Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Tutaj możecie zamieszczać opinie dotyczące kursów na prawo jazdy

Moderatorzy: ella, klebek

Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez atss » poniedziałek 04 września 2017, 17:50

Cześć,

Pytanie do instruktorów z pewnym doświadczeniem - jak oceniacie Ile czasu (procentowo lub w godzinach) z obowiązkowych 30h jazdy poświęcacie z kursantami na manewry parkingowe i jazdę po łuku?
I drugie dodatkowe :) Jak rozdzielacie czas na manewry i czas na typowe miasto? Kumulujecie godziny na manewry aby w jakimś określonym przedziale czasowym mocno skupić się tylko na manewrach czy też rozkładacie manewry po równo, po trochu na całe 30h?

Dzięki za podzielenie się doświadczeniem,
Tomek
atss
 
Posty: 3
Dołączył(a): poniedziałek 04 września 2017, 17:37

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez Cyryl » poniedziałek 04 września 2017, 23:07

co prawda dawno nie szkoliłem na kat. B jednak moje metody zostały te same: uczyć jazdy do tyłu (według mnie) można wtedy, gdy ktoś potrafi już jeździć do przodu, więc jeżeli mam we wczesnej fazie nauki jechać na plac, gdzie i 2h mi nie wystarczy, ja się namęczę, uczący wkurzy, że mu nie idzie oraz znikome wyniki.
jeżeli jednak uczący się zaczyna poprawnie jeździć na mieście i przestaje "walczyć" z pojazdem, zaczyna rozumieć jak ten zachowuje się na zakrętach, można jechać na plac. wtedy 1/2h wystarczy aby wytłumaczyć jak to ma być. oczywiście w tej fazie, uczący się jeszcze nie osiągnął biegłości i trzeba co jakiś czas wracać na plac, ale już bez mojej pomocy. jeżeli kursant rozumie manewr, to nawet jeżeli popełni błąd, wie dlaczego on powstał i jak go naprawić.
Cyryl
 
Posty: 496
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez eragon » wtorek 05 września 2017, 11:37

Już na podobny temat jest kilkanaście postów na forum.
Z grubsza - na plac jedziemy po 10-12 h szkolenia i po obyciu się kursanta z autem. Manewrów uczymy na mieście, przeważnie po ogarnięciu łuku.
Jakieś szczegóły potrzebujesz?
Pozdrowienia z prawego fotela L-ki..
Obrazek
Avatar użytkownika
eragon
 
Posty: 886
Dołączył(a): niedziela 31 sierpnia 2014, 12:50

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez atss » środa 06 września 2017, 11:02

Cześć,

Dzięki za odpowiedzi, kurcze szukałem na forum pod hasłem 'manewry', 'jazda na placu' - jakbyście pomogli i podrzucili hasła kluczowe - to nie zawracałbym gitary.

Co potrzebuję - na prawko uczyłem się kaaawał czasu temu - wtedy kurs podzielony był na 3 równe 'części: wykłady, plac i miasto. Proporcje czasu ile jestem na placu (i uczę się wszystkich manewrów a nie tylko łuku) wyznaczał głównie instruktor (kierował się albo tym co ja już umiem, albo tym, czy plac jest wolny albo czy ma następnego kursanta do odbioru w drugiej części miasta :) ). Godzin jazdy było wtedy 20h i mniej wiecej 10h przypadało na plac a 10h na miasto. Teraz jest 30h, w tym na placu do nauki tylko rękaw.
Jestem ciekaw (i będzie mi to przydatne w projekcie :) ) jak teraz wygląda udział procentowy średnio między czasem poświęconym na mieście na naukę manewrów parkingowych + nauka jazdy po łuku, a ile jest przeznaczane na typowe jazdy po mieście?
Wydaje się, z rozmów ze znajomymi i ich dziećmi co się teraz uczą (ale to jest moje subiektywne odczucie), że nawet po tych 10h jazdy luźnej po mieście - 0,5h na naukę jazdy po łuku to tylko wybitni chyba :)

Chętnie poznam więcej opinii (fajnie gdybyście wskazali tematy historyczne z forum, będę szukał)

Pozdrawiam,
Tomek
atss
 
Posty: 3
Dołączył(a): poniedziałek 04 września 2017, 17:37

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez Cyryl » środa 06 września 2017, 22:31

atss napisał(a):...i będzie mi to przydatne w projekcie... jak teraz wygląda udział procentowy średnio między czasem poświęconym na mieście na naukę manewrów parkingowych + nauka jazdy po łuku, a ile jest przeznaczane na typowe jazdy po mieście?...


jeżeli jest to jakieś poważniejsze przedsięwzięcie, to lepiej jakbyś się na początku zapoznał z wymaganiami w rozporządzeniu w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.

natomiast co do nauczania i udziału procentowego:
uczących nie można traktować zero-jedynkowo, każdy jest inny, jeden potrzebuje więcej czasu na manewry, inny mniej. jeden potrzebuje więcej czasu na miasto, inny mniej. ważne jest też jakie doświadczenie ma uczący się, bo trafiają się osoby, które trochę jeździły po jakiś placach bez uprawnień lub posiadające uprawnienia np. na wózki widłowe i pracujące na nich na co dzień, tym jest łatwiej i szybciej.
jednym słowem to bardzo indywidualna sprawa.
Cyryl
 
Posty: 496
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez atss » niedziela 10 września 2017, 12:14

Cześć,

Rozmawiałem z kilkoma instruktorami - mówią, że na łuk to minimum 1h jak jest kumaty, jak nie to i 2-3h.
Pozostałe manewry (ale skupiają się głównie na dwóch: prostopadłe przodem i skośne) - łącznie w całym kursie jakieś 6-7h jazd, gdzie bardzo dużo trenują manewry. Dużo to czy mało?
Pozdrawiam
Tomek
atss
 
Posty: 3
Dołączył(a): poniedziałek 04 września 2017, 17:37

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez szerszon » wtorek 12 września 2017, 21:28

atss napisał(a):
że na łuk to minimum 1h jak jest kumaty, jak nie to i 2-3h.
Łuk w sumie około 1,5 h na tzw czuja i nie ma prawa oblać na egzaminie. 2-3 h ??? Jest tu taki co pińset razy robił i zaś poległ. :lol:
Pozostałe manewry (ale skupiają się głównie na dwóch: prostopadłe przodem i skośne) - łącznie w całym kursie jakieś 6-7h jazd, gdzie bardzo dużo trenują manewry.
Jak kursant zrozumie zachowanie pojazdu np na łuku, to całe parkowanie zajmuje do 2 h na tip top.
Czyli max 3,5 h na ww manewry.
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 14824
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez eragon » wtorek 12 września 2017, 21:49

Jakieś matoly same czy co? Kumaty za trzecim razem łuk przejeżdża. Potem zostaje szlifowanie i nauka ratowania się z opresji.. Parkowanie podobnie.
Pozdrowienia z prawego fotela L-ki..
Obrazek
Avatar użytkownika
eragon
 
Posty: 886
Dołączył(a): niedziela 31 sierpnia 2014, 12:50

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez szerszon » wtorek 12 września 2017, 22:58

I to w sumie mi zajmuje około 3,5 h nauka i szlifowanie.
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 14824
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez angela12 » piątek 06 października 2017, 14:08

Hej, ja w czasie robienia kursu od 3 jazdy za każdym razem byłam na placu manewrowym i ćwiczyłam łuk i wzniesienie po około 20 minut. Reszte czasu poświęcaliśmy na miasto. Od 9 jazdy ćwiczyliśmy parkowanie, zawracanie na trzy :)
angela12
 
Posty: 2
Dołączył(a): środa 04 października 2017, 22:53

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez oskbelfer » niedziela 08 października 2017, 17:43

atss napisał(a):Jestem ciekaw (i będzie mi to przydatne w projekcie :) ) jak teraz wygląda udział procentowy średnio między czasem poświęconym na mieście na naukę manewrów parkingowych + nauka jazdy po łuku, a ile jest przeznaczane na typowe jazdy po mieście?
Pozdrawiam,
Tomek


Ja zaś ciekawy jestem co to za projekt, że potrzebujesz takich informacji?

Bo jeśli piszesz projekt o środki z PUP lub WUP czy ogólnie z UE na przeprowadzenie jakiegoś szkolenia to nie bawiłbym się w procentowe sprawy, a jak ktoś podpowiadał (chyba Cyryl) należałoby zerknąć w ustawy i rozporządzenia.

Jeśli zaś chcesz się doktoryzować z tego zakresu, no to prace badawcze wypada poczynić :)
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
Avatar użytkownika
oskbelfer
 
Posty: 3560
Dołączył(a): czwartek 18 września 2008, 19:17
Lokalizacja: Polska

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez Cyryl » poniedziałek 09 października 2017, 05:06

atss napisał(a):...Jestem ciekaw (i będzie mi to przydatne w projekcie :) ) jak teraz wygląda udział procentowy średnio między czasem poświęconym na mieście na naukę manewrów parkingowych + nauka jazdy po łuku, a ile jest przeznaczane na typowe jazdy po mieście?...


masz coś takiego jak Rozporządzenie w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców. w tym rozporządzeniu jest część - II. Szczegółowy program szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami w zakresie prawa jazdy kategorii B1, B, B+E, T oraz pozwolenia.
a dokładnie - TEMAT 6: Cofanie. Zawracanie. Parkowanie
jeżeli rozmawiasz sobie z kimś przy kawce, to można sobie gdybać, domniemywać, jednak jeżeli jest to coś poważnego, warto zapoznać się z regulacją prawną. tam jest rozpisana każda lekcja i teorii i praktyki.
gdy pierwszy raz to przeczytałem miałem dużo wątpliwości, bo jak większość instruktorów, mam jakieś swoje metody wypracowane w trakcie swojej pracy. jednak po głębszym zastanowieniu się uważam to za bardzo pożyteczne.
gdy ja zaczynałem (jak wielu innych) nie miałem żadnych wzorców, szedłem na żywioł i uczyłem się metodą prób i błędów.
natomiast ten materiał jest znakomitą bazą wyjściową dla początkujących instruktorów, którzy w zbierając doświadczenia mogą program modyfikować według siebie.
Cyryl
 
Posty: 496
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manewry parkingowe - doświadczenia instruktorów

Postprzez AMP » czwartek 12 października 2017, 11:06

Trochę podczepię moje pytanie do tematu - skąd wiecie gdzie parkować?
Pytanie brzmi głupio, ale wciąż mam z tym problem - nie z samym manewrem parkowania, ale ze znajdowaniem miejsca na ulicy.
Jadę wolno (kierowcy już się za mną irytują), gdy widzę lukę między samochodami... okazuje się, że jest to wyjazd z bramy, albo bardzo wąskie miejsce, gdzie prawdopodobnie nie zmieści się samochód, a jeśli, to musiałabym robić to bardzo powoli i precyzyjnie (a ci za mną co raz bardziej się wkurzają). Nie umiem w odpowiednimi momencie znaleźć miejsca, macie jakieś pomysły jak sobie poradzić z tym? Jak z daleka ocenić miejsce parkingowe?
AMP
 
Posty: 36
Dołączył(a): wtorek 18 kwietnia 2017, 10:44


Powrót do Szkolenie kierowców

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości