Redukcja biegów

Tutaj możecie zamieszczać opinie dotyczące kursów na prawo jazdy

Moderator: ella

Redukcja biegów

Postprzez Apostoleanu » wtorek 27 grudnia 2011, 22:48

Otóż mam kilka pytań odnośnie redukcji biegów i nie tylko, proszę o pomoc.

1. Jeżeli za 300 m jest skrzyżowanie i jest czerwone światło a jadę na 4 biegu z prędkością 80 km/h i wiem że będę się musiał zatrzymać to co mam zrobić?
a) Zmienić szybko na bieg 1
b) redukować z 4 na 3,2,1 o ile nie będzie za późno..
c) hamować a na końcu przycisnąć sprzęgło i "luz"
d) hamować na końcu przycisnąć sprzęgło zmienić na 1 bieg i czekać aż będę w stanie pojechać?

2. Jeżeli za 100 metrów mam skręcić w prawo bez zatrzymania a jadę na 3 biegu z prędkością 50 km/h to:
a) po prostu redukuję szybko biegi i wjeżdżam na 1
b) hamuję potem przyciskam sprzęgło i wrzucam bieg 1
c) zmieniam bieg z 3 na 2, hamuję i wjeżdżam powoli

3. jeżeli zbliżam się do skrzyżowania i trzeba się zatrzymać to (jadę na 2 biegu) to:
a) zmieniam bieg z 2 na 1 i potem hamuję po czym naciskam sprzęgło i trzymam i gdy mogę już jechać to puszczam sprzęgło i hamulec i dodaję gazu?

4. Kiedy występuję szarpnięcie i jak go uniknąć?

Dzięki za przeczytanie, być może dla was to banał ale dla mnie nie, i bardzo przyda mi się wasza pomoc, dziękuję z góry
"Nigdy nie kłóć się z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem."
Zapamiętaj.
Avatar użytkownika
Apostoleanu
 
Posty: 26
Dołączył(a): sobota 03 grudnia 2011, 17:53

Re: Redukcja biegów

Postprzez krzychoo » wtorek 27 grudnia 2011, 23:47

Najpierw hamujesz, a potem zmieniasz bieg. Chodzisz ty już na kurs?
krzychoo
 
Posty: 10
Dołączył(a): wtorek 13 grudnia 2011, 20:22

Re: Redukcja biegów

Postprzez McBekon » środa 28 grudnia 2011, 01:03

Jeśli hamujesz, to nic nie redukujesz. Po prostu zatrzymujesz się z wrzuconym biegiem, na którym jechałeś. Jak się zatrzymasz to luz i puszczasz sprzęgło. Przy ruszaniu to wiadomo - jedyneczka i prujemy. A przy skręcie w prawo, to zwalniasz do bezpiecznej prędkości, redukujesz do dwójki i skręcasz. To wszystko. I nigdy nie wrzucaj jedynki w czasie jazdy. Jedziesz na dwójce - zatrzymujesz się z wrzuconą dwójką.
McBekon
 
Posty: 11
Dołączył(a): czwartek 07 lipca 2011, 00:40

Re: Redukcja biegów

Postprzez Apostoleanu » środa 28 grudnia 2011, 10:09

McBekon, aha czyli jak za 200 m mam się zatrzymać na światłach a jadę na 4 biegu to po prostu hamuję a jak się zatrzymam to sprzęgło i luz (tyle że nie wiem czy na egzaminie można używać luzu, albo zależy kiedy) a jak mam ruszyć to tradycyjnie sprzęgło 1 i potem wiadomo.

a gdy mam skręcić i jadę na 3 to zmieniam na 2 hamuję do bezpiecznej prędkości i skręcam, zapytam się jeszcze, a jak na tej 2 będę jechał z prędkością 10 km/h albo wolniej to będzie dobrze? bo taką prędkość ma się na 1

Ale wielkie dzięki za pomoc :)
"Nigdy nie kłóć się z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem."
Zapamiętaj.
Avatar użytkownika
Apostoleanu
 
Posty: 26
Dołączył(a): sobota 03 grudnia 2011, 17:53

Re: Redukcja biegów

Postprzez cman » środa 28 grudnia 2011, 10:26

McBekon napisał(a):Jeśli hamujesz, to nic nie redukujesz. Po prostu zatrzymujesz się z wrzuconym biegiem, na którym jechałeś.

Nie można redukować?


McBekon napisał(a):A przy skręcie w prawo, to zwalniasz do bezpiecznej prędkości, redukujesz do dwójki i skręcasz. To wszystko.

Zawsze trzeba zredukować do dwójki?


McBekon napisał(a):I nigdy nie wrzucaj jedynki w czasie jazdy.

Nie wolno?
STOP PIERDOŁOM DROGOWYM!

Nie jestem już aktywnym uczestnikiem tego forum; w sprawach nadzwyczajnych – PW.
Avatar użytkownika
cman
 
Posty: 7456
Dołączył(a): wtorek 17 stycznia 2006, 20:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Redukcja biegów

Postprzez Apostoleanu » środa 28 grudnia 2011, 10:54

Jeżeli za 100 m masz się zatrzymać a jedziesz na 4 biegu to chyba nie będziesz redukował biegów bo nie zdążysz (chyba o to chodzi)

Przy skręcie w prawo raczej zawsze bo nie wjedziesz z taką prędkością bo za duża, a mam od siebie pytanie jeżeli jadę na 4 biegu po za terenem zabudowanym i mam skręcić w lewo to zmieniam na 2 bieg i skręcam czy jak ?

Jedynkę w czasie jazdy można rzucić ale jemu chodzi że z 3 na 1
"Nigdy nie kłóć się z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem."
Zapamiętaj.
Avatar użytkownika
Apostoleanu
 
Posty: 26
Dołączył(a): sobota 03 grudnia 2011, 17:53

Re: Redukcja biegów

Postprzez cman » środa 28 grudnia 2011, 11:16

Apostoleanu napisał(a):Jeżeli za 100 m masz się zatrzymać a jedziesz na 4 biegu to chyba nie będziesz redukował biegów bo nie zdążysz (chyba o to chodzi)

Zacząłeś od 300 m, potem zszedłeś do 200 m, a teraz, komentując odpowiedź na swoje wcześniejsze pytania, piszesz o 100 m, więc może być trochę ciężko ustalić o co rzeczywiście pytasz, a tym bardziej, na co udzielane są odpowiedzi. Poza tym to, że 300, 200 czy nawet 100 m dalej nadawany jest sygnał czerwony, nie oznacza jeszcze, że trzeba się będzie zatrzymać. A już z przypuszczaniem o co chodziło, poczekam jednak na autora odpowiedzi.


Apostoleanu napisał(a):Przy skręcie w prawo raczej zawsze bo nie wjedziesz z taką prędkością bo za duża (...)

Obawiam się, że skręty bywają bardzo różne, a poza tym nie pytałem o prędkość, tylko chciałem się dowiedzieć od autora odpowiedzi czy zawsze trzeba zredukować do dwójki.


Apostoleanu napisał(a):Jedynkę w czasie jazdy można rzucić ale jemu chodzi że z 3 na 1

Nie wiem skąd Ty wiesz, o co jemu chodzi, bo jak dla mnie, jego odpowiedź: "I nigdy nie wrzucaj jedynki w czasie jazdy." jest dość jednoznaczna i mówi coś zupełnie innego niż Ty powyżej. I nawet jeśli chodzi również o redukcję z trójki na jedynkę, to moje pytanie pozostaje niezmienione.
STOP PIERDOŁOM DROGOWYM!

Nie jestem już aktywnym uczestnikiem tego forum; w sprawach nadzwyczajnych – PW.
Avatar użytkownika
cman
 
Posty: 7456
Dołączył(a): wtorek 17 stycznia 2006, 20:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Redukcja biegów

Postprzez lith » środa 28 grudnia 2011, 11:48

Heh, nie ma jedynej słusznej opcji na każdą okazję. Nie będzie się nikt przecież uczył na pałę jak ma po kolei zmieniać biegi w jakiej sytuacji. To trzeba samemu czuć. Biegi dobierasz do sytuacji, tak żeby było dobrze. jak hamujesz to możesz nie redukować, a możesz redukować. Skręcać możesz na 2ce, a możesz i na innym biegu. To nie jest nigdzie ustalone. Trzeba tylko mniej więcej zasadę działania sprzęgła, czy skrzyni biegów znać, już nie chodzi o ich budowę, a o zasady działania.
Avatar użytkownika
lith
 
Posty: 7568
Dołączył(a): niedziela 17 maja 2009, 21:09
Lokalizacja: E-g/Gda

Re: Redukcja biegów

Postprzez McBekon » środa 28 grudnia 2011, 15:22

cman napisał(a):Nie można redukować?


A w jakim celu? Skoro wiadomo, że i tak się zatrzymamy?

cman napisał(a):Zawsze trzeba zredukować do dwójki?


Przy skręcie jedzie się chyba z małą prędkością, więc to normalne, że redukujemy do dwójki (po co przemęczać silnik). Poza tym tak mnie uczono, że skręcamy na dwójce a nie na wyższym biegu.


cman napisał(a):Nie wolno?


Wszystko wolno, nie zabronię nikomu. Ale wyjaśnij mi - po co wrzucać jedynkę, kiedy jedziemy? Bieg pierwszy jest biegiem, z którego ruszamy.
McBekon
 
Posty: 11
Dołączył(a): czwartek 07 lipca 2011, 00:40

Re: Redukcja biegów

Postprzez Apostoleanu » środa 28 grudnia 2011, 15:59

Czyli np. jadę na 3 biegu i zbliżam się do drogi podporządkowanej i trzeba będzie się zatrzymać więc po prostu hamuję powoli a gdy się zatrzymam puszczam hamulec, naciskam sprzęgło, skrzynię biegów na "luz" i czekam, tak ?
"Nigdy nie kłóć się z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem."
Zapamiętaj.
Avatar użytkownika
Apostoleanu
 
Posty: 26
Dołączył(a): sobota 03 grudnia 2011, 17:53

Re: Redukcja biegów

Postprzez cman » środa 28 grudnia 2011, 16:26

McBekon napisał(a):A w jakim celu? Skoro wiadomo, że i tak się zatrzymamy?

Ja zapytałem, czy nie można redukować. "A w jakim celu?" - to nie jest odpowiedź. Ale mimo wszystko jeżeli chcesz wiedzieć, to może na przykład w takim celu, że mamy ochotę hamować silnikiem.
Skąd wiadomo, że się zatrzymamy? Sygnał czerwony ma to do siebie, że czasem w jego miejsce pojawia się sygnał zielony.


McBekon napisał(a):Przy skręcie jedzie się chyba z małą prędkością, więc to normalne, że redukujemy do dwójki (po co przemęczać silnik). Poza tym tak mnie uczono, że skręcamy na dwójce a nie na wyższym biegu.

Bywają czasem skręty, bardzo ciasne lub z innych przyczyn wymuszające bardzo powolną jazdę, na przykład 5 km/h - wtedy też redukujemy do dwójki?
Bywają też czasem skręty (nie zakręty, tylko skręty, a więc powodujące zmianę kierunku jazdy i wymagające sygnalizowania zamiaru wykonania tej zmiany), na przykład poza obszarem zabudowanym i na drogach ekspresowych, pozwalające na jazdę z prędkością przekraczającą 100 km/h - wtedy też redukujemy do dwójki?


McBekon napisał(a):Wszystko wolno, nie zabronię nikomu. Ale wyjaśnij mi - po co wrzucać jedynkę, kiedy jedziemy? Bieg pierwszy jest biegiem, z którego ruszamy.

Po co? Może na przykład po to, że potrzebujemy z niego skorzystać w czasie jazdy, bo jest on takim samym biegiem jak każdy inny. Bo może zwolniliśmy do tak małej prędkości, że jedynka jest jedynym sensownym biegiem w takiej sytuacji. Bo może potrzebujemy w danej sytuacji skorzystać z możliwie dużego momentu obrotowego na kołach.
STOP PIERDOŁOM DROGOWYM!

Nie jestem już aktywnym uczestnikiem tego forum; w sprawach nadzwyczajnych – PW.
Avatar użytkownika
cman
 
Posty: 7456
Dołączył(a): wtorek 17 stycznia 2006, 20:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Redukcja biegów

Postprzez lith » środa 28 grudnia 2011, 19:07

Apostoleanu napisał(a):Czyli np. jadę na 3 biegu i zbliżam się do drogi podporządkowanej i trzeba będzie się zatrzymać więc po prostu hamuję powoli a gdy się zatrzymam puszczam hamulec, naciskam sprzęgło, skrzynię biegów na "luz" i czekam, tak ?

Po co trzymać sprzęgło jak masz luz? Nie ważne co zrobisz, oby tylko byłą w tym jakaś logika, a nie wyuczony schemat bez sensu.

@McBekon
Jak cman pisze- redukować można po to, żeby hamować silnikiem. W dodatku może się zdarzyć, że czerwone zmieni się na zielone. Jak o tym wiemy, to możemy odpowiednio wycelować w zmianę świateł.
Nie ma poszczególnych biegów przypisanych do poszczególnych manewrów, czasami skręcamy na 1ce, czasami na 5ce. Mówienie, że tylko na 2ce jest sporym nadużyciem. I wcale nie trzeba daleko przykładów szukać. Na innym biegu będę przyspieszał wyjeżdżając z podporządkowanej na zatłoczoną drogę z pierwszeństwem, a na innym na rozległym skrzyżowaniu które pokonuję z prędkością 60 km/h.
Avatar użytkownika
lith
 
Posty: 7568
Dołączył(a): niedziela 17 maja 2009, 21:09
Lokalizacja: E-g/Gda

Re: Redukcja biegów

Postprzez polex » czwartek 29 grudnia 2011, 19:27

Pozwolisz, że odpowiem Ci jak ja to robię (tam gdzie można odpowiedzieć) lub skomentuję tam, gdzie nie ma odpowiedzi wprost.
Zanim to zrobię to mocno podkreślę: nie ma jedynie słusznych rad. Dużo zależy od różnych czynników, które mogą mieć wpływ na postępowanie, a których nie przytoczyłeś.


Apostoleanu napisał(a):Otóż mam kilka pytań odnośnie redukcji biegów i nie tylko, proszę o pomoc.

1. Jeżeli za 300 m jest skrzyżowanie i jest czerwone światło a jadę na 4 biegu z prędkością 80 km/h i wiem że będę się musiał zatrzymać to co mam zrobić?
a) Zmienić szybko na bieg 1
b) redukować z 4 na 3,2,1 o ile nie będzie za późno..
c) hamować a na końcu przycisnąć sprzęgło i "luz"
d) hamować na końcu przycisnąć sprzęgło zmienić na 1 bieg i czekać aż będę w stanie pojechać?

Nie praktykuję żadnego z tych sposobów.
Zdejmuję nogę z gazu i dojeżdżam do tych świateł. Tuż przed ostatecznym zatrzymaniem wrzucam luz (ze sprzęgłem) i na luzie czekam na zmianę świateł.

Apostoleanu napisał(a):2. Jeżeli za 100 metrów mam skręcić w prawo bez zatrzymania a jadę na 3 biegu z prędkością 50 km/h to:
a) po prostu redukuję szybko biegi i wjeżdżam na 1
b) hamuję potem przyciskam sprzęgło i wrzucam bieg 1
c) zmieniam bieg z 3 na 2, hamuję i wjeżdżam powoli

Patrz ostatnia odpowiedź litha.

Apostoleanu napisał(a):3. jeżeli zbliżam się do skrzyżowania i trzeba się zatrzymać to (jadę na 2 biegu) to:
a) zmieniam bieg z 2 na 1 i potem hamuję po czym naciskam sprzęgło i trzymam i gdy mogę już jechać to puszczam sprzęgło i hamulec i dodaję gazu?

Patrz - moja odpowiedź do pytania 1.

Apostoleanu napisał(a):4. Kiedy występuję szarpnięcie i jak go uniknąć?

Domyślam się, że chodzi Ci o sytuację tzw. "żabki" - chwilowe, gwałtowne ruszenie samochodu, czy tak?
Jeśli tak, to zwykle ma to miejsce, gdy nie ma synchronizacji przy operowaniu gazem i sprzęgłem, a konkretnie, gdy pedał sprzęgła zostaje zwolniony zbyt gwałtownie przy jednoczesnym dociskaniu gazu..
...............Na PoRD świat się nie kończy; korzystaj też ze zdrowego rozsądku.
............................................Obrazek
polex
 
Posty: 269
Dołączył(a): środa 28 grudnia 2011, 17:58

Re: Redukcja biegów

Postprzez Apostoleanu » czwartek 29 grudnia 2011, 19:42

dzieki za odpowiedzi, odnosnie tego szarpniecia, czyli po prostu trzeba do polowy zwolnic pedal sprzegla dodac gazu i jak juz przejade z 15m to puszczam calkiem pedal sprzegla, o to chodzi?
"Nigdy nie kłóć się z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem."
Zapamiętaj.
Avatar użytkownika
Apostoleanu
 
Posty: 26
Dołączył(a): sobota 03 grudnia 2011, 17:53

Re: Redukcja biegów

Postprzez polex » czwartek 29 grudnia 2011, 19:54

Ciepło, ciepło, ale ciut inaczej.
Istotą jest zwalnianie sprzęgła i naciskanie gazu równomiernie, w tym samym tempie.
Jeśli oba te ruchy wykonasz szybko to nastąpi szybki odjazd i odwrotnie.
Naturalnego ruszenia (nie za wolne i nie za szybkie) powinieneś nauczyć się b. szybko. Po 1-2 zgaśnięciach silnika (za szybko puszczone sprzęgło przy małym gazie) lub po 1-2 przegazowaniach (za wolno puszczone sprzęgło przy mocno wciśniętym gazie) znajdziesz tzw. "złoty środek". To naprawdę nie jest trudne.
Powodzenia. :spoko:
...............Na PoRD świat się nie kończy; korzystaj też ze zdrowego rozsądku.
............................................Obrazek
polex
 
Posty: 269
Dołączył(a): środa 28 grudnia 2011, 17:58

Następna strona

Powrót do Szkolenie kierowców

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości