m od przystanku, 100m na drodze. Sama w trakcie nauki prosiłam o to instruktora, nie miałam wyczucia odległości i potrzebowałam stworzyć sobie "wzorce" w głowie.
Jednak na brak chęci, właściwej postawy nic nie pomoże.

Off top nam się długi zrobił, może wydzielić - prośba do moderacji.
Strach przed porażką, przed wyjściem na głupka to główna przeszkoda w uczeniu się
Genius is one percent inspiration and ninety-nine percent perspiration
jasper1
 
Posty: 2218
Dołączył(a): wtorek 12 lutego 2013, 00:04

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez gumik » czwartek 16 sierpnia 2018, 08:46

Problem chyba w tym, ze na drogach jest wielu "złych nauczycieli". Jak mówi stare przysłowie ludowe: jeśli wjedziesz miedzy wrony, będziesz jeździł jak i one.
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 1770
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez kolezankafilizanka » czwartek 16 sierpnia 2018, 19:43

Cyryl napisał(a):pełny automatyzm, ale ile z tego zostaje po kursie?


Wiele by zostało, gdyby nie presja innych szkodników drogowych. Na punkcie tych kierowców mam taką obsesję taką, jaką ma Blacksmith wobec egzaminatorów ;)

Podczas kursu ciągle słyszałam złośliwe komentarze, że niedługo będę jeździć "tak jak inni", muszę "jeździć tak jak inni", to niemożliwe, abym po egzaminie zachowywała przepisy, bo ja w gruncie rzeczy nie muszę tego robić. No, a jak już zaczęłam jeździć sama, to się zaczęło wyprzedzanie mojego grata na przejeździe kolejowym, bo się zatrzymuję na stopie, i trąbienie, bo jadę 30 km/h w strefie 30, i nie ruszam pieszemu za plecami. W ogromnym stopniu udało mi się zachować to, czego byłam uczona. To jednak zasługa Instruktora - ostro wymagał. Podczas jazdy komentował przypadki na drodze w taki sposób, że rozumiałam logikę zakazów i nakazów. On był przekonany, że to jest dobre, i mnie przekonał, że warto. Stwierdziłam, że z niektórymi ograniczeniami może i ciężko, a nawet czasem idiotycznie (vide strzałka warunkowa), ale już wolę taki porządek niż bałagan (my rowerzyści to dopiero...)

To zwycięstwa. A teraz: wszystko fajnie, póki nie trzeba szukać miejsca do parkowania :) Na kursie w końcu zawsze się celowało w miejsca pewne, a teraz na odwrót :) Czasem szybka decyzja bez popatrzenia na znaki, wiadomo. Czasem zdarzy mi się ulec presji, ale trening czyni mistrza ;) Postanowiłam jednak nie schodzić na psy. Brakuje tylko obok na prawym fotelu kogoś, kto by zwyzywał szkodnika w moim mieniu.
--
Kat. B od X 2016. Uczyłam się w clio, a teraz mam złoma i wio!
kolezankafilizanka
 
Posty: 226
Dołączył(a): wtorek 25 października 2016, 11:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Za którym razem zdaliście prawko?

Postprzez aurelia » czwartek 16 sierpnia 2018, 21:13

kolezankafilizanka napisał(a):
Wiele by zostało, gdyby nie presja innych szkodników drogowych. Na punkcie tych kierowców mam taką obsesję taką, jaką ma Blacksmith wobec egzaminatorów ;)



Aż poszukałam w emotikonach serduszka, ale niestety nie ma ;) Jeżdżę dopiero od 1,5 miesiąca, a nie zliczę, ile to już razy strąbili mnie za jazdę z maksymalną dopuszczalną prędkością prawym pasem. Tak samo jak za zatrzymywanie się na STOPie i przed sygnalizatorem z warunkową strzałką. W efekcie zdarzyła mi się już raz sytuacja, że ktoś trąbił słusznie (niebezpieczeństwo, zaczęłam się staczać z górki do tyłu, na szczęście szybko zauważone i skorygowane), a ja w pierwszej chwili myślałam, że to kolejny idiota, który mnie popędza...

Efekt jest taki, że już teraz łapię się na tym, że przekraczam dozwoloną prędkość o jakieś 20% (choć i tak jadę znacznie wolniej od większości), a na zielonej strzałce, jeśli widzę, że jest czysto, coraz częściej się przetaczam bez zatrzymywania. Jednak presja polskich kierowców, a zwłaszcza warszawskich :( robi swoje.
aurelia
 
Posty: 38
Dołączył(a): piątek 25 maja 2018, 23:00
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Kosz

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość