zmiana szkoly

Tutaj możecie zamieszczać opinie dotyczące kursów na prawo jazdy

Moderatorzy: ella, klebek

zmiana szkoly

Postprzez gasterosteus » wtorek 08 sierpnia 2017, 18:42

Witam

Rzucilem sie na gleboka wode i jestem obecnie w trakcie wyjezdzania ciezarowka moich 30h w Szczecinie. Poki co jak do tej pory nie mialem chyba takiej godziny w ktorej nie popelnilbym bledu skutkujacego przerwaniem egzaminu. Jeszcze mi ich troche zostalo ale juz zastanawiam sie co dalej. Przyjmijmy ze nie uda mi sie zaliczyc egzaminu wewnetrznego. Tutaj musialbym oczywiscie dokupic godzin aczkolwiek mysle nad tym aby uderzyc z tym do innego miasta, duzo mniej skomplikowanego, np. Koszalina a nastepnie tam zapisac sie na egzamin WORD. Nie przeraza mnie nowe otoczenie i krotki okres jaki bede mial na jego poznanie.

Tak czy siak musze uzyskac potwierdzenie zdania egaminu wewnetrznego. Czy jest mozliwosc podejscia do niego w nowej szkole jedynie na podstawie dokupionych tam godzin?
gasterosteus
 
Posty: 14
Dołączył(a): piątek 19 maja 2017, 07:27

Re: zmiana szkoly

Postprzez eragon » czwartek 10 sierpnia 2017, 11:04

Ale po co czekać? Już teraz zrezygnuj, dojeździsz resztę godzin i zaliczysz EW w nowej szkole.
Pozdrowienia z prawego fotela L-ki..
Obrazek
Avatar użytkownika
eragon
 
Posty: 886
Dołączył(a): niedziela 31 sierpnia 2014, 12:50

Re: zmiana szkoly

Postprzez gasterosteus » czwartek 10 sierpnia 2017, 20:08

dzisiaj pierwszy raz jechalem w sposob ktory moglby mi dac zaliczony egzamin ale to moze byc tylko jedna jaskolka ktora wiadomo czego nie uczyni, zostalo mi raptem 6h i dlatego bardzo powaznie biore pod uwage to o czym piszesz, mozliwe ze te godziny moga wystarczyc na ogarniecie mniej skomplikowanego miasta i wtedy obejdzie sie bez dokupywania nastepnych

jestem pewien ze gdybym sie uparl to zrobilbym C w Szczecinie jednak moge poniesc przy tym nadmierne koszty, przeprowadzka jest dobra takze z 2 innych powodow

1) raczej na pewno nie bede pracowal w Szczecinie ani zadnym podobnie duzym miescie
2) przewazajaca wiekszosc starszych wiekowo kierowcow jakich znam, takze z kat B, przyznaje ze obecnie nie zdalaby egzaminu w Szczecinie a jednak pracuja i jezdza od lat

wniosek jest prosty - doglebna znajomosc poruszania sie w intensywnym ruchu miejskim wcale nie jest niezbedna do zycia, przeszukam jeszcze tematy gdzie opisywano zmiany szkol (kwestie finansowe) i jak radzono sobie na egzaminach w mniejszych miastach - np. Koszalin, Gorzow, Pila a jutro obdzwonie co sie da
gasterosteus
 
Posty: 14
Dołączył(a): piątek 19 maja 2017, 07:27

Re: zmiana szkoly

Postprzez eragon » czwartek 10 sierpnia 2017, 21:17

Tak, masz sporo racji. Powodzenia.
Pozdrowienia z prawego fotela L-ki..
Obrazek
Avatar użytkownika
eragon
 
Posty: 886
Dołączył(a): niedziela 31 sierpnia 2014, 12:50

Re: zmiana szkoly

Postprzez Cyryl » piątek 11 sierpnia 2017, 19:05

no tak, ale tutaj masz dylemat: czy wziąć się do roboty, czy obniżyć poprzeczkę?
wnioskuję, że jesteś jeszcze młodym człowiekiem i nie bardzo wiesz jak wygląda praca kierowcy, to czego dzisiaj starasz się unikać, wróci do Ciebie w większym wymiarze.
jeżeli dzisiaj bez pośpiechu i ze zwróceniem uwagi na przepisy nie potrafisz się poruszać po mieście wielkości Szczecina, powiedzmy sobie szczerze - średnio uciążliwy dla kierowcy ciężarówki, co będzie ja zrobisz C+E i wyślą Cię do Warszawy lub Berlina i tam będziesz walczył w stresie, przy presji czasu, z telefonami od spedytora i odbiorcy na przemian.

moim zdaniem lepiej dzisiaj zmierzyć się z tym problemem, nawet jeżeli miałoby Cię to kosztować niezdany egzamin, niż później przeżywać gehennę przy większości za- i rozładunków.
Cyryl
 
Posty: 605
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: zmiana szkoly

Postprzez gasterosteus » niedziela 13 sierpnia 2017, 19:40

fajnie ze wziales udzial w dyskusji ale blednie typujesz sytuacje :)

pisalem ze nie bede pracowal w Szczecinie, mieszkam bowiem na stale w Szwecji, kto jezdzil po tym kraju ten zrozumie roznice w poruszaniu sie, w Polsce robie jedynie kurs ze wzgledu na ceny i problemy jezykowe

nie jest powiedziane ze nie ogarnalbym egzaminu w Szczecinie za pierwszym razem ale po co ryzykowac? nie mam czasu dokupywac godzin i powtarzac egzaminy, potrzebny mi jest papier; to tak jak sztangista ktoremu do zlotego medalu wystarczy podniesc 75kg ale porywa sie na rekord swiata 100kg, trzykrotnie pasuje i przegrywa wszystko

zalozmy ze zalatwie C w Szczecinie i czego to bedzie dowodzic? ze jestem jakims mistrzem kierownicy?, bzdura, niczego nie bedzie dowodzic:) , nikt nie bedzie mnie pytal w jakim miescie robilem egzamin, roznice w skillu? przepisy i jazde mam opanowana, a przykladowo jaki pozytek mam z wiedzy z ktorej strony przy roznych skretach omijac wlaz studzienki na jednym skrzyzowaniu pozbawionym narysowanych linii? przeciez nawet w hipotetycznej Warszawie czy Berlinie nie bedzie kopii takiego skrzyzowania, to oczywiste ze przejedziesz na oko, typowa pulapka na kursantow ktorej znajomosc tak naprawde niczego nie daje

dochodza jeszcze 2 elementy, obecnie przebywam w miejscowosci z ktorej mam tyle samo do Szczecina co Koszalina takze dojazd jest identyczny i nie napalam sie na prace kierowcy, mam tez uprawnienia na maszyny budowlane, ja po prostu rozszerzam swoje kwalifikacje zawodowe i stwarzam sobie rozne perspektywy, kto wie, moze nigdy nie bede pracowal jako kierowca ciezarowki :)

pozdrawiam
gasterosteus
 
Posty: 14
Dołączył(a): piątek 19 maja 2017, 07:27

Re: zmiana szkoly

Postprzez Cyryl » poniedziałek 14 sierpnia 2017, 18:17

OK.
jednak z tego co mi wiadomo, na egzaminie nikt nie wymaga omijania studzienek z odpowiedniej strony. na egzaminie wymagana jest znajomość przepisów i opanowanie pojazdu, więc jeżeli masz to obcykane to czym ryzykujesz?
Cyryl
 
Posty: 605
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: zmiana szkoly

Postprzez gasterosteus » wtorek 15 sierpnia 2017, 12:07

nie sa wymagane na egzaminie? to dlaczego na kursie wlasnie to jest omawiane? :D

lini moze nie byc ale... ty masz wiedziec gdzie one sa, pulapek jest wiecej, np. na jednym zjezdzie z duzego ronda (nazwy nie pamietam) jest praktycznie wytarta do zera malutka (ponizej 1m2) powierzchnia wylaczona, jedynie od dobrej woli egzaminatora zalezy czy nie przerwie ci egzaminu bo zdaje sie kamera nie obserwuje tylnych kol pojazdu i tylko on widzi

albo inne elementy o ktore trudniej w mniej skomplikowanym miescie
1. wyczekalem na szybkim zielonym kolejke i wbijam na skrzyzowanie z torami z 2 tramwajami po obu stronach ktorym pali sie wlasnie czerwone ale musze jeszcze przeczekac jadacych na wprost, ci ostatni zaczynaja korkowac skrzyzowanie i ostatni geniusz staje mi centralnie przed maska, teraz zmiana swiatel i jestem w tramwajowych kleszczach zmuszony do czekania az geniusz zwolni mi docelowy kierunek na wprost
2. pada komenda - skrec w prawo, widze ze tuz przed skretem stoi samochod zaparkowany w sposob wymuszajacy na mnie wiekszy luk co jednak z drugiej strony wymusza najechanie na znajdujaca sie na prostopadlej powierzchnie wylaczona - ugotowany

abstrahujac od moich bledow ktore teoretycznie moglbym popelnic sa lub tworza sie dodatkowe sytuacje ktore koncza egzamin, a teraz wezmy hipotetycznego kierowce z C ktory po prostu najedzie sobie na powierzchnie wylaczona i nikt juz mu nic nie zrobi, mnie to samo moze/bedzie kosztowac kolejne podejscie, to jest zasadnicza roznica miedzy kursantem a posiadaczem prawka, ale w zaden sposob nie okreslajaca ich umiejetnosci jazdy, przeniesienie sie do innego miasta wyeliminuje moim zdaniem dodatkowe utrudnienia i zwiekszy moje szanse a co bedzie potem to tak naprawde nie ma juz zadnego znaczenia
gasterosteus
 
Posty: 14
Dołączył(a): piątek 19 maja 2017, 07:27

Re: zmiana szkoly

Postprzez oskbelfer » wtorek 15 sierpnia 2017, 17:54

gasterosteus napisał(a): mieszkam bowiem na stale w Szwecji, kto jezdzil po tym kraju ten zrozumie roznice w poruszaniu sie, w Polsce robie jedynie kurs ze wzgledu na ceny i problemy jezykowe

nie jest powiedziane ze nie ogarnalbym egzaminu w Szczecinie za pierwszym razem ale po co ryzykowac? nie mam czasu dokupywac godzin i powtarzac egzaminy, potrzebny mi jest papier;


A powiedz mi ile godzin teorii i ile godzin praktyki na kat C jest w Szwecji i ile kosztuje kurs, oraz jak wygląda egzamin w Szwecji i ile kosztuje?
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
Avatar użytkownika
oskbelfer
 
Posty: 3578
Dołączył(a): czwartek 18 września 2008, 19:17
Lokalizacja: Polska

Re: zmiana szkoly

Postprzez Cyryl » wtorek 15 sierpnia 2017, 21:26

gasterosteus napisał(a):...pada komenda - skrec w prawo, widze ze tuz przed skretem stoi samochod zaparkowany w sposob wymuszajacy na mnie wiekszy luk co jednak z drugiej strony wymusza najechanie na znajdujaca sie na prostopadlej powierzchnie wylaczona - ugotowany...


nikt w żadnym mieście za to Cię nie obleje. jeżeli stoi śmieciarka i pracownicy ładują ją, ma to trwać dłużej, to po prostu ją objeżdżasz. a jeżeli przy linii ciągłej gość postawi auto i wyjedzie do Australii na 6 lat, to będziesz czekał aż wróci?
poza tym najechanie linii ciągłej nawet nieuzasadnione jest tylko błędem i nie skutkuje oblaniem egzaminu, dopiero powtórne nieuzasadnione najechanie na taką linię jest podstawą negatywnej oceny.

może przeczytaj najpierw rozporządzenie w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, wtedy poznasz zasady i kryteria oceny.
wtedy będziesz miał może lepsze rozeznanie w tej sprawie.
Cyryl
 
Posty: 605
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: zmiana szkoly

Postprzez Blacksmith » piątek 18 sierpnia 2017, 17:20

Po najechaniu na podwójną ciągłą egzamin jest przerywany. A najechanie na pojedynczą ciągłą traktowane jako błąd i można najechać tylko raz.
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 620
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg

Re: zmiana szkoly

Postprzez szerszon » sobota 19 sierpnia 2017, 07:38

Blacksmith napisał(a):Po najechaniu na podwójną ciągłą egzamin jest przerywany. A najechanie na pojedynczą ciągłą traktowane jako błąd i można najechać tylko raz.
Po raz kolejny. Nie masz bladego pojęcia o egzaminowaniu. Są przypadki,że najeżdża się na P-4 i z 10 razy podczas egzaminu i nic.
Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
Avatar użytkownika
szerszon
 
Posty: 14959
Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmiana szkoly

Postprzez Blacksmith » sobota 19 sierpnia 2017, 10:35

szerszon napisał(a):Są przypadki,że najeżdża się na P-4 i z 10 razy podczas egzaminu i nic.

Oczywiście, że w razie tzw. "Siły wyższej" jak coś np. blokuje nasz pas to trzeba P-4 przekroczyć. Mi chodziło o to, że gdy jest to nieuzasadnione. Pewnie i były nawet przypadki, że egzaminowany musiał wjechać do rowu i nie oblał.
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 620
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg

Re: zmiana szkoly

Postprzez skov » sobota 19 sierpnia 2017, 20:41

Blacksmith napisał(a):Oczywiście, że w razie tzw. "Siły wyższej" jak coś np. blokuje nasz pas to trzeba P-4 przekroczyć. Mi chodziło o to, że gdy jest to nieuzasadnione. Pewnie i były nawet przypadki, że egzaminowany musiał wjechać do rowu i nie oblał.


Nawet bez okoliczności zwanej "siłą wyższą" egzamin nie musi być przerwany.
Avatar użytkownika
skov
 
Posty: 1292
Dołączył(a): czwartek 07 czerwca 2007, 13:48

Re: zmiana szkoly

Postprzez Blacksmith » niedziela 20 sierpnia 2017, 21:48

Od lutego nie musi, ale tak naprawdę ilu egzaminatorów z tego korzysta?
"Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem... opór staje się obowiązkiem"- T. Jefferson
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 620
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: Elbląg

Następna strona

Powrót do Szkolenie kierowców

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości